Jakubiak PiS przyzwyczail sie ze jest zawsze winny
2008-12-19 10:29:00
Reklama:
Monika Olejnik: : A gościem Radia ZET jest Elżbieta Jakubiak Prawo i Sprawiedliwość, witam Monika Olejnik, dzień dobry.
Elżbieta Jakubiak: : Dzień dobry.
Monika Olejnik: : Nawet bez megadyscypliny będzie pani głosowała przeciwko pomostówkom, za pomostówkami oczywiście.
Elżbieta Jakubiak: : Bo głosowanie będzie przeciw. Więc będziemy głosowali za utrzymaniem weta prezydenta w sprawie ustawy pomostowej.
Monika Olejnik: : Dlaczego?
Elżbieta Jakubiak: : Dlatego, że ustawa jest źle przygotowana. Nie ma sprawdzonych miejsc tych, w których ludzie pracują z narażeniem życia i zdrowia, ona ma taki cel chronić człowieka pracującego z narażeniem życia i zdrowia.
Monika Olejnik: : Ale było sprawdzone, było wszystko robione, były konsultacje ze związkami zawodowymi, były konsultacje z ekspertami od medycyny pracy.
Elżbieta Jakubiak: : Były spotkania.
Monika Olejnik: : Nie, były konsultacje, nie było spotkań, były konsultacje.
Elżbieta Jakubiak: : Powiem tak, żaden pracodawca, który na podstawie tej ustawy będzie musiał zgłosić miejsce chronione nie jest w stanie tego zgłosić 1 stycznia 2009 r. ponieważ nic nie działa. W związku z tym dzisiaj nie mówimy o ustawie i o dobru obywatela, człowieka, pracownika, tylko mówimy o tym, że to jest dobry pretekst na kłótnie z prezydentem. I dzisiaj nasz rząd robi wszystko żeby doprowadzić do kolejnej konfrontacji. Mało tego, musi ją wygrać. I to jest jedyny cel. Nikt się nie martwi o tych ludzi, którzy pracują przy azbeście, przy kruszeniu, w jakiś strasznie ciężkich warunkach.
Monika Olejnik: : Dlaczego Prawo i Sprawiedliwość chciało zlikwidować pomostówki w 2007 r.
Elżbieta Jakubiak: : Dlatego, że wszystkie ustawy, które mają taki charakter socjalny są pewnym reliktem.
Monika Olejnik: : No właśnie, to dlaczego Prawo i Sprawiedliwość chciało zlikwidować w 2007 r., dlaczego wicepremier Przemysław Gosiewski mówił, że nie ugniemy się przed związkami zawodowymi.
Elżbieta Jakubiak: : Bo wszystko można zrobić na dziesięć różnych sposobów. A dzisiaj przyjęty sposób jest zły, z tego powodu, że nie przejrzano stanowisk pracy. Nikt nie przedstawił żadnych ekspertyz dotyczących tego, czego podejmujemy słuszne decyzje.
Monika Olejnik: : Pani poseł, jak pani może opowiadać takie rzeczy, naprawdę może niech pani zadzwoni do Michała Boniego, niech pani się dowie ile było spotkań ze związkami zawodowymi, ile było spotkań z ekspertami od medycyny pracy i dlaczego pani koleżanka z klubu pani Joanna Kluzik-Rostkowska wyjęła ostatnio kartę, kiedy były głosowanie. A zajmowała się...
Elżbieta Jakubiak: : Joanna wyjęła kartę ponieważ taka, to była jej osobista decyzja. Ona przedstawiała projekt, który miał być połączony z projektem reformy również nauczycielskiej, czyli zwiększenia płacy nauczycielskiej, miał być elementem reform. Nie miał być wyjętym z pakietu projektu, źle przygotowanym. Kłótnia idzie nie o pomostówki, tylko o to....
Monika Olejnik: : Pani poseł, czy pani sobie przypomina, w zeszłym roku...
Elżbieta Jakubiak: : ...po co one są, one mają chronić osoby pracujące w trudnych warunkach z narażeniem życia.
Monika Olejnik: : W 2007 r. kto wywalczył przywileje dla nauczycieli, przypomina pani sobie, pomostówki dla nauczycieli, kto wywalczył?
Elżbieta Jakubiak: : Pomostówki dla nauczycieli, nie ma dzisiaj pomostówek dla nauczycieli.
Monika Olejnik: : Kto wywalczył pomostówki dla nauczycieli w 2007 roku, zapowiedź pomostówek? Wicepremier Roman Giertych razem z wicepremierem Andrzejem Lepperem.
Elżbieta Jakubiak: : Proszę pani, wracamy do historii, a my dzisiaj nie o historii tylko o tym, jaki jest wykaz stanowisk pracy.
Monika Olejnik: : Nie, właśnie o tym, co się działo rok temu. Tutaj mam wywiad z Przemysławem Gosiewskim z „Gazety Prawnej” z 2007 roku, i naprawdę, niech pani przeczyta.
Elżbieta Jakubiak: : Państwo mogą mówić, że Prawo i Sprawiedliwość jest winna wszystkiemu, co się w Polsce wydarzyło, przyzwyczailiśmy się do tego, ale ja nie przyjmuję takiej argumentacji.
Monika Olejnik: : Ja się dziwię, że Prawo i Sprawiedliwość zapomina o tym, to co mówi...
Elżbieta Jakubiak: : Większość z 40 zawodów dzisiaj jest źle stworzone.
Monika Olejnik: : ...to co mówił, mówili politycy Prawa i Sprawiedliwości, Ludwik Dorn.
Elżbieta Jakubiak: : My gotowi byliśmy pracować przy reformie ubezpieczeń społecznych i zgłaszaliśmy wiele poprawek. Żadna poprawka, nawet oczywista w postaci kropki, przecinka nie została przyjęta przez koalicję. Wyśmiewana. Proszę pani, szyderstwo, które się odbywało na sali, pani tam nie było, a ja byłam, mnie było wstyd naprawdę, że się wyśmiewa ludzi, którzy pracują w ciężkich warunkach. Ja nie jestem socjalistką i nie zamierzam wprowadzić ustaw chroniących wszystkich przed wszystkim, bo to są nasze osobiste wybory. Ale jeżeli już uchwalamy ustawę to powinniśmy zrobić tak żeby w tej ustawie były takie wykazy stanowisk, które są praktycznie opisywalne i, które są rzeczywiście ciężkie.
Monika Olejnik: : To proszę mi podać przykłady takich stanowisk.
Elżbieta Jakubiak: : No na przykład, ja pani podam, co jest w tej ustawie. W tej ustawie jest, że prawo do ustawy pomostowej ma wychowawca w ośrodku szkolno-wychowawczym, a nie ma go pracownik izby zatrzymań dziecka. Proszę pani, ja jestem pedagog specjalny...
Monika Olejnik: : Ja uważam, że to jest skandal w jednym i drugim przypadku żeby była pomostówka.
Elżbieta Jakubiak: : No więc właśnie, proszę bardzo, pani się też nie zgadza z tą ustawą.
Monika Olejnik: : To trzeba było zlikwidować te zawody, to trzeba było powiedzieć jakie konkretne...
Elżbieta Jakubiak: : nie proszę pani, bo żadna nasza poprawka nie przeszła w głosowaniu.
Monika Olejnik: : To jaka konkretnie poprawka proszę powiedzieć.
Elżbieta Jakubiak: : Trzeba podjąć decyzję, albo tak, albo tak. A jeżeli ci sami ludzie wykonujący pracę, ja jestem przekonana, że człowiek pracujący w izbie zatrzymań dziecka, gdzie zgarnia się dzieci z ulicy, dzieci z bardzo trudnych środowisk i głównie no to są małoletni przestępcy, ma trudną pracę, a nie znalazł się w wykazie tych stanowisk. W związku z tym rząd jest niekonsekwentny. Ja nie odpowiem na pytanie czy ma być tak, czy ma być tak.
Monika Olejnik: : Oczywiście, że jest niekonsekwentny, bo konsekwentni są związkowcy, którzy żądają żeby kasjerka z PKP mogła przechodzić na wcześniejszą emeryturę, a nie żądają żeby kasjerka z muzeum przechodziła na wcześniejszą emeryturę. Czym się różni ich praca, proszę powiedzieć.
Elżbieta Jakubiak: : Proszę pani, proszę pani nie rozmawiajmy, bo to jest populizm, no o tej kasjerce to ja już słyszę tysiąc razy. Ale niech pani powie mi...
Monika Olejnik: : No to co państwo mówią to też jest populizm.
Elżbieta Jakubiak: : Niech pani powie mi dlaczego człowiek, który czyści maszyny, który pracuje w tym samym środowisku, gdzie się kruszy azbest i ten człowiek, który kruszy azbest ma, a ten, który czyści maszyny i wsadza głowę w środek...
Monika Olejnik: : To proszę mi powiedzieć dlaczego jeszcze w zeszłym roku, 2007 roku, mówili państwo, że nie przedłużymy pomostówek o rok, a tuż przed wyborami prezes Kaczyński, premier Kaczyński podpisał porozumienie z „Solidarnością” i tylko z „Solidarnością”, nie z OPZZ.
Elżbieta Jakubiak: : Bo związki zawodowe są elementem życia publicznego i dorobkiem cywilizowanych państw.
Monika Olejnik: : I trzeba się im poddawać.
Elżbieta Jakubiak: : Nie, są dorobkiem cywilizowanych państw. I ja mogę pani powiedzieć z całą odpowiedzialnością, wielokrotnie wykonywałam rolę pracodawcy, pracodawca zawsze jest silniejszy, a związki zawodowe są dorobkiem cywilizacyjnym. Tak jak ośmiogodzinny czas pracy, naprawdę tak jest. I trzeba ze związkami rozmawiać, bo przyjdzie taki czas, kiedy te związki, zresztą był już taki czas, kiedy związki zawodowe tylko broniły zakładów pracy. Niech pani zapyta tysiąc zakładów zlikwidowanych przez głupią, nieodpowiedzialną prywatyzację. Tam związki zawodowe bardzo często broniły tych zakładów. Myśmy ich nie słuchali, jako władza i ten rząd, poprzednie, nie słuchali czasem związków zawodowych. Więc w takich szczególnych sytuacjach, jak właśnie ciężka praca i zagrożenie zdrowia, związków zawodowych trzeba słuchać.
Monika Olejnik: : Czy słusznie wywalczono przywileje dla nauczycieli?
Elżbieta Jakubiak: : Nie wywalczono, nie będzie żadnych przywilejów dla nauczycieli.
Monika Olejnik: : No będą pomostówki dla nauczycieli.
Elżbieta Jakubiak: : Ale proszę pani, SLD się sprzedało tylko jeszcze nie wie za co.
Monika Olejnik: : Ale będą pomostówki dla nauczycieli.
Elżbieta Jakubiak: : Ale kiedy, ale kiedy będzie ta ustawa.
Monika Olejnik: : No jak to kiedy, no jak to kiedy?
Elżbieta Jakubiak: : No nie ma jej, nie ma jej, jeszcze nikt jej nie widział, pani Fedak na razie ogłasza tylko kolejne założenia. Ten rząd jest słynny z ogłaszania kolejnych założeń do ustawy, których nigdy nie ma.
Monika Olejnik: : Pani chyba za mało czyta.
Elżbieta Jakubiak: : Nie, nie.
Monika Olejnik: : Elżbieta Jakubiak, teraz przenosimy się do Internetu.
Monika Olejnik: : I wtedy pani nie protestowała.
Elżbieta Jakubiak: : Pytam ją, Joaśka, jak miało być...
Monika Olejnik: : Ale dlaczego pani wtedy nie protestowała, kiedy Gosiewski mówił nie poddamy się związkom zawodowym.
Elżbieta Jakubiak: : Nie prowadziliśmy żadnej debaty jeszcze, oficjalnej po pierwsze, po drugie nie byłam członkiem rządu, po trzecie Joasia Kluzik przygotowała reformę pomostówek razem z reformą Karty Nauczyciela. I to miało by coś zacząć.
Monika Olejnik: : Ale kto wywalczył wtedy przywileje dla nauczycieli? Roman Giertych. Z kim kłóciła się Zyta Gilowska, jak była ministrem finansów. No, o czym pani mówi, pani poseł?
Elżbieta Jakubiak: : Wie pani co, ja powiem tak
Monika Olejnik: : Pani w ogóle...
Elżbieta Jakubiak: : Nie, to pani nie, pani mnie nie słucha. Źle przygotowano wykaz stanowisk objętych ustawą pomostową. Poza tym, przecież my mówimy tylko o prawie do pomostówki, a nie o tym, że każdy z niej korzysta. Niech pani powie, ile osób ile lat żyje.
Monika Olejnik: : Pani uważa, że jesteśmy społeczeństwem, w którym ludzie, którzy mają 50 parę lat powinni przechodzić na emerytury i dorabiać sobie potem w szarej strefie.
Elżbieta Jakubiak: : Nie, tak nie uważam. Ale jeżeli jest człowiek, który pracuje w ciężkich warunkach i, który ma utratę zdrowia, która jest potwierdzona medycznie...
Monika Olejnik: : Idzie na rentę, to niech idzie na rentę.
Elżbieta Jakubiak: : Właśnie renty są głodowe proszę pani, on umiera potem z głodu. I właśnie to chce zafundować Platforma. Dlatego wymyślono pomostówki żeby nie trzeba było korzystać z głodowych rent. Podnieśmy renty, podnieśmy renty.
Monika Olejnik: : A ile wynosi emerytura pomostowa, no proszę powiedzieć, ile wynosi emerytura pomostowa?
Elżbieta Jakubiak: : Około ośmiuset złotych.
Monika Olejnik: : A ile wynosi renta?
Elżbieta Jakubiak: : Pewnie z 560.
Monika Olejnik: : Wielka mi różnica.
Elżbieta Jakubiak: : Duża, dla człowieka, który płaci czynsz jest duża. Tak, to jest bardzo duża różnica.
Monika Olejnik: : I o to chodzi, właśnie chodzi o te 240 złotych.
Elżbieta Jakubiak: : Tak, gdyby moja mama z 560 złotych miała podniesione na 800 naprawdę byłaby szczęśliwa. Ma rentę rolniczą, 560 złotych.
Monika Olejnik: : I uważa pani, że ci ludzie, którzy mają emerytury pomostowe już potem nie pracują?
Elżbieta Jakubiak: : Większość z nich nie pracuje, dlatego że rzeczywiście są, albo dorabiają w krótkich okresach. Niech pani pokaże mi jakąkolwiek ekspertyzę, że człowiek, który przeszedł na pomostówkę pracuje zawodowo przez następne 20 lat.
Monika Olejnik: : No, to niech pani pójdzie do szkół i zobaczy ilu nauczycieli, którzy przeszli na pomostówki dalej pracuje, w szkołach.
Elżbieta Jakubiak: : Nie, wiem, że nauczyciele, którzy przejdą nawet na emerytury pracują.
Monika Olejnik: : No właśnie.
Elżbieta Jakubiak: : Tylko to nie jest wina bycia lub nie takiego prawa tylko braku kadr. Na przykład w mojej szkole pracują emeryci ze względu na to, że są tańsi.
Monika Olejnik: : No właśnie, z tego, że są tańsi, a nie z powodu braku kadr.
Elżbieta Jakubiak: : Tak, ale z powodu braku polonistów, anglistów, matematyków, ludzi z wykształceniem, ponieważ wymyślono w Polsce, że każdy przedmiot musi być prowadzony przez nauczyciela.
Monika Olejnik: : Dobrze, czy pani poseł Jakubiak zgadza się z Jarosławem Gowinem żeby metoda in vitro była tylko dla małżeństw.
Elżbieta Jakubiak: : Zgadzam się. I w ogóle uważam, że metoda in vitro powinna być bardzo ograniczona w sensie, zgadzam się z Kościołem, że problemem tutaj są te dodatkowe zarodki. Ja naprawdę nie umiem pani odpowiedzieć na pytanie, co się czuje, a z kolei słyszę wiele opowieści, znam osoby, które poddały się metodzie in vitro i znam ich relacje, które są dramatyczne jeśli chodzi o, w sytuacji takiej, kiedy dzwoni do nich klinika i mówi o tym, co dalej z zarodkami. ci ludzie nie potrafią podjąć decyzji, nie są przygotowani. Zawsze myślą tylko o tej dobrej części in vitro, czyli o tym, że będą mieli dziecko, a nie myśli się o tym – i to jest naturalne dla człowieka – co się stanie z trzy lata.
Monika Olejnik: : Czyli ta metoda powinna być zakazana według pani?
Elżbieta Jakubiak: : Nie, nie powinna być zakazana, natomiast ja nie jestem tutaj sumieniem czy...
Monika Olejnik: : ekspertem...
Elżbieta Jakubiak: : nie chcę być ekspertem, księdzem, to jest jakby indywidualne prawo człowieka do tego. Ale wiem, że istnieje problem z zamrażanymi zarodkami, również problem dla tych małżeństw, które potem, one się późno dosyć decydują na podjęcie metody in vitro, czyli wieku tam po 40., czyli kobiety mają ten krótki czas na, że tak powiem, urodzenie dzieci, w związku z tym decydują się pewnie na pierwsze dziecko, potem jeszcze ewentualnie na drugie. Ale zazwyczaj zamrażane są te trzy zarodki. I to jest problem. Kiedy ta klinika dzwoni i co robimy, do kosza, czy pani się decyduje na dziecko. To jest trauma. Bo ta kobieta wie, że z zarodka chodzi po domu jedno dziecko.
Monika Olejnik: : Dobrze, ale moje pytanie jest czy pani uważa, że tylko dla małżeństw powinna być ta metoda?
Elżbieta Jakubiak: : Tak, bo uważam, że dzieci mają prawo do obojga rodziców i to jest konstytucyjne prawo do wychowania w rodzinie. Tak się umówiliśmy na tym świecie, że rodzina jest elementem, takim najbliższym środowiskiem, w którym żyje dziecko i myślę, że tutaj powinniśmy się tego trzymać. Chociaż tak naprawdę ja wiem, że kobiety mają prawo do posiadania dzieci i to jest trauma.
Monika Olejnik: : A czy powinien być ograniczony wiek do 40. roku życia, do 42. zdaje się, tak jak jest w tej propozycji?
Elżbieta Jakubiak: : Jest takie uzasadnienie nawet w ustawie adopcyjnej, że młodsze dzieci dostają małżeństwa młodsze, starsze dzieci dostają, więc musi być jakaś granica, bo dla mnie jest jakimś dziwactwem, jeśli 60-letnia kobiety jest zapładniana.
Monika Olejnik: : Nie, nie, ja mówię – do tej pory było do 50 chyba pierwszego roku, a teraz pan Gowin chce ograniczyć do 42. roku życia.
Elżbieta Jakubiak: : Jestem mamą, która urodziła pierwsze dziecko mając 33 lata, więc tak trudno mi się w tej chwili powiedzieć czy 42, czy 43, no ale zawsze jakąś datę trzeba przyjąć. Myślę, że gdzieś ta data powinna oscylować pomiędzy 40 a 45 rokiem życia, z różnych powodów. Na przykład mówi się, że do 60 lat powinno dziecko uzyskać pełnoletniość, 60 rok rodziców powinien być tą granicą, kiedy dziecko uzyskuje pełnoletniość. Są różne takie przyjęte magiczne lata, które w polskim prawie karnym się przyjmuje.
Monika Olejnik: : Ja wiem, czy katolik powinien głosować za metodą in vitro, skoro Kościół jest zdecydowanie przeciwko?
Elżbieta Jakubiak: : Wie pani, parlamentarzyści tutaj mają różne przekonania i są i katolikami, i prawosławnymi, i niewierzącymi, więc pewnie ta ustawa będzie w ogóle trudna, z różnych powodów. No to jest dylemat, ale oczywiście my przyjęliśmy na siebie rolę parlamentarzystów i sprawa in vitro musi być uregulowana w polskim prawie, więc będzie debata, będziemy się zastanawiać co robić.
Monika Olejnik: : Pani poseł, dlaczego pan prezydent ma takie złe notowania, 70 parę procent uważa, że źle wypełnia swoją funkcję?
Elżbieta Jakubiak: : To jest, to jest trochę wie pani, ja lubię prezydenta, uważam, że przejdzie do historii z tym, co zrobił już dla Polski i, że czasem się zdarza tak, że politycy bardzo kontrowersyjni i nie lubiani wtedy, kiedy sprawują funkcję przechodzą, jako ludzie, którzy się zaznaczyli czymś, do historii. A z drugiej strony prezydent jest człowiekiem, który dzisiaj jest szarpany przez najwyższe organy władzy, bardzo popularne. Więc jeśli panią by atakował ktoś, kto jest bardzo popularny, to pani też by traciła to poparcie, ponieważ ludzie zawsze stają po stronie osób, które są popularniejsze. To jest taki mechanizm troszkę obronny, ludzie chcą być w trendzie i nie chcą się kłócić o kogoś.
Monika Olejnik: : Nie, ale ja sobie przypominam, że przez 10 lat Kwaśniewski też był atakowany, przez – nie wiem – przez dziennikarzy, przez polityków i miał bardzo wysoką.
Elżbieta Jakubiak: : Nie, nie, jednak był bardzo popularnym politykiem ze względu na taką, no gdyby nasz prezydent zrobił taką rzecz, jak w Charkowie, czy na szczycie NATO prezydent, po prostu byłyby zniszczonym człowiekiem, byłoby żądanie impeachmentu, wszystkiego, natomiast myślą, że dzisiaj jest taka walka z Kaczorami, prawda. I w ramach tej walki nie szanuje się instytucji i urzędu prezydenta. Anty-PiS działa, więc, to jest bardziej skomplikowane.
Monika Olejnik: : A czy to nie jest wina w otoczeniu pana prezydenta?
Elżbieta Jakubiak: : Myślę, że otoczenie nie potrafi wymyśleć takiej formuły komunikacji, dobrej dla prezydenta. Na przykład, ja myślę, że prezydent gdyby się pokazywał częściej w taki otwarty sposób, rozmawiał z ludźmi sam, czy też rozmawiał z dziennikarzami. Wczoraj oglądałam prezydenta w rozmowie z Danutą Cholecką i ja myślę, że argumentacja prezydenta wczoraj przemawiała do ludzi i ona jest taka wyważona. On mówił, że jest profesorem prawa pracy, że szedł z hasłem solidarnej Polski i, że to jest ważne żeby się trzymać w życiu pewnych swoich zasad.
Monika Olejnik: : I na koniec, czy Andrzej Urbański powinien być nadal szefem telewizji?
Elżbieta Jakubiak: : Nie wiem, to myślę, że szefa telewizji odwołuje się tak, jak w spółce prawa handlowego, są zarzuty, nie spełnia oczekiwań rady nadzorczej, niech go rada nadzorcza odwołuje i nie politycy są do tego żeby decydować...
Monika Olejnik: : No raczej politycy są od tego.
Elżbieta Jakubiak: : Zwłaszcza posłowie. Ale ja nie jestem w radzie nadzorczej telewizji, nie mam udziałów w tej spółce w związku z tym te decyzje zostawiam statutowym organom.
Monika Olejnik: : Dziękuję bardzo Elżbieta Jakubiak była gościem Radia ZET.
TAGI: jakubiak, prezydent, pomostówki, pis, weto
2008-12-19 10:29:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Nowy blog
- Warto przeczytac
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń