Nie bedzie referendum ws odwolania prezydenta Sopotu
0000-00-00 00:00:00
Reklama:
Rada miasta w Sopocie nie zajęła się wnioskiem PiS o zorganizowanie referendum w sprawie odwołania prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego.
Zgłoszony przez radnych PiS wniosek nie został wprowadzony nawet do porządku sesji.
Przewodniczący pięcioosobowego klubu radnych PiS Andrzej Kałużny
przekonywał innych radnych, że przedstawienie zarzutów
prezydentowi rzutuje na obraz miasta. Zaapelował do radnych, by
przychylili się do wniosku przywołując przy tym m.in. opinię
premiera Donalda Tuska.
}
Tusk pytany w czwartek czy Karnowski powinien przestać pełnić
funkcję prezydenta Sopotu, powiedział dziennikarzom: formalnie
niczego nie nakażę Jackowi Karnowskiemu, ale wydaje się, że
postawienie zarzutów, to jest ten moment, gdy Karnowski powinien
bardzo sobie przemyśleć, czy spełnia warunki umożliwiające
rządzenie miastem i to takim miastem jak Sopot.
Wiceprzewodnicząca rady miejskiej Sopotu Barbara Gierak-Pilarczyk
przypomniała, że do złożenia wniosku potrzebnych jest sześć
głosów. Tymczasem pod wnioskiem podpisało się tylko pięciu radnych
PiS. Z tego względu Gierak-Pilarczyk nie wprowadziła wniosku do
porządku obrad Rady.
Kałużny zapowiedział, że PiS będzie szukało wśród radnych
zwolenników referendum i jeśli uda się zdobyć przychylność chociaż
jednego, ponownie złoży wniosek. Zdaniem Kałużnego, szanse na to
są jednak niewielkie. - Karnowski stworzył tak karne wojsko, że nie
przypuszczam, żeby ktoś się z niego wyłamał - powiedział.
Jacek Karnowski został zatrzymany przez CBA w środę, tuż po tym,
jak gdańskie biuro Prokuratury Krajowej przedstawiło mu osiem
zarzutów; siedem o charakterze korupcyjnym, ósmy dotyczący działań
przeciwko wymiarowi sprawiedliwości. Prokuratura odmówiła
przedstawienia treści zarzutów, wnioskowała o aresztowanie na trzy
miesiące prezydenta, któremu grozi do 10 lat więzienia.
W czwartek Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe nie zgodził się na
aresztowanie Karnowskiego. - W ocenie sądu materiał dowodowy, który
zgromadziła prokuratura, jest na tyle bogaty i na tyle szeroki, że
z jednej strony uprawdopodabnia popełnienie czynów, które są
zarzucane, z drugiej strony powoduje, że obawa o matactwo,
wypaczenie wyników procesu nie istnieje - powiedział
dziennikarzom rzecznik gdańskiego sądu Rafał Terlecki.
Prokuratura zapowiedziała zaskarżenie decyzji sądu. Ma na to
siedem dni.
Zarzuty, które przedstawiono Karnowskiemu, mogą dotyczyć dwóch
spraw prowadzonych przez gdańskie biuro Prokuratury Krajowej.
Pierwsza z nich zawiązana jest z zawiadomieniem, jakie na początku
lipca ub. roku złożył w prokuraturze trójmiejski biznesmen
Sławomir Julke.
Julke, który chciał przebudować strych kamienicy w Sopocie,
oświadczył, że w marcu tego roku prezydent Sopotu zażądał od niego
dwóch mieszkań, które miałyby tam powstać. Zdaniem biznesmena
prezydent chciał dostać lokale jako zapłatę za pomoc w uzyskaniu
od swoich urzędników koniecznych pozwoleń na przebudowę. Julke
dostarczył prokuraturze nagranie rozmowy z Karnowskim, która miała
dowodzić winy prezydenta.
W związku z tą sprawą pod koniec września ubiegłego roku
prokuratura postawiła zarzut sfałszowania dokumentu Danucie Z. -
konserwatorowi zabytków w sopockim magistracie. Zdaniem śledczych
kobieta - już po tym, jak sprawa trafiła do prokuratury - miała
dokonać fałszerstwa, które mogło pomóc prezydentowi obalić zarzuty
biznesmena.
W ramach postępowania wszczętego po doniesieniu Julkego
prokuratura zajęła się także powiązaniami sopockiego magistratu z
jednym z miejscowych dilerów samochodowych. Pod koniec listopada
prokuratura postawiła zarzuty sekretarzowi miasta oraz kierowcy
prezydenta Sopotu. Mężczyźni mieli brać udział w ustawieniu
przetargu na samochód dla prezydenta.
Drugie postępowanie związane z sopockim Urzędem Miasta
gdańskie biuro Prokuratury Krajowej wszczęło po kontroli, jaką na
przełomie 2007 i 2008 r. w magistracie przeprowadziło CBA. W
raporcie pokontrolnym funkcjonariusze CBA wskazali na kilkanaście
nieprawidłowości, do jakich miało dojść w przystąpieniu przez
miasto Sopot do spółki Centrum Haffnera oraz realizacji
prowadzonej przez spółkę inwestycji o tej samej nazwie.
Funkcjonariusze CBA wskazali w raporcie m.in. na: pominięcie
przez Urząd Miasta w Sopocie ustawy o zamówieniach publicznych;
poniesienie przez samorząd kosztów infrastruktury wodno-
kanalizacyjnej i deszczowej, której przebudowę mógł wziąć na
siebie inwestor, czy brak zgody odpowiednich urzędów na wycinkę
drzew i rozbiórkę zabytkowych obiektów na terenie inwestycji.
0000-00-00 00:00:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Nowy blog
- Warto przeczytac
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń