Dane makro wzmacniają złotego
2026-07-20 05:00:00
Reklama:
Po tych danych jest jeszcze bardziej oczywiste, że Rada Polityki Pieniężnej obniży w środę stopy jedynie o 25 pb. Właśnie we wtorek rozpoczyna się posiedzenie RPP, ale nie powinno to wpłynąć na zachowania graczy. Wydaje się, że wszystko już jest zdyskontowane. Złoty powinien podążać za euro. Chyba wróciliśmy do standardu jeśli nie ma wewnętrznych, polskich impulsów to kierunek złotego zależy od siły euro. Im silniejsze euro tym silniejszy złoty.
Na EUR/PLN trwa duża korekta, ale nie jest wykluczone, że już się kończy. Opór jest na 4,1800 zł. Wsparcie jest na 4,0650 PLN. Dolar po pokonaniu rocznej linię trendu wybił się z formacji prowzrostowej flagi, co powinno dać wzrost nawet do 3,5000 PLN. Opór jest na pięćdziesięcioprocentowym zniesieniu całego trendu, czyli na 3,4770 PLN. Wsparcie jest na 3,3600 PLN.
Dane makro wzmacniają złotego
Poniedziałkowa publikacja raportu GUS o sprzedaży detalicznej pokazała, że konsumenci w Polsce budzą się do życia. Oczekiwano wzrostu sprzedaży o 6 proc., a tymczasem wzrosła o 10 proc. Pytanie tylko ile w tym było wpływu wzrostu cen paliw. Mimo tych wątpliwości, te i tak bardzo dobre dane wzmocniły złotego w stosunku do obu walut.
Rynek akcji też nie wykazywał chęci do zwiększenia aktywności. Jedynymi danymi makro był raport o czerwcowej sprzedaży istniejących domów. Teoretycznie był bardzo dobry, ale jeśli weźmie się pod uwagę, że pobity został kolejny rekord, a cena wzrosła najwięcej od 25 lat (o 14,7 proc. rok do roku) to takie dane mogą bardziej niepokoić niż cieszyć. Rynek naprawdę jest bardzo przegrzany. Inwestorzy nie dostali żadnych istotnych impulsów, bo trudno za takie uznać słaby wynik kwartalny Xeroxa, czy dobry America Express. Czekano też na raport Texas Instruments (po sesji). Z czasem na rynku zapanowało zniechęcenie. Byki spodziewały się kontynuacji po piątkowym dobrym zakończeniu sesji, jednak nie doczekały się i zaczęła przeważać podaż. Sesja mimo spadku indeksów nie jest żadnym prognostykiem - czekamy na nowe impulsy. Po sesji raport kwartalny opublikował Texas Instruments. Wyniki i prognozy były lepsze od zapowiedzi, a dywidenda została podwyższona. Jedna spółka to za mało, żeby ruszyć rynek, ale przed sesją nastroje będą niezłe.
Dolar nie reaguje na zwiększone zagrożenie terrorem
Niewiele działo się w poniedziałek na rynkach finansowych. Dolar rano wzmocnił się nieznacznie do jena i euro, ale po rozpoczęciu się handlu w Europie zmienił kierunek. Nie było to jednak nic istotnego – być może wyraz zaniepokojenia atakami w Egipcie. Do końca dnia na rynku walutowym trwał marazm. Taka reakcja po kolejnych atakach terrorystycznych sygnalizuje większą chęć do wzmocnienia amerykańskiej waluty. Podobnie było na rynku ropy (lekki wzrost) i obligacji (rentowność wzrosła, co powinno pomagać dolarowi).
Rynek akcji zachował się tak jak powinien. Spółki surowcowe (PKN, KGHM, MOL) wspomagane wzrostem cen surowców i zapowiedziami sprzedaży Polkomtela pomagały w niewielkim wzroście indeksów, a dzielnie pomagał im znakomity Softbank. Reszta rynku zachowywała się raczej słabo, ale im dłużej trwała sesja tym bardziej poprawiały się nastroje. Niewątpliwie pomagało to, że węgierski BUX znowu pobił kolejny rekord. Jednak wynik sesji zupełnie niczego nie przesądza, chociaż dzięki niej zostały, przynajmniej na razie, anulowane zagrożenia powstania sygnału sprzedaży. Można oczekiwać, że już we wtorek sprawa oferty na zakup Polkomtela zostanie nieco zapomniana i trzeba będzie liczyć nie tylko na spółki surowcowe. Raczej to się nie uda, jeśli giełdy światowe nie pomogą.
We wtorek opublikowany zostanie lipcowy indeks klimatu gospodarczego niemieckiego instytutu Ifo. Prognozy mówią o niezbyt dużym wzroście tego indeksu, ale nastroje są ostatnio (mimo ceny ropy i ataków terrorystycznych) tak dobre, że nie byłoby zaskoczeniem, gdyby okazało się, że zwyżka jest sporo większa. To powinno wzmocnić euro, ale trzeba pamiętać o tym, że czekamy na piątkowe dane o PKB w USA, a to i tak docelowo powinno dolara wzmacniać. Zresztą w drugiej połowie dnia, kiedy Conference Board opublikuje swój indeks zaufania konsumentów amerykańskich, dolar może się wzmacniać. W USA też nastroje są bardzo dobre, więc nie jest wcale wykluczone, że indeks wzrośnie mocniej niż to prognozują analitycy. Dla rynku akcji wzrost nie miałby bardzo istotnego znaczenia właśnie dlatego, że jest oczekiwany. Na tym rynku nadal bardzo ważne, istotniejsze niż dane makro, będą raporty kwartalne spółek, a będzie ich dzisiaj sporo i to one pokażą indeksom kierunek.
2026-07-20 05:00:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Blog znajomego
- Marek
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń