Najder porwanie Polaka raczej nie bylo przypadkowe
2009-02-09 10:32:00
Reklama:
Biorąc po uwagę doskonałe przygotowanie i bezwzględność porywaczy względem Polaka, można założyć, że jego porwanie nie było przypadkowe - powiedział w programie Gość Radia Zet, wiceminister spraw zagranicznych Jacek Najder.
Jacek Najder: : Dzień dobry pani, dzień dobry państwu.
Monika Olejnik: : Panie ministrze, czy widział pan taśmę z nagraniem, z egzekucji Polaka?
Jacek Najder: : Tak, widziałem wczoraj wieczorem.
Monika Olejnik: : Czy całą, od początku do końca, łącznie...
Jacek Najder: : Całą, która jest w dyspozycji władz polskich, od początku do końca.
Monika Olejnik: : Czy na tej taśmie jest egzekucja?
Jacek Najder: : Po, tutaj głos decydujący ma oczywiście Prokuratura i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego dlatego, że one w tej chwili weryfikują autentyczność tej gazety, autentyczność tej gazety różnymi metodami. Natomiast to, co ta kaseta pokazuje potwierdza sądzę te doniesienia medialne, które mieliśmy i w tej chwili w Islamabadzie, i tutaj w ramach zespołu, czynimy wszystko, aby ciało polskiego obywatela zostało odzyskane.
Monika Olejnik: : Czy wiadomo, gdzie jest to ciało?
Jacek Najder: : Precyzyjnie tego miejsca nie znamy, znają je na pewno władze pakistańskie.
Monika Olejnik: : Władze pakistańskie oferowały Talibom pieniądze, odmówili, takie są doniesienia prasowe, czy może pan coś na ten temat wie?
Jacek Najder: : Kwestia zakresu rozmów, które prowadziły władze pakistańskie jest w zakresie potwierdzenia, bądź zaprzeczenia władz pakistańskich. Natomiast my, jako władza, my jako rząd nigdy nie zakładaliśmy takiej formuły, ponieważ jest to formuła, która jest powtarzana przez władze wszystkich krajów.
Monika Olejnik: : Nie, nieprawda, nie jest to prawda, bo niektóre kraje, nawet oficjalnie zgadzają się na okup tak jak Izrael, czy Włosi, inne kraje nieoficjalnie przekazują pieniądze – Francja, Niemcy.
Jacek Najder: : Teraz dotyka pani kwestii, powiedziałbym technik procedowania. To znaczy kwestia przekazania, kwestia żądań w sytuacji, w której pojawia się okup jest oczywiście bardzo częsta i jeśli są osoby, bądź instytucje, czy to rodzina, czy to na przykład firma, której pracownik jest porwany, jeśli te osoby, bądź te instytucje są gotowe, czy zainteresowanie, aby w ten sposób problem rozwiązać to oczywiście władze zawsze są w stanie pomóc, czy umożliwić, czy ułatwić.
Monika Olejnik: : Czy w tej sytuacji, w tej konkretnej sytuacji – dzwoni pana telefon – czy w tej konkretnej sytuacji Talibowie przekazywali sygnał, że chcą pieniędzy?
Jacek Najder: : Jeśli chodzi o naszą wiedzę...
Monika Olejnik: : czy mógłby pan wyłączyć, przepraszam.
Jacek Najder: : Tak, już wyłączam. Jeśli chodzi o naszą wiedzę to nigdy w sposób jednoznaczny tego rodzaju argument się nie pojawił.
Monika Olejnik: : Niektórzy zarzucają premierowi Donaldowi Tuskowi, że na kilka godzin przed upłynięciem ultimatum powiedział, że Polska nie zapłaci, że Polska nie zapłaci terrorystom.
Jacek Najder: : Tak, tak. To była, to jest pewna formuła, którą pani redaktor przedstawiła, przykłady, które w pani ocenie zaprzeczają temu, co powiedziałem, ale gdybyśmy chociaż raz tego rodzaju deklarację złożyli czy to ustami pana premiera, czy to ustami ministra spraw zagranicznych, czy któregoś jego zastępców, czy jakiegokolwiek przedstawiciela polskiej administracji, że zapłacimy to wówczas tych Polaków, którzy są w takich miejscach, w tym również naszych żołnierzy w Afganistanie, w tym również naszych dyplomatów w Pakistanie, w tym również przedstawicieli firm, którzy w takich miejscach pracują, polskich marynarzy w zatoce Adeńskiej, wszędzie tam, gdzie tego rodzaju sytuacje się mogą zdarzyć, ich życie, ich wolność byłaby jeszcze bardziej zagrożona.
Monika Olejnik: : Wiceminister spraw zagranicznych Jacek Najder, czy polski rząd zrobił wszystko, czy można było – nie wiem – naciskać na Amerykanów, żeby ci z kolei naciskali na rząd pakistański?
Jacek Najder: : Odpowiem w ten sposób – wtedy, kiedy jeszcze byłem polskim ambasadorem w Kabulu, zaraz po tym, co się stało, zaraz po 28 września z racji tego, że w Afganistanie miałem kontakt i z ambasadorem amerykańskim i z dowódcą sił amerykańskich w całym Afganistanie, jak również dowódcą frontu wschodniego afgańskiego, który odpowiada za te tereny, które wzdłuż granicy z Pakistanem leżą – ten temat był podnoszony. Rozmawialiśmy nie tylko o ogólnej, ewentualnej pomocy, ale także o bardziej szczegółowej, praktycznej o pewnych działaniach technicznych. Więc to jest jakby odpowiedź na pani pytanie czy rozmawialiśmy. Tak. Z pewnością to jest domeną sekretarza stanu w kancelarii pana premiera pana ministra Jacka Cichockiego, zakładam, że on również dzisiaj będzie się w tej sprawie wypowiadał, w kontekście tego, co robiły polskie służby, z kim się kontaktowały. Kontakty takie z pewnością były, ale on pewnie będzie w stanie udzielić bardziej szczegółowych informacji w tej sprawie.
Monika Olejnik: : A czy według pana rząd pakistański mógł uwolnić terrorystów w zamian za uwolnienie Polaka, czy to było nierealne od samego początku?
Jacek Najder: : W dzisiejszych mediach pojawiła się informacja, że wśród tych, którzy byli na liście, których Talibowie przekazali władzom pakistańskim do uwolnienia był jeden z zabójców dziennikarza amerykańskiego Pearla, w związku z tym sądzę, że w tego rodzaju sytuacji władze pakistańskie nigdy by się na tego rodzaju ruch nie zdecydowały. Tu już nawet abstrahuję od tego, bo zaraz będą argumenty, że to Amerykanie, w związku z tym presja rządu amerykańskiego, itd., itd.
Monika Olejnik: : I nie było presji?
Jacek Najder: : Tu znowu, nie możemy mówić o Pakistanie czy Afganistanie, jako o pewnych wypreparowanych z pewnego kontekstu zdarzeniach, nie. To są fronty pewnej walki – Irak, Afganistan, Pakistan, Somalia, całe szczęście w Somalii nie mamy ani dyplomatów, ani polskich firm, ani polskich żołnierzy. Są to pewne obszary, fronty tej samej wojny w związku z tym jeśli któryś z tych odcinków tego frontu okaże się słabszy niż inne to wówczas sytuacja nam się generalnie pogarsza. W związku z tym, to jest to co też powiedzieliśmy wczoraj na konferencji, wspólnie z panem ministrem Cichockim, że nie możemy rozpatrywać tej najbardziej dla nas tragicznej, bo dotyczącej naszego polskiego obywatela sytuacji, jako czegoś wypreparowanego z kontekstu. Nie zapominajmy, że sytuacja w Iraku się zdecydowanie polepszyła, to też nie jest tajemnicą, bojownicy, jak również ich techniki walki przenoszą się z Iraku do Afganistanu.
Monika Olejnik: : A czy to było przypadkowe porwanie?
Jacek Najder: : Na to nie odpowiem i sądzę, nikt nie zna na to odpowiedzi, można tylko założyć, że biorąc pod uwagę tylko doskonałe przygotowanie i bezwzględność nie było to przypadkowe.
Monika Olejnik: : Wiceminister spraw zagranicznych Jacek Najder, a teraz przenosimy się do internetu. Panie ministrze, były wiceminister spraw zagranicznych, pan Waszczykowski zarzuca ministerstwu zbyt rutynowe działanie.
Jacek Najder: : Jeśli chodzi, aby tego rodzaju zarzut postawić trzeba mieć wgląd we wszystkie dokumenty i w całą wiedzę, która dotyczy konkretnego zdarzenia. Osobą w kancelarii pana prezydenta, która od początku posiada dostęp do wszystkich informacji jest pan minister Janusz Handzlik i on jest osobą, która tego rodzaju wiedzę posiada. I w związku z tym, tak długo, jak to pan minister Handzlik nie wypowie się i nie oceni, to ja nie będę komentował słów pana Witolda Waszczykowskiego.
Monika Olejnik: : Czy nasze służby specjalne mogły wziąć udział i czy brały udział w próbie uwolnienia Polaka?
Jacek Najder: : Zapewniam panią, że mogły, zapewniam panią, że brały i zapewniam panią, że zrobiły tyle ile mogły. Natomiast tutaj szerzej mój partner z wczorajszej konferencji, pan minister Jacek Cichocki.
Monika Olejnik: : A służby specjalne, pakistańskie, czy one są bezradne w takich sytuacjach, to jest tak trudny teren.
Jacek Najder: : Znaczy służby pakistańskie, znowu – nie zapominajmy o tym, że Pakistan jest krajem, który znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Ugrupowanie, którego elementem jest ta konkretna grupa, która porwała i zakładam, że zgładziła polskiego obywatela, ona również pojawiała się jako jeden z podejrzanych o zabójstwo pani Benazir Bhutto. Służby pakistańskie przez wiele lat, bo najpierw w kontekście afgańskim, później w kontekście konfliktu z Indiami o Kaszmir wykorzystywały tego rodzaju ugrupowania, tego rodzaju ideologię do motywowania ludzi do walki. W związku z tym służby te są bardzo profesjonalne, ale ich spójność bywa często kwestionowana.
Monika Olejnik: : Czy na taśmie, panie ministrze, widać jak Talibowie ścinają głowę Polakowi?
Jacek Najder: : Pozwoli pani, pani redaktor, że nie odpowiem na to pytanie.
Monika Olejnik: : A co mówi, co mówi inżynier?
Jacek Najder: : To jest mniej więcej to, co, media zagraniczne w miarę precyzyjnie oddały to, co on mówił.
Monika Olejnik: : Prosi o to żeby się wycofać, żeby polskie władze wycofały się z Afganistanu.
Jacek Najder: : Dotyczy to kwestii naszego zaangażowania za granicą, naszych relacji z rządem pakistańskim, pewnych relacji ze środowiskiem świata islamu. Natomiast tutaj, od razu muszę zrobić nawias – znaczy to nagranie jest już przedmiotem badań prokuratury, w związku z tym nie chcę wchodzić w szczegóły, no bo to jest dowód w sprawie, więc tu nie chcę, bo nie jestem prawnikiem, nie wiem, jak daleko wchodząc w szczegóły ujawnię materiał dowodowy, zanim oni...
Monika Olejnik: : No tak, ale ten materiał możemy obejrzeć w internecie.
Jacek Najder: : Znaczy, ja powiem szczerze nie weryfikowałem tego, co w internecie jest i tego, co widziałem wczoraj, bo to co widziałem wczoraj na nasz stan wiedzy jest pełną, pełną wersją tego nagrania.
Monika Olejnik: : A czy te słowa, które wypowiadał były wypowiadane pod groźbą?
Jacek Najder: : Jak pani sobie przypomni pewne wydarzenia wcześniejsze z Iraku, wszystkie te wypowiedzi są w pewnej scenografii, są uzbrojeni ludzie, jest broń, więc z pewnością jest to sytuacja, która nie jest sytuacją powiedziałbym pozbawioną elementu stresu czy nacisku.
Monika Olejnik: : Czy Zenon Kuchciak był od początku zaangażowany w tę akcję, bo też pojawiają się takie wypowiedzi, gen. Polko uważa, że od początku powinien być zaangażowany, a nie był.
Jacek Najder: : Specjalny pełnomocnik, specjalny wysłannik ministra, ta funkcja została ustanowiona w październiku ubiegłego roku, natomiast musimy pamiętać o tym, że tu jest ambasada Pakistanu, my mamy swoje przedstawicielstwo tam. Więc rolą ambasadora Kuchciaka nie było zastąpienie ani naszej ambasady tam, ani jakby no nas w relacjach z ambasadą pakistańską tutaj. Było to raczej, jego zadaniem jest przede wszystkim wkraczanie w momentach, w których jest to niezbędne, przeprowadzanie dodatkowych rozmów i fakt jego pozycji, jego zadań wzmacnia argumenty, które są przekazywane stronie pakistańskiej.
Monika Olejnik: : Czy MSZ zajmuje się rodziną, bo w radiu TOK FM partnerka zamordowanego Polaka mówiła, że bardzo rzadko się kontaktował z nią MSZ.
Jacek Najder: : Jeśli chodzi o partnerkę to kontakty z nią były, bo znowu jest to pewien przedział czasu, były w zależności od tego w jakim zakresie ona sobie tego życzyła. Na samym początku te kontakty były, później były one rzadsze, w ostatnim czasie są one znowu częstsze, ale to dokładnie jest tak, jak mówiliśmy wcześniej, to było w zależności od tego, jak ona sobie takich kontaktów życzyła. Kontakty z siostrą były na bieżąco, z tego co wiem również kwestia opieki psychologicznej, zwłaszcza wczoraj też została zapewniona i jest kontynuowana.
Monika Olejnik: : Panie ministrze, na koniec chciałam się zapytać, czy pan był wstrząśnięty po obejrzeniu tego nagrania?
Jacek Najder: : Znaczy jest to sytuacja wysoce stresująca oglądanie tego rodzaju nagrania. Nie byłem sam, bo byli jeszcze koledzy z innych instytucji, innych służb i wszyscy byli, wszyscy mieli te same wrażenia, a jakie to były to nie będę o tym mówił.
Monika Olejnik: : No i mam nadzieję, że media nie będą pokazywały.
Jacek Najder: : Powtórzę ten apel, który wczoraj powtórzyłem, i który już spotkał się dzisiaj z pewną krytyką i komentarzami, ale powtórzę go, bo to jest to, co jesteśmy, nam jako ludziom, a przede wszystkim bliskim Polaka – winni.
Monika Olejnik: : Dziękuję bardzo, wiceminister Jacek Najder był gościem Radia ZET.
TAGI: pakistan, śmierć, talibowie, egzekucja, polak, porwanie
2009-02-09 10:32:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Nowy blog
- Warto przeczytac
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń