Nieefektywne rady pracowników?
2007-06-20 08:00:00

Reklama:


Nieefektywne rady pracowników? Przypomnijmy, że w tym roku miała miejsce nowelizacja powyższej ustawy. Była ona niezbędna z uwagi na obowiązek dostosowania polskich przepisów do wytycznych dyrektywy Parlamentu Europejskiego. Na konferencji rozważano również kwestię należytego funkcjonowania ustawy według unijnej dyrektywy. Ta nakazuje bowiem, ażeby poszczególni pracownicy otrzymywali informacje dotyczące obecnej i przyszłej sytuacji w przedsiębiorstwie. O ile z tytułu polskiej ustawy można wyciągnąć wnioski, że rada ma być pośrednikiem w przekazywaniu tych informacji pracownikom, tak jej przepisy już na to całkiem jasno nie wskazują. Nie wynika z nich np. jednoznacznie, że rada musi przekazywać pracownikom stosowne informacje. W opinii ekspertów przepisy ustawy nie są doprecyzowane i należałoby je jeszcze raz znowelizować tak, ażeby informacje te na pewno trafiały do pracowników. Jeżeli tego nie zrobimy, Polska może się narazić na sankcje Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Nieefektywne rady pracowników? Ustawa o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji miała na celu ułatwić pracownikom pozyskiwanie informacji o zakładzie pracy. Pomimo dobrych założeń, budzi ona spore wątpliwości - takie stanowisko wyrazili eksperci na konferencji pt. "Informowanie i konsultacja pracowników w prawie polskim" - w drugą rocznicę uchwalenia ustawy. Konferencja odbyła się w dniach 9-10 maja 2008 r. w Katedrze Prawa Pracy i Polityki Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Głównym założeniem konferencji pt. "Informowanie i konsultacja pracowników w prawie polskim - było poznanie opinii różnych środowisk o praktycznym funkcjonowaniu ustawy z 7 kwietnia 2006 r. o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji. Wprowadziła ona bowiem nową jakość do stosunków przemysłowych w Polsce. Pierwszy dzień konferencji poświęcony był polskiej ustawie. W drugim dniu uczestnikom zaprezentowano zagadnienia informacji i konsultacji pracowniczej w prawie europejskim. Nowe przepisy spowodowały m.in., że od marca 2008 r. pracownicy młodociani wliczani są do liczby zatrudnionych branych pod uwagę przy ustalaniu, czy w danym zakładzie pracy powinna funkcjonować rada pracowników (minimum 50 pracowników). Nowelizacja doprecyzowała też przepis o kadencji rady. Czas funkcjonowania tego organu ma trwać 4 lata od dnia jej wyboru. Wybrana rada ma ponadto funkcjonować nawet wtedy, gdy w trakcie jej kadencji zatrudnienie spadnie poniżej 50 pracowników. Mimo dobrych założeń, ustawa budzi spore wątpliwości co do spełnienia swoich zadań. Miała ona ułatwić pracownikom pozyskiwanie informacji, za pośrednictwem rad pracowniczych, o bieżących i przyszłych działaniach zakładu pracy. Rzeczywistość przyniosła jednak zupełnie inne rezultaty. Ponadto na konferencji rozważano aspekty wynikające z małego zainteresowania tworzeniem rad pracowników w firmach, a także ich relacje ze związkami zawodowymi. „Rzeczpospolita” podała, że problemy powstają m.in. przy określeniu zakresu informacji, jakie pracodawca powinien udostępnić radzie. Zdaniem uczestniczącego w konferencji prof. Arkadiusza Sobczyka z Uniwersytetu Jagiellońskiego same przepisy, o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji, blokują znacznie wgląd do niektórych informacji np. danych płacowych w przedsiębiorstwie (poza informacjami dotyczącymi wielkości funduszu płac). Poza tym w nowelizacji znalazł się również przepis, który nakazuje pracodawcom powiadamianie pracowników o posiadanym przez nich prawie do wyboru członków kolejnej rady pracowników co najmniej na 60 dni przed upływem kadencji rady pracowników. Uściślono także zapis określający prawo wyboru uzupełniającego do rady pracowników. Uczestnicy konferencji jednogłośnie także uznali, że bezpodstawne jest wywodzenie z ustawy uprawnienia do uczestniczenia rad w kierowaniu przedsiębiorstwem, a część z nich tak się zachowuje. Decyzje w zakresie funkcjonowania przedsiębiorstwa podejmują bowiem albo upoważnione do tego organy (np. zarząd czy rada nadzorcza) albo sam właściciel. Prawa tego nie mają natomiast rady pracownicze, które jedynie mają informować pracowników o planach zakładu pracy w zakresie określonym w ustawie, na co zwrócił uwagę prof. Grzegorz Goździewicz z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Podkreślił on także, iż rada pracowników nie może w tym zakresie ograniczać pracodawcy.

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »