Kanadyjscy policjanci winni smierci Polaka
2009-05-18 12:18:00
Reklama:
Policjanci, którzy porazili Roberta Dziekańskiego na lotnisku “spanikowali” i popełnili szereg błędów - wynika z zeznań Mike’a Webstera, eksperta, który zeznawał przed kanadyjską komisją badającą śmierć Polaka.
Webster jest ekspertem od zarządzania kryzysowego. Przed Komisją Braidwooda, badającą sprawę śmierci Polaka na zlecenie rządu Kolumbii Brytyjskiej (jednej z prowincji Kanady) zeznał, że policjanci na lotnisku źle ocenili sytuację. - Nie widzieli różnicy między zdenerwowanym mężczyzną, który potrzebował pomocy, a sytuacją kryzysową, która wymagała użycia siły - zeznał Webster.
Jego słowa natychmiast podchwyciła kanadyjska prasa, która uważnie obserwuje dochodzenie. Dziennik “The Province” użył mocnych słów i zaznaczył w tytule, że Webster “oskarża policję o nadużycie siły”.
}
Policyjne ekspert stwierdził, że funkcjonariusze wysłani na lotnisko w Vancouver “spanikowali” i nie działali tak jak ich wyszkolono. W drodze na akcję nie przygotowali też żadnego scenariusza działania. - Dziekański nigdzie by nie uciekł i nie był zagrożeniem dla nikogo na lotnisku - zaznaczył Webster. Dodał, że interwencję mona było przeprowadzić w zupełnie inny sposób, bez użycia paralizatora.
To nie jedyne nowe zeznania w sprawie Dziekańskiego. Przed Komisją Braidwooda zeznawał też lekarz Keith Chambers. Jego zdaniem, z analizowaniu filmu nagranego na lotnisku wynika, że Polak zmarł przez porażenie paralizatorem. Lekarz przekonywał, że Dziekański nie miał zawału serca. Prawnicy reprezentujący firmę, która wyprodukowała paralizator, sugerowali, że śmierć mogła być spowodowana przez inne czynniki, np. stres związany z podróżą i sytuacją na lotnisku. Chambers stanowczo wykluczył taką możliwość.
Podobne zeznanie złożył przed komisją także kardiolog Charles Kerr. Dodał on, że Polak miał w miarę zdrowe serce i zgodny z normami poziom ciśnienia.
Do tragicznego wydarzenia doszło w październiku 2007 r.. Polak, który do Kanady przyjechał odwiedzić matkę, nie znał języka angielskiego i nie umiał wydostać się z vancouverskiego lotniska. Po dziesięciogodzinnym oczekiwaniu był tak wyczerpany, że próbował przekroczyć bramkę i - z niewiadomych przyczyn - rzucił w przesuwane drzwi krzesłem. Gdy na miejsce przybyła policja, poraziła Polaka paralizatorem. Mężczyzna zmarł na miejscu.
Karolina Woźniak
2009-05-18 12:18:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Ciekawy temat
- Warto wiedziec
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń