Podatnicy wolą korekty deklaracji niż decyzje
2003-03-20 08:00:00

Reklama:


Podatnicy wolą korekty deklaracji niż decyzjePodatnicy wolą korekty deklaracji niż decyzje Z podsumowania resortu finansów wynika, że w roku 2007, pomimo mniejszej ilości przeprowadzonych kontroli skarbowych, wpływy budżetowe fiskusa były wyższe, donosi "Gazeta Prawna". Jak wynika z danych Ministerstwa Finansów, inspektorzy skarbowi skontrolowali o 25 proc. mniej podatników, niż w roku 2006, a liczba kontroli zakończonych decyzjami spadła o 50 proc. Mogłoby to wskazywać, że wpłaty do kasy skarbówki również się obniżyły, tymczasem wpływy do urzędów skarbowych, pochodzące z decyzji i korekt deklaracji podatkowych, przekroczyły zeszłoroczne o ponad 88 mln zł. Liczba składanych w wyniku kontroli korekt deklaracji również wzrosła i to 15-krotnie. Gwałtowny wzrost ilości złożonych korekt spowodowany był faktem, że sami podatnicy przyznawali się do popełnionych w deklaracji błędów i składali jej korektę wraz z uzasadnieniem popełnionych pomyłek i czynnym żalem. Taka praktyka sprawiała, że podatnik był zobowiązany do zapłacenie powstałej zaległości podatkowej i odsetek za zwłokę. Czynny żal chronił natomiast od kar, które nałożyłby na podatnika kodeks karny skarbowy. W przypadku, gdyby postępowanie zakończyło się decyzją fiskusa, podatnik poniósłby te same koszty, ale zwiększone o kwotę sankcji karnej, która nie jest mała. Dodatkowo, jeśli w korekcie podatnik sam wskazał jeszcze nieopodatkowane dochody, których nie uwzględnił w deklaracji pierwotnej, fiskus obciążył je, zgodnie ze skalą PIT, podatkiem w wysokości co najwyżej 40 proc., gdyby jednak dochody te wykryła kontrola skarbowa, podatek mógłby wynieść nawet 75 proc. (w przypadku źródeł nieujawnionych). Możliwość korekty po kontroli także w ramach postępowania kontrolnego prowadzonego w trybie ustawy o kontroli skarbowej została wprowadzona od listopada 2006 roku .Jak widać z powyższego, podatnicy zaczęli ją często wykorzystywać. W 2007 roku ilość sytuacji, w których podatnicy sami korygowali rozliczenie po kontroli, była porównywalna z liczbą postępowań zakończonych decyzją wymiarową. Zdaniem Hanny Filipczyk z Accreo Taxand, takie rozwiązanie jest korzystne także i dla organów podatkowych. Osiągają one bowiem wymierne korzyści w wyniku oszczędności spowodowanych brakiem prowadzenia dalszego postępowania. Na zwiększone wpływy do budżetu wpłynęła, jak powiedział Jakub Lutyk, rzecznik prasowy MF, znacznie większa skuteczność ściągalności zaległości podatkowych, jakie wykazano w decyzjach i korektach - jedynych dokumentach, w których stwierdza się takie zaległości. Liczba kontroli faktycznie spadła, ale jedynie w odniesieniu do tych kontroli, które nie wykazały uszczupleń; wyjaśnił „Gazecie Prawnej” rozmówca. Spadek ten był rezultatem działań MF, które zadbało m.in. o to, aby zmienić kryteria oceny urzędów i poprawić sposób doboru podmiotów do kontroli. W ten sposób uczciwi podatnicy nie doświadczali uciążliwości związanych z kontrolą. Tak więc kontrole skierowano w obszary dotknięte największymi nieprawidłowościami. Dla wielu podatników przepisy podatkowe są ciągle skomplikowane i niejasne. Można więc sądzić, że to nie zła wola, ale problemy, które nastręcza interpretacja prawa, często są powodem błędów i powstających w ich efekcie zaległości podatkowych. Gdyby prawo było lepiej skonstruowane, zaległości byłyby na pewno mniejsze, podsumowała Hanna Filipiak.  

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »