Czy sondaze byly falszowane na korzysc PO
2009-03-18 14:26:00

Reklama:


Czy sondaze byly falszowane na korzysc POPoznańska firma DGA, która z agencją Work Service Tomasza Misiaka dostała kontrakt na realizację specustawy stoczniowej, jest udziałowcem sopockiej Pracowni Badań Społecznych. Pracownia realizuje dla mediów m.in. sondaże poparcia dla partii politycznych. – Uprawnione stają się pytania, czy te sondaże są wiarygodne – mówią w rozmowie z serwisem internetowym tvp.info posłowie opozycji. - To absurdalne zarzuty – mówi prezes PBS DGA. Sobotnia „Gazeta Wyborcza” napisała, że firma Work Service senatora PO Tomasza Misiaka dostała bez przetargu intratny kontrakt na realizację zapisów specustawy stoczniowej. Problem w tym, że nad zapisami ustawy pracował sam senator. We wtorek zarząd PO podjął decyzję o wykluczeniu Misiaka z klubu parlamentarnego i z partii. To jednak nie koniec kontrowersji związanych z tą sprawą. Kontrakt na szkolenie zwalnianych stoczniowców Agencja Work Service dostała w konsorcjum z poznańską firmą DGA. A ta jest udziałowcem Sopockiej Pracowni Badań Społecznych, realizującej sondaże dla największych polskich mediów. } DGA ma w PBS 20% udziałów. Jakiś czas temu zapowiadała, że do końca 2009 roku zamierza przejąć pracownię niemal w całości. Zdaniem polityków opozycji, sprawa kontraktu na realizację specustawy stoczniowej może kłaść cień na wiarygodność sondaży. – Czy firma realizująca rządowe kontrakty może realizować badania opinii publicznej pokazujące poparcie dla premiera?Elżbieta JakubiakCzy firma realizująca rządowe kontrakty może realizować badania opinii publicznej pokazujące poparcie dla premiera? – pyta posłanka PiS Elżbieta Jakubiak. – Uprawnione stają się pytania, czy te sondaże są wiarygodne – mówi z kolei Jerzy Wenderlich (Lewica). Elżbieta Jakubiak przypomina, że kilkakrotnie PBS realizowała już sondaże, które „myliły się na korzyść PO”. – Pracownia mocno zaniżyła poparcie dla Lecha Kaczyńskiego przez wyborami prezydenckimi w 2005 roku – mówi posłanka. Kontrowersje wzbudził też sondaż zlecony pracowni w 2006 roku przez władze Gdańska. Badanie wykazało, że 72% gdańszczan jest przeciwnych odebraniu honorowego obywatelstwa miasta Günterowi Grassowi, który przyznał się do służby w Waffen-SS. Ankietowanych pytano, czy chcą odebrania obywatelstwa tak, jak „postuluje to Jacek Kurski”. Zdaniem PiS, tak sformułowane pytanie mogło wypaczyć wyniki sondażu. – Prezes PBS Krzysztof Koczurowski zakładał przed laty z Donaldem Tuskiem Kongres Liberalno-Demokratyczny. Z kolei Karol Działoszyński, wiceszef rady nadzorczej DGA, był kiedyś posłem Unii Wolności – przypomina Elżbieta Jakubiak. – Rodzi się pytanie, czy związki personalne miały wpływ na wybranie konsorcjum DGA i Work Service do realizacji ustawy stoczniowej – dodaje. Podobnie uważa Jerzy Wenderlich. – Ten kontrakt powinien zostać zbadany również od tej strony – mówi. Te zarzuty wiceprezes PBS DGA Ryszard Pieńkowski uważa za absurdalne. – DGA jest mniejszościowym udziałowcem w PBS i nie ma żadnego wpływu na zarządzanie naszą pracownią. Nawet nie wiedzieliśmy o tym, że DGA stara się o kontrakt – argumentuje. – A na wyniki naszych sondażów nie ma wpływu nikt. Nawet ja – zaznacza. W podobnym tonie wypowiada się wiceszef klubu parlamentarnego PO Grzegorz Dolniak. – Zastanawiam się, co PiS jeszcze wymyśli, by zdeprecjonować opinii badań opinani społecznej. Wysoka pozycja PO wnika badań wszystkich pracowni, a nie tylko tej jednej. A mówienie o jakieś domniemane związki personalne przedsiębiorców DGA z politykami platformy to konfabulacje – podsumowuje.

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »