W piątek wygasają kontrakty terminowe i opcje
2012-03-20 07:00:00
Reklama:
W piątek wygasają kontrakty terminowe i opcje
W piątek na rynku walutowym rozpoczęła się, zwyczajowa w końcu tygodnia, korekta. Złoty tracił, czemu sprzyjał spadek kursu EUR/USD. Po publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy, nasza waluta straciła nieznacznie do dolara i umocniła się do euro potwierdzając, że jest już teraz bardzo silna.
Przypominam również, że w piątek w tym tygodniu wygasa marcowa seria kontraktów na WIG20. Zresztą na całym świecie na giełdach rozwiniętych wygasają marcowe kontrakty, opcje i inne instrumenty pochodne. Na giełdach światowych (najbardziej widać to w USA) wywołuje to często w piątek sesję z gwałtownymi zmianami kierunków indeksów i bardzo dużym wolumenem. U nas specyfika rynku jest nieco inna – najczęściej druga połowa tygodnia przynosi spadki, bo arbitrażyści realizują zyski, a część graczy „przesiada się” na kontrakty czerwcowe. Nie jest jednak wykluczone, że tym razem nie zobaczymy spadków, bo od kilku dni baza na kontraktach jest ujemna, co sprzyja wcześniejszemu rozładowaniu portfeli arbitrażystów.
Jak widać, GPW podobnie jak i inne giełdy, weszła w okres bardzo małej przewidywalności i dużej zmienności. Nadal nie jest to rynek dla inwestorów, ale dla krótkoterminowych graczy to raj na ziemi. Nie wyciągałbym z sesji piątkowej zbytnio negatywnych wniosków. Wystarczy, żeby surowce zaczęły drożeć przy słabnącym jenie i znowu ruszymy na północ. Problemem jest jednak to, że odbicie na rynku jena doprowadziło w piątek kurs USD/JPY blisko poziomu 50 procent zniesienia spadku, a to zachęca do kupna jena. Gdyby taki kierunek się dzisiaj utrzymał, to sesja znowu może zakończyć się spadkiem.
Szczególnie mocno na tę publikację zareagował kurs dolara, którego wzmocniły dodatkowo dane, o mniejszym od prognoz deficycie handlu zagranicznego. Kontrakty na amerykańskie indeksy też natychmiast z małych minusów przeszły na spore plusy. Widać było, że posiadaczom akcji stan gospodarki mocno teraz leży na sercu. Na chwilę zapomniano o tym, że mocniejszy rynek pracy zmniejsza prawdopodobieństwo obniżki stóp. Chwila ta jednak trwała bardzo krótko, już po pół godzinie indeksy zaczęły się osuwać. Gracze postanowili zrealizować zyski z tego tygodnia.
Ta siła powinna się w poniedziałek utrzymać, ale brak nowych impulsów może doprowadzić do marazmu.
Wydawało się, że byki mają wygraną w kieszeni, bo na godzinę przed końcem sesji WIG20 rósł ponad jeden procent. Słabe zachowanie rynków amerykańskich wywołało u nas do tablicy podaż, która zepchnęła WIG20 do poziomu czwartkowego otwarcia, a fixing spowodował dalszy spadek. Taki spadek WIG20 równoważy sztuczne podciągnięcie indeksu na fixingu w czwartek. Tak więc można powiedzieć, że to tylko sesja czwartkowa zadecydowała o wzroście indeksu WIG20 (MidWig zachował się dużo lepiej).
W piątek wygasają kontrakty terminowe i opcje
Pamiętajmy też, że od dzisiaj, przez najbliższe dwa tygodnie europejscy inwestorzy dłużej będą się wzorowali na poczynaniach Amerykanów. W USA czas zmienił się na letni o 3 tygodnie wcześniej niż zwykle. Sesja rozpoczyna się o 14.30 naszego czasu, a kończy o 21.00. Również wszystkie dane makro będą przez 2 tygodnie publikowane o godzinę wcześniej. To spore ułatwienie, szczególnie dla giełd Europy Zachodniej, które będą kończyły sesję w połowie sesji amerykańskiej. A wiadomo, że te giełdy świecą światłem odbitym emitowanym przez NYSE i NASDAQ.
W USA tradycji stało się zadość. Zawsze dużo się mówi o raporcie z rynku pracy przed jego publikacją, a nie wiem czy wpływa istotnie na rynek w więcej niż jeden na trzy przypadkach. W każdym razie, w ten piątek zapewnił tylko dobre otwarcie na rynku akcji i pomógł w umocnieniu dolara. Potem poszedł w zapomnienie, a może nawet zaszkodził giełdom akcji. Źle zachowały się surowce, ale jest to całkowicie zrozumiałe. Owszem, ropie szkodziła ciepła zima, miedzi to, że rosły zapasy w Szanghaju, a złoto taniało, bo wzmacniał się dolar. Zresztą wzmocnienie dolara szkodziło też i innym surowcom. Tak naprawdę jednak, gracze postanowili zrealizować przed weekendem część zysków.
W piątek inwestorzy czekali na publikację raportu z amerykańskiego rynku pracy. Indeksy giełdowe w Eurolandzie spadały, reagując na informacje ze spółek. Poza tym gracze najwyraźniej nie byli przekonani, że poprzednie wzrosty indeksów mają trwały charakter. Dziwić mogło tylko to, że wzmacniał się dolar, mimo że prognozy odnośnie danych z USA były bardzo słabe. Prawdopodobnie to umocnienie wynikało z zachowania japońskiego jena, który nadal tracił na wartości. Zahamowanie tego procesu natychmiast zaczęło dolara osłabiać, ale wszystko zmieniła publikacja miesięcznego raportu z rynku pracy w USA. Dzięki niemu indeksy w Eurolandzie nie spadły.
Poza tym nadal bardzo wszystkich martwiła sytuacja panująca na rynku nieruchomości. Ciągle chodzi o kredyty udzielane ryzykownym klientom (subprime market). Na rynek docierały informacje o znacznym ograniczeniu lub nawet zaprzestaniu (New Century Financial) udzielania takich pożyczek i o dużej ilości złych kredytów. To wszystko szkodziło sektorowi finansowemu. Niepokoiło też to, że ograniczenia kredytowe zmniejszą popyt wewnętrzny, a przecież byłoby to katastrofą dla gospodarki. Sesja zamknęła się neutralnie i pokazała, że nastroje są dalekie od znakomitych.
GPW rozpoczęła piątkową sesję od spadku, odreagowując w ten sposób czwartkowe podciągniecie indeksów podczas fixingu. Szkodziły spadki cen akcji spółek surowcowych (taniała miedź i ropa). Poza tym kupujących akcje nie zachęcało zachowanie giełd Eurolandu. Jednak podaż była bardzo spokojna i widać było, że indeksy najchętniej nadal by rosły. Podobnie zachowywał się węgierski BUX. Pomagało rynkowi osłabienie jena do innych walut. Po publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy, wszystko się zmieniło. Indeksy w Eurolandzie ruszyły na północ za kontraktami na amerykańskie odpowiedniki, jen gwałtownie osłabł, reagując na wzmocnienie dolara, a nasze indeksy błyskawicznie zaczęły wzrastać.
Jeśli zaś chodzi o dane makro, to okazało się, że zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrosło o 97 tys., czyli nieco mniej niż prognozowano, ale styczniowe dane o zatrudnieniu zostały zrewidowane z 111 tys. do 146 tys. Zupełnie niewiarogodnym wskaźnikiem jest w USA stopa bezrobocia, ale jako pretekst do wywołania ruchu, działa czasem dobrze – spadła z 4,6 do 4,5 proc. Rynek spodziewał się danych dużo gorszych i trzeba wyraźnie powiedzieć, że były one zbyt optymistyczne. Uważam, że za miesiąc zostaną zweryfikowane w dół. Jednocześnie okazało się, że mocniej niż prognozowano wzrosła płaca za godzinę, co jest niekorzystne dla inflacji. Trzeba też pamiętać o tym, że nawet według tych danych, lutowy wzrost zatrudnienia był najmniejszy od około 2 lat.
W piątek wygasają kontrakty terminowe i opcje
Dłużej z Amerykanami
W poniedziałek kalendarium jest praktycznie puste, bo po publikacji raportu o amerykańskim deficycie budżetowym, nigdy nie wzbudza najmniejszych emocji. W następnych dniach publikowane będą jednak raporty, pokazujące jak rozwija się gospodarka i jaka jest w USA inflacja. Analitycy mają nadzieję, że będą to dane korzystne dla rynku akcji, a to może dzisiaj uchronić giełdy przed spadkami. Najbardziej sensowne byłoby, gdyby zapanowała stabilizacja. Trzeba wspomnieć o tym, że jeśli nawet zeszłotygodniowe wzrosty były tylko korektą spadku, to może się ona przedłużyć, bo poważny opór techniczny jest wyżej (S&P 500 ma go na poziomie 1.424 pkt.).
2012-03-20 07:00:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Nowy blog
- Warto przeczytac
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń