Kurski ten rzad szafuje bezpieczenstwem Polski
2008-07-04 10:06:00
Reklama:
Posłuchaj wywiadu
}
Monika Olejnik: : A gościem Radia ZET jest Jacek Kurski, który spokojnie sobie nalewa kawę, zdejmuje okulary, witam Monika Olejnik dzień dobry.
Jacek Kurski: : Witam panią, witam państwa.
Monika Olejnik: : Czy według pana powinna być debata w Sejmie na temat tarczy antyrakietowej?
Jacek Kurski: : Wie pani, no to jest taki rodzaj zagadnienia, który jest wykorzystywany propagandowo przez przeciwników tarczy, ale oczywiście, no nigdy debat za mało, więc nie jestem przeciw, aczkolwiek to niczego nie wyjaśni.
Monika Olejnik: : Dlatego żebyśmy wyjaśnili sprawą, czy Anna Fotyga szkodziła polskim interesom w Stanach Zjednoczonych, czy nie szkodziła?
Jacek Kurski: : Ale pani Anna Fotyga nie nazywa się tarcza antyrakietowa tylko Anna Fotyga.
Monika Olejnik: : Powiedziałam.
Jacek Kurski: : Więc pani chce rozmawiać, pani chce rozmawiać...
Monika Olejnik: : Ale elementem tarczy antyrakietowej jest również...
Jacek Kurski: : Anna Fotyga
Monika Olejnik: : wizyta Anny Fotygi w Stanach Zjednoczonych, wedle rządu szkodliwa wizyta.
Jacek Kurski: : Rząd znalazł sobie jeden skuteczny do tej pory patent na podnoszenie swoich notowań w obliczu oczywistych porażek, to znaczy konfliktowanie się z prezydentem Lechem Kaczyńskim i jego kancelarią za wszelką cenę, więc sobie rząd wymyślił, że ponieważ pani minister Fotyga ma kiepską prasę, no to jak się zaatakuje minister Fotygą, no to wzrośnie rządowi. No kulą w płot. Przypuszczam, że nikt z nas nie wie, jaki był charakter tej misji, według mojej intuicji było tak, że pani Anna Fotyga raczej ratowała projekt tarczy w obliczu pewnego szafowania tym projektem z powodów sondażowych przez rząd Donalda Tuska.
Monika Olejnik: : Ale wie pan, z powodów sondażowych, czy według pana nie jest ważna polska racja stanu, bo mieć tarczę i nic nie mieć za tę tarczę to jest dużo według pana?
Jacek Kurski: : Wie pani, ten rząd do tej pory wychodzi z Iraku i też nic za to nie ma, w związku z czym skłonność tego rządu do robienia, do szafowania bezpieczeństwem polskim, interesami Polski to jest bardzo dużo.
Monika Olejnik: : Przypomnę, że przez dwa lata były rządy Prawa i Sprawiedliwości i jako żywo nic nie mieliśmy za to, że byliśmy w Iraku, mieliśmy coś za to?
Jacek Kurski: : Ale najlepszym dowodem, że rząd Prawa i Sprawiedliwości twardo stawiał warunki związane z posadowieniem tarczy antyrakietowej w Polsce jest to, że tej tarczy nie było. Bo gdyby było tak, jak mówią niektóre media, czy Platforma, że PiS chciał za friko w ogóle tarczy, jeszcze w ogóle być może za dopłatą, to byśmy już ją dawno mieli. No więc tej tarczy nie mieliśmy, bo stawialiśmy warunki, które były zbyt trudne dla Amerykanów.
Monika Olejnik: : Jakie?
Jacek Kurski: : Nie wiem, no przecież to jest, zaglądamy przez dziurkę od klucza do pokoju, w którym jest zgaszone światło.
Monika Olejnik: : No, ale dlaczego ciągle zaglądamy przez dziurkę od klucza, przecież chyba warto żeby Polacy wiedzieli, co się dzieje za drzwiami.
Jacek Kurski: : Sprawy instalacji wojskowych, militarnych to nie są sprawy do powszechnego komentowania, bo są objęte tajemnicą, no niestety. Więc w tej sprawie jest znakomita pożywka dla różnych populistów i oszołomów.
Monika Olejnik: : Czyli uważa pan, że jak ktoś chce wiedzieć coś na temat tarczy jest oszołomem?
Jacek Kurski: : Nie, broń Boże, no im więcej informacji tym lepiej, natomiast w tej sprawie informacje nikomu niewiele dają. Jeżeli się zrobi sondaż czy ludzie są za tarczą, to w warunkach pokoju.
Monika Olejnik: : Są przeciwko.
Jacek Kurski: : To oczywiste, że każdy normalny człowiek w warunkach pokoju będzie przeciwko tarczy, dlatego, że jak ktoś słyszy o instalacjach wojskowych, jakiś technologiach, a jest pokój, no to ludzie tego nie chcą. Tylko, że jak potem przychodzi wojna – wie pani – to często już bywa za późno robienie tarcz antyrakietowych.
Monika Olejnik: : Czy Donald Tusk ma wilcze oczy?
Jacek Kurski: : No nie wiem, to już chyba dawno udowodniono, stwierdzono, że jednak jakieś ma.
Monika Olejnik: : No właśnie, bo znowu powrócił do tego tematu Jarosław Kaczyński, czy prezes coś zauważył nowego, jak pan sądzi?
Jacek Kurski: : Nie wiem, nie jestem prezesem, ale były okresy, kiedy rzeczywiście Donald Tusk miewał wilcze oczy, takie mocno nieprzyjemne.
Monika Olejnik: : No prezes mówi, że teraz widzi znowu wilcze oczy.
Jacek Kurski: : No to jest to ciekawe, ale może to jakieś wakacyjne refleksje.
Monika Olejnik: : A jak to się stało, że prezes Kaczyński nie wiedział, co to jest obciach?
Jacek Kurski: : No nie wiem.
Monika Olejnik: : A słyszał pan o tym, że nie wiedział, co to jest obciach, że teraz zrozumiał dzięki Internetowi, co to jest obciach.
Jacek Kurski: : Wie pani, no byłoby dla mnie wielkim zaszczytem być rzecznikiem Jarosława Kaczyńskiego, osobistym, natomiast nie siedzę w jego głowie, nie wiem dlaczego nie wiedział, co to jest obciach. Słowo dosyć potoczne, ale jednak istniejące od wielu lat w języku polskim.
Monika Olejnik: : No właśnie, od ilu lat, może to słowo jest od zawsze, chyba.
Jacek Kurski: : No z kilkadziesiąt lat na pewno, od dziecka znałem to słowo.
Monika Olejnik: : A jakich słów może jeszcze nie znać Jarosław Kaczyński, skoro nie zna słowa obciach?
Jacek Kurski: : Pani Moniko, proszę o poważne pytania.
Monika Olejnik: : Dobrze, Ludwik Dorn powiedział wczoraj w TVN24, w „Kropce nad i”, że od siedmiu i pół miesiąca jest zawieszony i że chyba to swoje zawieszenie powinien wpisać do Księgi Guinessa, za co jest zawieszony od siedmiu i pół miesiąca Ludwik Dorn?
Jacek Kurski: : Ludwik Dorn ma specjalny typ relacji z Jarosławem Kaczyńskim...
Monika Olejnik: : W zawieszeniu.
Jacek Kurski: : W zawieszeniu, w związku z czym przeciera szlaki wielomiesięcznego zawieszenia i musi się dogadać z Jarosławem Kaczyńskim. Ta partia jest ufundowana na autorytecie i charyzmie Jarosława Kaczyńskiego, panowie się znają od trzydziestu paru lat, czy od trzydziestu i musi pogadać z właściwym adresem.
Monika Olejnik: : Nie, ale pan, jako poseł Prawa i Sprawiedliwości chciałby żeby się odwiesił, był odwieszony, pewnie chciałby być odwieszony.
Jacek Kurski: : Nie wiem czy to jest temat na 4 lipca, godzinę 8.18 w Radiu ZET.
Monika Olejnik: : No nie, możemy pójść jeszcze do ambasady amerykańskiej na święto i porozmawiać o tym, co się dzieje z tarczą, może tam więcej się dowiemy.
Jacek Kurski: : Nie wiem, chyba mamy sto innych ciekawych tematów, na przykład komisja śledcza i skandaliczne porażki Platformy, które są przykrywane taką pałkarską manierą przewodniczącego, wyłączania mikrofonów, przerywania posiedzeń, odbierania głosu, a pani mnie pyta o Ludwika Dorna, no po co, po co.
Monika Olejnik: : Nie, tylko chciałam się dowiedzieć czy według pana powinien być odwieszony i zaraz przejdziemy do pana Czumy, przewodniczącego komisji.
Jacek Kurski: : Nie wiem, nie wiem, no powinien pójść i dogadać się z Jarosławem Kaczyńskim, no ta partia to jest Jarosław Kaczyński.
Monika Olejnik: : Czy pan jest dowodem na to, że poseł Czuma nie ma zdolności pedagogicznych?
Jacek Kurski: : Ja jestem dowodem na to, że poseł Czuma nie ma elementarnej znajomości ustawy o komisji śledczej, dlatego że nie ma prawa odbierać głosu, może uchylać pytania, natomiast używa pewnych policyjnych metod, opresyjnych, zawsze wtedy, kiedy przychodzi świadek, który kompromituje wersję Platformy Obywatelskiej. Żałuję, że wszystkie media wczoraj naskórkowo zrelacjonowały, że tylko świadek uciekł z komisji, natomiast nie pokazały o co chodzi.
Monika Olejnik: : Właśnie, ale jak to jest świadek uciekł, jak to świadek uciekł, nie chciał się zgodzić żeby zostać.
Jacek Kurski: : Nie, myśmy mieli jako posłowie opozycji Arkadiusz Mularczyk i ja, pytania jeszcze do świadka, chcieliśmy je zadać, natomiast przewodniczący Czuma widząc, że w oczywisty sposób wygrywamy te przesłuchania, powiedział, że świadek jest wolny. I świadek wziął papiery i tak czmychnął w długą, że...
Monika Olejnik: : Ale pan obraża świadka chyba.
Jacek Kurski: : Kto obraża świadka?
Monika Olejnik: : No pan, że świadek czmycha, no czmychnął, no skoro mu pozwolono odejść, no to...
Jacek Kurski: : Świadek, jak tylko usłyszał, że pan przewodniczący Czuma powiedział, że jest pan wolny, co jest zupełnie bezprawne, bo nie ma prawa bez zgody całej komisji zwalniać świadka z przesłuchania to wziął...
Monika Olejnik: : To zrobił fiuuuu...
Jacek Kurski: : Wziął papiery pod pachę i w długą tak, że nawet kamery, tak błyskawiczne kamery TVN czy innych...
Monika Olejnik: : Dlaczego on tak się spieszył, miał coś do ukrycia ten świadek?
Jacek Kurski: : Tak, jego pozycja jest w tej sprawie kompromitująca, dlatego że on zmuszał i wywierał nacisk.
Monika Olejnik: : Proszę powiedzieć kim jest ten świadek, bo nie wszyscy...
Jacek Kurski: : Pan Pogorzelski to jest taki Engelking Platformy, on jest następcą pana prokuratora Engelkinga, zastępcą prokuratora generalnego, pana ministra Ćwiąkalskiego.
Monika Olejnik: : I co?
Jacek Kurski: : Otóż, rzecznik dyscypliny badał sprawę, którą bada ta komisja. Czy pani... widzi pani, 30 sekund coś chcę wyjaśnić merytorycznie i już...
Monika Olejnik: : No to szybciutko, szybciutko, no i...
Jacek Kurski: : Otóż to, co bada komisja badał rzecznik dyscypliny, czy były naciski, czy PiS tam wstrzymywał realizację zatrzymania Lipca, itd., itd.
Monika Olejnik: : Były, no wiadomo, że były.
Jacek Kurski: : I otóż okazuje się, że wiadomo, że nie było.
Monika Olejnik: : No jak to, no skoro można go było wcześniej zatrzymać, a został zatrzymany później.
Jacek Kurski: : No i Kaczmarka wcześniej zatrzymaliśmy i wtedy pani pytała dlaczego metody Stasi, dlaczego...
Monika Olejnik: : Ale wyniknęło z tego Kaczmarka dużo.
Jacek Kurski: : No dobrze, ale Kaczmarek jest identyczny, jak sprawa Lipca.
Monika Olejnik: : Ale gdzie go zatrzymano?
Jacek Kurski: : No 30 sierpnia zatrzymaliśmy byłego, zdymisjonowanego ministra rządu Jarosława Kaczyńskiego.
Monika Olejnik: : Przepraszam bardzo, czy Janusz Kaczmarek miał zamiar wziąć łapówkę?
Jacek Kurski: : By miał takie same zarzuty kryminalne.
Monika Olejnik: : Łapówkarskie, jak Lipiec!?
Jacek Kurski: : Tłumaczę, że kryminalne, czy pani rozumie, że są ...
Monika Olejnik: : Kryminalne!?
Jacek Kurski: : Tak.
Monika Olejnik: : Kryminalne!?
Jacek Kurski: : Tak, przeciek to są zarzuty kryminalne.
Monika Olejnik: : Ale chyba jest waga między łapówką, a...
Jacek Kurski: : Jedno i drugie ma charakter kryminalny, w związku z czym obaj byli byłymi ministrami rządu Jarosława Kaczyńskiego, obaj mieli z kręgu podejrzenia kryminalnego i do Kaczmarka weszliśmy, była realizacja i było piekło w mediach, że metody gangsterskie, że PiS nabija sobie punktów itd. W związku z czym prokuratorzy mieli oczywistą traumę, żeby nie zamykać przed wyborami, bo media...
Monika Olejnik: : A, traumę.
Jacek Kurski: : Tak, bo pani Monika Olejnik i Donald Tusk weźmie ich na języki.
Monika Olejnik: : Bo media i media.
Jacek Kurski: : Że używają i dlatego się bali.
Monika Olejnik: : Aaa i dlatego się bali? Jakie to ciekawe, ale musimy kończyć.
Jacek Kurski: : A widzi pani.
Monika Olejnik: : No widzę, no widzę.
Jacek Kurski: : I otóż ten wczorajszy świadek, pan wiceprokurator, zastępca pana Ćwiąkalskiego dwukrotnie, dwukrotnie naciskał rzeczników dyscypliny, którzy umorzyli sprawę pani Janickiej, stwierdzając, że nie było żadnych nacisków. I tenże pan, Pogorzelski, dwukrotnie wywierał naciski na rzeczników, tego z czasów Ziobry i już nowego, powołanego przez pana Ćwiąkalskiego, którzy uniewinniali Prawo i Sprawiedliwość.
Monika Olejnik: : Powiedział pan Jacek Kurski o pani Janickiej, która została nazwana petardą.
Jacek Kurski: : Dlatego on uciekał wczoraj, że był bardzo niewygodny dla Platformy Obywatelskiej.
Monika Olejnik: : O pani Janickiej, która została nazwana petardą, pani jest jak petarda.
Jacek Kurski: : Petardą, nie.
Monika Olejnik: : ...pani jest jak petarda, ktoś tak powiedział, pani jest jak petarda.
Jacek Kurski: : Nie, dynamit.
Monika Olejnik: : Dynamit?
Jacek Kurski: : Tak, ale to przez posła Karpiniuka.
Monika Olejnik: : No tak, dziękuję bardzo.
Jacek Kurski: : Takiego młodego posła Platformy.
Monika Olejnik: : Dziękuję bardzo, nie mówmy o tym.
Jacek Kurski: : Słucham?
Monika Olejnik: : Jacek Kurski był dzisiaj gościem Radia ZET.
Jacek Kurski: : Bardzo mi miło, życzę państwu dobrego dnia i cieszę się, że tak długo do mnie...
Monika Olejnik: : Tak, spotkamy się w ambasadzie, dowiemy się o co chodzi z tą tarczą.
Jacek Kurski: : Ja nie chodzę, nie chodzę na rauty.
Monika Olejnik: : Nie? Ja też chyba nie.
TAGI: kurski, fotyga, tarcza
2008-07-04 10:06:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Ciekawy temat
- Warto wiedziec
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń