Schetyna J Kaczynski jest w kiepskiej formie
2009-04-30 09:59:00
Reklama:
- Jarosław Kaczyński jest w kiepskiej formie. Ja rozumiem, że można być ostrożnym, że można nie kochać rządu, można być twardą opozycją, ale trzeba widzieć rzeczy na swoim miejscu. A wizja Polski Jarosława Kaczyńskiego jest kompletnie przestrzelona - powiedział w programie Gość Radia Zet wicepremier, szef MSWiA Grzegorz Schetyna.
Grzegorz Schetyna: : Dzień dobry pani, dzień dobry państwu.
Monika Olejnik: : Kto mówi tak dla Jerzego Buzka – Francja, Włosi, Niemcy to od nich zależy wszystko.
Grzegorz Schetyna: : Zależy przede wszystkim od wyniku wyborczego, który osiągniemy.
Monika Olejnik: : Ja wiem, ale po środowych rozmowach, Niemcy tak?
Grzegorz Schetyna: : Nikt nie mówi nie, to jest ważne, może nie ustalenie, ale taki klimat pozytywny, otwarty dla tej kandydatury, dla kandydatury profesora, premiera Buzka i dla miejsca potwierdzającego, dla kandydatury potwierdzającej dobre miejsce Polski w Europejskiej Partii Ludowej, czyli naszych dwóch partii.
Monika Olejnik: : Ale czy premier Włoch w środę mówił, że bardzo ciekawą postacią, dobrą, fajną postacią jest Włodzimierz Cimoszewicz? A Jerzy Buzek?
Grzegorz Schetyna: : Tak, tutaj mamy różnicę zdań z kolegami z Włoch, ponieważ Włosi mają swojego kandydata, polityka chadecji Mauro, ale tak jak powiedzieliśmy, zapowiedział to zresztą premier Tusk, będziemy rywalizować w sposób kulturalny, grzeczny i mam nadzieję skuteczny.
Monika Olejnik: : A co Francuzi mówią?
Grzegorz Schetyna: : Jak wszyscy inni bardzo dobrze oceniają tę kadencję profesora Buzka i jego ewentualne kandydowanie. Ale, tak jak powiedziałem - najpierw wybory.
Monika Olejnik: : Ale mówią tak, czy nie, bo Angela Merkel powiedziała tak.
Grzegorz Schetyna: : Tak jak powiedziałem na początku, nikt nie mówi nie i dla nas to jest największy sukces, jeśli chodzi o to personalne rozdanie.
Monika Olejnik: : A może niepotrzebnie dwóch, no bo jak dwóch, to ktoś musi przegrać.
Grzegorz Schetyna: : Nie, nikt nie musi.
Monika Olejnik: : Ale wyobraża pan sobie, że będzie i Włodzimierz Cimoszewicz i Jerzy Buzek, i Janusz Lewandowski.
Grzegorz Schetyna: : Wyobrażam sobie, naprawdę. To znaczy, wszystko zależy od nas: ilość mandatów, które uzyskami i siła klubu, przyszłego klubu Europejskiej Partii Ludowej – dużo zależy od nas, od naszych głosów, od naszego sukcesu wyborczego, a potem już od tej dyplomacji.
Monika Olejnik: : Dlaczego policjanci w środę bili stoczniowców, pod Pałacem Kultury.
Grzegorz Schetyna: : Nie bili, bronili. Demonstracja była legalna, było ustalone miejsce na ulicy Złotej; policjanci zaczęli bronić dostępu i płotów, którymi ogrodzony był teren przed Salą Kongresową wtedy, kiedy stoczniowcy zaczęli być agresywni. Komendant Główny, ja z nim rozmawiałem, powołał komisję, która będzie wyjaśniać i prowadzić postępowanie, czy wszystko było w porządku. Informacje dzisiaj mówią, że wszystko było w najlepszym porządku, policja musiała zareagować.
Monika Olejnik: : No w porządku, ale dwóch stoczniowców znalazło się w szpitalu.
Grzegorz Schetyna: : I pięciu policjantów. Stoczniowiec, jeden stoczniowiec, który miał atak padaczki, natomiast pięciu policjantów, którzy byli atakowani drzewcami i petardami. Rzeczywiście była próba przedarcia się przez płoty i było agresywne zachowanie, dlatego policja musiała zareagować i zareagowała.
Monika Olejnik: : A dziwi się pan stoczniowcom, że przyszli protestować?
Grzegorz Schetyna: : Nie, nie dziwię się, tylko umowa była taka i taki był wniosek stoczniowców, związku zawodowego, że będzie to pokojowa demonstracja, dlatego było pozwolenie ze strony urzędu miasta Warszawy, no zasady po kilkunastu minutach, te, na które była umowa, zostały złamane i pojawiła się agresja, zupełnie niepotrzebnie, bo to nie jest język, którym z tym rządem powinno się rozmawiać.
Monika Olejnik: : Ale w każdym razie komendant sprawdzi, czy policjanci nie nadużyli siły, czy nie walili pałkami.
Grzegorz Schetyna: : Tak, zawsze jest taka procedura, ja zresztą prosiłem, żeby zrobił to natychmiast, dzisiaj będziemy mieli wnioski po tym postępowaniu.
Monika Olejnik: : Czy pan, panie premierze pokłócił się ze swoim kolesiem, czyli Januszem Palikotem?
Grzegorz Schetyna: : Nie, to jest mój kolega, ja nie kłócę się z kolegami, staram się nie kłócić.
Monika Olejnik: : Ale czy zwrócił pan mu uwagę na nieobyczajne zachowanie, bo Janusz Palikot mówił, że mieli państwo bardzo mocną rozmowę, po której wyszedł bardzo zdenerwowany.
Grzegorz Schetyna: : Czasami zwracam uwagę, także Januszowi Palikotowi. Mam nadzieję, że wyciąga wnioski także z naszych rozmów i z tego, co mu czasami mówię.
Monika Olejnik: : To była ostra rozmowa?
Grzegorz Schetyna: : Taka dosyć dosadna, prosto w oczy. Ja myślę, że Janusz Palikot też powinien mieć czas na to, żeby mieć możliwości takiego namysłu, refleksji, trochę czasu dla siebie i z tego, co widzę właśnie ten czas przychodzi.
Monika Olejnik: : No tak, dosadna rozmowa, ale dosadna rozmowa taka, w której padały słowa, że jeżeli się nie uspokoi to wyleci z partii, z klubu?
Grzegorz Schetyna: : Nie, nie, mówiliśmy o pewnych zasadach, o pewnych relacjach, ale też odpowiedzialności za wielki projekt Platformy Obywatelskiej. Palikot jest członkiem partii, jest szefem regionalnych struktur, to jest też odpowiedzialność, ogromna odpowiedzialność i zawsze mu zwracam uwagę. Teraz w taki szczególny sposób, ponieważ idzie kampania wyborcza i on jest za nią na Lubelszczyźnie odpowiedzialny.
Monika Olejnik: : Ale Janusz Palikot stwierdził, że pan jest zadowolony z tego, że prokuratura zajęła się jego sprawą, czyli sprawą wpłacania pieniędzy przez studentów i emerytów.
Grzegorz Schetyna: : Nie, to nie było tak. Po raz kolejny, ja mówiłem zresztą o tym publicznie i powtarzałem też jemu, że szczególnie jemu powinno zależeć na tym, żeby ta sprawa była raz na zawsze wyjaśniona. Jeżeli prokuratura krajowa uważa, że trzeba postępowanie wznowić, czynności sprawdzające wdrożyć to powinno tak być. I on jest pierwszą osobą, która powinna się cieszyć, żeby ta sprawa raz na zawsze została zamknięta, a nie, żeby wracała za miesiąc, dwa, czy rok. I to mu chciałem powiedzieć i powiedziałem. Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa.
Monika Olejnik: : A on się martwił, że prokuratura się nim zajmuje?
Grzegorz Schetyna: : Nie, bo to jest rzeczywiście, to trwa już miesiące, ale tak jak powiedziałem – musi trwać, żeby w ostateczny sposób zostało zamknięte.
Monika Olejnik: : Jarosław Kaczyński o sędzi Fronczak, która przy pierwszym orzeczeniu sądu powiedziała, że PiS powinien przeprosić za te spoty, powiedział tak: „Ta młoda dama uznała, że w Polsce o wszystkim decyduje Bruksela, a polski rząd nie ma nic do gadania. Miałem takie wrażenie, że ona to całkowicie aprobuje. Otóż ja bym chciał, żeby Polacy nie aprobowali takich ludzi w polskim aparacie państwowym. W aparacie powinni pracować ludzie lojalni wobec Polski tacy, którzy wiedzą, że w Polsce władzą suwerenną są Polacy, naród polski”.
Grzegorz Schetyna: : Trudno komentować takie wypowiedzi. To jest wypowiedź, która podważa niezawisłość sądu i sędziego, jeżeli mówi to lider opozycji, to jest tylko smutne, bo to znaczy, że nie rozumie zasady niezależności sądu.
Monika Olejnik: : Pan były premier zarzuca w wywiadzie dla „Rzeczypospolitej”, że rolnicy mają najgorszą sytuację od początku lat 90.
Grzegorz Schetyna: : Jest dokładnie odwrotnie i te badania, które potwierdzają bardzo dobre, bardzo dobrą sytuację i polskich rolników i polskiej wsi, która jednak przecież w bardzo intensywny sposób się zmienia, są dopłaty, są pieniądze europejskie, są inwestycje strukturalne. Trzymajmy kciuki, żebyśmy dalej tak mogli z pomocą europejskich środków zmieniać polską wieś.
Monika Olejnik: : „Nawet ewentualne przewodnictwo w Parlamencie Jerzego Buzka, choć szczerze mu tego życzymy, niewiele zmieni, bo to funkcja bez większego znaczenia” – mówi Jarosław Kaczyński.
Grzegorz Schetyna: : Tak, ale to jest element większej całości. No, to jest frustracja, takie niezadowolenie, nawet bym powiedział przygnębienie. Trudno w takiej dyspozycji, z takim liderem nie widzę tutaj jakiejś możliwości sukcesu i dobrej, takiej intensywnej kampanii wyborczej. Dziwię się, że Jarosław Kaczyński jest po prostu w kiepskiej formie.
Monika Olejnik: : Nie, no jest w dobrej formie, mówi, że państwo polskie jest w złej formie, bo grozi nam miękki totalitaryzm, albo miękki autorytaryzm, bo nie wiem, raz jest tak, raz jest tak.
Grzegorz Schetyna: : No tak, ale każde zdanie, które przytacza pani redaktor potwierdza, że to jest taki efekt frustracji i przygnębienia, a nie pomysłu, optymizmu i koncepcji.
Monika Olejnik: : No wie pan, jak to jest, jak Donald Tusk przegrał w wyborach prezydenckich też był przygnębiony, takie życie.
Grzegorz Schetyna: : No tak, ale...
Monika Olejnik: : A teraz przechodzimy.
Grzegorz Schetyna: : Ale widzi pani, wszystko się może zmienić, tak jak w Polsce.
Monika Olejnik: : Jarosław Kaczyński czerwieni się, czerwieni się dlatego, że jak przychodzi oglądać naszą pozycję w rankingach pokazujących udział w światowym obiegu myśli, dzieł sztuki, liczbę Nobli, czy równoważnych nagród, jak nagrody w matematyce.
Grzegorz Schetyna: : Ja nie mam tego szczęścia, co pani redaktor i nie czytałem tego wywiadu, bo on jest dzisiaj, ale...
Monika Olejnik: : Trzeba wstawać o 5:30 rano.
Grzegorz Schetyna: : Rozumiem. Przeczytam i będę się odnosił.
Monika Olejnik: : Ale ta kwestia.
Grzegorz Schetyna: : Natomiast, tak jak powiedzieliśmy sekundę temu, to jest efekt przygnębienia frustracji, złego stanu przewodniczącego, prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Nie rozumiem tych wypowiedzi. Znaczy ja rozumiem, że można być ostrożnym, że można nie kochać rządu, można być twardą opozycją, ale trzeba widzieć rzeczy na swoim miejscu, a to jest wizja kompletnie przestrzelona.
Monika Olejnik: : Co pan sądzi o informacji Radia Zet o tym, że szef IPN pan Kurtyka wykorzystywał swoje stanowisko i przekazywał materiały niejawne, dotyczące różnych osób, między innymi arcybiskupa Wielgusa dziennikarce „Gazety Polskiej”. Jej mąż jest zbulwersowany, napisał list do prezydenta, do profesora Paczkowskiego, do marszałka sejmu.
Grzegorz Schetyna: : To jest bulwersująca sprawa, jeżeli ona oczywiście jest prawdziwa, ale pojawia się coraz częściej. Uważam, że to jest sprawa, która powinna być wyjaśniona przez kolegium IPN, cała ta procedura. Jeżeli byłaby prawdziwa, to oczywiście jest niedopuszczalna i skandaliczna i musiałyby być wyciągnięte wnioski personalne, ale jestem przekonany, że to właśnie i to szybko kolegium IPN powinno podjąć działania wyjaśniające tę sprawę.
Monika Olejnik: : Ale kolegium IPN czy prokuratura też.
Grzegorz Schetyna: : Uważam, że na początku kolegium IPN, bo blisko jest w stanie rozmawiać, znaczy – prokuratura to ostateczność. Jeżeli byłyby znamiona popełnienia przestępstwa, ale to wtedy kolegium czy przedstawiciele kolegium powinni prokuraturę zawiadomić.
Monika Olejnik: : Dlaczego Platforma Obywatelska chciała zawłaszczyć święto unijne, Leszek Miller dopiero po krytyce prasowej, znalazł swoje miejsce na tym dzisiejszym spotkaniu i będzie mógł przemawiać.
Grzegorz Schetyna: : Szukaliśmy konstrukcji tego spotkania, jak je zbudować, nie mieliśmy potwierdzenia gości europejskich, ale od początku wiedzieliśmy, że - i tak planowaliśmy – że klamrą wystąpień powinny być osoby, które rozpoczynały proces integracji z Unią, czyli to, co działo się za czasów premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego i premier Leszek Miller miał zamykać tą formułę. I o tym rozmawialiśmy i tak się stało.
Monika Olejnik: : No nie, ale dopiero parę dni temu, w środę dowiedział się Leszek Miller, że może mówić.
Grzegorz Schetyna: : Nie, to jest kwestia kolejności wystąpień, całego tego...
Monika Olejnik: : Nie, w ogóle nie miał prawa głosu, mógł przyjść i był bez prawa głosu, dopiero teraz, tak, tak panie premierze, dopiero teraz państwo doszli do wniosku, że jednak to obciach zawłaszczyć.
Grzegorz Schetyna: Koniec wieńczy dzieło niczego nie chcemy zawłaszczać, mamy dobrą pamięć i pamiętamy kto rozpoczynał, a kto podpisywał deklarację, kto negocjował w Kopenhadze i.. historia jest jedna.
Monika Olejnik: : A Aleksander Kwaśniewski nie będzie obecny tylko z tego względu, że jest za granicą, czy też poczuł się urażony.
Grzegorz Schetyna: : Tak, był oczywiście zaproszony. Zaprosiliśmy wszystkich premierów.
Monika Olejnik: : Ale do zabrania głosu?
Grzegorz Schetyna: : Tak, tak, zapraszaliśmy wszystkich byłych premierów i wszystkich byłych prezydentów. Także to jest wspólna impreza, nikt niczego nie chce zawłaszczyć, proszę mi wierzyć.
Monika Olejnik: : Ale Leszek Miller jakiś był sfrustrowany.
Grzegorz Schetyna: : Nie, wszystko będzie dobrze. On jest może w kampanii wyborczej, bo wiem, że kandyduje, więc być może..
Monika Olejnik: : A to wypada prezydentowi mówić, żeby pół godziny wcześniej przychodził na imprezę?
Grzegorz Schetyna: : To są procedury, które ...
Monika Olejnik: : Nie przesadzajmy, no przecież Donald Tusk nie przychodzi pół godziny i nie jest sprawdzany przez „borowików”.
Grzegorz Schetyna: : Ale dostał takie samo zaproszenie.
Monika Olejnik: : Ale co, Donald Tusk przyjdzie wcześniej i będzie przez „borowików” sprawdzany, czy wszystko w porządku?
Grzegorz Schetyna: : Pani redaktor, takie sprawy muszą być wyjaśnione nie w mediach tylko bezpośrednio przez oficerów ochrony, także kwestia timiningu czy dotarcia do sali, nie ma problemu, jak ja słyszę, że jest problem z zaproszeniem, z formułą, z nagłówkiem, z przybyciem, z oficerami ochrony to znaczy, że ktoś po prostu ma za dużo złej woli. A powinniśmy się cieszyć, że obchodzimy pięciolecie.
Monika Olejnik: : Ale Donald Tusk też na pół godziny wcześniej ma przyjść?
Grzegorz Schetyna: : Nie wiem.
Monika Olejnik: : Czy w ostatniej chwili przyjedzie?
Grzegorz Schetyna: : Nie, nie będzie..
Monika Olejnik: : A pan prezydent będzie czekał.
Grzegorz Schetyna: : Nie, nie będzie tak, bo my jesteśmy, bo to będzie też w Pałacu Kultury i Nauki, tylko w innej sali, więc będziemy tam dzisiaj od rana, bo jest dalszy ciąg kongresu. Ale wszystko będzie dobrze i będzie na pewno dobre spotkanie.
Monika Olejnik: : Pan prezydent będzie mógł wygłosić przemówienie?
Grzegorz Schetyna: : Tak, oczywiście i to od początku mówiliśmy, że tak będzie.
Monika Olejnik: : I pan prezydent, na przykład w przemówieniu powie – i zamierzam podpisać Traktat Lizboński.
Grzegorz Schetyna: : To byłoby bardzo sympatyczne i zresztą takie głosy wczoraj na tej debacie w Sali Kongresowej się pojawiły w głosach niektórych przywódców europejskich, że liczą, że właśnie ten dzisiejszy dzień będzie takim przełamaniem i prezydent tak jak obiecywał, zdecyduje się na podpisanie Traktatu.
Monika Olejnik: : A Irlandczycy są zdeterminowani, żeby jednak Traktat Lizboński...
Grzegorz Schetyna: : Tak, deklarują, żeby przejść przez referendum i żeby przyjąć Traktat. Podkreślają wielką determinację i też widać, że jest duża wola ze strony Unii Europejskiej, Komisji Europejskiej, szczególnie przewodniczącego Barroso, on jest bardzo w ten projekt irlandzki zaangażowany.
Monika Olejnik: : A Irlandczycy coś mówią o tym, że Polska nie podpisała traktatu?
Grzegorz Schetyna: : Nie, nie to wszystko, każdy ma swój problem, to nie jest tak, że ktoś to łączy. Irlandczycy bardziej tłumaczą się i sytuację swoją wewnętrzną i swoją decyzję. Nie, to nie jest związane ze sobą.
Monika Olejnik: : A dlaczego jednak (...) odwołała swój przyjazd.
Grzegorz Schetyna: : Tego nie wiem, nie mogę odpowiedzieć, bo nie mam wiedzy.
Monika Olejnik: : Dziękuję bardzo, gościem Radia Zet był Grzegorz Schetyna.
Grzegorz Schetyna: : Dziękuję.
TAGI: jerzy buzek, stoczniowcy, grzegorz schetyna, jarosław kaczyński, pis, po, janusz palikot, kongres
2009-04-30 09:59:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Ciekawy temat
- Warto wiedziec
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń