USA: indeks ISM lepszy od oczekiwań
2003-10-20 07:00:00
Reklama:
Jen osłabił się o 0,7 proc. do dolara i o tyle samo wobec euro. Jen jest najsłabszy do euro od dwóch miesięcy i powoli zbliża się do rekordowo niskiego poziomu z połowy lipca.
Poranny spadek i późniejsze odbicie było zgodne z naszymi oczekiwaniami. Później jednak okazało się, że nie ma w inwestorach wystarczającej wiary w kontynuację zwyżki z wtorku. W efekcie ceny cofnęły się, co przyszło tym łatwiej, że równolegle spadały też ceny akcji w Budapeszcie. Ale już Europa Zachodnia trzymała się nieźle.
SYTUACJA NA GPW
USA: indeks ISM lepszy od oczekiwań
Tak jak można się było tego spodziewać, poranne osłabienie dolara okazało się tylko chwilowe i po południu nie zostało już po nim śladu. Kurs euro wrócił do 1,414 USD i jest gotowy do kontynuowania korekty spadkowej. Sprzyjają temu doniesienia o planowanym spotkaniu ministrów finansów strefy euro, którzy mieliby zastanowić się w jaki sposób doprowadzić do osłabienia euro, które - będąc walutą silną - zaczyna zagrażać koniunkturze gospodarczej na Starym Kontynencie.
USA: indeks ISM lepszy od oczekiwań
USA: indeks ISM lepszy od oczekiwań
Odczyt indeksu ISM dla sektora usług na poziomie 54,8 pkt to wartość wyższa o 0,2 pkt od oczekiwanej. Raport ADP szacujący liczbę nowych miejsc pracy w USA był zgodny z oczekiwaniami.
Raport ADP uważa się raczej za ciekawostkę, niż za informację, która może wpłynąć na zachowanie rynków. Tym razem wymowa raportu pozwala oczekiwać, że we wrześniu w USA powstało 58 tys. nowych miejsc pracy. Ekonomiści spodziewają się jednak, że w piątkowym rządowym raporcie na temat sytuacji na rynku pracy, padnie liczba 100 tys. nowych etatów, po tym jak w sierpniu nieoczekiwanie liczba etatów skurczyła się o 4 tys.
Co do indeksu ISM - odczyt ogólny był nieco lepszy od oczekiwań, ale szczegóły frapują - indeks nowych zamówień spadł z 57 do 53,4 pkt, a indeks cen wzrósł z 58,6 do 66,1 pkt. Cieszyć można się tylko z nieznacznego wzrostu indeksu zatrudnienia.
Ponieważ obroty spadły dziś do 1,6 mld PLN (a więc o 600 mln PLN), można twierdzić, że dzisiejsza zniżka, to naturalna korekta wtorkowych wzrostów. Jeśli spojrzeć w nieco szerszej perspektywie, to łatwo dojść do przekonania, że w istocie i wczorajsza i dzisiejsza sesja były tylko elementem konsolidacji rynku, a bieżące wahania nie mają większego znaczenia dla określenia przyszłego kierunku wybicia.
Podrożały dziś akcje 114. spółek, potaniały 165.
GIEŁDY W EUROPIE
Główne indeksy europejskie wahały się dzisiaj nieznacznie, pozostając blisko poziomów wczorajszego zamknięcia. Lepiej od szerokiego rynku radził sobie sektor bankowy, po dzisiejszej publikacji dobrych wyników finansowych za trzeci kwartał przez Deutsche Bank. O 16:45 niemiecki DAX tracił 0,1 proc., podobnie jak francuski CAC40, a brytyjski FTSE rósł o 0,4 proc. Niewielkie zmiany świadczą o tym, że inwestorzy są ostrożni przed jutrzejszymi decyzjami banków centralnych w sprawie stóp procentowych w Europie oraz piątkowymi danymi makroekonomicznymi ze Stanów. Przed miesiącem, dane z rynku pracy za oceanem były wręcz fatalne, więc w piątek o godz. 14:30 uwaga inwestorów na pewno będzie skierowana na tę publikację. Początek dzisiejszej sesji w Nowym Jorku przebiegał pod dyktando realizacji zysków- o godz. 17:00 S&P tracił 0,4 proc., a Dow Jones 0,5 proc.
Dla złotego umocnienie dolara nie jest dobrą wiadomością. U nas "zielony" podrożał do 2,666 PLN, euro do 3,77 PLN, a frank spadł (w ślad za jenem na świecie) do 2,263 PLN.
Cena ropy wzrosła o 0,4 proc. przed dzisiejszą publikacją dotyczącą zapasów paliw w Stanach. Inwestorzy spodziewają się ich spadku, co wywiera presję od strony podażowej rynku, tym bardziej, że konsumenci mogą powoli robić zapasy na zbliżającą się zimę. Na londyńskiej giełdzie baryłką brent handlowało się dzisiaj po 77,50 USD.
Drożeje również miedź, co jest wynikiem rozpoczętych dzisiaj strajków w peruwiańskich kopalniach. Cena tego surowca już czwarty tydzień pozostaje w silnym trendzie wzrostowym i można spodziewać się ataków na historyczne rekordy (8.870 USD). Obecnie, na giełdzie w Londynie miedź kosztuje 8.260 USD. Sądzimy jednak, że nawet jeśli fundusze zaatakują historyczne rekordy w najbliższych tygodniach, odreagowanie tak silnych wzrostów powinno przecenić ten surowiec do poziomu 8,000 USD.
Złoto wzrosło dziś o 0,3 proc. w wyniku lekkiego umocnienia eurodolara.
2003-10-20 07:00:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Nowy blog
- Warto sprawdzic
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń