Aleja gwiazd wirusów 2006
2016-01-20 07:00:00
Reklama:
Aleja gwiazd wirusów 2006
Jak co roku Panda Software przygotowała listę najbardziej oryginalnych wirusów, jakie pojawiły się w minionym roku. Niektóre z nich nie wywołały poważnych epidemii, ale z pewnością zyskały dużą popularność, a nawet sympatię wśród użytkowników Internetu.
Najbardziej moralizatorskim okazał się program szpiegujący
Zcodec, który monitoruje użytkowników Internetu odwiedzających strony internetowe o treści pornograficznej. To dobry sposób na kontrolę, jak często dana osoba przegląda „niemoralne” treści. Dodatkowo można wykorzystać ten fakt, kierując później do danej grupy odbiorców reklamy z pornografią. Chyba autor programu szpiegującego lubi też podglądać innych... Obok niego miejsce w Alei Gwiazd znalazło się dla wirusa
najbardziej cnotliwego. Szkodliwe kody rozprzestrzeniane w sieciach P2P nadają plikom kuszące nazwy tak, aby skłonić użytkowników do pobrania ich na komputer. Dlatego wiele z tych plików zawiera treści pornograficzne. Ciekawostką jest jednak rekordzista
FormShared.A używający ponad 37 000 różnego rodzaju nazw, z których żadna nie ma związku z seksem.
Najbardziej pracowity. Głównym celem wiadomości typu phishing jest gromadzenie poufnych informacji o numerach kart kredytowych i hasłach dostępu do kont, aby następnie wykraść z banku nasze pieniądze.
BarcPhish.HTML w swej pracowitości przy zbieraniu danych posunął się znacznie dalej - gromadzi dodatkowe informacje: datę ważności karty, nazwisko właściciela, numery członkowskie, pięciocyfrowe kody, czy też numery kont. Bez wątpienia twórcy tego kodu przyświecała zasada "lepiej za dużo, niż za mało”. Jego przeciwieństwem jest
najgorszy kandydat do pracy - robak
Eliles.A. Rozsyła CV wszędzie, gdzie tylko można, nawet do użytkowników telefonów komórkowych. Chyba jednak nie do końca wie, co chciałby robić w przyszłości…
Najbardziej konkurencyjny. W tej kategorii wygrywa program szpiegujący
Popper, który po instalacji na komputerze, uruchamia piracką wersję dobrze znanej aplikacji antywirusowej. Oczywiście nie pomaga użytkownikowi, lecz próbuje usunąć każdego potencjalnego rywala z komputera. Najwyraźniej walka o dominację zapanowała również w świecie zagrożeń internetowych.
Największy plotkarz. Sensacyjne nagłówki zawsze są dobrym sposobem na przyciągnięcie uwagi. Do tego stopnia, że w 2006 roku wykorzystali to twórcy wirusów. Zwycięzcą okazał się tu
Nuwar.A, który informował użytkowników Internetu o rozpoczęciu Trzeciej Wojny Światowej. Towarzyszył mu wirus
najbardziej wścibski. Na taki tytuł zasłużył szkodliwy kod
WebMic.A, który postanowił zainteresować się tym, co oglądamy i czego słuchamy. Zapisuje on obraz z kamery internetowej oraz dźwięk z mikrofonu podłączonych do komputera.
Aleja gwiazd wirusów 2006
Najbardziej uparty. Mówi się, że wszystko co dobre, szybko się kończy. Szkoda, że twórcy robaków
Spamta nie znają tego powiedzenia. Może wtedy przestaliby masowo wysyłać praktycznie niczym nie różniące się odmiany tego szkodliwego kodu. Dla kontrastu jest także
najbardziej psotny Nedro.B, który po zainfekowaniu komputera zaczyna się nudzić. I pewnie dlatego zmienia ikony, blokuje dostęp do narzędzi, ukrywa rozszerzenia plików, usuwa opcje z Menu Start i generalnie sieje chaos w komputerze.
Najbardziej archaiczny. Wirusy na dyskietkach? Uwaga, jeszcze takie istnieją! Ciągle tworzone są wirusy w stylu retro, np. robak
DarkFloppy.A. Jego autor najwyraźniej nie słyszał o emailach, załącznikach wiadomości czy sieciach P2P i dalej rozprzestrzenia swój kod za pomocą dyskietek. Na szczęście, epidemii tym sposobem raczej nie wywoła. Z drugiej strony znajduje się
najbardziej wszechstronny Gatt.A, który może zainfekować każdą platformę: Windows, Linux, itd.
Aleję Gwiazd zamyka
najbardziej podstępny SafetyBar. Pozornie oferuje porady na temat bezpieczeństwa i aplikacji do walki z programami szpiegującymi. Problem jednak w tym, że pobrane programy alarmują użytkownika, że komputer jest zainfekowany przez wyimaginowane zagrożenia.
Jak podkreślają specjaliści z firmy Panda Software wiele z powyżej opisanych zagrożeń może wydawać się śmiesznymi. Jednak nie powinniśmy ich ignorować, gdyż może to mieć opłakane skutki dla naszego sprzętu i danych.
[
2016-01-20 07:00:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Punkt widzenia
- Blog znajomego
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń