Amerykańska branża muzyczna rezygnuje z masowych pozwów
0000-00-00 00:00:00

Reklama:


Amerykańska branża muzyczna rezygnuje z masowych pozwówAmerykańska branża muzyczna zamierza dokonać fundamentalnych zmian w swojej strategii w walce z nielegalnym współdzieleniem plików chronionych przez prawo autorskie. Federacja wielkich amerykańskich wytwórni (Recording Industry Association of America, RIAA ) zamierza w przyszłości zrezygnować z masowych pozwów i zamiast tego zaangażuje się we współpracę z firmami oferującymi dostęp do Internetu. Takie informacje pochodzące z piątkowego wydania dziennika "Wall Street Journal" potwierdziła rzeczniczka RIAA zapytana przez heise online. Zgodnie z tymi porozumieniami RIAA w razie podejrzenia nielegalnego ładowania lub pobierania plików wysyłałaby e-mail do dostawcy usług internetowych. Zależnie od warunków umowy provider albo przesyłałby dalej tę wiadomość do klienta albo też samodzielnie zwracałby uwagę klientowi na popełniane przez niego naruszenia i apelował o zaprzestanie takich praktyk RIAA nie chciała jednak zdradzić dziennikarzom, z którymi providerami podpisano już takie umowy. Utrzymujące się od dłuższego czasu lody pomiędzy obiema branżami zaczynają jednak pękać. Dostawcy dostępu do Internetu mogą mieć pewien interes we współpracy z branżą muzyczną, albowiem same coraz częściej nawiązują współpracę z firmami z branży rozrywkowej i wytwórniami muzycznymi Z drugiej strony także RIAA szuka włączył się profesor uniwersytetu Harvarda Charles Nesson, który zarzuca federacji działanie niezgodne z konstytucją. Branża muzyczna najwyraźniej musi się zmagać także z niepomyślnymi wiatrami ze strony amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Latem tego roku nowojorski prokurator generalny Andrew Cuomo zorganizował zebranie przedstawicieli partii, mając na celu zahamowanie lawiny pozwów. "Chcemy powstrzymać dalsze pozwy" W nowej strategii nie będzie miejsca dla najbardziej kontrowersyjnych Takie działania przestałyby być potrzebne, gdyby to provider przejął na siebie ostrzeganie i ewentualne karanie użytkownika. Według informacji gazety federacja wciąż jednak zastrzega sobie prawo do podejmowania kroków prawnych przeciwko tym osobom, które są uważane za "szczególnie aktywnych" użytkowników internetowych giełd wymiany plików i ignorują wysyłane im ostrzeżenia. Można się jednak spodziewać, że dobiegnie końca kampania masowych pozwów, którą federacja prowadziła od jesieni. Według doniesień dziennika toczące się obecnie procesy mają być kontynuowane.

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »