Czego chca porywacze tankowca z Polakami na pokladzie
2009-03-27 13:55:00
Reklama:
Właściciel porwanego przez somalijskich
piratów norweskiego tankowca, na pokładzie którego jest pięciu
Polaków, nie otrzymał jeszcze żądania okupu. Nie ma też informacji
by ktoś z załogi był ranny. W Polsce prokuratura wszczęła śledztwo
w sprawie porwania Polaków
Norweski statek Bow Asir, pływający pod banderą Wysp Bahama,
został uprowadzony w czwartek rano niedaleko wybrzeża Somalii. Na
pokładzie statku, oprócz pięciu polskich marynarzy, jest 19
Filipińczyków, Rosjanin, Litwin, a także norweski kapitan.
Przetarliśmy już pierwsze szlaki Prokurator
Przedstawiciel firmy Salhus Shipping, Per Hansen powiedział, że statek zmierza na północ, a jego kurs ustalono na
podstawie zdjęć satelitarnych.
}
Zaznaczył, że nie ma informacji, by ktoś z członków załogi był
ranny. Armator poinformował też, że nie otrzymał jeszcze żądania
okupu.
Jak poinformowano, ostatni raz z załogą tankowca udało się
skontaktować w czwartek. Armator otrzymał e-mail, według którego
kontrolę nad jednostką przejęło 16-18 piratów uzbrojonych w broń
maszynową. Do ataku piratów doszło ok. 460 km na wschód od
Kismayo, portu na południu Somalii. Statek przewoził ładunek ok.
20 tys. ton produktów chemicznych.
Również rzecznik MSZ Piotr Paszkowski powiedział, że
nadal nie ma potwierdzonych informacji, że porywacze statku
wysunęli żądania. Dodał, że strona norweska powołała sztab
kryzysowy, który m.in. pozostaje w kontakcie z operującymi w
regionie jednostkami floty amerykańskiej i rosyjskiej.
Szefowa biura prasowego MSZ Alicja Rakowska powiedziała, że
prawdopodobnie informacja o okupie i żądaniach porywaczy nie będą
ogłaszane. Podkreśliła, że stroną w rozmowach z piratami jest
armator, który chce tę sprawę prowadzić samodzielnie, bo - jak
dodała - przy tego typu sprawach ważne jest, by był jasny przekaz
dla piratów.
- W przypadku porwań dla okupu stroną jest armator, który będzie
wypłacał pieniądze, a nie państwa, przez fakt, że na pokładzie
statku są obywatele różnych krajów - mówiła Rakowska.
Zaznaczyła, że należy się spodziewać, iż nie wszystko będzie
przez armatora ogłaszane, bo nie zależy im na tym by podbijać
stawkę i by negocjacje się przeciągały, gdyż wtedy wzrasta ryzyko
dla samych porwanych.
Pytana o powołanie sztabu kryzysowego w Polsce Rakowska odparła, że taki
nie powstał. - Nie chcę przesądzać, czy nie zostanie powołany, ale
nie wydaje mi się, bo ta sprawa jest zupełnie różna od sprawy
porwanego w Pakistanie Polaka - mówiła. Jak dodała, tutaj w grę
nie wchodzą kwestie polityczne, ale czysto finansowe.
- Szczeciński wydział Prokuratury Krajowej wszczął w piątek
śledztwo w sprawie porwania pięciu Polaków - poinformowała szefowa tego wydziału Renata Pietrzak.
Zaznaczyła, że będzie to odrębne śledztwo, niepołączone z
prowadzonym od listopada ub.r. także w Szczecinie postępowaniem
dotyczącym porwania saudyjskiego tankowca Sirius Star.
- Prowadzenie śledztwa w sprawie tego aktu agresji na wodach
morskich powierzono szczecińskiej delegaturze Agencji
Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ustalono dane personalne
uprowadzonych polskich marynarzy. Podejmowane czynności objęte są
tajemnicą śledztwa - dodała prokurator.
Jak wyjaśniła Pietrzak, śledztwo zlecono szczecińskiemu
oddziałowi m.in. ze względu na fakt, że jednym z porwanych jest
mieszkaniec tego miasta, a także z racji doświadczenia, które
nabył wydział podczas śledztwa w sprawie porwanego wcześniej
saudyjskiego tankowca. - Przetarliśmy już pierwsze szlaki -
zaznaczyła prokurator.
Oba śledztwa zostały wszczęte, ponieważ polskie przepisy
przewidują prowadzenie postępowania, gdy cudzoziemiec popełni
przestępstwo za granicą przeciwko interesom obywatela Polski.
W oświadczeniu zamieszczonym w piątek na swojej stronie
internetowej gdańska firma Stan Shipping Agency Ltd.
poinformowała, że czterech z pięciu polskich marynarzy
znajdujących się na tankowcu Bow Asir, zostało zatrudnionych za
jej pośrednictwem.
Natychmiast o zaistniałym fakcie zostały poinformowane rodziny
porwanych marynarzy oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Agencja
nasza jest w stałym kontakcie z armatorem i z rodzinami porwanych
- napisała firma w oświadczeniu dodając, że ze względu na
bezpieczeństwo porwanych osób nie będzie udzielać żadnych
dodatkowych informacji.
Bow Asir został uprowadzony zaledwie kilka godzin po porwaniu
innego statku Nipayia, należącego do greckiego armatora.
Jednostka pływająca pod banderą Panamy, z 19 osobami załogi,
została porwana ok. 830 km na wschód od Kismayo.
2009-03-27 13:55:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Nowy blog
- Warto przeczytac
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń