Lech Kaczynski musi byc agresywnym prezydentem
0000-00-00 00:00:00
Reklama:
Lech Kaczyński jest człowiekiem głęboko nieszczęśliwym z tego powodu, że musi sprawować urząd prezydenta i nosić brzemię, które trochę go przerasta i jest dla niego kłopotliwe. Że musi nosić brzemię bycia odpowiedzialnym również za projekt własnego brata, co jest jest kłopotliwe dla niego w sensie ludzkim. On czuje, że nie daje rady jako prezydent i nie chciałby być tak stronniczym, takim bardzo często agresywnym prezydentem, a musi być - powiedział Gość Radia Zet Sławomir Nowak z PO.
Monika Olejnik: : A gościem Radia ZET jest Sławomir Nowak Platforma Obywatelska wita Monika Olejnik, dzień dobry.
Sławomir Nowak: : Dzień dobry pani, dzień dobry państwu.
Monika Olejnik: : Goniła króliczka, goniła i dogoniła, myślę o posłance Beacie Kempie, która postanowiła, że pan powinien stanąć przed sejmową komisją hazardową.
Sławomir Nowak: : Jestem tym króliczkiem? Nie, no... nigdy tak o sobie nie myślałem, ale...
Monika Olejnik: : Patrzę na pana zęby, patrzę na zęby królicze.
Sławomir Nowak: : Nie, nie mam króliczych zębów, uszu też nie.
Monika Olejnik: : Był pan kiedyś w „Pędzącym króliku”?
Sławomir Nowak: : Nie, nie, ale wczoraj w szkle kontaktowym czytałem takie esemesy, że PiS powinien logo zmienić na pędzącego królika, adekwatne, do długich uszu, wie pani to jest prawda.
Monika Olejnik: : A co ma Sławomir Nowak do powiedzenia, kiedy pan się dowiedział o aferze hazardowej.
Sławomir Nowak: : Tak jak zdecydowana większość Polaków, z gazety, z „Rzeczpospolitej”.
Monika Olejnik: : Zdecydowana większość, ale nie całkowita większość, rozumiem, tak?
Sławomir Nowak: : No całkowita większość chyba nie, no bo była jednak pewna część myślę obywateli...
Monika Olejnik: : Czyli nie wiedział pan wcześniej o akcji CBA.
Sławomir Nowak: : Nie.
Monika Olejnik: : Nie, szef gabinetu nic nie wiedział?
Sławomir Nowak: : Nie.
Monika Olejnik: : A nie domyślał się pan, że coś się dzieje, ani zastanawiał się czemu pan premier spotyka, nie zastanawiał się pan czemu pan premier spotyka się z panem Drzewieckim często?
Sławomir Nowak: : Nie.
Monika Olejnik: : Zbigniewem Chlebowskim, nie?
Sławomir Nowak: : Nie, znaczy spotkania ze swoimi ministrami czy z szefem klubu rządzącej formacji nie jest niczym nadzwyczajnym, zwłaszcza w moich oczach, człowieka, który był odpowiedzialny...
Monika Olejnik: : A fruwające dopłaty?
Sławomir Nowak: : Który był odpowiedzialny za...
Monika Olejnik: : Wiedział pan o tym, że coś jest nie tak dzieje z dopłatami?
Sławomir Nowak: : Nie, nie, nie śledziłem, nie byłem odpowiedzialny za proces legislacyjny.
Monika Olejnik: : I nie wiedział pan, że Mariusz Kamiński przyszedł do premiera.
Sławomir Nowak: : Nie, to widziałem, jak wychodził od premiera. To widziałem, nawet minąłem się z nim, nawet się bardzo serdecznie, co mnie zaskoczyło ze mną przywitał, bo się nie znamy, więc...
Monika Olejnik: : Ale na czym polegała ta serdeczność? Jak to serdecznie się mężczyźni...
Sławomir Nowak: : To tak, nie no nie, bez przesady, ale otwarty taki, bardzo, grzecznie, elegancko wszystko.
Monika Olejnik: : I nie pytał pan premiera po co?
Sławomir Nowak: : Nie, nie, nie. Uważam, że spotkania również premiera z szefami służb specjalnych no to też jest pewna norma funkcjonowania państwa.
Monika Olejnik: : Minister Cichocki mówi – to nie ja byłem źródłem przecieku, to kto był źródłem przecieku?
Sławomir Nowak: : Nie wiem, ja uważam, że ta teza, która jest lansowana przez naszą konkurencję polityczną, na czele z Mariuszem Kamińskim, że źródłem przecieku, że pewnie jest kancelaria pana premiera, czyli pan premier, albo pan minister Cichocki jest po prostu nieprawdziwa. To jest teza polityczna, publicystyczna, nie poparta żadnymi dowodami.
Monika Olejnik: : Nie, ale był przeciek, no nie, no dowody są, dowody są w postaci zachowania figurantów.
Sławomir Nowak: : Ja wiem, jeżeli był jakikolwiek przeciek to był przeciek do „Rzeczpospolitej”, tajnych stenogramów, to na pewno był.
Monika Olejnik: : Nie, nie, ale wcześniej był przeciek, bo widać było z rozmów, że jest zdenerwowanie.
Sławomir Nowak: : Ja nie mam pełnej wiedzy na ten temat, myślę, że nikt z nas...
Monika Olejnik: : No, ale pan jest czytelnikiem gazet wiemy, co było w tych stenogramach, wiemy, jak się zachowywał asystent ministra Drzewieckiego pan Rosół, wiemy to z przesłuchań Mariusza Kamińskiego.
Sławomir Nowak: : No tak wiemy to z przesłuchań Mariusza Kamińskiego, wiemy to z „Rzeczpospolitej”, natomiast – nie wiem, znaczy...
Monika Olejnik: : No, jak ktoś mówi dzwonię z innej komórki, gdzieś się ukrywa, mówi, zachowuje się dziwnie to co?
Sławomir Nowak: : Ale pamięta pani, pani redaktor dwa lata rządów PiS, kiedy w ogóle między ludźmi już było absolutne szaleństwo, ludzie szli nawet porozmawiać o jakiś kompletnie nieistotnych rzeczach to odkładali telefony komórkowe. Kiedyś Andrzej Olechowski opowiadał, że przyszedł ktoś do niego i wyciągnął baterie ze swojego telefonu żeby nikt nie mógł go podsłuchiwać przez telefon.
Monika Olejnik: : Aha, czyli według pana w ogóle nie było przecieku, tak?
Sławomir Nowak: : Ja nie wiem, nie wiem, nie mam zielonego pojęcia, tylko uważam, że dzisiaj formułowanie tak kategorycznej tezy, że był przeciek w związku z tym jacyś tam dziwni panowie poczuli się zagrożeni i w związku z tym wzmogli swoją...
Monika Olejnik: : Ale to nie przeciwnicy, pan Arłukowicz, który jest...
Sławomir Nowak: : Nie, OK.
Monika Olejnik: : Rozumiem, że to też jest przeciwnik polityczny, tak?
Sławomir Nowak: : Ja rozumiem, oczywiście, że to jest, oczywiście, że to jest...
Monika Olejnik: : Czyli w ogóle cała opozycja jest przeciwko Platformie Obywatelskiej.
Sławomir Nowak: : Ale to jest oczywista konkurencja polityczna, ja nie mam w ogóle co do tego wątpliwości, oni mają, celem politycznym posłów obecnych, z opozycji obecnej w komisji śledczej, mam nadzieję, oprócz wyjaśnienia tej sprawy jest niestety również cel polityczny, to znaczy utrącenie głównej formacji.
Monika Olejnik: : A pana koledzy zachowywali się porządnie, pan minister Drzewiecki, który był na usługach ...
Sławomir Nowak: : Nie, nie, ja tego nie powiedziałem.
Monika Olejnik: : ...pana Sobiesiaka zachowywał się porządnie, tak?
Sławomir Nowak: : Nie, tego nie powiedziałem, mam nadzieję, że przesłuchania i pana Chlebowskiego i pana ministra Drzewieckiego odsłonią nam kolejne elementy prawdy dlatego, że moim zdaniem dzisiaj całej prawdy nie znamy, bo Mariusz Kamiński, mówiąc premierowi w sierpniu 2009 roku, że na 90 proc. Rychu załatwię, słowa Chlebowskiego dotyczą afery hazardowej, czyli ustawy...
Monika Olejnik: : Nie, tak nie mówił, właśnie wczoraj, wczoraj minister Cichocki wyjaśnił, że tak nie było, nie.
Sławomir Nowak: : Ale przecież to jest jeden z koronnych cytatów, który potem się pojawiał również w „Rzeczpospolitej”, jako dowód przeciwko Chlebowskiemu.
Monika Olejnik: : Tak, ale nie odnosił tego do dopłat, nie było tak. No wczoraj minister Cichocki podważył tę tezę, nie powiedział, że literalnie odnosiło się do dopłat.
Sławomir Nowak: : Ale jeżeli, ja rozumiem, jak się nawet wczujemy w tego rodzaju spotkanie...
Monika Olejnik: : Nie słuchał pan, nie słuchał pan wczoraj przesłuchań.
Sławomir Nowak: : Nie, całych no nie miałem czasu naprawdę, znaczy są ważniejsze rzeczy do zrobienia.
Monika Olejnik: : Nie czytał pan gazet dzisiaj.
Sławomir Nowak: : Czytałem gazety, pani redaktor i chcę powiedzieć tak, jeżeli jest generalnie spotkanie... byłaby pani uczestnikiem spotkania...
Monika Olejnik: : Niech pan powie jesteśmy niewinni, jesteśmy niewinni, nie było afery hazardowej, w ogóle nic nie było.
Sławomir Nowak: : Nie, ja tego wcale nie powiedziałem, ja jestem jednym z głównych krytyków tego rodzaju zachowania, które w ostatnich tygodniach...
Monika Olejnik: : To czyje zachowanie pani krytykuje.
Sławomir Nowak: : Znaczy, taki styl rozmów, taki styl utrzymywania znajomości uważam za oczywiście naganny, to jest w ogóle poza dyskusją. Pytanie, czy wskutek takiego zachowania coś złego się wydarzyło. Mariusz Kamiński kłamał premierowi, okłamał premiera mówiąc mu, że zniknęły dopłaty z ustawy hazardowej, nie zniknęły. Nigdy nie usunięto od 2008 roku, nie usunięto dopłat z ustawy hazardowej, Kamiński kłamał intencjonalnie, zastawiając pułapkę na premiera, przecież to jest oczywiste.
Monika Olejnik: : No, nie jest takie oczywiste.
Sławomir Nowak: : No jest absolutnie oczywiste.
Monika Olejnik: : „Dziennik – Gazeta Prawna”: „jak brat ministra sportu dawał rządowe kontrakty. Dariusz Drzewiecki proponował załatwienie umów na inwestycje, które nadzorował Mirosław Drzewiecki, a to na budowę stadionów, a to na odcinki autostrad A2”.
Sławomir Nowak: : Dawał kontrakty?
Monika Olejnik: : Yhm, no mówił, powoływał się na wpływy.
Sławomir Nowak: : No, to jest oczywiście karalne i rozumiem, że pan redaktor Cieśla, tak widzę tę gazetę...
Monika Olejnik: : Ależ pan ma wzrok, gazeta leży daleko, a pan...
Sławomir Nowak: : Tak, jeszcze nie jest ze mną tak źle...
Monika Olejnik: : Naprawdę pan zobaczył z takiej odległości?
Sławomir Nowak: : Tak, Wojciech Cieśla, no przecież widać, co tu jest napisane.
Monika Olejnik: : Aha, no bardzo dobrze, gratuluję.
Sławomir Nowak: : Nie jest tak źle jeszcze ze mną. Więc rozumiem, że pan redaktor Cieśla złożył doniesienie do prokuratury, bo to jest oczywiście sprawa karalna, powoływanie się na wpływy, oczywiście.
Monika Olejnik: : Tak, myśli pan, że to jest obowiązek dziennikarza, jak coś wytropi natychmiast pędzić do prokuratora.
Sławomir Nowak: : Ja uważam, że tak, znaczy każdego obywatela jeżeli powziął stosowną wiedzę na temat przestępstwa, to żeby poczynił doniesienie do prokuratury.
Monika Olejnik: : No i ja na miejscu premiera też bym powzięła wiedzę stosowną, jak przyszedłby do mnie Mariusz Kamiński, natychmiast bym pobiegła do prokuratury, gdybym powzięła wiedzę, że był przeciek, też bym pobiegła do prokuratury.
Sławomir Nowak: : I teraz proszę zwrócić uwagę na dwa, na dwie sytuacje, które miały miejsce jedna w sierpniu, czyli na spotkaniu u premiera z Kamińskim, kiedy na pytanie pana premiera czy jego zdaniem to się kwalifikuje, czy to jest złamanie prawa, czy to się kwalifikuje do stosownych działań prawnych Kamiński powiedział, że podejmie stosowne, tak jak mówił wczoraj minister Cichocki, nic więcej nie powtarzam...
Monika Olejnik: : Tak, ale Mariusz Kamiński mówi co innego, a minister Cichocki co innego.
Sławomir Nowak: : Ja raczej wierzę Cichockiemu, uważam, że Kamiński po prostu kłamie i jeżeli ktoś raz skłamał, co najmniej dwa razy skłamał, to wiemy na pewno, to jego wiarygodność legła w gruzach po prostu, więc ja wierzę Cichockiemu w tej sprawie. Jeżeli premier go pyta o analizę prawną, ten mówi, że w najlepszym wypadku dla Mariusza Kamińskiego, że nie jest przygotowany jeszcze na taką odpowiedź, ale że jego zdaniem na razie jeszcze nie to, to co premier ma zrobić. Pierwszą osobą, która powinna złożyć doniesienie do prokuratury wszcząć działanie jest Mariusz Kamiński w tej sytuacji.
Monika Olejnik: : Dobrze, mam pytanie...
Sławomir Nowak: : Mieliśmy drugą sytuację, już w październiku.
Monika Olejnik: : ...ale zaraz powiemy o drugiej sytuacji, kiedy premier powie tak...
Sławomir Nowak: : ...kiedy Mariusz Kamiński pisał stosowne pismo do premiera, już wtedy natychmiast kancelaria premiera podjęła wszystkie kroki i złożyła doniesienie do prokuratury.
Monika Olejnik: : Kiedy pan premier podejmie decyzję o tym, czy powie tak w sprawie wyborów prezydenckich?
Sławomir Nowak: : Kiedy przyjdzie stosowny czas, ja zgadzam się..
Monika Olejnik: : A w niedzielę pan mówił co innego, czyli w niedzielę pan kłamał?
Sławomir Nowak: : Nie, nie, nie mówiłem nic innego.
Monika Olejnik: : A co powiedział pan w niedzielę?
Sławomir Nowak: : Powiedziałem w niedzielę, że decyzja może zapaść w najbliższych dniach, najdalej tygodniach.
Monika Olejnik: : Tygodnia, tygodnia, tygodnia... pan powiedział.
Sławomir Nowak: : I – tygodniach.
Monika Olejnik: : Tygodnia, tygodnia, tygodnia.
Sławomir Nowak: : Może bezdźwięczne „h” było.
Monika Olejnik: : Może „h” było nieme, dziękuję bardzo gościem Radia ZET jest Sławomir Nowak, przechodzimy na www.radiozet.pl.
Sławomir Nowak: : Ale zgadzam się z panią redaktor w kwestii kandydowania pana premiera.
Monika Olejnik: : przechodzimy na www.radiozet.pl
Sławomir Nowak: : Dziękuję bardzo.
Monika Olejnik: : ...blady jakiś.
Sławomir Nowak: : No właśnie, niech pani to sprostuje, żądam sprostowania tego na głównej antenie.
Monika Olejnik: : Nie, nie opalony, nie, nie.
Sławomir Nowak: : Wcale nie.
Monika Olejnik: : Nie.
Sławomir Nowak: : Gdzie no, no ciśnienie, najwyżej ciśnienie.
Monika Olejnik: : Ciśnienie i koloryt stołu, stół odbija się.
Sławomir Nowak: : Coś niebywałego po prostu.
Monika Olejnik: : Straszne, nie.
Sławomir Nowak: : Naprawdę, co potrafią z człowiekiem zrobić.
Monika Olejnik: : Ale w ogóle jazda na nartach powinna być karalna uważam, bez kasku.
Sławomir Nowak: : Ja nie wiem, ja kiedyś, wiele lat temu uczyłem się na nartach i potem tak zarzuciłem i wstyd się przyznać, nie potrafię jeździć na nartach.
Monika Olejnik: : I teraz jest pan tylko kulą śniegową, tak. No dobrze, o czym my rozmawialiśmy, w sprawie premiera, kiedy powinien ogłosić tak lub nie?
Sławomir Nowak: : Znaczy to co powiedziałem na głównej antenie, zgadzam się z tekstem pani redaktor w dzisiejszym „Fakcie”, że premier nie powinien spieszyć się z tą decyzją, to jest istotna decyzja z punktu funkcjonowania rządu, Platformy Obywatelskiej, też pewnej stabilności politycznej.
Monika Olejnik: : Ale dwa dni temu pan mówił, że to jest nie do zniesienia, więc niech się pan premier określi, no pan mówił w niedzielę...
Sławomir Nowak: : Nie, nie tak nie.
Monika Olejnik: : ...że to jest taka sytuacja nie do zniesienia dla Platformy.
Sławomir Nowak: : Tak, ja mówiłem o tym, że nie to, że niech się pan premier określi, no bo akurat ja nie jestem tą osobą, która powiedziałaby w ten sposób, natomiast...
Monika Olejnik: : No tak, ale tak już, no ale mówię w skrócie, że to jest nieznośne dla Platformy takie oczekiwanie, wyczekiwanie, no tak pan powiedział.
Sławomir Nowak: : Presja wywierana na nas, na zewnątrz, ale i trochę z wewnątrz...
Monika Olejnik: : No z wewnątrz tak, no przecież sami mówicie, jeden mówi niech kandyduje, drugi niech nie kandyduje...
Sławomir Nowak: : Tak, no jest uciążliwa w tym sensie, że to się staje temat numer jeden, chociaż uważam, że mamy ważniejsze rzeczy na głowie. I zawsze to mówię wewnątrz Platformy i kiedy mam zawsze okazję i wtedy też mówiłem w niedzielę u pani redaktor, że są ważniejsze rzeczy do zrobienia, to wcale nie jest najpilniejsza decyzja. A z punktu widzenia nawet czystej taktyki politycznej to wcale nie jest tak, że trzeba w pośpiechu podejmować tą decyzję. Ale z tego, co wiem, pan premier intensywnie nad tym też myśli i przygotowuje się do podjęcia jakiegoś rozstrzygnięcia tej kwestii, jak również Platforma ma przygotowane, czy przygotowuje się do różnego rodzaju scenariuszy.
Monika Olejnik: : Ale czy pan premier szybko się określi według pana wiedzy?
Sławomir Nowak: : Jak powiedział to jest koniec, najdalej koniec zimy, czyli tak jak powiedziałem w niedzielę, najdalej to są kilka tygodni, miejmy nadzieję, że to będzie wtedy koniec zimy, faktycznie.
Monika Olejnik: : No właśnie, nie wiadomo.
Sławomir Nowak: : Na razie idzie idą mrozy.
Monika Olejnik: : A według pana lepiej by było tak, czy nie?
Sławomir Nowak: : Ja nie, ja jestem gotów, znaczy mam swoje argumenty i za i przeciw.
Monika Olejnik: : A jakie są za?
Sławomir Nowak: : Ale nie wiem czy publicznie powinniśmy tego rodzaju rzeczy...
Monika Olejnik: : No możemy sobie pogadać.
Sławomir Nowak: : To nie jest tak sobie pogadać, bo jednak rozmawiamy publicznie.
Monika Olejnik: : No, ale dlaczego, no przecież nie ma wstydu, nie, nie rozmawiamy o jakiś intymnych historiach.
Sławomir Nowak: : Nie ma wstydu, oczywiście, że – znaczy z jednej strony uważam, że podstawowym argumentem za kandydowaniem jest zmiana modelu, stylu prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Uważam, że prezydent Lech Kaczyński przy nawet całej sympatii do jego osoby, jako człowieka, uważam, że był złym prezydentem, jest złym prezydentem, dlatego że jest prezydentem, zakładnikiem jednej formacji.
Monika Olejnik: : Czyli uznaje pan, że Donald Tusk jest gwarantem, że wygra z Lechem Kaczyńskim, a takim gwarantem nie jest Bronisław Komorowski na przykład, tak?
Sławomir Nowak: : Nie, ja nie użyłem jeszcze argumentu właśnie zwycięstwa, ja raczej mówię o tym, że Polska zasługuje na lepszego prezydenta, na godniejszą, na lepszą reprezentację na zewnątrz. Ja uważam, że Tusk byłby lepszym prezydentem z punktu prezentowania Polski za granicą, sympatii do Tuska za granicą.
Monika Olejnik: : No tak, ale Tusk prezydentem i co wtedy by się stało na przykład z Platformą Obywatelską.
Sławomir Nowak: : A to jest z kolei, oczywiście dla ludzi, którzy myślą ciepło o własnej formacji politycznej, o Platformie, o przyszłości to wariant bezpieczniejszy jest nie kandydowanie pana premiera, no bo nic się nie zmienia. Ale to nie jest tak, że całe życie można trwać w sytuacji, w której się nic nie zmienia. Życie jest dynamiczne w związku z tym trzeba umieć się czasami do różnych sytuacji dopasować. I ja uważam, że i tak, i nie i kandydowanie, i niekandydowanie jest uzasadnione, bo niekandydowanie z kolei jest podyktowane troską o dokończenie reform w państwie, dokończenie walki z kryzysem, co jest szalenie istotnym dla życia normalnego przeciętnego człowieka, Polaka, to wszystko ma swoje istotne elementy.
Monika Olejnik: : Dobrze, ale jak stanie w szranki i przegra, to co wtedy?
Sławomir Nowak: : Ja nie biorę pod uwagę takiego wariantu.
Monika Olejnik: : No, ale już taki wariant mieliśmy, to co wtedy?
Sławomir Nowak: : Mieliśmy, ale uważam, że mądrzejsi doświadczeniami właśnie sprzed czterech lat, ale i doświadczeniami ostatnich rządów, ale i popularnością pana premiera uważam, że jest to wariant mało realny.
Monika Olejnik: : A pan byłby za, za tym żeby pan premier kandydował?
Sławomir Nowak: : No już mi pani redaktor zadawała to pytanie, raz uciekłem od odpowiedzi i dalej będę uciekał, jak Stefan Niesiołowski w „Kropce nad i”.
Monika Olejnik: : Jak ten króliczek, tak, jak ten króliczek.
Sławomir Nowak: : Aż tak nie pędzę, nic, także...
Monika Olejnik: : Ale naprawdę, tak trudno odpowiedzieć czy tak, czy nie?
Sławomir Nowak: : No to jest trudna decyzja, naprawdę, znaczy uważam, że... a poza tym nie ma potrzeby pod właśnie presją mediów, publicystów podejmować tak ważkiej decyzji. Premier jest premierem, to jest najważniejsze zadanie, które obecnie wykonuje, a decyzja o kandydowaniu jest w pierwszej kolejności decyzją polityczną, natury politycznej, a to nie jest dzisiaj najważniejsza sprawa.
Monika Olejnik: : A czy przesłuchanie przed komisją będzie miało znaczenie dla podjęcia decyzji?
Sławomir Nowak: : Nie sądzę, nie, ja uważam, że premier z tego co wiemy oczywiście, zostanie wezwany przed komisję, stanie, wyjaśni całą sprawę, ja uważam, że – znaczy ludzie, którzy mają zbroję z prawdy są niebywale spokojni, uważam, że Tusk w tej sprawie jest bardzo spokojnym człowiekiem.
Monika Olejnik: : A kogo najbardziej się pan obawia z komisji, czyich pytań?
Sławomir Nowak: : Znaczy w stosunku do mnie, czy premiera?
Monika Olejnik: : Tak, w stosunku do pana?
Sławomir Nowak: : Niczyich, bo ja tak naprawdę nic w tej sprawie nie mam do powiedzenia, także mogą zadawać różnego rodzaju pytania, proszę bardzo.
Monika Olejnik: : A pan pod przysięgą będzie mówił nie wiem, nie słyszałem, nie wiedziałem.
Sławomir Nowak: : Jeśli to jest zgodne z prawdą to oczywiście.
Monika Olejnik: : A od kiedy pan wiedział, że Mariusz Kamiński będzie miał postawione zarzuty?
Sławomir Nowak: : To też jest to raczej jesień tego roku, kiedy ta cała afera wybuchła i kiedy ta aktywność Mariusza Kamińskiego się tak zagęściła, to wtedy. Po pierwsze moją życiową namiętnością nie są służby specjalne i ja nawet w swojej pracy zawsze stroniłem od tego rodzaju aktywności, kontaktów, nigdy mnie do tego nie ciągnęło, w związku z tym z definicji staram się trzymać od takich rzeczy z daleka, zatem ludzie związani ze służbami wcale mnie nie kręcą.
Monika Olejnik: : A będzie się pan przysłuchiwał dzisiejszym zeznaniom Zbigniewa Chlebowskiego?
Sławomir Nowak: : To na pewno będą bardzo interesujące zeznania, nawet z takiego telewizyjnego punktu widzenia.
Monika Olejnik: : A trzyma pan za niego kciuki?
Sławomir Nowak: : Ja dobrze życzę Zbyszkowi Chlebowskiemu, bo znam go jako człowieka, dobrego szefa klubu, uważam, że popełnił straszny błąd no takim a nie innym zachowaniem, ale ja chcę wierzyć, chociaż pewnie rozum podpowiada co innego, ale ja chcę wierzyć, że on jest w stanie się wytłumaczyć przed opinią publiczną, bo nie wierzę w to, że śledczy będą chcieli tutaj przyjąć jakąś wersję.
Monika Olejnik: : Ale woli pan oglądać przez telewizor niż siedzieć w sali.
Sławomir Nowak: : Nie, no oczywiście, no nie zniósłbym tej atmosfery tam na miejscu.
Monika Olejnik: : Dlaczego?
Sławomir Nowak: : Nie, jako ten, który i tak tam pewnie będę musiał usiąść, to wie pani... nadmiar szczęścia oglądać panią poseł Kempę z tak bliska, naprawdę.
Monika Olejnik: : Ale to mógłby pan przygotować kosz chusteczek dla kolegi.
Sławomir Nowak: : Nie, nie, ja nigdy się nie zajmowałem podawaniem nikomu chusteczek, ani wody.
Monika Olejnik: : No, ale jakby pani Beata Kempa, jest urocza.
Sławomir Nowak: : Na swój sposób tak.
Monika Olejnik: : Prawda?
Sławomir Nowak: : Tak, tak. Myślę, że jak się każdemu człowiekowi przypatrzeć to zawsze można coś dobrego w nim znaleźć.
Monika Olejnik: : I co w niej dobrego jest?
Sławomir Nowak: : No...
Monika Olejnik: : No to co jest w niej dobrego?
Sławomir Nowak: : Nie wiem, no trzeba by było zgłębić tę tajemnicę.
Monika Olejnik: : No, ale to tak, niech pan...
Sławomir Nowak: : Nie wiem, nie znam jej więc, no zobaczymy, no.
Monika Olejnik: : No dobrze, no to co jest dobrego w Lechu Kaczyńskim.
Sławomir Nowak: : Myślę, że pana prezydenta przy różnych okazjach widziałem, znam go troszkę lepiej uważam, że jest człowiekiem głęboko nieszczęśliwym sprawowaniem urzędu i tym, że musi nosić brzemię, które – moim zdaniem – trochę go przerasta i jest dla niego kłopotliwe, brzemię bycia odpowiedzialnym również za projekt własnego brata i to uważam, że to jest kłopotliwe dla niego w sensie ludzkim, najzwyczajniej w świecie. Bo on jest, moim zdaniem on czuje, że nie daje rady jako prezydent i nie chciałby być tak stronniczym, takim bardzo często agresywnym prezydentem, a musi być.
Monika Olejnik: : Teraz już nie jest, a teraz już nie jest.
Sławomir Nowak: : Nie wiem czy nie jest, znaczy teraz troszkę zmienił, próbuje zmienić wizerunek, widzieliśmy go oboje na balu dziennikarzy, był bardzo sympatyczny, nawet porozmawialiśmy, ja go widziałem również w przeszłości w takich okolicznościach, kiedy mieliśmy okazję rozmawiać face to face
Monika Olejnik: : A, jak krzyczał na pana?
Sławomir Nowak: : Czasami krzyczał, a czasami był miły.
Monika Olejnik: : A, prezydent jest taki raptowny.
Sławomir Nowak: : Zmienny, impetyczny.
Monika Olejnik: : Czy premier jest introwertykiem?
Sławomir Nowak: : Nie, na pewno bym go tak nie kwalifikował.
Monika Olejnik: : Wczoraj minister kultury powiedział w „Faktach po faktach”, że premier jest introwertykiem.
Sławomir Nowak: : Tak, tak słyszałem. Nie wiem skąd pan Zdrojewski wyciąga tego rodzaju wnioski, chyba jest, znaczy ja nie postawiłbym takiej oceny, raczej jest ekstrawertykiem, jest raczej człowiekiem, który lubi ludzi, i który lubi z ludźmi przebywać, a nie ma tendencji introwertycznych uważam. Znaczy, może każdy ma, czasem każdy lubi pobyć sam.
Monika Olejnik: : A może nie lubi przebywać z panem Zdrojewskim i stąd jego ocena.
Sławomir Nowak: : Nie, nie sądzę, myślę, że lubi Bogdana Zdrojewskiego, zresztą chyba każdy lubi Bogdana Zdrojewskiego.
Monika Olejnik: : To skąd Bogdan Zdrojewski miał taką opinię.
Sławomir Nowak: : Nie wiem, to proszę pytać Bogdana Zdrojewskiego.
Monika Olejnik: : Ale też pana zaskoczył?
Sławomir Nowak: : Zaskoczył mnie tak, bo to ciekawa ocena, tak.
Monika Olejnik: : Ale to było takie powiedziane z taką głębią i bez wahania i z dużą znajomością rzeczy, tak odniosłam takie wrażenie.
Sławomir Nowak: : Niskim tonem i tak, tak, bardzo poważne, tak.
Monika Olejnik: : Dziękuję bardzo.
Sławomir Nowak: : Dziękuję bardzo.
Monika Olejnik: : To był, co to było dzisiaj co robiliśmy gość Radia ZET, dziękuję bardzo.
Sławomir Nowak: : „7 dzień tygodnia”, czy jak to jest.
Monika Olejnik: : Sławomir Nowak był gościem Radia ZET.
Sławomir Nowak: : Dziękuję.
Monika Olejnik: : Dziękuje Monika Olejnik
0000-00-00 00:00:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Nowy blog
- Warto przeczytac
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń