Butelka z telewizorem
2019-06-20 03:00:00

Reklama:


Butelka z telewizoremWedług różnych prognoz najpóźniej w 2011 roku wyczerpie się pula adresów IPv4, przydzielanych przez organizację Internet Assigned Numbers Authority (IANA). Regionalni zarządcy AfriNIC , które nie zdążą nawet wyczerpać puli adresów IPv4. Tak więc do rozpatrzenia są dwie kontrpropozycje oraz rozstrzygnięcie sporu na temat "sprawiedliwego" sposobu rozdzielania bloków adresowych. Z obliczeń głównego technologa APNIC Geoffa Hustona wynika, że cztery piąte adresów IPv4 zostało przydzielonych tylko we wrześniu 2007 roku. Odnotowany w poprzednich latach znaczny wzrost popytu na adresy skłonił w tym roku ekspertów do korekty wcześniejszych prognoz dotyczących okresu, na jaki wystarczy pozostała jedna piąta. Natomiast adresy IPv6 są na razie przyjmowane przez rynek z dużą rezerwą. Zresztą w ostatnich miesiącach temat migracji na ten protokół był poruszany na wielu konferencjach. W tym tygodniu także grupa robocza IETF (Internet Engineering Task Force) organizuje większą debatę pod hasłem "IPv6 Transition". Znawcy branży IP nie uważają wcale, by zastosowanie metody Countdown (odliczania), czyli przydzielania adresów do wyczerpania się rezerw, było konieczne. Ich zdaniem należałoby raczej jak najszybciej wprowadzić do użytku protokół IPv6. Gert Doering, ekspert w dziedzinie IPv6 w monachijskiej spółce SpaceNet AG i jednocześnie szef grupy roboczej ds. polityki adresowej przy RIPE, uważa, że polityka przydzielania adresów metodą Countdown, którą zaproponowali Roque Gagliano z urugwajskiego urzędu regulacji oraz Hytham Zakaria EL Nakhal z egipskiej National Telecom Regulatory Authority, jest prawie niemożliwa do zrealizowania. W obecnych warunkach jeden blok /8, czyli 16 milionów pojedynczych adresów IP, wystarczyłby Europie, Azji czy Ameryce Północnej na około pół roku, natomiast w Afryce na pięć do dziesięciu lat, twierdzi Doering. Korzystniejszym rozwiązaniem dla wszystkich zarządców RIR działających pod egidą organizacji NRO (Number Ressource Organisation) byłoby zatem przyjęcie kontrpropozycji złożonej przez APNIC. Toshiyuki Hosaka z japońskiego JPNIC nakłania, by po zwykłą, czyli opartą na wyczerpywaniu się adresów, metodę dystrybucji organizacji IANA sięgnąć dopiero wtedy, gdy w puli pozostanie pięć pełnych bloków /8. Wówczas każdy RIR otrzyma jeden taki blok adresowy. Poza tym umożliwi to "miękkie lądowanie" dostawcom Internetu, szczególnie z Afryki i Ameryki Łacińskiej. Patrząc na skromne zaplecze regionu AfriNIC, słuszny wydaje się argument, by afrykańskich providerom przydzielić więcej adresów Inżynier firmy Cisco Tony Hain zaproponował , by poszczególne organizacje RIR miały możliwość przekazywania sobie adresów. Gdy któremuś z nich pozostanie jedynie 30 dni dysponowania przestrzenią adresową IPv4, wówczas należałoby sprawdzić, ile czasu mają pozostałe organizacje RIR. Tak więc zarządca dysponujący największą rezerwą adresów posłuży jako organ przydzielający dla RIR-a zgłaszającego nań zapotrzebowanie. Jeśli zapasy wszystkich organizacji będą na wyczerpaniu, wówczas RIR zgłaszający zapotrzebowanie będzie musiał sprawdzić poszczególne tygodnie wstecz, czy nie pozostały jakieś wolne adresy. W ten sposób przestrzeń adresowa każdego z RIR-ów zostanie wyczerpana do końca. Hain proponuje, by zrezygnować z wariantu polityki przyznawania adresów metodą Countdown i zamiast tego rozdzielić na cały świat wszystko, co jeszcze zostało do rozdania. Propozycja ta miałaby wyeliminować "dziwne posunięcia" różnych organizacji RIR, które zdaniem Haina przypominają dzieciaki spierające się o ostatnie ciastko z paczki. Praktykowane dotąd przyznawanie adresów przez organizację IANA w całych blokach pozwala na różnego rodzaju zagrywki taktyczne. Także Doering mówi o pewnej nieufności, jaką dało się zauważyć podczas prowadzonych debat. Aby temu zapobiec, duże RIR-y same zobowiązały się, że nie będą, tak jak dotychczas, sięgać na raz do dwóch sieci /8 [OBRAZ] Jak informuje serwis Red Flag Software . Obie firmy będą wspłpracować przy projektowaniu oprogramowania na bazie systemu Linux. W niedługim czasie w Pekinie zostanie otwarte centrum obsługi klienta. Butelka z telewizorem Studenci Szkoły Projektowania i Sztuki St Martins w Londynie zaprojektowali butelkę na wino z wbudowanym mini ekranem telewizyjnym, na którym wyświetlane są informacje na temat rodzaju i gatunku napoju. Ta nietypowa butelka powstała na zamówienie firmy Hardys, obchodzącej 150-lecie obecności w branży winiarskiej. Firma poprosiła studentów, aby zaprojektowali taką butelkę, w której wino mogło by być sprzedawane przez kolejne 150 lat. Pomysł opracowany przez Martena Lindquista i Briana Gouldinga już został opatentowany przez firmę Hardys. Ekran samo-chłodzącej się, animowanej butelki wyświetla wszystkie potrzebne informacje na temat znajdującego się wewnątrz wina. Pokazuje on krótki film o miejscu skąd pochodzą winogrona, przedstawia sposób butelkowania napoju, oraz wyświetla informacje na temat smaku i potraw, jakie pasują do wina. Dodatkowo butelka posiada także termometr. Nowoczesne opakowanie jest lekkie i łatwe w transporcie.

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »