Napadl na sklep policja zlapala go w pol godziny
0000-00-00 00:00:00

Reklama:


Napadl na sklep   policja zlapala go w pol godzinyPolicjanci z Olsztynka (woj. warmińsko-mazurskie) po niespełna pół godzinie od zdarzenia zatrzymali Łukasza G. podejrzanego o napad na sklep spożywczy. Zamaskowany mężczyzna wszedł do sklepu, pobił ekspedientkę i ukradł jej torebkę. Został spłoszony przez innego mężczyznę, który akurat był w sklepie. Do zdarzenia doszło w małej miejscowości pod Olsztynkiem. Do sklepu spożywczego wszedł mężczyzna w kominiarce. Z ustaleń wynika, że sprawca wszedł za ladę i uderzając ekspedientkę w głowę wyrwał jej torebkę. Nie wiedział, że w sklepie był jeszcze mężczyzna, który przyszedł zadzwonić. To właśnie on odciągnął sprawcę od pokrzywdzonej i w efekcie spłoszył go. Sprawca uciekł porzucając torebkę kilkadziesiąt metrów od sklepu. Policjanci powiadomieni o napadzie wytypowali podejrzewanych, dwóch braci. Obaj mężczyźni niespełna pół godziny po zdarzeniu zostali zatrzymani. Podczas ustaleń i wyjaśniania okoliczności napadu okazało się, że miał go dokonać Łukasz G. Mężczyzna był już wcześniej karany za kradzieże. Użyty przez policjantów pies tropiący potwierdził drogę ucieczki sprawcy. 22-latek zatrzymany przed swoim domem tylko zdążył się przebrać. W mieszkaniu Łukasz G. policjanci znaleźli ubranie, w którym sprawca był w sklepie. Za belką na poddaszu odnaleziono także kominiarkę, a właściwie pocięty rękaw bluzy, który 22-latek założył na głowę. } Podczas przesłuchania podejrzany przyznał się do rozboju. Wyjaśniając swoje motywy Łukasz G. miał stwierdzić, że wpadł na taki sposób zdobycia gotówki po tym, jak w tym samym sklepie chwilę wcześniej kupił wino. Już będąc w domu, racząc się trunkiem wymyślił scenariusz rozboju. Następnie 22-latek odciął rękaw bluzy, powycinał w nim otwory na oczy i w tak zrobionej kominiarce ruszył do sklepu. Mężczyźnie grozi kara 12 lat więzienia. Policjanci z Olsztynka (woj. warmińsko-mazurskie) po niespełna pół godzinie od zdarzenia zatrzymali Łukasza G. podejrzanego o napad na sklep spożywczy. Zamaskowany mężczyzna wszedł do sklepu, pobił ekspedientkę i ukradł jej torebkę. Został spłoszony przez innego mężczyznę, który akurat był w sklepie. Do zdarzenia doszło w małej miejscowości pod Olsztynkiem. Do sklepu spożywczego wszedł mężczyzna w kominiarce. Z ustaleń wynika, że sprawca wszedł za ladę i uderzając ekspedientkę w głowę wyrwał jej torebkę. Nie wiedział, że w sklepie był jeszcze mężczyzna, który przyszedł zadzwonić. To właśnie on odciągnął sprawcę od pokrzywdzonej i w efekcie spłoszył go. Sprawca uciekł porzucając torebkę kilkadziesiąt metrów od sklepu. Policjanci powiadomieni o napadzie wytypowali podejrzewanych, dwóch braci. Obaj mężczyźni niespełna pół godziny po zdarzeniu zostali zatrzymani. Podczas ustaleń i wyjaśniania okoliczności napadu okazało się, że miał go dokonać Łukasz G. Mężczyzna był już wcześniej karany za kradzieże. Użyty przez policjantów pies tropiący potwierdził drogę ucieczki sprawcy. 22-latek zatrzymany przed swoim domem tylko zdążył się przebrać. W mieszkaniu Łukasz G. policjanci znaleźli ubranie, w którym sprawca był w sklepie. Za belką na poddaszu odnaleziono także kominiarkę, a właściwie pocięty rękaw bluzy, który 22-latek założył na głowę. } Podczas przesłuchania podejrzany przyznał się do rozboju. Wyjaśniając swoje motywy Łukasz G. miał stwierdzić, że wpadł na taki sposób zdobycia gotówki po tym, jak w tym samym sklepie chwilę wcześniej kupił wino. Już będąc w domu, racząc się trunkiem wymyślił scenariusz rozboju. Następnie 22-latek odciął rękaw bluzy, powycinał w nim otwory na oczy i w tak zrobionej kominiarce ruszył do sklepu. Mężczyźnie grozi kara 12 lat więzienia.

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »