Wtórny rynek nieruchomości w Polsce - raport
2010-07-20 06:00:00

Reklama:


Wtórny rynek nieruchomości w Polsce - raport Ceny we Wrocławiu gonią czołówkę. W I kwartale Wrocław odnotował najwyższy % wzrost cen rzędu 13%, w II kwartale jest on jeszcze szybszy i wynosi 16.32%. Wynika to z dynamicznego rozwoju miasta, poprawny wskaźników makroekonomicznych: spadku stopy bezrobocia, wzrostu poziomu średnich płac. Można przewidywać że dwucyfrowe tempo wzrostu cen zostanie zachowane, chociażby dlatego, że ceno we Wrocławiu daleko jeszcze do średniej warszawskiej czy krakowskiej, a perspektywy rozwoju miasta są ogromne. Tabela numer 12 prezentuje średnie metraże wynajmowanych nieruchomości. Na podstawie tych danych można wnioskować jakie są standardy w danym mieście. Największe mieszkania oferowane są w Warszawie, najmniejsze we Wroclawiu i Gdańsku. Różnice są znaczne: mieszkanie 2 pokojowe w Warszawie jest o 8 metrów większe niż w Gdańsku – czyli niemal o wielkość 1 pomieszczenia. Wtórny rynek nieruchomości w Polsce - raport Wtórny rynek nieruchomości w Polsce - raport Tabela 20 zawiera dane dotyczące cen pokoi w dzielnicach Krakowa. W Krakowie najwyższe ceny osiągają pokoje na Starym Mieście i w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Róznice między najtańszą i najdroższą ofertą są zmniejszyły się w porównaniu z I kwartałem 2006 i wynoszą około 100 złotych. Średnia krakowska cena pokoju rzędu 369 złotych nie dawała możliwości wynajmu pokoju w żadnej z Warszawskich dzielnic. W I kwartale Poznań jak jedyny nie zanotował wzrostu cen, ale już w II kwartale ogólnopolska gorączka zakupowa udzieliła się nawet oszczędnym Poznaniakom. Nie należy się specjalnie dziwić, w niemal wszystkich mediach można spotkać informacje o korzyściach jakie może przynieść inwestycja na rynku nieruchomości, przy bardzo minimlanym ryzyku. Poznań w chwili obecnej w związku z tym, iż ceny są tu najniższe spośród analizowanych miast, ma poptencjał na szybki wzrost. Motorem napędowym, w przypadku stolicy Wielkopolski, mogą zostać nasi zachodni sąsiedzi. Lokalizacja w pobliżu granicy, budowana autostrada, dobre połączenie z Berlinem mogą skusić niemieckich inwestorów. Ceny, które często stanowią jedynie 50% cen warszawskich czy krakowskich a są niemal symboliczne w porównaniu z niemieckim rynkiem nieruchomości, będą niewątpliwym magnesem i gwarancją dużej zyskowności inwestycji. Analizując koszty wynajmu w poszczególnych dzielnicach można zauważyć tendencję wyrównywania się cen mieszkań 1-pokojowych. Za około 1100 złotych można wynająć kawalerkę niemal w każdym punkcie miasta. Właśnie w przypadku mieszkań 1 pokojowych wystąpił największa zniżka kosztów wynajmu. O 24%, czyli o 250 złotych mniej płaci się za kawalerkę w Centrum. Oznacza to, że ceny w Centrum i Śródmieściu zrównały się z poziomem notowanym w innych dzielnicach. Pozostają jednak nadal wśród grupy najpopularniejszych razem z Mokotowem i Żoliborzem. Do grupy tej jeśli chodzi o wysokość cen dołączyły w ostatnim czasie Wola i Ochota. Na Woli średni koszt wynajęcia mieszkania 2 pokojowego okazał się być w II kwartale najwyższy i wyniósł 1700 złotych, a na Ochocie za mieskzanie 3 pokojowe trzeba zapłacić 2300 złotych miesięcznie, co plasuje ją na drugim miejscu zaraz po Mokotowie. Wzosty cen w tych dzielnicach są wynikiem postępującej zmiany ich charakteru, nowych inwestycji - często o podwyższonym standardzie - właśnie tam zlokalizowanych. Poza tym są one bardzo korzystnie zlokalizowane i skomunikowane z Centrum Warszawy. W kolejnych miesiącach bardziej rygorystyczne zasady udzielania najniżej oprocentowanych kredytów walutowych oraz rekordowa liczba kredytów udzielonych w maju i czerwcu mogą czasowo zmniejszyć na nie popyt. Dodatkowo ograniczona zostanie możliwość udzielania kredytów oraz wysokość kwot w przypadku grupy najmniej zarabiających klientów banków. Znajdzie to swoje odzwierciedlenie w popycie na nieruchomości. Nie zostanie on jednak ograniczony tak drastycznie aby mogło to w znaczący sposób wpłynąć na ceny. Najprawdopodobniej w miesiącach letnich nastąpi stabilizacja cen. Nieco odmiennie kształtuje się w Poznaniu zależność ceny od wielkości mieszkania. Najdroższe są tu kawalerki, a dwa pokoje można kupić o 250 złotych taniej za każdy metr. Najwięcej za metr kwadratowy zapłacimy na Starówce, w Centrum i na Łazarzu. Pozostałe ceny oscylują w granicach 3 300-3 500 za metr i tylko takie dzielnice jak Górczyn i Rataje nie przekroczyły jeszcze granicy 3 tys. Wtórny rynek nieruchomości w Polsce - raport Popyt na pokoje i stancje jest niemal w całości zasługą studentów i osób uczących się. W związku z zakończeniem roku akademickiego i szkolnego, większość młodych ludzi wróciła do domów rodzinnych i poszukiwania lokum na kolejny rok rozpocznie wraz z końcem wakacji. W chwili obecnej znacząco zwiększyła się podaż: właściciele po zwolnieniu pokoi przez dotychczasowych lokatorów rozpoczynają poszukiwania nowych współlokatorów. W serwisie www.szybko.pl ilość ofert wzrosła o 30% w samym tylko czerwcu. Popyt na razie jest stosunkowo niski, więc ceny w zasadzie się nie zmieniły. W Krakowie, Warszawie i Poznaniu nieznacznie spadły, ale są to różnice rzędu kilku złotych. Wyjątkiem jest Wrocław, gdzie średnia cena za pokój wzrosła o 12% w stosunku do zeszłego kwartału. W chwili obecnej średni koszt wynajmu pokoju we Wrocławiu wynosi 424 złote i jest niższy tylko od cen warszawskich, a od pozostałych miast wyższy o średnio 14%. Tendencja wzrostowa jest oczywiście pochodną wzrostu cen sprzedaży i wynajmu mieszkań. Rosnąca liczba ogłoszeń w serwisie szybko.pl, a co za tym idzie większy zasób danych pozwoliła na przedstawienie zmian kosztów wynajmu w poszczególnych miesiącach II kwartału także w Poznaniu i Wrocławiu. Oprócz czynników o charakterze czysto rynkowym, na ceny wpływają także odgórne regulacje rządowe. W 2007 roku planowanych jest szereg zmain podatkowych dotyczących obrotu nierychomościami, które dotkną także rynku najmu mieszkań. Planowane jest zniesienie możliwości wyboru sposobu opodatkowania przychodów z najmu. Obecnie wynajmujący ma możliwość opłacania należnego podatku w formie ryczałtu 8.5% od przychodów do kwoty 17 514,80 zł a nastepnie 20%. Drugą formą jest rozliczanie się z Urzędem Skarbowym na zasadach ogólnych, czyli według stawek 19,30 i 50%. Jakie będą następstwa tej decyzji? Już teraz szacuje się, iż tylko niewielka część wynajmujących dokonuje tego w sposób oficjalny. Można przewidywać, że liczba ta jeszcze wzrośnie. Kolejnym następstwem tych regulacji będzie wzrost cen, gdyż wynajmujący niewątpliwie zechcą przenieść ciężar podwyżki na najemców. W bieżącym kwartale największy wpływ na wzrost cen miał jednak zupełnie inny czynnik. Główny Inspektorat Nadzoru Bankowego wprowadził nowe regulacje dotyczące kredytów walutowych. Kredyty stały się, w ostatnim czasie, głównym źródłem finansowania zakupu mieszkania. Polacy tylko w 2005 roku zaciągnęli 24 mld. złotych w kredytach hipotecznych. Jest to nadal niewielka kwota w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej, bo stanowi jedynie 5% PKB, podczas gdy w Niemczech jest to 55%, w Wielkiej Brytanii 75%1. Analitycy Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową szacują że w kolejnych latach liczby te wzrosną do 58 mld. w 2006, 71 mld. w 2007, 86 w 2008 i 103 w 2009. Znamienną cechą polskiego rynku kredytowego była przewaga kredytów udzielonych we frankach szwajcarskich - najtańszych na rynku. Są to oczywiście kredyty obarczone wyższym ryzykiem w porównaniu z kredytami złotówkowymi i właśnie owo ryzyko, sposób jego kalkulowania i przedstawiania oferty kredytobiorcy są przedmiotem „Rekomendacji S” wydanej przez GINB. Reakcją na obostrzenia wprowadzane od 1 lipca 2006 był ogromny wzrost zainteresowania kredytami hipotecznymi w maju i czerwcu. Przełożyło się to na wzrost popytu na nieruchomości, a co za tym idzie wzrost cen. W Krakowie ceny w maju wzrosły w stosunku do kwietnia o 11.16%, a w czerwcu o 12.8% w porównaniu z majem. Rekordowe wzrosty zanotowały następujące miasta: Wrocław o 8.73%, Kraków 12.8%, Warszawa 6.38% i Poznań 6.12%. Obrót nieruchomościami w największych miastach Polski II kwartał nie jest okresem natężonego ruchu na rynku wynajmu mieszkań. Najwięcej transakcji, szczególnie w dużych ośrodkach akademickich, przypada na sierpień i wrzesień, kiedy mieszkań szukają studenci. W związku z tym ruchy cenowe odnotowane w II kwartale są raczej niewielkie i odnotowuje się nieco więcej spadków. We wszystkich miastach obniżyły się ceny mieszkań 2 pokojowych. Nieznaczne spadki miały miesjce w Krakowie, Wrocławiu i Warszawie, a odpowiednio o 12 i 13% zmalały koszty wynajmu w Gdańsku i Poznaniu. Mieszkania 2 pokojowe cieszą się największą popularnością wśród kupujących. Osoby które dokonują zakupu w celach inwestycyjnych oraz pod wynajem najczęściej wybierają właśnie lokale 2 pokojowe. Skutkuje to stosunkowo dużą podażą tego typu mieszkań na rynku wynajmu. W serwisie www.szybko.pl stanowią one 40% ofert. Tak wysoka podaż jest w stanie zaspokoić rynkowy popyt, a równowaga między podażą a popytem gwarantuje stabilność i realność cen. Śrenie koszty najmu w Warszawie w II kwartale 2006 nie zmieniły się znacząco w porównaniu z poprzednim kwartałem. W przypadku mieszkań 1,2 i 3 pokojowych ceny w czerwcu są kilkadziesiąt złotych wyższe niż w ostatnim miesiącu I kwartału. W tabeli numer 14, przedstawiającej średnie koszty najmu w kolejnych miesiącach widać, iż z miesiąca na miesiąc nieznacznie rosły ceny najpopularniejszych na rynku mieszkań 1 i 2 pokojowych. Duże 4-pokojowe lokale po raz kolejny odnotowały spadki cen. Mimo korzystnych zmian w trakcie kwartału, w czerwcu koszt ich wynajmu był o 200 złotych niższy niż na koniec I kwartału. W Warszwie najwyższe ceny osiągają w tej chwili mieszkania zlokalizowane w pobliżu metra. Najwięcej trzeba zapłacić za pokój na Kabatach. Tu na cenę oprócz lokalizacji w pobliżu metra składa się także wysoki standard mieszkań, nowych i w pełni wyposażonych. Na drugiej pozycji znajduje się Centrum, potem Ursynów, także ze względu na łatwość komunikacji przy użyciu metra. O popularności warszawskiego metra może świadczyć fakt, iż nawet 54% ofert serwisu www.szybko.pl to mieszkania zlokalizowane przy metrze, bądź tak reklamowane przez ich właścicieli. Pokoje i stancje Wtórny rynek nieruchomości w Polsce - raport W II kwartale 2006 Warszawa, podobnie jak pozostałe aglomeracje, zanotowała bardzo wysokie wzrosty cen nieruchomości na rynku wtórnym. Wzrost w ciągu całego kwartału wyniósł 14,52%, a średnia cena bezwzględna w czerwcu osiągnęła 6 101 złotych. Oznacza to bezwzględny wzrost od marca do czerwca o 886 złotych. Mimo imponujących wartości nie są to tym razem najwyższe wskaźniki. Jeśli chodzi o zależność ceny od wielkości nadal najwyższe ceny osiągają mieszkania 2 i 1 pokojowe. Właśnie najpopularniejsze 2 pokoje o wielkości około 50 metrów (stanowią 36% ofert serwisu) przekroczyły barierę 6 tys jako średniej kwartalnej ceny. W praktyce oznacza to, że za atrakcyjnie zlokalizowane 2 pokoje płaci się znacznie więcej. Mieszkania 1, 2 i 3 pokojowe w ciągu kwartału zyskały 8-9% swojej wartości. Na wyższy średni wzrost składają się szybciej rosnące ceny dużych mieszkań. W I kwartale średnia cena metra kwadratowego w mieszkaniu 1 pokojowym była o 20% wyższa niż w dużym 5 pokojowym mieszkaniu. W II kwartale ta dysproporcja została niemal zniwelowana i wynosi nieco ponad 5%. Wtórny rynek nieruchomości w Polsce - raport Wtórny rynek nieruchomości w Polsce - raport W związku z tym, iż Kraków jest drugim co do wielkości ośrodkiem akademickim w Polsce natężonego ruchu na rynku wynajmu można się spodziewać w kolejnych miesiącach III kwartału 2006. Zarówno ceny jak i koszty wynajmu w Poznaniu należą do najstabilniejszych spośród analizowanych aglomeracji. Są one średnio o 20% niższe w porównaniu z innymi miastami. Prezentowane w tabelach koszty wynajmu zostały policzone jako średnie z ofert samodzielnych pokoi w mieszkaniach bez właściciela jak i stancji czyli pokoi przy właścicielach mieszkania. Jeśli chodzi o charakterystykę zależności ceny od dzielnicy pozostała on podobna jak w poprzednich okresach. Najpopularniejsze Śródmieście, Mokotów, Żoliborz przekroczyły poziom 7 a nawet 8 tys. złotych za metr kwadratowy. Dysproporcje pomiędzy poszczególnymi dzielnicami Warszawy są szczególnie głębokie. Średnie ceny w przypadku takich dzielnic jak Tarchomin, Targówek czy Bródno wynoszą zaledwie nieco ponad 50% najwyższych cen warszawskich. Ceny wynajmu w Krakowie utrzymują się na porównywalnym poziomie do I kwartału 2006. Nadal najwięcej trzeba zapłacić za mieszkania położone na Starym Mieście i na Zwierzyńcu, ale jednocześnie to właśnie tu mialy miejsce największe spadki. Kawalerka na Starówce staniała o 27%, na Zwierzyńcu o 24%. Mieszkanie 3-pokojowe na Starym Mieście można wynająć za 1650 złotych czyli porównywalnie jak w innych dzielnicach Krakowa, podczas gdy w I kwartale były one o 40% droższe. Mimo tych korekt dysproporcje pomiędzy róznymi lokalizacjami Krakowa są nadal głębokie. W takich miejscach jak Bieńczyce, Nowa Huta czy Czyżyny za mieskzanie płaci się nawet o 40% mniej w porównaniu z najdroższymi dzielnicami. Po raz pierwszy w raporcie Szybko.pl prezentowane są średnie ceny w poszczególnych dzielnicach. W przypadku Wrocławia, podobnie jak w Gdańsku ceny są stosunkowo wyrównane. Najdroższe są: Centrum, Śródmieście, Stare Miasto. Przy czym Centrum jako jedyne zanotowało cenę powyżej 5 tys. za metr kwadratowy. Tak jak w innych miastach najbardziej poszukiwane i najdroższe w przeliczeniu na metr kwadratowy są mieszkania 2 i 1 pokojowe. Wtórny rynek nieruchomości w Polsce - raport Analizując zmiany cen na rynku nieruchomości, które miały miejsce w ciągu ostatnich trzech miesięcy ciśnie się na usta pytanie o granicę, barierę wzrostu. Zwyżka średniej ceny metra kwadratowego mieszkania na rynku wtórnym w Krakowie o niemal 25% w czerwcu w porównaniu z marcem, czy 16.3% we Wrocławiu, są zaskakujące nawet dla analityków rynku i agentów nieruchomości z długoletnim stażem. Serwis nieruchomości szybko.pl przygotował raport o stanie wtórnego rynku nieruchomości w II kwartale 2006 roku. Bez żadnej przesady można powiedzieć, że ceny rosły z tygodania na tydzień, a interesujące oferty znikały jak świeże bułeczki. Złożyło się na to kilka przyczyn, a można pokusić się o stwierdzenie iż w znacznej mierze były to nowe wprowadzane i dopiero planowane regulacje prawne. Próbując odpowiedzieć na pytanie o górną granicę cen nieruchomości w Polsce nie pozostaje nic innego jak obserwować rynek w krajach Unii Europejskiej. Oczywiście jesteśmy jednym z najbiedniejszych członków Wspólnoty. Niemniej jednak można dokonać analizy porównawczej i tak np.: ceny żywności w Polsce już w tej chwili osiągnęły 50% wysokości średnich cen unijnych. Nieruchomości zaś pozostają nadal od 6 do 8 razy tańsze. Jeśli ceny nieruchomości mają doszusować do porównywalnego poziomu jak żywność, czyli do 50% cen unijnych, to trzeba jasno powiedzieć że pole dla wzrostu jest ogromne! Jaki jest zatem obraz wtórnego rynku nieruchomości na koniec czerwca 2006 roku? Padły kolejne rekordy. W poprzednim kwartale Warszawa przełamała barierę 5 tys. złotych jako średnią cenę metra kwadratowego, by w czerwcu 2006 przekroczyć kolejną czyli 6 tys. i odnotować 14.52% wzrost w skali kwartału. Tym jednak razem to nie stolica jest liderem. W niesłychanym tempie nastąpił wzrost cen w Krakowie. W stolicy Małopolski w II kwartale 2006 padły dwa rekody: najpierw w maju średnie ceny przekroczyły 5 tys. za metr kwadratowy, a już w czerwcu po niemal 13% wzroście w ciągu miesiąca wyniosły 6 126 złotych za metr. W ten sposób średnie ceny w Krakowie zrównały się, a nawet nieznacznie przekroczyly poziom cen w Warszawie. O ponad 16% wzrosły w II kwartale średnie ceny we Wrocławiu, już w kwietniu przekroczyły wartość 4 tys. za metr kwadratowy, a w maju osiągnęły 4 658 złotych. Wrocław znajduje się w chwili obecnej na 3 miejscu najdroższych polskich miast. Najniższe średnie ceny na rynku wtórnym, ciągle poniżej 4 tys. złotych, utrzymują się w Gdańsku i Poznaniu, a ich tempo wzrostu w tym kwartale wynosiło odpowiednio 8.48% i 5.51%. We Wrocławiu rynek nieruchomości przeżywa okres prosperity związanej z dynamicznym rozwojem miasta. Zwiększony popyt na mieszkania do wynajęcia już spowodował, iż w raknigu najdroższych miast polskich Wrocław zajął 2 miejsce po Warszawie. Dalszy wzrost cen jest niemal gwarantowany. Nie można wykluczyć, iż osiągną one nawet wyższy poziom niż w Warszawie, a to ze względu na zdecydowanie mniejszą podaż mieszkań. Mimo oczywistych niedoborów Warszawa była i jest miastem, w którym realizowanych jest najwięcej inwestycji. Wrocław zaś plasuje się ostatnim miejscu wśród największych polskich miast, jeśli chodzi o liczbę nowych mieszkań oddanych do użytku.2 Przyczyny tak dużej dynamiki wzrostu cen w tym kwartale to: standardowo już przywoływana luka podażowa (przewaga popytu nad podażą). Niestety nic nie wskazuje na to aby miała się ona w najbliższym czasie zmniejszyć. Przedwyborcze plany PiS, budowy 3 mln mieszkań w ciągu najbliższych 8 lat, okazały się być tradycyjną "wyborczą kiełbasą". Przygotowywany program wspierania budownictwa mieszkaniowego nie spotyka się z przychylnymi ocenami ekspertów i specjalistów z branży. Ze względu na wprowadzane tam definicje budownictwa społecznego, postawione bariery kwotowe i wielkościowe, prognozuje się wręcz iż może on doprowadzić do realizowania inwestycji o celowo obniżonym standardzie i nieatrakcyjnych lokalizacjach - czyli niskich kosztach. Dodatkowo koniunkturę podgrzewają propozycje legislacyjne: wzrost podatku VAT z 7 do 22% od 2008 już teraz generuje wzmożony popyt, a niewątpliwie jeśli nastąpi ta podwyżka, to jej koszt zostanie wliczony do ceny metra kwadratowego i tym samym spowoduje kolejny wzrost cen. Kolejna propozycja zmian podatkowych dotyczących nieruchomości to zastąpienie 10% podatku od wartości sprzedaży nieruchomości, 19% od zysku (od 1 stycznia 2007). Przy czym zniesione zostaną wszelkie dotychczasowe ulgi i zwolnienia. Także te zmiany zostaną z dużym prawdopodobieństwem wliczone przez sprzedającego do ceny transakcji. Wyścig cen w II kwartale zakończył się dosyć niespodziewanym zwycięstwem Krakowa. Średnia cena w czerwcu 2006 była wyższa prawie o 25% od ceny marcowej, co oznaczało bezwzględny wzrost w wysokości 1520 złotych i przekroczenie 6 tys za metr kwadratowy. Średnia krakowska cena metra kwadratowego w czerwcu była wręcz wyższa o kilkanaście złotych od średniej warszawskiej. Średnie ceny dla całego kwartału są na nieco niższym poziomie, ale w przypadku niedużych mieskszań 1 pokojowych także średnia kwartalna jest bliska kwoty 6 tysięcy. W przypadku Krakowa widoczna jest ta sama tendencja jak w Warszawie. A mianowice zniwelowana została dysproporcja pomiędzy średnią cena mieszkania małego 1 pokojowego a dużych mieszkań. W poprzednim kwartale średnia cena metra kwadratowego mieszkania 4 pokojowego była o 26% niższa, w II kwartale różnica obniżyła się o połowę i wynosiła 13%. Wtórny rynek nieruchomości w Polsce - raport Ceny w poszczególnych dzielnicach podobnie jak w stolicy wykazują duże dysproporcje. Średnie na Zwierzyńcu przekroczyły nawet 7 tys. złotych. Podobnymi środkami trzeba dysponować, aby kupić mieszkanie w bliskiej centrum miasta, a jednocześnie zielonej dzielnicy Łobzów. Łobzów jest zresztą obok Czyżyn, Bronowic i Prokocimia dzielnicą, która odnotowała najszybszy wzrost cen w przeciągu kwartału. Liczby te są zresztą imponujące i wynoszą odpowiednio 18%, 22%, 31%, 23%. Ceny nieruchomości w Gdańsku charakteryzują się stosunkowo dużą stabilnością w porównaniu z Krakowem czy Warszawą. W ciągu II kwartału 2006 wzrosły o 8.48% i osiągnęły warość 3693 złotych za metr kwadratowy. Stanowi to nieco ponad 60% ceny metra kwadratowego w tym samym czasie w Warszawie czy Krakowie. W tabeli numer 6 przedstawiono średnie ceny dla całego kwartału oraz średnie wielkości poszczególnych rodzajów mieszkań. Zestawiając te same dane dla pozostałych miast można zauważyć, że w Gdańsku w ofercie znajdują się mieszkania o najmniejszym metrażu. Ceny w poszczególnych dzielnicach Gdańska są zdecydowanie bardziej wyrównane i nie wykazują tak dużych dysproporcji jak w Warszawie czy Krakowie. Jedynie najbardziej prestiżowa Oliwa odbiega od średniej, ceny w pozostałych lokalizacjach znajdują się w widełkach pomiędzy 3 a 4 tysiącami złotych. Zgodnie z przewidywaniami w II kwartale nadal rosły ceny wynajmu we Wrocławiu. Zwiększony popyt generowany przez migrujących do Wrocławia pracowników kolejnych inwestycji, spowodował, że koszty wynajmu zrównały się, a nawet przekroczyły ceny krakowskie. Możliwe są dalsze wzrosty powodowane ograniczoną podażą mieszkań. Z drugiej aby spełnić oczekiwania najemców - często obcokrajowców - wzrośnie standard wynajmowanych mieszkań a zatem także ich cena. Największe spadki cen w II kwartale od 5 do 14% miały miejsce w Poznaniu. W związku z tym iż rynek nieruchomości w stolicy Wielkopolski jest obecnie najbardziej stabilnym w skali kraju, można uznać, że spadki te są efektem sezonowości.

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »