KPP: w 2009 r. wzrost PKB o 4,5 proc.
2006-08-20 08:00:00

Reklama:


KPP: w 2009 r. wzrost PKB o 4,5 proc.Przedstawione przez Rząd założenia do projektu budżetu na rok 2009 potwierdzają niezłą kondycję gospodarki. Przed nami prawdopodobnie kolejny rok dość szybkiego rozwoju, choć już nie tak dynamicznego, jak przez ostatnie dwa lata. To przypomina, że stoimy wobec konieczności przeprowadzenia systemowych reform: finansów publicznych, obniżenia pozapłacowych kosztów pracy, czy też uproszczenia systemu podatkowego. Takie działania są po prostu niezbędne do utrzymania założonej dynamiki i tworzenia trwałych podstaw długotrwałego rozwoju. Spójrzmy, co i jak robią nasi sąsiedzi. Obniżają podatki, zwiększają zakres wolności gospodarczej, zmniejszają wydatki publiczne i reformują prawo pracy. W rezultacie rośnie im PKB i napływają inwestycje zagraniczne. Powoli zaczynamy odstawać od peletonu krajów reformatorskich i wyzwalających przedsiębiorczość z okowów biurokracji. Dlatego pilna jest potrzeba dalszych reform. Należy pamiętać o niestabilnej sytuacji na światowym rynku paliw, o wysokiej dynamice wzrostu płac, o brakach kadrowych w wielu firmach oraz o wysokim stopniu wykorzystania mocy wytwórczych. Do tego dochodzi negatywny wpływ przewartościowanego złotego, co rzutuje na kondycję wielu przedsiębiorstw. Biorąc pod uwagę te czynniki, KPP prognozuje wzrost PKB w 2009r. o 4,5%. Dochody podatkowe budżetu państwa mają wzrosnąć w przyszłym roku nominalnie o 10,4%, tj. - do prawie 252 mld. Zdaniem Konfederacji Pracodawców Polskich prognoza ta jest zbyt optymistyczna. Jednocześnie w ocenie KPP rząd dość ostrożnie ocenia przyszłoroczne czynniki wzrostu gospodarczego. Nie można wykluczyć, że po trzech latach wysokiego wzrostu inwestycji (2006 r. – 16,1 proc., 2007 – 19,9 proc., a w br. dotychczasowe tempo wskazuje na ok. 17 proc.) nastąpi zmniejszenie nakładów. Według rządu do 10 proc., w ocenie KPP dynamika ta może być wyższa. Chociaż widoczne jest pewne spowolnienie w gospodarce Zachodu, to jednak nie maleje zainteresowanie inwestowaniem w Polsce przez wielkie korporacje. Także przedsiębiorczość krajowa weszła w taką fazę rozwoju, kiedy inwestowanie jest warunkiem dotrzymania kroku konkurencji. Główną siłą napędzającą rozwój jest konsumpcja krajowa, a ta – wg rządu - wyniesie w 2009 r. 7,9 proc., niewiele mniej niż w tym roku. Podtrzymywać ją będzie wysokie tempo wzrostu płac i rosnąca wydajność pracy. Także wzrost eksportu dokonywać się będzie na poziomie prawdopodobnie niższym niż w tym roku, ale wyższym niż 5 proc. przyjęte przez rząd. Cechować go będzie znaczna niepewność, związana z jednej strony z twardym złotym, a z drugiej strony – z recesją i spowolnieniem zachodniej gospodarki. Rząd wprowadził bardzo rygorystyczne korekty „w dół” prognoz dla polskiej gospodarki, pod wpływem sytuacji w gospodarce światowej. Możliwość pogłębienia się zawirowań na rynkach finansowych oraz dalszy wzrost cen paliw i surowców mineralnych mogą przynieść zwiększoną presję inflacyjną. Z kolei nadmierna obawa o wzrost inflacji może prowadzić do nadmiernego wyśrubowania stóp procentowych w NBP. Widać dziś takie tendencje w RPP, co przynieść może nadmierne wychłodzenie gospodarki i spadek dynamiki jej wzrostu. Zdaniem Konfederacji Pracodawców Polskich mniej szkodliwa jest nieco wyższa inflacja niż hamowanie tempa wzrostu, w tym inwestycji. Sytuacja zatem będzie się kształtować pod dużą presją niewiadomych i zależeć będzie od decyzji w zakresie polityki pieniężnej państwa i zdolności jego do kreowania odpowiednich nastrojów na rynku pracy, w przedsiębiorstwach i instytucjach finansowych. Zakłada się, że w 2009 r., realny wzrost PKB wyniesie 5%. Zdaniem KPP wzrost będzie niższy. Już teraz mamy do czynienia z symptomami spowolnienia dynamiki. Przedstawione założenia budżetowe na rok przyszły Konfederacja Pracodawców Polskich ocenia pozytywnie. Wydaje się, że Rząd oparł się pokusie przeznaczenia zwiększonych wpływów do budżetu na wydatki konsumpcyjne. Jednocześnie KPP uważa, że do dalszego równoważenia budżetu państwa potrzebna jest reforma finansów publicznych, rozumiana przede wszystkim jako ograniczanie wydatków sztywnych. KPP oczekuje, że nadal pozytywne tendencje w gospodarce zostaną wsparte przez rząd poprzez tworzenie sprzyjającego przedsiębiorcom prawa podatkowego, dalsze zwiększenie swobody działalności gospodarczej i wspieranie wysiłków na rzecz tworzenia nowych miejsc pracy. Trzeba też zauważyć, że zakładana dynamika wzrostu wydatków jest praktycznie równa prognozowanemu wzrostowi PKB. Oznacza to, że maleje dynamika zadłużania się państwa i udział długu publicznego w PKB. Jest to działanie racjonalne, które KPP popiera. KPP wskazuje jednak, że potrzebne jest zmniejszenie udziału wydatków sztywnych w ogóle wydatków, aby możliwe było dalsze obniżanie deficytu i tworzenie prorozwojowych budżetów. Pamiętać trzeba również o potencjalnie dużych zasobach pracy i również dużych możliwościach niezaspokojonego popytu przez grupę ludności o niższych dochodach lub ludzi wychodzących z bezrobocia i ubóstwa. Korzyści z tego czerpać będzie budżet w postaci podatków i zwiększonych składek na ubezpieczenia społeczne, ale także reszta gospodarki i usług. W tej części założenia przyjęte przez rząd, bardzo zachowawcze, zdaniem KPP mogą zostać przekroczone. Pamiętajmy, że obniżeniu ulegną stawki podatkowe PIT. Chociaż pobór akcyzy i VAT będzie rekordowo wysoki, to jednak wielkości te nie zwiększą na tyle osłabionych ubytkami dochodów budżetu, by dostarczyć więcej środków dla budżetu. Średnioroczny wzrost cen w przyszłym roku ma wynieść 2,9%. KPP przyjmuje tę prognozę jako mobilizującą, choć dziś nie brak jest już sygnałów, że w przyszłym roku może być inaczej niż chcą planiści. Musimy uważać i trzymać na uwięzi czynniki kreujące inflację. KPP: w 2009 r. wzrost PKB o 4,5 proc. Przedstawione przez rząd założenia do projektu budżetu państwa na przyszły rok potwierdzają dobrą kondycję gospodarki. Ale szczyt koniunktury mamy już za sobą, dlatego w przyszłym roku, w opinii Konfederacji Pracodawców Polskich, nie uda się osiągnąć założonego w tym projekcie wzrostu PKB o 5 proc. Deficyt budżetu założono na poziomie 18,2 mld zł. Stanowi to 1,3% PKB zakładanego na 2009 r. Mamy więc do czynienia ze znacznym ograniczeniem. KPP popiera takie działanie. Jest ono ważne nie tylko z powodu kreowania dobrych warunków do prowadzenia działalności gospodarczej, ale i wypełniania kryteriów konwergencji. Trzeba jednak zauważyć, że możliwość takich działań powstała tylko dzięki aktualnej koniunkturze – dobrej sytuacji gospodarczej, wyższemu niż planowano wzrostowi gospodarczemu i wyższej inflacji, a nie przemyślanym działaniom Rządu. Dobrze jednak, że przynajmniej część ze zwiększonych dochodów ma zostać przeznaczona na zmniejszenie deficytu budżetowego. Zdaniem KPP budżet stać byłoby na mniejszy deficyt. KPP zgadza się z propozycją rządową co do wysokości płacy minimalnej, choć z gospodarczego punktu widzenia tak znaczny wzrost płacy minimalnej pociąga za sobą pewne negatywne konsekwencje. KPP ma jednak nadzieję, że relacja płacy minimalnej do płacy średniej nie będzie w kolejnych latach znacząco rosnąć. Ewentualne wzrosty muszą następować stopniowo. Szczyt koniunktury mamy już za sobą. Coraz większym problemem firm są braki na rynku pracy. Wysoki kurs złotego utrudnia eksport i sprzyja importowi konkurencyjnemu z wytwórczością polskich firm.

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »