Tusk naplul Putinowi do kieliszka to dobre slowa
0000-00-00 00:00:00

Reklama:


Tusk naplul Putinowi do kieliszka    to dobre slowa- Określenie Rosjan Tusk napluł Putinowi do kieliszka to dobre słowa. Parlament powinien przyjąć uchwałę 17 września. Nie unikajmy mówienia o 17 września, tylko dlatego że 1 września było miło. Katyń był ludobójstwem i nie bójmy się mówić o prawdzie - powiedział szef kancelarii prezydenta Władysław Stasiak, który był Gościem Radia Zet. Monika Olejnik: : A gościem Radia Zet jest szef kancelarii pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego Władysław Stasiak, wita Monika Olejnik, dzień dobry. Władysław Stasiak: : Kłaniam się, dzień dobry. Monika Olejnik: : Panie ministrze, dlaczego Polacy tak nisko oceniają działalność pana prezydenta, dla „Faktów” sondaż SNG KRC Tusk - 43%, gdyby były wybory by wygrał, a Lech Kaczyński 14%. Władysław Stasiak: : A ja już właściwie mówiłem o tym wielokrotnie, no sondaże oczywiście należy obserwować, mają swoją wartość, ale kiedy dochodzi do zetknięcia z rzeczywistością no to panu prezydentowi Kaczyńskiemu udaje się zwykle osiągnąć efekt. No tak bywało w przypadku wyborów prezydenckich, w wielu zresztą przypadkach, bo jest człowiekiem o długiej biografii politycznej. Monika Olejnik: : Tak, ale tak, tak panie ministrze, ale ileś lat upłynęło od tego momentu kiedy pan prezydent został prezydentem i Polacy źle oceniają prezydenturę. Kiedy Aleksander Kwaśniewski był prezydentem bardzo wysokie miał notowania. Władysław Stasiak: : To prawda, no cóż, no trudno polemizować z sondażami, natomiast ja sobie myślę też tak, że jednak Polacy oceniają, jakieś tam podsumowanie pewnie nastąpi, myślę, że będzie dobre. Z drugiej strony kiedy prezydent jeździ po kraju, kiedy jest człowiekiem, chyba jak żaden inny polityk wychodzący do ludzi, spotykającym się z ludźmi to spotyka się z dowodami sympatii i nie na zorganizowanych spotkaniach czy wiecach, tylko po prostu na ulicach. Monika Olejnik: : No tak, bo ludzie są po prostu sympatyczni, ale to się musi przełożyć jeszcze... Władysław Stasiak: : Jak wygląda na to, nie wobec wszystkich, natomiast wobec pana prezydenta zdecydowanie tak. Monika Olejnik: : Ale trzeba przełożyć jeszcze na wyniki. Czy już pan prezydent ruszył w kampanię wyborczą? Władysław Stasiak: : Nie, nie ruszył w kampanię wyborczą. Ten tydzień rzeczywiście spędził bardzo aktywnie, bardzo intensywnie, ale mówiąc – jako prezydent, po prostu wykonując swój mandat prezydenta, jako człowiek, który mówi o sprawach ważnych dla kraju, w sprawach ważnych w kontekście międzynarodowym, albo wewnętrznym, międzynarodowym na początku tygodnia o naszej polityce historycznej, także o polityce tożsamości – może tak, o naszej pozycji międzynarodowej, o tym co znaczy pamięć, ale na przykład wczoraj także o tradycji polskiego Sierpnia, roku 80. Monika Olejnik: : I o tym, że mówi nie prywatyzacji. Władysław Stasiak: : Nie, nie, nie, nie mówi nie prywatyzacji, natomiast mówi rzeczywiście nie przekazywaniu perły w koronie nie w drodze prywatyzacji, tylko pod zarząd innym podmiotom państwowym, jakaż to prywatyzacja. Watenfall skądinąd bardzo dobra firma, ale to jest w stu procentach własność skarbu państwa Szwecji, czy RWE niemiecka, to własność landów. Monika Olejnik: : Dobrze, że prezydent Putin, premier Putin przyjechał do Polski? Władysław Stasiak: : Cóż dobrze, że się odbyły obchody 1 września. Monika Olejnik: : Nie, pytanie jest, no obchody zawsze się odbywają, pytanie jest takie czy dobrze, że przyjechał? Władysław Stasiak: : Hmm, tak się zastanawiam to rzeczywiście jest ciekawe pytanie dlatego, że jeżeli by z tego była wartość dodana, powiem to w ten sposób i to naprawdę z przekonaniem, jeżeli by z tego była taka wartość dodana, że wszyscy, którzy byli 1 września na Westerplatte zrozumieli, jakie są fundamenty Europy, a mówił o nich prezydent Kaczyński, że nie ma lepszych i gorszych, że wszyscy mają takie same prawa, tak samo się liczy głos kraju 2-milionowego, jak 80-milionowego, że nie ma stref wpływów, nie ma czegoś takiego, jak strefy wpływów, że każdy musi dokonać wyboru między budową, albo stref wpływów, albo udziałem w polityce europejskiej to pewnie tak. Ale jeżeli z tego nic nie wyjdzie tylko próba, no jakby porozmawiania, czy nie tylko porozmawiania... Monika Olejnik: : Nie, nie, ale wyszło, przepraszam panie ministrze, wyszło ponieważ cała Europa usłyszała, co mówi Władimir Putin, Rosjanie usłyszeli, co mówił Władimir Putin, prasa skrytykowała Putina europejska za jego wystąpienie, za wybielenie Stalina, to nie jest wartość dodana? Władysław Stasiak: : A proszę zwrócić uwagę jednocześnie... Monika Olejnik: : Ale jest to wartość dodana czy nie, panie ministrze? Władysław Stasiak: : Ale też proszę pozwolić mi dokończyć ten wątek. Ale proszę zwrócić uwagę jednocześnie, że pan premier Putin i jednocześnie pan minister Ławrow w Moskwie, ale tego samego dnia mówili o nowym ładzie europejskim, o tym, że trzeba zbudować nową architekturę bezpieczeństwa, że ekspansja, jak oni to określili, właściwie pan minister Ławrow, ekspansja NATO na wschód to jest coś, co jest przeciwko nowej architekturze bezpieczeństwa. Jeżeli ten głos wybrzmiał równorzędnie no to, to nie jest najlepszy wniosek z tego dnia. Natomiast jeżeli wybrzmiało to... Monika Olejnik: : Ale pan wie, co wybrzmiało, więc odpowiedź jest prosta dobrze, że przyjechał, czy nie? Władysław Stasiak: : Nie, właściwie nie jest prosta. Monika Olejnik: : A, nie jest prosta. Władysław Stasiak: : Nie, właśnie nie jest prosta. Monika Olejnik: : Dla 70% Polaków jest prosta, że bardzo dobrze, że przyjechał. Władysław Stasiak: : No to, ale pani mnie pyta, no to mówię, że moim zdaniem nie jest prosta odpowiedź na to pytanie, no tak właśnie odpowiadam. Monika Olejnik: : A czy pan czuł absmak, to był dzień absmaku narodowego, jak mówi Jarosław Kaczyński? Władysław Stasiak: : Z pewnością to był dzień, kiedy bardziej powinniśmy się skupiać na tym co ważne dla Europy i ważne dla Polski. Monika Olejnik: : A na czym się skupialiśmy? Władysław Stasiak: : No właśnie, chyba to bardziej był teatr jednego aktora, tak to zorganizowano. Monika Olejnik: : No nie, mi się wydaje, że jednak ważnymi aktorami byli i zarówno kanclerz Angela Merkel i premier Francji był ważnym aktorem, przede wszystkim aktorami byli i premier i prezydent. Władysław Stasiak: : No, ale to chyba rzeczywiście udało się tak zrobić, zgoda, udało się tak zrobić. I gdybyśmy szukali wartości dodanej to proszę bardzo, tego dnia, zresztą mówiłem o tym wcześniej, to znaczy wystąpienie pana prezydenta o tym, co się liczy. Monika Olejnik: : A pana premiera? Władysław Stasiak: : Tak, dobrze, no to najpierw zaczął pan prezydent, więc od tego zaczynam. Monika Olejnik: : Ale już pan mówił o prezydencie, a co z premierem? Władysław Stasiak: : Ale jeszcze jedna rzecz, bo myślę, że ważne żebyśmy pamiętali, że w swoim wystąpieniu pan prezydent postawił prostą alternatywę – albo jest Europa równych szans dla wszystkich i takich sam praw i zobowiązań. Monika Olejnik: : Ale mówił pan o tym, panie ministrze. Władysław Stasiak: : Albo, albo Europa, gdzie jest gra interesów, stref wpływów, budowania czegoś ponad głowami innych. I to, że pan premier, pan premier, chciała pani o panu premierze, to, że pan premier powiedział, że bez prawdy nie ma rzeczywistości – to bardzo dobrze, to, że rację mają ci, którzy mają rację to bardzo dobrze, to że powiedział o żołnierzach rosyjskich, którzy wyzwolili, ale nie mogli przynieść wolności po II wojnie. Monika Olejnik: : ...napluł do kieliszka Władysław Stasiak: : Nie, to dobrze, to są dobre słowa, proszę nie szukać tutaj, że alternatywnie, jak w każdym punkcie starcia i zwarcia, tylko ja po prostu mówię o pewnym ciągu. Monika Olejnik: : Nie, ja mówię o komentarzu... Władysław Stasiak: : Znaczy, ale to mówię w moim przekonaniu, co jest wartością dodaną w tym wszystkim, a co nie jest i to mówię też uczciwie, że sama wizyta w sobie nie jest żadną wartością dodaną. Monika Olejnik: : Czy według pana parlament powinien przyjąć uchwałę, którą proponuje PiS, że 17 września 39 r., tego dnia faszyzm z komunizmem oraz ich przywódcy doprowadzili do wybuchu II wojny światowej, Armia Czerwona przyniosła na ziemie polskie śmierć i pożogę, na porządku dziennym były ludobójstwa, morderstwa, gwałty, grabieże i inne szykany – parlament powinien przyjąć taką uchwałę? Władysław Stasiak: : To, że parlament przyjmuję uchwałę na 17 września, w 70. rocznicę wydaje mi się... Monika Olejnik: : Nie, pytam o treść. Władysław Stasiak: : No tak, ale to zacznijmy od zasad, to wydaje mi się rzeczą zupełnie naturalną, tak powinien przyjąć parlament uchwałę tak, jak przyjął uchwałę przy 1 września, tak powinien 17 września. I bardzo niedobrze by było, gdybyśmy teraz w Polsce przyjęli taką zasadę, że no było miło, nie wiem komu 1 września, no to teraz unikajmy mówienia o 17 września, podejmowania uchwał. Nie, to bardzo niedobrze. Co do treści, no tak było. Pewnie warto porozmawiać, to jest na pewno coś do dyskusji między klubami w parlamencie, ale myślę, że parlament uchwałę przyjąć powinien, jak najbardziej, przedyskutowawszy między klubami i przyjąwszy wspólne stanowisko. Monika Olejnik: : Ale z tym z daniem, na początku tygodnia, na porządku dziennym były ludobójstwa, morderstwa, gwałty, grabieże i inne szykany. Władysław Stasiak: : A nie było? Monika Olejnik: : Ale pytam, pytam pana czy według pana w takiej... Władysław Stasiak: : Co do redakcji, znaczy – ale były przecież, no to nie bójmy się teraz mówienia, że nie było, no a co Katyń nie był ludobójstwem, no był ludobójstwem. No przepraszam bardzo, to nie o to chodzi żeby wchodzić w emocje, no ale to też nie bójmy się rozmawiania o prawdzie. Jeżeli ktoś chce wnieść uwagi redakcyjne, jak rozumiem, to pewnie to będzie poddane dyskusji i dobrze, niech będzie, natomiast nie bójmy się rozmawiać o rzeczywistości. Przecież były komisje, o tym już właściwie, proszę sobie przypomnieć list Penklubu rosyjskiego. Bardzo dobry, świetny list, jest wiele ludzi w Rosji, wielu historyków, którzy przecież o tym piszą jednoznacznie, no to na litość boską mówmy o tym i budujmy na tym dobrą przyszłość, jasne. Monika Olejnik: : A panie ministrze, a pan wie o co chodziło Putinowi, kiedy powiedział o korupcyjnym układzie między Gazpromem a PGNiG? Władysław Stasiak: : Nie wiem i pewnie, jak się to mówi, to warto powiedzieć dokładnie o co chodzi. Monika Olejnik: : A proszę powiedzieć czy była taka sytuacja, że prezydent namawiał premiera żeby odwołać wizytę Putina? Władysław Stasiak: : Wydaje mi się, że nie, głowy za to nie dam, ale wydaje mi się, że nie. Monika Olejnik: : Po tych wszystkich enuncjacjach, które się ukazywały w telewizji i w prasie rosyjskiej. Władysław Stasiak: : Czy by namawiał, wie pani co, nie położę głowy za to, nie trudno mi się jakkolwiek odnieść do tego. Monika Olejnik: : Dobrze, to wracając do wypowiedzi Putina, zdumiała pana ta wypowiedź, że na konferencji prasowej bez pytań właściwie zaczął mówić, jaki miał cel właściwie w tym, o tej korupcyjnej? Władysław Stasiak: : A to trzeba by było spytać pana premiera Putina. No taka rzecz powiedziana wymaga wyjaśnienia, no ale to jest pytanie do pana premiera Putina i warto to oczywiście wyjaśnić. Tylko on jest adresatem tego pytania. Monika Olejnik: : Tak, ale kto powinien wyjaśnić, nie wiem MSZ powinien się zapytać, czy Ministerstwo Gospodarki, czy... Władysław Stasiak: : No nie, tylko że, najgorsze jest stawianie rzeczy tak, że coś się rzuca i tego nie rozwija. I teraz rzeczywiście jesteśmy w takiej sytuacji – no powiedział coś pan premier i co teraz, no właściwie co miał na myśli, dokonujemy wszyscy egzegezy, zastanawiamy się. No najlepiej by było, jeżeli pan premier Putin zdecydował się powiedzieć o czymś takim, po prostu żeby tą myśl rozwinął, wtedy to będzie można wyjaśnić w taką, albo inną stronę, no tak zwykle się robi. Monika Olejnik: : To chyba nie rozwinie. Władysław Stasiak: : A to szkoda. Monika Olejnik: : Panie ministrze, czy kancelaria pana prezydenta, czy pan prezydent zażąda od premiera wyjaśnień w sprawie Kataru? Władysław Stasiak: : Zażądać wyjaśnień to może nie jest właściwe słowo. To są ważne rzeczy dla bezpieczeństwa energetycznego Polski, pan prezydent poprosił już pana premiera o dokumenty dotyczące kontraktu, tak zwanego kontaktu katarskiego, ale także negocjacji prowadzonych obecnie ze stroną rosyjską. Część informacji przedstawił pan premier Pawlak, obiecał w imieniu pana premiera Tuska, że dodatkowe dokumenty zostaną przesłane później – czekamy. Monika Olejnik: : Tak, ale mam bardziej na myśli sprawę stoczni. Władysław Stasiak: : A! Monika Olejnik: : I tego nieudanego wpłacenia wadium, znaczy udane było wpłacenie wadium, ale dalej...? Władysław Stasiak: : Ale po pierwsze pytanie dlaczego Kataru, skąd wiemy, że chodzi o Katar. Monika Olejnik: : Nie, no na pewno chodzi o Katar, minister skarbu mówił, że Katar. Władysław Stasiak: : Proszę spojrzeć na strony internetowe Ministerstwa Skarbu Państwa, ja spojrzałem. Tam jest mowa w notatce zamieszczonej w maju tego roku o inwestorze działającym za pośrednictwem funduszu katarskiego, ale w imieniu inwestora z Antyli holenderskich. Więc może po pierwsze wyjaśnienie i to jest podkreślam ze strony internetowej, oficjalnej strony internetowej Ministerstwa Skarbu Państwa, więc może po pierwsze sprawa Antyli holenderskich. Po drugie, jak rozumiem funduszu gwarancyjnego, to jest jednak różnica. Z Kataru, moim zdaniem jest sprawa wyjątkowo tajemnicza, dwuznaczna i ja bardzo nie chciałbym, takiej alternatywy, że ponieważ jest trudna sytuacja więc nie pytajmy pana ministra Grada. . Ja rozumiem, że jest trudna sytuacja tylko być może nie trzeba było tego wszystkiego opowiadać. Przepraszam, no trochę jakby wygląda to na jakieś banialuki, opowiadanie banialuk, jakiejś dziwnej historii, która nigdy nie miała związku z rzeczywistością, ale przede wszystkim chyba jednak komisja gospodarki w sejmie, no bo to po to też mamy sejm i komisje sejmowe, natomiast pan prezydent to raczej by chciał porozmawiać w ogóle o koncepcjach dotyczących prywatyzacji w Polsce i gospodarowania majątkiem narodowym, może tak. Natomiast ta sprawa, a jestem przekonany, że pan premier i pan minister Grad prędzej czy później, ale chyba prędzej będą tą sprawę wyjaśniali na forum sejmu. Monika Olejnik: : A czy nie sądzi pan, że nasze służby specjalne się nie sprawdziły? Władysław Stasiak: : No, ale mam nadzieję, no właśnie, tylko że pytanie jest takie co w ogóle zrobiono w tej sprawie. No to, myślę, że o to będzie chciał zapytać sejm i komisje sejmowe – co właściwie się stało w tej sprawie, bo właściwie jesteśmy w takiej sytuacji jakby to była jakaś taka nie najlepsza powieść sensacyjna, taka szkatułowa, gdzie tam się otwierają kolejne szkatułki i ciągle coś wyskakuje. Monika Olejnik: : Taka babuszka właściwie. Władysław Stasiak: : No tak, trochę tak, no tak, tak. I właściwie, no ale trudno zgadywać co właściwie w tym wszystkim jest, bo nie Katar a Antyle holenderskie, Katar gwarantem, ale Katar może się później zaangażuje, ale dlaczego miałby się zaangażować – no masę pytań, żadnej odpowiedzi. No więc to jest dobre forum komisja gospodarki, wiem, że będzie debata w sejmie, oby jakieś sensowne wyjaśnienia w tej sprawie zostały udzielone ze względu na powagę państwa polskiego. Monika Olejnik: : Czy generał Skrzypczak ma szanse żeby być zatrudnionym w kancelarii pana prezydenta? Władysław Stasiak: : Ale nic mi o tym nie wiadomo żeby się w ogóle o to ubiegał, czy żeby w ogóle była jakakolwiek rozmowa w tej sprawie. Monika Olejnik: : A czy była propozycja ze strony kancelarii prezydenta, Biura Bezpieczeństwa Narodowego? Władysław Stasiak: : Nie. Monika Olejnik: : Nie było takiej propozycji? Władysław Stasiak: : Nie. Monika Olejnik: : A co pan sądzi o tym, że generał Skrzypczak będzie przesłuchiwany, że prokuratura chce mu postawić zarzuty za to, że wysłał do Czadu transportery niebezpieczne dla żołnierzy. Władysław Stasiak: : Prawdę mówiąc nie znam tej sprawy, ale jeżeli takie rzeczy pojawiają się nagle, teraz – no to tylko uśmiech zażenowania może się pojawić na twarzy. Monika Olejnik: : Nie, to nie jest teraz, to przed, to jeszcze przed tą całą sprawą było, tylko teraz chce postawić. Władysław Stasiak: : No nie, ja rozumiem, że teraz, właśnie teraz chce postawić, no właśnie o tym mówię. Monika Olejnik: : A pułkownik Szeląg wskazuje, że śledztwo wszczęto 28 lutego, w wiele miesięcy przed aferą z wypowiedziami generała. Władysław Stasiak: : Nie znam sprawy, trudno mi się odnosić. Natomiast jeżeli teraz ta sprawa jest podnoszona publicznie to powtarzam – uśmiech zażenowania pojawia się na twarzy. Monika Olejnik: : Sądzi pan, że to ma związek z wywiadami, których udzielał pan generał? Władysław Stasiak: : Nie wiem, trudno mi to rozstrzygać, musiałbym się z tym bliżej zapoznać żeby się uczciwie w tej sprawie wypowiedzieć rzetelnie, ale bardzo mnie zawsze dziwią takie sytuacje, kiedy po jakiś kontrowersyjnych wypowiedziach nagle pojawiają się informacje o prokuraturze, no to, to trochę zgroza, trochę śmiech. Monika Olejnik: : A jak pan jako nowy szef kancelarii pana prezydenta chce zmienić, no na przykład to żeby pan prezydent miał większe poparcie? Władysław Stasiak: : Ja mówiłem o tym wielokrotnie i właściwie może nie tyle moją rolą jest zwiększanie poparcia dla pana prezydenta, bo kancelaria jest od tego żeby być możliwie sprawnym zapleczem dla pana prezydenta, pokazywać pana prezydenta takim jakim jest. Zapewniam panią i państwa, że kiedy Polacy mają możliwość porozmawiania z panem prezydentem, nawet wymiany argumentów, to się zdarza bardzo często, prezydent jest bardzo aktywny, to okazuje się, że argumenty przeważnie trafiają, że nawiązuje się dobra rozmowa. I myślę, że pomysł prezydenta na państwo, na życie publiczne, na to, co ważne dociera i dotrze do Polaków, byle to tylko pokazać im bezpośrednio. Monika Olejnik: : A dlaczego prezydent nie klaskał Putinowi? Władysław Stasiak: : Prawdę mówiąc nie obserwowałem pana prezydenta podówczas, natomiast... Monika Olejnik: : Podówczas ja tak. Władysław Stasiak: : A to widzi pani, to pani była w lepszej sytuacji widocznie. Wystąpienie pana premiera Putina, no po pierwsze nie wniosło tak naprawdę nic nowego. A po drugie my mamy, ale nie my, no ja myślę, bo to swoją drogą też powiem na marginesie, to źle jeżeli mówimy, że pokazaliśmy naszą wersję historii, nie ma naszej wersji historii, jest historia, jest prawda. Monika Olejnik: : Nie, nie, pokazaliśmy światu prawdę to jest tak. Władysław Stasiak: : Tak, to lepiej, o tak dokładnie, bardzo się cieszę, że pani tak to ujęła, pokazaliśmy światu prawdę dokładnie tak, a nie naszą wersję, to bardzo ważne rozróżnienie, ma pani rację. Ale – i z tego punktu widzenia Traktat Wersalski to jest coś, co potwierdziło niepodległość Polski, suwerenność i większości krajów Europy środkowej. To Niemcy 1 września, właśnie w Gdańsku, zanegowali Traktat Wersalski, więc no – 1 września lepiej o Traktacie Wersalskim akurat w tym kontekście, że był zły lepiej nie mówić. Po drugie – nie ma zestawienia, deklaracji o unikaniu, tak się dokładnie nazywała Deklaracja o unikaniu przemocy z 1934 r. z paktem o nieagresji Ribbentrop-Mołotow, dlatego że to po prostu, zresztą w 34 zawarto tą deklarację po próbie przeprowadzenia wojny prewencyjnej z Niemcami, po sondowaniu Francuzów, ale to po prostu był taki czas oddechu, natomiast deklaracja nie zawierała żadnego tajnego protokołu o podziale jakiegokolwiek kraju, o jakiejkolwiek agresji – to jest ta zasadnicza różnica. . Więc żeby oczyścić atmosferę, jeżeli rzeczywiście chcemy dobrej relacji, to po prostu mówmy, jak było. Monika Olejnik: : No tak. I na koniec chciałam się dowiedzieć czy Zbigniew Ziobro będzie szefem kampanii prezydenckiej? Władysław Stasiak: : A nic nie wiadomo mi o nowym szefie kampanii prezydenckiej, więc proszę wybaczyć, ale nie będę deklarował niczego w tej sprawie. Monika Olejnik: : A jak się nazwa stary? Władysław Stasiak: : Stary... Monika Olejnik: : Szef kampanii prezydenckiej, bo pan mówi, nic panu nie wiadomo o nowym szefie, więc pytam się, jak się nazywa. Władysław Stasiak: : No dobrze, proszę bardzo, nic mi nie wiadomo o szefie kampanii prezydenckiej. Monika Olejnik: : Ale czy rozmyśla się. Władysław Stasiak: : Rozmyśla się, oj rozmyśla się. Monika Olejnik: : Rozmyśla się, tak. Władysław Stasiak: : Tak jest. Monika Olejnik: : Ale czy wśród tych kandydatur pojawia się kandydatura Zbigniewa Ziobro? Władysław Stasiak: : A to proszę też wybaczyć, to nic więcej nie powiem na ten temat. Monika Olejnik: : Ale nic pan nie powiedział. Władysław Stasiak: : No to teraz mogę powiedzieć – nic nie powiedziałem, to teraz już będzie dobrze chyba, pani się zgodzi, że nic więcej. Monika Olejnik: : A lepiej jest w kancelarii bez pana ministra Kownackiego? Władysław Stasiak: : Nie, dlaczego, mnie się dobrze, ja to mówiłem, dobrze mi się pracowało z panem ministrem Kownackim. Monika Olejnik: : Czyli brakuje panu ministra Kownackiego? Władysław Stasiak: : No nie ma takiej alternatywy, jakoś staram się, myślę, że dajemy sobie radę, radzimy sobie, jest sporo pracy i sporo zadań, jak widać radzimy sobie, ale nie, ja nigdy nie miałem potrzeby stawiania się w alternatywie do czy w jakimś zwarciu z panem Kownackim, w ogóle mi to do głowy nie przychodziło. Monika Olejnik: : Dziękuję bardzo, gościem Radia Władysław Stasiak: : Dziękuję bardzo Monika Olejnik: : Radia Zet był Władysław Stasiak, szef kancelarii pana prezydenta, dziękuję. TAGI: lech kaczyński, bbn, władysław stasiak, rocznica, gen. skrzypczak, rosja, władimir putin, ii wojna światowa, kancelaria prezydenta

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »