Piskorski wygralem pol miliona zlotych w jeden wieczor
0000-00-00 00:00:00

Reklama:


Piskorski wygralem pol miliona zlotych w jeden wieczor- Wygrałem pół miliona złotych w jeden wieczór. To było 18 lat temu. Nie pamiętam ile razy z rzędu wygrałem, nie prowadzę pamiętników - powiedział Paweł Piskorski, lider Stronnictwa Demokratycznego w programie Gość Radia Zet. Monika Olejnik: : A gościem Radia Zet jest Paweł Piskorski, Stronnictwo Demokratyczne, wita Monika Olejnik. Paweł Piskorski: : Dzień dobry pani redaktor, dzień dobry państwu. Monika Olejnik: : Czy nikłe wyniki w notowaniach, ale dużo kamienic, Stronnictwo Demokratyczne, panie przewodniczący... Paweł Piskorski: : Jesteśmy na początku drogi, tak, oczywiście, że tak z pokorą to... Monika Olejnik: : No nie, SD nie jest na początku drogi. Paweł Piskorski: : No SD ma 70 lat, ale na początku tej nowej drogi. Monika Olejnik: : No właśnie, z panem, tak. Paweł Piskorski: : Tak, z moim udziałem. Monika Olejnik: : Czy jest pan dzieckiem szczęścia? Paweł Piskorski: : Miałem dużo szczęścia w życiu tak, ale przede wszystkim – tak, no nie dzieckiem szczęścia... Monika Olejnik: : 138 razy wygrać z rzędu w kasynie to jest chyba... Paweł Piskorski: : Kompletna nieprawda, to jest kompletna nieprawda. Monika Olejnik: : Nieprawda? Paweł Piskorski: : Nie, nie taka informacja rzeczywiście poszła i ona jest absolutnie nieprawdziwa. To było kilkadziesiąt razy raz wygrywane, raz przegrywane, 138 razy wzięło się prawdopodobnie z jakiś obliczeń zakładających, że tam były limity. Tam żadnych limitów ja nie pamiętam. Monika Olejnik: : Czyli ile razy pan wygrał w kasynie? Paweł Piskorski: : Nie, no to jest, to 17, to się 18 lat temu działo, więc ja nie pamiętam ile razy. Monika Olejnik: : No, ale takie liczby się chyba pamięta. Paweł Piskorski: : Na pewno nie wygrałem 138 razy z rzędu, to jest absolutna nieprawda i powtarzanie tego, ja wiem, że ma obśmiać to. Monika Olejnik: : Ale pół miliona pan wygrał? Paweł Piskorski: : Tak, oczywiście tak. Monika Olejnik: : Ale nie za jednym razem pół miliona pan wygrał. Paweł Piskorski: : Nie, nie, nie. W ciągu całego cyklu gry. Monika Olejnik: : A ile trwał cykl. Paweł Piskorski: : No wieczór. Monika Olejnik: : W jeden wieczór pan wygrał, tak? Paweł Piskorski: : Oczywiście tak, tak. To był jeden wieczór w 92 r., w 92 r. 18 lat temu. Monika Olejnik: : Postawił pan wszystkim w kasynie, w związku z tym, że pan wygrał tyle, pół miliona to było strasznie dużo. Paweł Piskorski: : Nie, nie postawiłem. Monika Olejnik: : Jeszcze pół miliona tyle lat temu to już w ogóle jakaś taka mega... Paweł Piskorski: : To nie było akurat pół miliona więcej znacząco niż dzisiaj, pani redaktor. Monika Olejnik: : No myślę, że jednak tak, można było więcej kupić, na przykład taniej mieszkanie niż w tej chwili, ale nie ważne. Ale w każdym razie z rzędu ile, ile to było, 30 razy pan wtedy wygrał? Paweł Piskorski: : Nie, nie konkretnej liczby pani nie podam oczywiście, bo to było 18 lat temu. Ale podkreślam bardzo wyraźnie i chcę to po raz kolejny ... Monika Olejnik: : Ja bym sobie w pamiętniku nawet zapisała. Paweł Piskorski: : Nie prowadzę pamiętników, że 138 razy to jest absolutnie nieprawda i nie wiem skąd się to wzięło. Monika Olejnik: : Ale prokuratura prowadzi pana pamiętniki. Paweł Piskorski: : Mam wrażenie, że nie tylko prokuratura. Mam wrażenie, że w ogóle jestem najbardziej prześwietlanym i obejrzanym politykiem w Polsce, przez wszystkie... Monika Olejnik: : No może panu zazdroszczą tego szczęścia, że spotyka pan na swojej drodze ludzi, którzy w workach mają rękopisy Sienkiewicza. Paweł Piskorski: : Nie, nie rękopisy, to też są wszystko takie wyrwane... Monika Olejnik: : Czyli co to było w tym worku. Paweł Piskorski: : Ja rzeczywiście zajmowałem się handlem antykami. I rzeczywiście w wielu, kiedy, kiedyś w jednym z wywiadów mówiłem o tym, który, jaki był mój pierwszy zakup jeszcze jak byłem nastoletnim dzieckiem. Monika Olejnik: : No, tak. Paweł Piskorski: : I rzeczywiście było tak i można się tutaj powołać na oficerów CBA, którzy przeszukiwali moje mieszkanie, ale ja akurat te pierwodruki, bo to nie są rękopisy Sienkiewicza, mam do dzisiaj. Kupiłem bardzo dawno temu, tak. Ale nie na tym zarobiłem... Monika Olejnik: : Ale jako dziecko pan spotkał chłopa w lesie, który niósł w worku te rękopisy. Paweł Piskorski: : Nie, na Wolumenie, na Żoliborzu pani redaktor. Nie na tym zarobiłem pieniądze. Monika Olejnik: : Na laskach pan zarobił. Paweł Piskorski: : A, tak! A to takie zabawne, to z czym się to pani kojarzy. Monika Olejnik: : Z tym, że pan sprowadzał laski z Londynu. Paweł Piskorski: : Nie, nie, z Londynu akurat nie. Ale ja wiem, że jest to obśmiewane często... Monika Olejnik: : Ale dlaczego ma być obśmiewane, ja pytam się, chciałam się dowiedzieć. Paweł Piskorski: : No właśnie, no właśnie to ja pytam. Monika Olejnik: : To ja pytam, jestem dziennikarką, tak. Paweł Piskorski: : Nie, pani jest gościem. Nie, ja jeszcze raz chcę podkreślić tak, rzeczywiście zarabiałem, handlowałem antykami, zarobiłem na tym pieniądze, nie ma w tym nic złego. Monika Olejnik: : Zazdroszczą panu po prostu? Paweł Piskorski: : Nie, to nie jest moim zdaniem kwestia zazdrości. Monika Olejnik: : Czyli czego? Paweł Piskorski: : Tylko to jest kwestia tego, że postanowiono ze złą wolą na pewnym etapie z całą pewnością badać to i znaleźć coś na Piskorskiego. No i te badania trwają, tylko że oprócz badań, których ja jestem, w zasadzie nie mam nic przeciwko temu, bo polityków... Monika Olejnik: : Ale zaczął poprzedni szef CBA i stąd ta akcja u pana w domu. Paweł Piskorski: : Poprzedni szef z CBA z całą pewnością rozpoczął to postępowanie i mam absolutne wrażenie, że obecna ekipa z radością to podjęła. Monika Olejnik: : Ale dlaczego z radością? Paweł Piskorski: : Dlatego, że Piskorski jest dla nich problemem. Monika Olejnik: : Ale jakim pan jest problemem, no naprawdę... Paweł Piskorski: : Piskorski jest problemem nie ze względu na notowania, które pani przywołała tylko chociażby ze względu na wspólną drogę polityczną moją z Tuskiem i z innymi politykami Platformy. Monika Olejnik: : Ale już dawno się panowie i panie rozstali, więc o co chodzi. Paweł Piskorski: : Tak, właśnie. Monika Olejnik: : Co, jakim pan jest zagrożeniem dla Donalda Tuska? Paweł Piskorski: : To niech pani Donalda Tuska zapyta, ja mam absolutne wrażenie, że ta ekipa z radością podejmuje i usiłuje nagłaśniać, jeśli nie w ogóle inspirować tego rodzaju działania, ponieważ najważniejszym i najtrudniejszym przeciwnikiem w wyborach prezydenckich dla nich może być Andrzej Olechowski. Monika Olejnik: : Ale Andrzej Olechowski mówi, że nie jest kandydatem Stronnictwa Demokratycznego. Paweł Piskorski: : Ależ absolutnie nie jest kandydatem. Monika Olejnik: : No właśnie. Paweł Piskorski: : Ale czy też pani, pani to wie doskonale, więc sądzę, że nie musimy tutaj jakoś grać, to znaczy, że... Monika Olejnik: : Wie pan mocnym był Andrzej Olechowski, przypominam, w wyborach prezydenckich na prezydenta Warszawy i jakoś przegrał z Lechem Kaczyńskim, był taki mocny. Był mocny z Aleksandrem Kwaśniewskim i przegrał. Paweł Piskorski: : Ale to się, no i czego to dowodzi pani redaktor. Monika Olejnik: : To się zdarza, no zdarza się przegrana. Paweł Piskorski: : Ale czy teraz, kiedy przychodzimy do wyborów prezydenckich, które się odbywają za dziewięć miesięcy Olechowski jest... Monika Olejnik: : Czy uważa pan, że prokuratura przyszła do pana do domu dlatego, że Olechowski jest popierany przez pana? Paweł Piskorski: : Uważam, że zależy obecnej władzy na tym żeby podciąć zaplecze Andrzeja Olechowskiego, najlepiej to zrobić uderzając w Piskorskiego. Jak wygląda proces decyzyjny nie wiem, bo ja nie żyję żadnymi teoriami spiskowymi. Monika Olejnik: : Ale co pan takiego w domu ma dotyczącego Platformy Obywatelskiej? Paweł Piskorski: : No ja mam po prostu archiwa Platformy Obywatelskiej, jako jeden z założycieli, pani wie, pani redaktor. Monika Olejnik: : Ale jakieś kompromitujące? Paweł Piskorski: : Nie, jakbym miał kompromitujące to przecież jeśli bym miał coś, co jest złamaniem prawa to przecież miałbym obowiązek zaniesienia tego do prokuratury. Monika Olejnik: : Ale to chyba nie sądzi pan, że CBA interesowało się tymi archiwami. Paweł Piskorski: : A tu nie wiem, wie pani dlatego, że jeśli się prowadzi wielogodzinne przeszukanie tak naprawdę po to żeby znaleźć jedną kartkę, tym razem sprzed 13 lat, kartkę, której... Monika Olejnik: : Umowa sprzedaży z antykwariuszem. Paweł Piskorski: : Umowa sprzedaży z antykwariuszem, która przeze mnie w oryginale była wiele lat temu dostarczona, która jest w kopiach i nikt nie kwestionuje... Monika Olejnik: : Myśli pan, że prokuratura szukała papierów na Platformę. Paweł Piskorski: : Nie mam pojęcia, uważam, że to jest kompletnie niewspółmierne. To znaczy, że przeszukanie w mieszkaniu jest kompletnie niewspółmierne do celu, jeśli pretekstem jest znalezienie kartki, która dawno jest znana i to nie jest jakiś tajny dokument, to uważam, że coś jest nie w porządku. Monika Olejnik: : No tak, ale prokurator mówi, powiedział tutaj w Radiu Zet, że będą panu postawione zarzuty. Paweł Piskorski: : Właśnie to słyszałem, czyli oznacza to, że prokurator krajowy mimo, że procedura i pani i sądzę część słuchaczy wie, jak wygląda, to znaczy dopiero kiedy jest osoba wezwana i przesłuchana, wtedy dopiero prokurator prowadzący sprawę decyduje, czy rzeczywiście są przesłanki. A już prokurator krajowy, pan Zalewski wie, że będą przesłanki. Monika Olejnik: : Ale zarzut, pan wie, że zarzut to nie jest oskarżenie, zarzuty też mają być postawione senatorowi Piesiewiczowi, co nie oznacza, że senator Piesiewicz jest winien. Paweł Piskorski: : Ależ absolutnie nie, ale to oznacza oskarżenie, to nie oznacza, że jest winien. Tylko, że w przypadku osoby publicznej... Monika Olejnik: : Dobrze, weszli do pana, o której, zapukali o 6. rano. Paweł Piskorski: : W przypadku osoby publicznej, jeszcze tylko dokończę zdanie, w przypadku osoby publicznej to jest olbrzymi cios, no bo przecież oni będą przez cały czas teraz powtarzać, że to jest facet pod zarzutem. Funkcjonariusze CBA weszli około godziny 14. Monika Olejnik: : To bardzo są kulturalni. Paweł Piskorski: : Tak i nie było też bicia, i nie było przewracania, wywracania domu do góry, wszystko odbywało się w kulturalnej atmosferze, tylko czy to jest naprawdę dostatecznie duży postęp? Monika Olejnik: : Ale zapytali, gdzie pan, ale przepraszam, ale zapytali gdzie pan trzyma dokumenty? Paweł Piskorski: : Absolutnie tak i wskazałem bez problemu biurko, w którym trzymam... Monika Olejnik: : W innych miejscach nie szukali. Paweł Piskorski: : Wszędzie przeszukali, całe mieszkanie przeszukali. Monika Olejnik: : Wszędzie, tak. Paweł Piskorski: : Oczywiście, że tak. Monika Olejnik: : Ale łóżko do góry wywalili, tak? Paweł Piskorski: : Funkcjonariusze zachowywali się kulturalnie. Monika Olejnik: : Nie przyszli o 6. rano, kulturalnie? Paweł Piskorski: : Ale czy to jest dostateczny postęp w stosunku do czasów, w których wchodzili o godzinie 6. rzucali o podłogę kogoś... Monika Olejnik: : Ale może pan, czyli zabrali tę samą kartkę, którą pan dostarczył w oryginalne, tak? Paweł Piskorski: : Nie, nie zabrali tej kartki pani redaktor, ponieważ jej nie było, tak jak mówiłem. Monika Olejnik: : I co zabrali, nic nie zabrali? Paweł Piskorski: : Nic nie zabrali. Spisali protokół, że niczego nie znaleźli i poszli. Monika Olejnik: : A zapytał pan czego panowie szukają? Paweł Piskorski: : Oczywiście, że tak. Monika Olejnik: : I co powiedzieli? Paweł Piskorski: : Tej kartki, bo to było w nakazie przeszukania, że szukają oryginału tej umowy. Ja powiedziałem nie mam panowie, tak jak zresztą powiedziałem, a oni na to powiedzieli mamy obowiązek żeby ją znaleźć. Monika Olejnik: : Bo oryginał gdzie jest? Paweł Piskorski: : Bo oryginał nie wiadomo gdzie jest, bo to jest oryginał sprzed 13 lat i oryginał pokazałem, jeślibym miał jakąkolwiek wątpliwość co do tej umowy, przecież bym... Monika Olejnik: : Ale co pan zrobił z oryginałem. Paweł Piskorski: : Nie wiem co, to nie jest tak, że ja mam po 13 latach obowiązek przechowywania takich dokumentów, zwłaszcza pani redaktor, że w 2001 roku ten oryginał pokazałem w urzędzie skarbowym i z tej sprawy zostałem skwitowany.

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »