Szmajdzinski Rostowski lamie prawo
2009-07-14 09:58:00
Reklama:
Minister Rostowski już łamie prawo przeznaczając na wojsko mniejszą ilość środków, niż to wynika z przepisów. Teraz zmniejszenie środków na wojsko chce zmienić ustawowo. A to tylko zawracanie głowy, bo pieniądze wydarte armii na oszczędności będą niewielkie i tylko osłabimy nasze zdolności obronne - powiedział Gość Radia Zet wicemarszałek sejmu Jerzy Szmajdziński (SLD).
Jerzy Szmajdziński: : Dzień dobry.
Monika Olejnik: : Panie marszałku, Piotr Farfał pozostaje prezesem telewizji publicznej, czy według pana jest to zmowa LPR i Platformy Obywatelskiej, tak jak twierdzi niedoszły prezes Sławomir Siwek?
Jerzy Szmajdziński: : No tak wyszło, że działanie ministra Grada służyło ochronie pana Farfała i skuteczne się okazało. Ale można też powiedzieć oczywiście, że minister Grad stanął na gruncie kodeksu handlowego, czyli stał na straży prawa, więc coś w tym może być, no bo skutek jest taki, że pan Farfał jest prezesem telewizji.
Monika Olejnik: : Czyli można powiedzieć, że KRS nie jest samodzielną instytucją, tylko instytucją, którą można…
Jerzy Szmajdziński: : Nie, no ja sądzę, że decyzja została podjęta absolutnie w zgodzie z prawem.
Monika Olejnik: : Ale ja zrozumiałam, że pan Siwek uważa, że właśnie to orzeczenie sądu świadczy o tym, iż…
Jerzy Szmajdziński: : A to pan Siwek tak może, Siwek może tak uważać, ale myślę, że nie, że KRS działa w zgodzie z prawem i nie ma żadnych podstaw żeby uznać, że jest inaczej. Natomiast ta troska o pana Farfała, no musi być zastanawiająca, być może im gorzej tym lepiej.
Monika Olejnik: : No dobrze i co dalej, czy według pana teraz Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji powinna wybrać nowych członków rady nadzorczej, a ci z kolei – nowych ludzi.
Jerzy Szmajdziński: : No mają takie możliwości i właściwie już dawno powinni wybrać członków rady nadzorczej, bo kadencja się skończyła 30 czerwca, więc nie działa tutaj właściwie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, ale to wynika z wewnętrznych kłopotów i z braku możliwości uzyskania stosunków głosów cztery do jednego.
Monika Olejnik: : A może warto namówić marszałka sejmu żeby wyciągnął sprawozdanie Krajowej Rady wreszcie z szuflady.
Jerzy Szmajdziński: : No sprawozdanie poszło do komisji kultury i środków przekazu i dzisiaj to są pytania do przewodniczącej komisji, czy w tym tygodniu zostanie ono rozpatrzone, czy dopiero po przerwie wakacyjnej.
Monika Olejnik: : Czyli jaki jest najlepszy sposób żeby prezydent powiedział nie, ustawie medialnej, że nie podpisze.
Jerzy Szmajdziński: : Nasza opinia, wynikająca z pierwszej deklaracji Grzegorza Napieralskiego żeby prezydent podpisał ustawę, a my postaramy się pozyskać większość dla zmian w zakresie finansowania mediów publicznych, no to jeśli prezydent wczoraj mówi, że nie podpisze tej ustawy, to Trybunał Konstytucyjny mógłby usunąć z tej ustawy przepisy dotyczące finansowania. Jeśli podzieliłby pogląd, że wskazanej tam kwoty nie tylko jest kłopotem z punktu widzenia prawa europejskiego i możliwości uzyskania notyfikacji, ale także, bez pokazania jakiejkolwiek kwoty narusza się niezależność mediów publicznych…
Monika Olejnik: : Tak, ale prezydent może nie przesłać tylko po prostu nie podpisać.
Jerzy Szmajdziński: : No to wtedy będziemy rozpatrywać weto. Wolałbym żeby to był Trybunał Konstytucyjny dlatego, że uważam, że niektóre rozwiązania w tej ustawie na pewno się bronią, te dotyczące licencji programowych.
Monika Olejnik: : No dobrze, a jeżeli prezydent nie podpisze, to co zrobi SLD?
Jerzy Szmajdziński: : Te dotyczące sposobu powoływania członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, właśnie ze środowisk twórczych, właśnie w porozumieniu ze środowiskami twórczymi, nie wiem, jaka będzie decyzja, kiedy będzie weto prezydenta.
Monika Olejnik: : No, 16 lipca, ale, no ale jeżeli prezydent nie podpisze, nie prześle, to co?
Jerzy Szmajdziński: : No jeszcze mamy kilka dni na decyzję.
Monika Olejnik: : Ale już pan powiedział, powiedział pan minutę temu – to będzie weto.
Jerzy Szmajdziński: : Znaczy, jeśli nie Trybunał no to będzie weto, ale nasz stosunek do tego weta określi klub.
Monika Olejnik: : A Jerzy Szmajdziński.
Jerzy Szmajdziński: : Nie, no to Jerzy Szmajdziński nie jest, nie chce wpływać na decyzje klubu przez stację radiową nawet tak przeze mnie lubianą.
Monika Olejnik: : Aha, nie – ja myślałam, że ma pan pogląd.
Jerzy Szmajdziński: : No oczywiście, że mam pogląd.
Monika Olejnik: : Co zrobić wtedy, jak prezydent nie prześle.
Jerzy Szmajdziński: : Ale ten pogląd, w pierwszej kolejności dla klubu.
Monika Olejnik: : Prezydent mówi, że sam napisze ustawę medialną, więc to świadczy o tym, że chyba jednak nie prześle.
Jerzy Szmajdziński: : Wolałbym żeby usunąć z tej ustawy dwie rzeczy, które są ewidentnie, właśnie ta dotycząca finansowania może być sprzeczna z konstytucją i ta dotycząca promowania wartości chrześcijańskich jest sprzeczna z konstytucją i z Konkordatem. Więc gdyby prezydent wystąpił do Trybunału to by zrobił dobrze.
Monika Olejnik: : No, troszkę wątpię żeby prezydent wystąpił do Trybunału w sprawie wartości chrześcijańskich, patrząc na…
Jerzy Szmajdziński: : Wie pani, spodziewałem się, że pani dokona takiej oceny.
Monika Olejnik: : …na światłość, która się…
Jerzy Szmajdziński: : Ale czyżby to oznaczało, że pani nie wierzy w to, że prezydent Lech Kaczyński może stać i stoi na straży konstytucji?
Monika Olejnik: : Ja tego nie powiedziałam.
Jerzy Szmajdziński: : Neutralności światopoglądowej państwa i jego świeckości, czy pani wątpi w to, że Lech Kaczyński może nie stać na straży świeckości państwa i neutralności światopoglądowej, nie wierzę w to.
Monika Olejnik: : Nie będę odpowiadała na takie prowokacyjne zaczepki pana marszałka, to pan wierzy czy nie wierzy, w to co pan powiedział? Niech pan odpowie na to pytanie, na to stwierdzenie.
Jerzy Szmajdziński: : To ładne, ale proszę nie odpowiadać pytaniem na pytanie.
Monika Olejnik: : To proszę odpowiedzieć, co pan sądzi na ten temat, co pan powiedział.
Jerzy Szmajdziński: : Mam oczywiście wątpliwości.
Monika Olejnik: : Ma pan wątpliwości. Minister Rostowski zapowiada zniesienie, znowelizowanie ustawy o 1,95 PKB nakładów na wojsko, tak wczoraj powiedział w Kropce nad i, że trzeba tą ustawę zmienić, że nie mogą być takie nakłady na wojsko, bo mamy kryzys.
Jerzy Szmajdziński: : No już nie realizuje przecież minister Rostowski tej ustawy, bo wykonanie budżetu na obronność w ubiegłym roku było poniżej 1,95, 1,67 – jeśli dobrze pamiętam, no i tak samo w tym roku przecież…
Monika Olejnik: : No dobrze, ale chce ustawowo to zmienić.
Jerzy Szmajdziński: : Znaczy, na razie narusza prawo, a teraz chce zmienić to ustawowo. Otóż zmniejszone PKB oznacza mniejsze środki na obronność już z samej istoty właśnie takiego zapisu. Po drugie, usłyszeliśmy ze spektaklu premiera Tuska, po wyjściu od Lecha Kaczyńskiego…
Monika Olejnik: : prezydenta
Jerzy Szmajdziński: : prezydenta, usłyszeliśmy, że chodzi o to żeby nie zamawiać za granicą sprzętu dla wojska i zrezygnować z tych umów. No to, tu mówimy o kilkuset milionach złotych, bo w tym roku na zakupy jest tylko dwa miliardy dwieście tysięcy i jeśli ten sprzęt ma służyć rozpoznaniu, systemom dowodzenia, także ochronie żołnierzy, a także takiego sprzętu, jak Rosomak, który jest niezbędny w Afganistanie, ale silniki ma szwedzkie, czy działka ma włoskie, no to…
Monika Olejnik: : Czyli po prostu kupiliśmy składaka, tak, że tutaj trzeba tu kupić, tu trochę tutaj i sobie złożyć.
Jerzy Szmajdziński: : Nie, realizujemy polonizację tego…
Monika Olejnik: : Adam Słodowy, to co.
Jerzy Szmajdziński: : No, pani też jest pacyfistką, jak pan Rostowski? No bo u pana Rostowskiego i u Donalda Tuska to rozumiem, że są pacyfistami, ale pani!?
Monika Olejnik: : Ja, oczywiście, że jestem pacyfistką.
Jerzy Szmajdziński: : To jest duże zaskoczenie dla mnie, nie spodziewałem się tego.
Monika Olejnik: : Rozumiem, pan widzi mnie w mundurze i z karabinkiem i w butach, takich sznurowanych tak, za kostki.
Jerzy Szmajdziński: : No wtedy, kiedy byłyby powszechny system obrony to panią widzę w takim stroju i byłaby pani…
Monika Olejnik: : Dobrze, czyli SLD mówi nie zmniejszeniu nakładów na armię?
Jerzy Szmajdziński: : Nie, ja mówię, że…
Monika Olejnik: : Cienko tak mówi, bo taka mała partia.
Jerzy Szmajdziński: : Ja mówię, że tutaj nie znajdziemy żadnych istotnych oszczędności, że to jest kilkaset milionów złotych, no więc, no naprawdę zawracanie głowy, a w sytuacji, kiedy zwalniamy poborowych i osłabiamy nasze zdolności obronne, bo wiele jednostek wojskowych jest pustych, pozbawionych siły bojowej.
Monika Olejnik: : No dobrze, uważa pan, że to bezsensowne oszczędzanie na armii, tak, że to nic nie da?
Jerzy Szmajdziński: : Mamy za duże potrzeby i prowadzimy bardzo, bardzo na nas liczy Sojusz, chcemy mieć armię profesjonalną, to jeden przecież z najważniejszych celów, który postawił sobie Donald Tusk i mówię, oszczędności w sytuacji, kiedy PKB się zmniejsza, więc bezwzględna ilość środków się też zmniejsza to – mówimy o kilkuset milionach złotych, których nie warto…
Monika Olejnik: : Wydzierać armii.
Jerzy Szmajdziński: : Wydzierać.
Monika Olejnik: : Może trzeba wydrzeć NBP i wtedy będzie, to jest panaceum na wszystko.
Jerzy Szmajdziński: : NBP – tak i to widać, że mogą się zmieniać ekipy i osoby, ale NBP jest ciągle rezerwuarem środków.
Monika Olejnik: : Tak, tylko że raz chodzi o rezerwy dewizowe, raz o rezerwy rewaluacyjne, a tym razem chodzi o żywą gotówkę, żywe pieniądze, tak jak mówi minister Rostowski, które leżą.
Jerzy Szmajdziński: : To ustawa mówi, że jest zysk i zysk w 95 proc. trafiał do budżetu państwa.
Monika Olejnik: : Tak, tak, tak, ale chodzi o to żeby ten zysk nie odkładać na kupno, tylko żeby ten zysk zaksięgować jako zysk to wtedy trafi.
Jerzy Szmajdziński: : Więc jeśli, tu jest rola nadzoru bankowego, jeśli Narodowy Bank Polski przed wykazaniem zysku, gdzieś lokuje w sposób niezgodny z prawem jakieś środki, na jakieś nadzwyczajne rezerwy to oczywiście to działanie można uznać jako działanie bezprawne i myślę, że – nie jestem aż tak biegły – ale wydaje mi się, że decyzja komisji nadzoru bankowego może być wystarczająca.
Monika Olejnik: : Co pan sądzi o dzisiejszym artykule w „Gazecie Wyborczej” – Czy prezes PKO BP wiedział, że za jego plecami wymyślają strategię Stanisław Lachowski, Witold Gadomski dotarł do notatki, którą napisał, do listu – Stanisław Lachowski do byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza i tam jest mowa o połączeniu dwóch banków, banku PKO BP i banku węgierskiego.
Jerzy Szmajdziński: : Tak, jak nie wyjaśniliśmy sprawy katarskiej, stoczni i gazu, komisja skarbu będzie miała kolejne posiedzenie w tej sprawie, tak wydaje się, że taki sposób rozmowy, uprawiania prywatnej strategii dotyczącej sektora bankowego przez ministra skarbu, z którego widać, że utracilibyśmy kontrolę nad PKO BP, no to to są działania kompletnie nierozumne. Liczę w pierwszej kolejności na czujność rewolucyjną Polskiego Stronnictwa Ludowego, bo gdybyśmy we wspólnym rządzie, czy w latach 90., czy 97, czy 2001-2005 w ogóle minister skarbu pomyślał o czymś takim to już by go nie było, już by został zaatakowany, a tutaj koalicjant widać nie patrzy na ręce ministrowi, mając sekretarza stanu w tym ministerstwie. Rzecz jest zdumiewająca, bo to oznacza, że tak naprawdę żadnej strategii nie ma, tylko jest jakaś prywatna działalność.
Monika Olejnik: : Co powinien zrobić Paweł Graś, albo co premier Donald Tusk powinien zrobić z Pawłem Grasiem.
Jerzy Szmajdziński: : Wie pani, że tak naprawdę…
Monika Olejnik: : Rzeczpospolita dotarła do informacji, że w ogóle nie ma żadnej umowy, poręczenia.
Jerzy Szmajdziński: : No, wygląda to fatalnie, no wygląda to fatalnie, jeszcze gorzej, tak samo, w taki sam sposób byłby, znaczy konsekwentnie byłaby prowadzona sprawa w stosunku do każdego polityka, bo jeszcze przez chwilę myślałem, że to tylko w stosunku do ludzi lewicy prowadzono operacje w jakiś sprawach, które są kontrowersyjne. No, myślę, że na szczęście nie i tutaj konsekwentne działanie jest. No wygląda to źle. Wygląda to bardzo źle i myślę, że nawet, że na pewno podwyższone standardy etyczne, które obowiązują w Platformie Obywatelskiej i niższe, które obowiązują – według Donalda Tuska – koalicyjnego partnera nie wytrzymują tej sprawy.
Monika Olejnik: : Czyli dymisja?
Jerzy Szmajdziński: : W sejmie jest też dużo pracy.
Monika Olejnik: : Yhm, no tak, to jeszcze chciałam powiedzieć Andrzej Olechowski, człowiek służb na czele państwa, skandal uważa Jadwiga Staniszkis, skandal uważa Antoni Macierewicz.
Jerzy Szmajdziński: : No to, zwłaszcza ta druga postać na pewno tak musi uważać. Mówienie o człowieku służb to pewnie, to za daleko posunięte, nie zamierzam być adwokatem Andrzeja Olechowskiego, ale nie sądzę żeby to co robił było naganne, to co robił w zakresie wywiadu gospodarczego w czasach głębokiego PRL mogło być przeszkodą do aspirowania, do pierwszej ligi polskiej polityki.
Monika Olejnik: : Yhm, ,a kto będzie kandydatem Sojuszu na prezydenta?
Jerzy Szmajdziński: : No na razie mamy kandydatów wyznaczanych przez sondaże, zamawiane przez kolejne gazety, a to Jolantę Kwaśniewską, a to Włodzimierza Cimoszewicza i tym gazetom nie przeszkadza to, że Jolanta Kwaśniewska mówi nie, że Włodzimierz Cimoszewicz też powiedział, że w tych wyborach nie zamierza kandydować, no w związku z tym jest problem kto, moja propozycja, znaczy mój sposób myślenia o tym jest taki, że wyłonienie tego kandydata lewicy powinno się odbyć w taki sposób, żeby jak najwięcej ludzi lewicy miało wpływ na wybór tej osoby, bo tylko wtedy się zaangażują w kampanię i wtedy można myśleć o jakimś wyniku. Dlatego, że nikt nie ma takiej pozycji, jak Jolanta Kwaśniewska, czy Włodzimierz Cimoszewicz.
Monika Olejnik: : No, ale wiadomo, że Jolanta Kwaśniewska mówi nie.
Jerzy Szmajdziński: : No więc właśnie, więc ponieważ nikt inny, inni ewentualni kandydaci nie mają takich pozycji, ani sondażowych, ani społecznych, no to trzeba do tego podejść naprawdę poważnie i nie wyznaczać kandydata w gabinecie, ani w studio radiowym.
Monika Olejnik: : Radia ZET. A chciałby pan żeby Jolanta Kwaśniewska była prezydentem?
Jerzy Szmajdziński: : Dziękuję bardzo.
Monika Olejnik: : Dziękuję bardzo, Jerzy Szmajdziński był gościem Radia ZET.
TAGI: gospodarka, armia, oszczędności, jerzy szmajdziński, ustawa, wojsko, jacek rostowski, kryzys, cięcia, budżet
2009-07-14 09:58:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Nowy blog
- Warto sprawdzic
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń