Politycy SLD licza na lepszy wynik oficjalny
2009-06-08 00:50:00

Reklama:


Politycy SLD licza na lepszy wynik oficjalnyKończy się dominacja dwóch prawicowych partii - ocenił szef SLD Grzegorz Napieralski, po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów do Parlamentu Europejskiego. Politycy SLD oceniają też, że rzeczywisty wynik SLD-UP będzie lepszy niż sondażowy. Według telefonicznego sondażu Millward Brown SMG/KRC dla TVN24, podanego w niedzielę tuż po zakończeniu głosowania, koalicyjny komitet SLD-UP uzyskał 12%. Według badań TNS OBOP SLD-UP otrzymało 9,8% poparcia w okręgu warszawskim, jednym z pięciu w których przeprowadzono badanie. Z kolei według sondażu Instytutu Badania Opinii Homo Homini dla Polsatu News SLD- UP uzyskało 13,5%. Według wszystkich tych sondaży, komitet SLD-UP zajął trzecie miejsce po PO (pierwsze miejsce) i PiS (drugie). } - Mimo bardziej brutalnej kampanii, kłócących się dwóch najważniejszych polityków, wizja Europy jaką głosili ludzie SLD pokazała, że jest trzecia siła - powiedział Napieralski. Jak dodał, to wielkie wyzwanie dla Sojuszu. Jak zaznaczył, kandydaci SLD-UP ciężko pracowali, przekonując wyborców nie spotami, reklamówkami, ale bezpośrednimi spotkaniami, że mają program i doświadczenie. Dodał, że komitet ma świetnych ludzi. Startujący w Warszawie szef klubu Lewicy Wojciech Olejniczak pytany przez dziennikarzy, co zrobi, jeśli nie dostanie się do PE, apelował, aby poczekać do ogłoszenia oficjalnych wyników wyborów. - To nie jest zbyt wygodna sytuacja dla kandydata. Reakcje sondażowe są takie, jakie są. Poczekajmy na oficjalne wyniki - mówił Olejniczak. Szef sztabu wyborczego SLD-UP i lider listy w Wielkopolsce Marek Siwiec ocenił, że rzeczywisty wynik Sojuszu będzie lepszy niż sondażowe 12%-13%. - Myślę, że koło 14% - dodał. Wiceszefowa SLD Katarzyna Piekarska sondażowe wyniki oceniła jako lepsze niż w wyborach parlamentarnych 2007 roku, ale - jak przyznała - to nie jest wynik jej marzeń. - Przed nami jest dużo pracy. Trzeba lewicę jednoczyć. Potrzeba pewnych zmian na lewicy i większej wyrazistości, aby te dwa giganty, z którymi mamy do czynienia nas nie starły - dodała Piekarska. Były premier Leszek Miller ocenił, że wstępne wyniki eurowyborów świadczą, że trafna okazała się koncepcja budowania lewicy, jaką przyjął Napieralski. - Te wyniki potwierdzają, że budowanie struktury wokół SLD z zachowaniem tożsamości Sojuszu jest słuszne - uważa b. premier. Teraz - według niego - SLD powinien przystąpić do planu kooperacji i łączenie lewicy. Jego zdaniem, Napieralski ma po tych wyborach legitymację, by to uczynić. - Myślę, że ten wynik umacnia to przekonanie, że SLD dalej pozostaje najsilniejszym ugrupowaniem po lewej stronie, a koncepcja Marka Borowskiego, która była próbą zbudowania czegoś w oporze do SLD, poniosło kompletne fiasko - uważa Miller. Dużą nerwowość wśród zgromadzonych polityków Sojuszu wywołały doniesienia medialne, iż mandatu mogą nie otrzymać Olejniczak i Siwiec. W kuluarach działacze Sojuszu przyznawali w nieoficjalnych rozmowach, że wynik SLD jest co najwyżej przeciętny, a błędem było niestworzenie jednej lewicowej listy do PE. - 15 procent to minimum minimorum, co powinniśmy otrzymać - mówił jeden z działaczy. Zdaniem innego polityka SLD, Sojusz nadal będzie tylko reagował na to, co mówi PO i PiS, a nie narzucał tematów debaty publicznej. Po ogłoszeniu pierwszych, sondażowych wyników sztab SLD dość szybko opustoszał.

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »