Kaminski tym razem postanowilismy zareklamowac PO
0000-00-00 00:00:00

Reklama:


Kaminski tym razem postanowilismy zareklamowac PO- Musieliśmy wyciągnąć wnioski z tego, że sądy w Polsce działają tak jak działają, przyjmują taką interpretację reklamy wyborczej, no i w takim pewnym poczuciu winy wobec Platformy Obywatelskiej postanowiliśmy Platformę Obywatelską zareklamować. Myślę, że nasz ostatni spot reklamuje Platformę Obywatelską, pokazując jeden z jej skarbów - powiedział w programie Gość Radia Zet poseł PiS Michał Kamiński odnosząc się do najnowszego spotu tej partii. Michał Kamiński: : Witam Michał Kamiński również i Monikę Olejnik i naszych słuchaczy. Monika Olejnik: : I posłuchajmy najnowszego spotu Prawa i Sprawiedliwości. Michał Kamiński: : Ale trzeba go też oglądać nie tylko słuchać. Monika Olejnik: : Ale posłuchajmy: „Fatalnemu obrazowi Polski w Europie czas powiedzieć dość. Drużyna Palikota otworzy Europę na Polskę miłości, wolności i swobody, nowego języka - Dziwki, prostytucja, burdel, żeśmy robili kupę w salonie - ogłada, kultura osobista, wykwintne maniery zdobyły mu poparcie emerytów i studentów, którzy płacili setki tysięcy złotych na jego kampanię” – no to jest dowcipny spot, naprawdę, bo poprzedni był taki mocny i jak sąd stwierdził do połowy trzeba przeprosić, od połowy za ten spot. Michał Kamiński: : Wie pani, że tak powiem, musieliśmy wyciągnąć wnioski z tego, że sądy w Polsce działają tak jak działają, przyjmują taką interpretację reklamy wyborczej, no i w takim pewnym poczuciu winy wobec Platformy Obywatelskiej postanowiliśmy Platformę Obywatelską zareklamować i myślę, że ten spot reklamuje Platformę Obywatelską pokazując, mówiąc zupełnie poważnie, jeden z jej ukrytych, a może nie tak do końca ukrytych, ale skarbów. Monika Olejnik: : No właśnie, a podoba się panu, że ten skarb wymyślił to, że w najbliższą sobotę będzie czytanie pracy doktorskiej pana prezydenta, w Kozłówce aktorzy będą czytać – to jest dobry pomysł? Michał Kamiński: : Wie pani, jeżeli pan Janusz Palikot nie może na nic innego wydawać pieniędzy tylko na to, żeby czytać pracę doktorską pana prezydenta na głosy, no to jest to jakieś wydarzenie. Ta praca zresztą, w poniedziałek się dowiedziałem, niedługo będzie, że tak powiem wisiała na stronie internetowej kancelarii prezydenta, w związku z czym w tej pracy nie ma... Monika Olejnik: : Żebyśmy mogli wszyscy razem czytać tak, z aktorami? Michał Kamiński: : No ja bym wolał... Monika Olejnik: : A jaki jest tytuł pracy? Michał Kamiński: : Nie pamiętam. Z całym szacunkiem wolałbym, żeby pan Janusz Palikot zorganizował czytanie książek dzieciom, tylko w tym przypadku trzeba by było uważać, jakie to książki będą, bo pan Janusz Palikot ma tendencje... Monika Olejnik: : A czy Prawo i Sprawiedliwość poda w trybie wyborczym do sądu Janusza Palikota za to, co mówił o Jarosławie Kaczyńskim i jego teczce. Michał Kamiński: : Nie wiem szczerze mówiąc, nie zastanawialiśmy się nad tym. Monika Olejnik: : A dlaczego nie? Michał Kamiński: : Ale ja chcę powiedzieć taką rzecz, jeżeli nawet nieprzychylne PiS gazety, prawda, znaczy gazety, które mówiąc zupełnie prawdziwie, zazwyczaj Prawo i Sprawiedliwość i prezesa Jarosława Kaczyńskiego krytykują powiedziały wyraźnie, że Palikot totalnie przestrzelił myślę, że nikt w Polsce nie uwierzył w to, co mówił Palikot, wiadomo jest i o tym pisały gazety, że Jarosław Kaczyński padł ofiarą brutalnej prowokacji, fałszowania. Monika Olejnik: : Ale większą siłę, większy wymiar by miało, gdyby Janusz Palikot musiał przeprosić prezesa PiS. Michał Kamiński: : Ale, pani redaktor, ja obiecuję pani, że o 10. będziemy mieli posiedzenie sztabu i podniosę tę sprawę. Natomiast chcę pani powiedzieć, że Janusz Palikot w tym sensie ma zasługę, że wyciągając te fałszywki przypomniał Polakom, jakimi metodami w czasach prezydentury Lecha Wałęsy walczono z opozycją. Monika Olejnik: : Czy to Lech Wałęsa produkował fałszywki. Michał Kamiński: : Czy ja powiedziałem, że Lech Wałęsa produkował fałszywki. Monika Olejnik: : Nie, ale pan powiedział, to jest supozycja, że za czasów Lecha Wałęsy, czyli to jest supozycja, że to Lech Wałęsa robił. Michał Kamiński: : Nie, powiedziałem, że za czasów Lecha Wałęsy, służby specjalne, które – a jak pani wie prezydentowi podlegają, a zwłaszcza wtedy prezydent miał jeszcze mocniejszą pozycję w tym zakresie niż teraz, że wtedy służby specjalne, ja nie wiem czy to było za wiedzą, czy bez wiedzy pana prezydenta Lecha Wałęsy, natomiast na pewno w czasach rządów Lecha Wałęsy przeciwko polskiej prawicy, ale również przeciwko polskiej lewicy prowadzono operacje. Monika Olejnik: : W czasach rządów Lecha Kaczyńskiego o prezydencie Lechu Wałęsie mówi się agent Bolek, za przyzwoleniem prezydenta. W czasach prezydenta Lecha Kaczyńskiego Andrzej Gwiazda, który jest w kolegium IPN, dzięki panu prezydentowi, mówi, że rządy Tadeusza Mazowieckiego były takie, jak rządy Józefa Cyrankiewicza. Michał Kamiński: : Ale chcę pani powiedzieć tak, że Lech Wałęsa walczył o to, żeby w Polsce była wolność słowa. Wolność słowa oznacza również to, że mamy w Polsce najrozmaitsze, często nierozsądne wypowiedzi, ale czym innym jest... Monika Olejnik: : Dobrze... ale czy pan się zgadza z tym, że rządy Tadeusza Mazowieckiego były gorsze niż rządy Józefa Cyrankiewicza. Michał Kamiński: : Nie, ja mam krytyczny stosunek, ale to są rządy, które z całą pewnością były rządami przełomu demokratycznego. Monika Olejnik: : To pan Gwiazda mówi, jest wolność słowa i pan Gwiazda dzięki temu jest... Michał Kamiński: : Tak, ale ma prawo, tak ma prawo. Monika Olejnik: : Ma prawo, oczywiście. Ale czy powinien być w kolegium IPN proszę powiedzieć. Michał Kamiński: : Ale czym innym, pani redaktor, jest nadużywanie nawet wolności słowa, a czym innym jest używanie służb specjalnych do walki z opozycją. Proszę nie stawiać znaku równości pomiędzy tym, że dzisiaj często, z różnych stron, ludzie nierozsądnie korzystają z wolności słowa, która jest pewną jednak wartością absolutną w cywilizacji, a czym... Monika Olejnik: : Ale czy zasługują na nagrody za to, zasługują na nagrody za to, żeby tylko zrobić na złość Lechowi Wałęsie. Michał Kamiński: : ... a używaniem służb specjalnych przeciwko opozycji. Monika Olejnik: : Cokolwiek by pan powiedział to i tak Lech Wałęsa będzie najbardziej znanym politykiem w Europie i na świecie. Michał Kamiński: : Ale z całą pewnością, tego nikt nie neguje. Monika Olejnik: : Cokolwiek by PiS zrobił, jakby tupał, to nic się nie zmieni panie Michale, taka jest prawda. Michał Kamiński: : Ale PiS nie tupie, pani Moniko, PiS nie tupie, tylko, że jeżeli pani na tej antenie i wielokrotnie zapraszała ludzi, którzy zajmowali się odbrązawianiem polskiej historii, tak, wolno nam się zastanowić, że historia II wojny światowej dla Polaków ma blaski i cienie, chociaż to bardzo przykre jest naprawdę. Monika Olejnik: : To dlatego trzeba udowodnić... Michał Kamiński: : To chcę powiedzieć, że moim zdaniem osoba Lecha Wałęsy też ma blaski i cienie. Nie jest świętym chodzącym po ziemi. Monika Olejnik: : To dlatego trzeba pokazać Januszowi Palikotowi, gdzie jest jego miejsce i sąd powinien rozstrzygnąć i to by było bardzo dobre. Jest tryb wyborczy, w ciągu 24 godzin. Michał Kamiński: : Rzuciła pani ważki argument. Monika Olejnik: : Dowiemy się czy Janusz Palikot i za co i w jaki sposób powinien przeprosić. Czy prezydent Kaczyński może mianować sam panią Fotygę na ambasadora? Michał Kamiński: : Znaczy, no prezydent mianuje ambasadorów, ale oczywiście mianuje ich z koniecznością kontrasygnaty prezesa Rady Ministrów. Monika Olejnik: : Czyli rozumiem, że bez kontrasygnaty nie będzie pani Fotyga ambasadorem. Michał Kamiński: : Pani redaktor, ja jestem przekonany, że pani Fotyga, która zyskała aprobatę posłów Platformy Obywatelskiej, na posiedzeniu komisji spraw zagranicznych, po wysłuchaniu, po wnikliwym wysłuchaniu tego, co pani minister Fotyga ma do powiedzenia, posłowie Platformy Obywatelskiej głosowali za jej kandydaturą. Wieczorem tego samego dnia, szef klubu, pan Chlebowski mówił, że to jest dobry znak kompromisu. Ja nie wiem, co się zmieniło w tym czasie, że po pozytywnej akceptacji komisji spraw zagranicznych, w której przecież każdy z naszych słuchaczy wie Prawo i Sprawiedliwość nie ma większości, odwrotnie, jest w znaczącej mniejszości, co się zmieniło, że po przesłuchaniu, po którym Platforma Obywatelska zaaprobowała tę kandydaturę, nagle się robi wokół tego jakąś awanturę. Ja niestety znam wyjaśnienie tej sprawy. Monika Olejnik: : Jakie jest wyjaśnienie? Michał Kamiński: : No niestety sytuacja jest taka, że za wszelką cenę, zwłaszcza w przededniu wyborów europejskich, myślę doradcy pana premiera, bo ja z tego, co wiem, pan premier obiecywał prezydentowi, że z tą kandydaturą nie będzie żadnych problemów. Monika Olejnik: : No, ale przesłuchanie pani Fotygi zdumiało pana premiera i pan premier powiedział, że pani minister pokazała figę. Michał Kamiński: : A chcę pani powiedzieć, dlaczego nie zdziwiło to posłów Platformy. Monika Olejnik: : No wie pan posłowie to posłowie. Michał Kamiński: : Nie, no posłowie Platformy to są ludzie, którzy jak pani doskonale wie w dość zdyscyplinowany sposób popierają swój rząd. Monika Olejnik: : No, ale może premier nie musi podzielać poglądu posłów, czy premier Jarosław Kaczyński podzielał poglądy wszystkich posłów Prawa i Sprawiedliwości? Michał Kamiński: : Nie, ale chcę pani powiedzieć tak, że pani Anna Fotyga... Monika Olejnik: : Poseł Zalewski był przeciwko pani Fotydze, a był w PiS. Michał Kamiński: : No i co z tego. Monika Olejnik: : No to z tego. Michał Kamiński: : Stąd rzeczywiście pan poseł Zalewski wykazuje dość dużą niechęć do swojej poprzedniej formacji politycznej i to źle. Monika Olejnik: : Nie, wtedy kiedy był w formacji, powiedział nie. Michał Kamiński: : Natomiast ja chcę pani powiedzieć, że skoro posłowie Platformy Obywatelskiej, a przecież tam, do komisji spraw zagranicznych posyła się najlepszych, nie najgorszych. Monika Olejnik: : Dobrze, zgadzam się z panem, a czy pan prezydent nie powinien wznieść się ponad podziały i podpisać listy uwierzytelniające, a nie trzymać w szufladzie? Michał Kamiński: : Ale nie mamy tutaj żadnych podziałów, prezydent korzysta ze swoich konstytucyjnych uprawnień. Monika Olejnik: : To dlaczego nie podpisze ich? Michał Kamiński: : Ale mianował przecież, pani redaktor, iluś ambasadorów w Warszawie jest, jeszcze nie złożyło listów uwierzytelniających, to są normalne rzeczy, nie ma co czynić awantury. Monika Olejnik: : Nie, są zawieszeni, są zawieszeni. Michał Kamiński: : Nie są zawieszeni. Monika Olejnik: : A my teraz będziemy zawieszeni na www.radiozet.pl, Michał Kamiński, Monika Olejnik. Monika Olejnik: : Czy to są pana poglądy i poglądy prezesa PiS: „wielkie mocarstwa Niemcy, Francja i Wielka Brytania chcą utworzyć supermocarstwo bezbożne i niemoralne. Jaka ma być Polska zależy od nas, naszej wiary i współpracy z Panem Bogiem”? Michał Kamiński: : Są to poglądy, z którymi się nie do końca zgadzam, ale uważam, że mają rację bytu w demokratycznym państwie. Monika Olejnik: : A co pana łączy z Gabrielem Janowskim? Michał Kamiński: : Byliśmy razem w Akcji Wyborczej „Solidarność”, w tej samej Akcji Wyborczej „Solidarność” był Marian Krzaklewski, więc łączy mnie z Gabrielem Janowskim dużo mniej niż łączy głównego kandydata Platformy Obywatelskiej na Podkarpaciu Mariana Krzaklewskiego. Monika Olejnik: : Ale ja nie pytam, bo pan nie jest z PO, ja pytam pana i proszę, żeby pan odpowiadał... Michał Kamiński: : Więc już nie kłócąc się to łączy mnie mniej więcej tyle samo, ale uważam, że jednak mimo wszystko mniej niż Mariana Krzaklewskiego. Monika Olejnik: : A Bogdan Pęk? Michał Kamiński: : Bogdan Pęk to jest bardzo porządny człowiek. Monika Olejnik: : Aha, a jakie on ma poglądy? Michał Kamiński: : No ma poglądy na pewno na prawo ode mnie, jest dużo bardziej eurosceptyczny, ja zgoła w ogóle nie jestem eurosceptyczny, natomiast w takim sensie, w jakim się przypisuje ludziom poglądy, którzy mówią, że Polska nie powinna być w Unii Europejskiej, ja uważam, że powinna. Widzę wiele wad w Unii, w tym sensie mogę się nazwać eurosceptykiem, bo blisko mi do brytyjskich konserwatystów i tego ich nurtu, który mówi, że Europę trzeba poprawiać, ale uważam, że dobrze, że Polska jest w Europie. Jestem dumny z tych pięciu lat, które za nami. Uważam, że to są lata, które pokazały również bardzo dużą witalność naszego narodu, że Polacy umieją się sprawdzić w Unii Europejskiej. Bogdan Pęk uważa trochę inaczej, ma do tego święte prawo, ponieważ żyjemy w demokratycznym kraju, a Prawo i Sprawiedliwość jest formacją na tyle pojemną, że ja wolę, by ludzie, którzy podzielają poglądy Bogdana Pęka mogli uczciwie głosować na niego w wyborach do Europarlamentu, a nie musieli sobie szukać różnych egzotycznych partii, które później. Monika Olejnik: : Na przykład Libertas... Michał Kamiński: : No wie pani, ale nie nazywajmy, trudno nazywać eurosceptyczną partię, której lider, co dość egzotyczne dla partii narodowej, jest obcokrajowcem, ale której lider opowiada się za wspólnym prezydentem Europy, jak najszybszym wprowadzeniem waluty euro. To raczej mało eurosceptyczne poglądy. Monika Olejnik: : No, ale jest przeciwko Traktatowi Lizbońskiemu. Michał Kamiński: : Tak, jest tylko przeciwko traktatowi lizbońskiemu i na tym kończy się jego eurosceptycyzm. Monika Olejnik: : Czy prezydent Lech Kaczyński spotyka się z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim bardzo często, razem sobie piją piwo, pisze o tym „Dziennik”? Michał Kamiński: : Wie pani co, prezydent Kaczyński nie pije piwa. Monika Olejnik: : Wino, przepraszam, to ja się pomyliłam. Michał Kamiński: : Więc, wie pani, ja nie wiem nic na temat tego spotkania, o którym pisze „Dziennik”. Być może ono, znaczy nie mam żadnej wiedzy na ten temat. Natomiast wiem, że kilkakrotnie prezydent Lech Kaczyński spotykał się z Aleksandrem Kwaśniewskim rozmawiali o sprawach głównie polskiej polityki zagranicznej. Monika Olejnik: : I są na ty? Michał Kamiński: : Słucham? Monika Olejnik: : Są na ty? Michał Kamiński: : Wie pani co, nie wiem, ale nie jestem upoważniony do tego, aby o tym mówić. Monika Olejnik: : A czy pan Kwaśniewski jest przedstawicielem, takim nieformalnym, pana prezydenta w Kijowie? Michał Kamiński: : Nie sądzę, żeby to tak można było ująć. Natomiast pani redaktor, każdy uczciwy człowiek, jak pani wie ja jestem krytycznym, byłem nastawiony krytycznie do wielu aspektów prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego, ale z całą pewnością jednym z najbardziej pozytywnych elementów tej prezydentury była jego aktywność na Ukrainie. Sam wiem o tym, że Aleksander Kwaśniewski ma na Ukrainie ogromny autorytet i byłoby źle dla Polski, gdyby ten autorytet nie był wykorzystywany. Ukraina jest dla nas bardzo ważnym partnerem i dobrze się dzieje, że mamy polityka, byłego polskiego prezydenta, którego głos w Kijowie jest słuchany. To jest atut dla Polski i trudno się dziwić, że – i Lech Kaczyński zawsze to podkreślał, Lech Kaczyński nigdy nie odbierał prezydentowi Kwaśniewskiemu jego niemałych zasług w dziedzinie polskiej polityki zagranicznej. Monika Olejnik: : A co pan sądzi o tym, co powiedział Jan Kurtyka o Aleksandrze Kwaśniewskim, że to rejestrowany, zarejestrowany agent Alek. Michał Kamiński: : Nie wiem. Jestem zdania, że jeżeli nie ma na coś dowodów to się nie powinno, że tak powiem, rzucać jakiś oskarżeń, które później trudno udowodnić i tak powiem, tyle mam do powiedzenia. Monika Olejnik: : Czy były żołnierz Lecha Kaczyńskiego podpowiada panu prezydentowi, żeby wystąpił na konferencji w pięciolecie Unii Europejskiej? Michał Kamiński: : Co podpowiadam panu prezydentowi, pani redaktor, pozostaje między mną a panem prezydentem. Monika Olejnik: : Ale czy według pana powinien wystąpić i wygłosić przemówienie. Michał Kamiński: : Ucieszyła mnie wypowiedź pana Grasia, który powiedział, że prezydent, jeżeli będzie brał udział w tej konferencji to wygłosi na niej przemówienie. Jestem przekonany, że – tu znowu mieliśmy do czynienia – ja widziałem, bo jeszcze było w czasach, kiedy pracowałem w kancelarii, no naprawdę, to nie jest tak, że prezydent jest małostkowy, obraźliwy, bo przyjął to zaproszenie, ale było widać wyraźnie, że to była znowu próba sprowokowania prezydenta. No jeżeli jest to konferencja, na konferencję partyjną Platformy Obywatelskiej na ten zjazd IPP, początek kampanii Platformy Obywatelskiej, który ciekawe jak będzie sfinansowany, prezydent nie został zaproszony i nie mamy o to pretensji, bo jest to impreza partyjna, a nie międzynarodowa. Platforma zaczyna za ciężkie pieniądze swoją kampanię wyborczą, przyjeżdżają ważni politycy i ok, tutaj nie mamy pretensji. Monika Olejnik: : Tak, ale wracając do konferencji, 5 lat Polski w Unii. Michał Kamiński: : I tutaj nie mamy pretensji, że prezydent nie został...No wie pani, dziwię się, że w programie nie jest przewidziane przemówienie prezydenta. Ale jestem przekonany, że ten błąd zostanie naprawiony, i że prezydent przemówi, przyjdzie na tę konferencję. Monika Olejnik: : I będzie miał prawo przyjść nawet na samym końcu, a nie pół godziny wcześniej, żeby go sprawdzono. Michał Kamiński: : Nie, no wie pani, to samej proszę ocenić. Jeżeli się zaprasza pana prezydenta z dopiskiem, że musi przyjść pół godziny wcześniej, żeby go sprawdził BOR. Jak rozumiem, żeby sam na siebie nie napadł. Monika Olejnik: : Wie pan, ja myślę sobie tak, że jedni są małostkowi i złośliwi i drudzy tak, jak wypominanie przywódcom, którzy przyjadą do Polski, co będą jedli w Polsce. No nie wiem, czy Prawo i Sprawiedliwość proponuje, żeby dostali pierogi i poszli do baru mlecznego, właściwie proponuje. Michał Kamiński: : Tak nie będzie, ja uważam, a ja chcę pani powiedzieć, że ja często miewam gości zagranicznych i często serwuję im pierogi i oni te pierogi często lubią, więc nie szydźmy z pierogów, bo to ważne danie. Oczywiście, że warto... Monika Olejnik: : Pierogi z kurkami. Michał Kamiński: : ...dobrze podejmować przywódców europejskich, natomiast wie pani... Monika Olejnik: : Nie, ale wypominanie im jagnięciny? Michał Kamiński: : Ale oni przyjeżdżają tutaj, jagnięcina to jedno z najzdrowszych mięs, oni przyjeżdżają tutaj i pani redaktor, to jest bardzo dobra ilustracja... Monika Olejnik: : Ale słyszał pan swojego kolegę Brudzińskiego w sejmie, który... Michał Kamiński: : Tu jest ilustracja pewnego problemu... Monika Olejnik: : małostkowe Michał Kamiński: : w którym przyjeżdżają do Polski liderzy, którzy zdołali załatwić dla swoich stoczni pomoc europejską, którzy swoje stocznie obronili, przyjeżdżają, żeby poklepać po plecach znowu Donalda Tuska, który tych stoczni polskich nie obronił. Monika Olejnik: : Od klepania to chyba jest prezydent, bo widzieliśmy ostatnio, jak prezydent klepał Donalda Tuska, czyli wszyscy poklepują Donalda Tuska. Michał Kamiński: : Bo europejscy liderzy z jakiś powodów lubią klepać Donalda Tuska po plecach, a Lech Kaczyński jest europejskim liderem. Monika Olejnik: : I dlatego lubi też klepać? Michał Kamiński: : No przecież zażartowałem sobie. Monika Olejnik: : Aha, no przepraszam, ale czy klepał też swojego brata, który był premierem? Michał Kamiński: : Znaczy wie pani, no nie widziałem nigdy takiej sytuacji, no ale... Monika Olejnik: : Poklepał. Michał Kamiński: : Ale zaręczam pani, że – no przepraszam głupio to mówić, ale mnóstwo obrazków widziałem, w których Donald Tusk jest poklepywany po plecach, a to przez Angelę Merkel, a to przez Sarkozy`ego, no... Monika Olejnik: : Dobrze, że to nie gra w salonowca. Michał Kamiński: : No to już pani powiedziała. Monika Olejnik: : No to, tak wyszło. Lech Kaczyński prawdopodobnie nie będzie kandydował, mówi profesor Jadwiga Staniszkis w „Rzeczpospolitej”? Michał Kamiński: : Ja, nie zawsze się zgadzam, ale zawsze bardzo cenię wypowiedzi pani profesor, natomiast w tym przypadku jestem przekonany, że pani profesor się myli. To jest moja opinia, jest taka, ja broń boże nie deklaruję teraz startu Lecha Kaczyńskiego w wyborach, bo nie mam do tego żadnego prawa, natomiast jestem przekonany, że Lech Kaczyński wystartuje i jestem przekonany, że ma duże szanse w tych wyborach. Monika Olejnik: : No, a tym bardziej, że ogłosił to minister Kownacki, prawda, że rozpoczął kampanię wyborczą pan prezydent, kiedyś w telewizji, to jest zupełnie tak, jak Platforma Obywatelska, która powiedziała, że rozpoczyna kampanię. Michał Kamiński: : Wie pani, z tym, ja myślę... Monika Olejnik: : Jeden – jeden. Michał Kamiński: : Ja myślę, że z tym Platforma będzie miała problem, znaczy – bo jak konferencja, która nazywa się „Eurowybory”, bo ja tutaj mam nawet stronę tej konferencji, ta konferencja nazywa się „Silni dla ludzi – wybory do Parlamentu Europejskiego 2009”, jak można zakwalifikować tego typu wydarzenie nie jako start kampanii wyborczej. Ale wie pani jest jeszcze jedna ważna rzecz w tej kwestii. Jest uchwała Państwowej Komisji Wyborczej z 10 marca, która mówi wyraźnie, że po zarejestrowaniu komitetów wyborczych, czy w zasadzie nawet po ogłoszeniu przez prezydenta wyborów, aktywność partii politycznych musi być traktowana, nawet jeżeli w niej nie ma bezpośredniego odniesienia do wyborów... Monika Olejnik: : Tak, ale prof. Staniszkis mówi tak: „Zamiast kontestować jadłospis zjazdu, jak robią to politycy Prawa i Sprawiedliwości, Kaczyński powinien wysłać tam delegację, obserwować o czym ludzie z prawicowej części Europy mówią. Jeśli chce się walczyć z lewactwem w Europie to trzeba wzmocnić jej część prawicową, a nie szukać niszy z torysami, tym bardziej, że będziemy tam wykorzystywani przez Brytyjczyków, jako maszynka do głosowania, nic dla Polski nie załatwiając. Ta kampania mogłaby być ekscytującą kampanią o Europie, dyskusją m.in. o tym, co kryzys robi z Unią” – itd., itd., pani Staniszkis namawia PiS, znaczy uważa, że wasze miejsce jest w Europejskiej Partii Ludowej, a nie w niszy, jaką są torysi. Michał Kamiński: : Nie, to nie jest nisza. Tworzymy, ja jestem od paru lat zaangażowany w ten projekt i zrobiłem bardzo dużo dla tego, żeby ta partia konserwatywna, europejska powstała i ona powstanie i PiS będzie w niej bardzo znaczącym udziałowcem. Będziemy tam razem z naszymi czeskimi przyjaciółmi ODES-em, czyli partią największą. Monika Olejnik: : A Czesi są bliżsi komu, Klausowi czy Topolankowi? Michał Kamiński: : To są ludzie Topolanka, bo prezesem ODES jest Topolanek, Mirek Topolanek, z dumą mogę powiedzieć, że wsparł mnie w wyborach do Parlamentu Europejskiego, podobnie William Heyk. Natomiast wsparł mnie osobiście. I ja się cieszę z tego, że ta partia powstanie, ponieważ niestety i mówię to z całą przykrością, ja bardzo wysoko cenię pracą niektórych eurodeputowanych Platformy Obywatelskiej i mówię to bez ironii teraz, natomiast wie pani, z jakiś powodów tak się zdarzało, że w najważniejszych sprawach często PiS i Platforma głosowała razem w Parlamencie Europejskim. Natomiast Platforma głosowała przeciwko większości swojej własnej frakcji, takim sztandarowym przykładem jest kwestia dyrektywy usługowej. W sprawie dyrektywy usługowej ręka w rękę, PiS i PO walczyły razem o to by dyrektywa usługowa... Monika Olejnik: : Nie, to prawda, oczywiście. Michał Kamiński: : Ale okazało się, że Platforma nie była w stanie przekonać IPP do tego i w bardzo wielu sprawach oni głosowali razem z nami, z tym, że my głosowaliśmy zgodnie z układem w naszej grupie, a oni musieli łamać dyscyplinę we własnej. Monika Olejnik: : Kto wygrał w sprawie spotu „Kolesie”? Michał Kamiński: : Kto wygrał? Ja myślę, że przegrała prawda. Przegrała prawda, ponieważ z powodów naprawdę semantycznych, z powodów takich bym powiedział no pewnego nieprecyzyjności w sformułowaniu, okazało się, że o pewnych rzeczach w Polsce nie można mówić. Moim zdaniem to jest zły precedens, ale z drugiej strony my musimy też wyciągać z niego wnioski, że musimy być, że tak powiem, jak powiedział to jeden chyba kiedyś polityków lewicowych – ostrzy jak brzytwa i dobrze pilnować każdego sformułowania. Monika Olejnik: : Cytuje pan Józefa Oleksego. No tak, no dobrze, ale kto wczoraj wygrał, po tym orzeczeniu sądu. Michał Kamiński: : Ja powiedziałem kto przegrał, przegrała prawda. Monika Olejnik: : A kto wygrał? Michał Kamiński: : Nie, ale wie pani przecież to nie jest mecz, no to naprawdę, to nie jest boks, ani piłka nożna. Monika Olejnik: : Marszałek Putra uważa, że wygrał PiS. Michał Kamiński: : No, w jakimś sensie tak, ponieważ przynajmniej połowa spotu, o której mówili nasi... Monika Olejnik: : Jest jeden do jednego. Michał Kamiński: : Ale no widzi pani, to pani stosuje w tym przypadku terminologię meczu piłkarskiego, a ja raczej wolałbym podchodzić do tego inaczej, widzieć sprawy w szerszym kontekście. Monika Olejnik: : No dobrze, możemy pograć w kometkę. Dziękuję bardzo, Michał Kamiński był gościem Radia Zet. Michał Kamiński: : Dziękuję, miłego dnia. TAGI: pis, po, rozmowa, kamiński, janusz palikot, spot

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »