Jezeli kobieta polityk klamie moze byc ostro atakowana
2009-01-14 10:29:00

Reklama:


Jezeli kobieta polityk klamie moze byc ostro atakowanaBronisław Komorowski: : Dzień dobry pani, witam wszystkich. Monika Olejnik: : Panie marszałku, czy to jest słuszna kara dla Janusza Palikota, zawieszenie, nagana i to, że ma przestać być szefem komisji „Przyjazne państwo”, taka jest propozycja władz dla klubu. Bronisław Komorowski: : To jest sugestia dla klubu, aby klub zastosował karę nagany, oraz aby zawiesił de facto w działaniach szefa komisji pana Janusza Palikota, dlatego że pan Janusz Palikot nie wykonywał dyspozycji kierownictwa partii, które już wielokrotnie prosiło go, sugerowało, a on obiecywał zmianę języka politycznego, którym się posługiwał, a ten język polityczny niektórym się bardzo podoba, pan Janusz Palikot ma ogromną ilość sympatyków, zwolenników, entuzjastów wprost. Monika Olejnik: : Nawet pani Magda Środa, profesor Środa jest jego entuzjastką. Bronisław Komorowski: : No tu bym się specjalnie nie dziwił. Monika Olejnik: : Ja się dziwię, powiem szczerze. Bronisław Komorowski: : Nie, no są ludzie o radykalnie antypisowskich postawach i tym to się bardzo podoba. Natomiast niewątpliwie jest też kategoria ludzi, także naszych, platformianych wyborców, którym się to nie podoba. Monika Olejnik: : A panu marszałkowi podoba się, czy nie. Bronisław Komorowski: : Ja nie lubię takiego języka, ale chciałbym żeby stosować jednakową miarę wobec Janusza Palikota i wobec innych osób. Dla mnie jest rzeczą nie do zaakceptowania to, że na przykład, jeżeli w 2003 roku, pan Jarosław Kaczyński, w sejmie, publicznie, z mównicy sejmowej postawił problem sprostytuowania się prawników, że rząd posługiwał się sprostytuowanymi prawnikami to w zasadzie uznano to za rzecz karygodną, bo to jest atak na prawników. Ale nie zarzucano niczego z tytułu języka. A tutaj Janusz Palikot coś walnie, coś powie i przez tydzień... Monika Olejnik: : A tutaj dlatego, że w stosunku do kobiety, bo powiedział do kobiety. Bronisław Komorowski: : Wie pani, prawnicy też zdaje się połowa to kobiety, prawda, także myślę, że nie tu jest problem. Monika Olejnik: : A prostytuowanie się to pan marszałek doskonale wie, co to znaczy. Bronisław Komorowski: : Nie, prostytuowanie, polityczne jest tak stare jak polityka. Monika Olejnik: : To jest hańbienie, frymarczenie, tak... Bronisław Komorowski: : A no frymarczenie, oczywiście może byłoby lepiej, żeby pan Janusz Palikot powiedział, że jest koza, że koza kłamczucha, bo nakłamała przy kwestii pieniędzy z Unii Europejskiej, do czego się sama później przyznała. No, ale powiedział językiem politycznym, językiem także Jarosława Kaczyńskiego. I otóż proszę zwrócić uwagę, że wtedy przeszło to na sucho. Dzisiaj, tydzień młóci się problem Janusza Palikota. To, że pan Janusz Palikot coś niemądrego napisał, czy zadał pytanie dotyczące problemów Jarosława Kaczyńskiego. Monika Olejnik: : Ale przyzna pan, że przesadził tutaj, no panie marszałku pytać na blogu czy Jarosław Kaczyński czy jest Jarosławą, czy Jarosławem, czy jest homoseksualistą, dlaczego nie ma kobiety... Bronisław Komorowski: : To jest głupie... Monika Olejnik: : Dlaczego mieszka z mamą, z kotem. Bronisław Komorowski: : To jest głupie, to jest głupie. Monika Olejnik: : I niech pan powie kim pan jest. Bronisław Komorowski: : To jest głupie. Wie pani, mnie to czy pan Jarosław Kaczyński jest homoseksualistą czy nie, mnie to w ogóle nie obchodzi, kompletnie mnie nie obchodzi. Natomiast wiem jedno, że pan Jarosław Kaczyński sam publicznie i to w Brukseli mówił chyba dwukrotnie z dumą o tym, że w Polsce na prawicy także jest wiele osób, pełniących wysokie funkcje państwowe o skłonnościach gejowskich. No więc jeżeli sam to stawia publicznie, no nie powinien się dziwić, że ktoś go też o to zapyta. Monika Olejnik: : No, ale pan Janusz Palikot powinien przeczytać, że w 93 r. Jarosław Kaczyński powiedział w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”, że nie jest homoseksualistą i powiedział, jaki ma stosunek do homoseksualistów, że to jest ułomność. Bronisław Komorowski: : Wie pani, mnie to w ogóle nie interesuje, bo uważam, że to jest problem absolutnie osobisty. Natomiast – i to jest niesmaczne co zrobił Janusz Palikot. Ale nadawanie temu rangi skandalu politycznego wydaje mi się ogromną przesadą i chyba wynika tylko i wyłącznie z jakiegoś głosu sensacji, bo w tym samym czasie działy się rzeczywiście rzeczy istotne, ważne z punktu widzenia politycznego, a rozumiem uwaga publiczna została skoncentrowana, troszkę przy pomocy środowiska pani, dziennikarskiego, wokół Janusz Palikota, co wydaje mi się absolutną przesadą. Monika Olejnik: : Ale panie marszałku, przyzna pan, że pewne granice zostały przekroczone w stosunku do prezesa PiS, bo tak, jak słusznie zauważył Paweł Śpiewak to zupełnie, jak akcja „Hiacynt”. Bronisław Komorowski: : Wie pani, co to ja mam taką propozycję, że skoro Platforma ukarała Janusza Palikota naganą, pozbawieniem go funkcji publicznej na jakiś czas przynajmniej za to, że użył sformułowania bardzo ostrego, ale w moim przekonaniu mieszczącego się w języku politycznym, czyli prostytucja polityczna, która nic nie ma wspólnego z prostytucją zwykłą, prawda, to jeżeli Platforma ukarała, niech PiS zrobi to samo z Jarosławem Kaczyńskim, który to samo dokładnie powiedział z trybuny sejmowej. Jestem ciekaw, czy zastosują tą samą miarę i czy dziennikarze również będą pilnowali, aby Jarosław Kaczyński za podobne sformułowanie był sromotnie napiętnowany. Monika Olejnik: : Chyba przedawnienie panie marszałku, bo to było w 2003 r. Bronisław Komorowski: : A no właśnie, no tak, tak, tak. Monika Olejnik: : A przypomnę, że dziennikarze krytykowali Bronisław Komorowski: : Czyli standardy się zmieniły od 2003 roku pani redaktor, tak? Monika Olejnik: : Panie marszałku, ja przypomnę, że dziennikarze krytykowali prezesa Kaczyńskiego za to, co mówił o Stefanie Niesiołowskim, że porównał go do 13-letniej, torturowanej dziewczynki przez Gestapo, która wytrzymywała, a Niesiołowski sypał, nie wytrzymał. Bronisław Komorowski: : Ja wiem, ale mówimy o konkretnym, użyciu konkretnego, ostrego sformułowania politycznego, jakim jest zarzut politycznej prostytucji. Więc dwa razy się to w polskim życiu politycznym zdarzyło w ostatniej, przynajmniej, dekadzie i warto zwrócić uwagą, że raz – nikt się z tego tytułu nie oburzał, gdy mówił to Jarosław Kaczyński. Gdy powiedział to Janusz Palikot niemądrze, oburzyła się ogromna część Polski. Monika Olejnik: : No myślę, że jednak opinia publiczna oburzyła się ostrym językiem PiS, bo zadecydowała o tym, że Platforma Obywatelska wygrała wybory, a nie Prawo i Sprawiedliwość, a Platforma Obywatelska miała zmienić język. Bronisław Komorowski: : Pewnie ma pani rację, aczkolwiek jest – niech pani się też nie zastanowi, czy czegoś tu nie ma na rzeczy, skoro reakcji na język w tym wypadku nie było, na takie samo sformułowanie. Monika Olejnik: : No bo to dotyczy kobiety i dlatego. Bronisław Komorowski: : No, jak powiedziałem, połowa prawników to też kobiety. Monika Olejnik: : No ja wiem o tym doskonale. Bronisław Komorowski: : No, tak... Monika Olejnik: : Wie pan, mnie bardziej bulwersuje to co Janusz Palikot mówił o prezesie Kaczyńskim, te pytania, które zadawał, no to jest coś... Bronisław Komorowski: : Powiem jeszcze raz, mnie naprawdę to, czy pan Jarosław Kaczyński jest gejem, czy nie jest gejem... Monika Olejnik: : Ale pana kolegę to interesuje. Bronisław Komorowski: : Czy był czy nie był, mnie to w ogóle nie interesuje, uważam, że takich pytań nie należy zadawać, nie należy w tą sferę wnikać. Natomiast jeżeli już ktoś sam publicznie stawia problem, mieszając problem polityczny z gejostwem, a tak się zdarzyło w Brukseli, no to musi się liczyć z tym, że go ktoś prędzej czy później w sposób niemądry zapyta. Monika Olejnik: : Ale nowym towarzyszem Platformy Obywatelskiej jest teraz Kazimierz Marcinkiewicz, a Kazimierz Marcinkiewicz – przypomnę – zbulwersował opinię publiczną tym, że jak był kandydatem na premiera powiedział, że homoseksualizm to jest coś nienaturalnego i państwo powinno stać na straży rodziny, czym zbulwersował z kolei parlamentarzystów europejskich. Bronisław Komorowski: : No i pewnie dlatego był w PiS i pewnie dlatego był w PiS Kazimierz Marcinkiewicz był w PiS. Monika Olejnik: : A teraz jest przyjacielem Platformy Obywatelskiej. Bronisław Komorowski: : No wie pani, to że się staramy ograniczać obszar różnic i konfliktów to jest inna rzecz, ale nie jest, Kazimierz Marcinkiewicz nie jest w Platformie Obywatelskiej, był w PiS właśnie i chyba to nie był przypadek. Monika Olejnik: : No właśnie, a teraz... Bronisław Komorowski: : Tylko wie pani, to niech pani zwróci uwagę na jedną rzecz, że wtedy można było w PiS jednocześnie właśnie mówić to, co mówił Marcinkiewicz i jednocześnie z dumą mówić - Jarosława Kaczyńskiego o dużej ilości homoseksualistów na ważnych stanowiskach prawicowych w Polsce. Monika Olejnik: : Panie marszałku, ale Janusz Palikot nie jest w PiS, a jest w Platformie Obywatelskiej. Bronisław Komorowski: : No ale, i dlatego Janusz Palikot nigdy nie czynił nikomu zarzutu z tytułu tego, że jest czy nie jest gejem. Monika Olejnik: : No jak to? Bronisław Komorowski: : Pytał. No zrobił zarzut, zarzucił? Monika Olejnik: : No panie marszałku, czy uważa pan, czyli pan się zgadza z tym wszystkim, co zrobił Janusz Palikot. Bronisław Komorowski: : Ale nie, bo mi się to nie podoba, nie należy o takie rzeczy pytać. Monika Olejnik: : Panie marszałku czy pan jest hipokrytą, zgadza się pan Bronisław Komorowski: : Bo nie, jeszcze raz... Monika Olejnik: : ... i mimo wszystko pan będzie głosował za ukaraniem? Bronisław Komorowski: : Za co? Monika Olejnik: : Będzie pan głosował za ukaraniem Palikota? Bronisław Komorowski: : Ja głosowałem za wyciągnięciem konsekwencji, za to, że nie wykonuje dyspozycji partyjnych, tak, bo partia musi mieć zdolność do kreowania także języka wspólnego. Monika Olejnik: : Ale to jest w niekonsekwencji wobec tego, co pan mówił wcześniej. Bronisław Komorowski: : Nie, nie, to jest bardzo konsekwentne, dlatego że Janusz Palikot złamał zasady życia wewnątrzpartyjnego, nie podporządkowując się dyspozycjom partyjnym. Monika Olejnik: : Czyli dyspozycja partyjna była nie pytać o preferencje seksualne? Bronisław Komorowski: : Nie rozumiem pani. Monika Olejnik: : Jakie były dyspozycje partyjne? Bronisław Komorowski: : Nie używać tak ostrego języka w polityce, to jest dyspozycja partyjna, bo to szkodzi Platformie, szkodzi polskiemu życiu politycznemu, to jest jasna, prosta dyspozycja, którą złamał Janusz Palikot i za to powinien być ukarany. Nie za konkretne sformułowania, bo one się nie różnią od tych, jakich używają nasi przeciwnicy, tylko za to, że nie wykonał dyspozycji partyjnej, a do tego się zobowiązywał. Monika Olejnik: : Słusznie pan premier przeprosił panią Gęsicką. Bronisław Komorowski: : Nie słyszałem wypowiedzi pana premiera. Monika Olejnik: : No pan premier powiedział, że przeprasza panią Gęsicką. Bronisław Komorowski: : To jest sprawa pana premiera, widocznie uznał, że jest jakiś powód dla przeprosin. Monika Olejnik: : A pan widzi taki powód? Bronisław Komorowski: : Nie, nie widzę, nie, nie widzę, bo kobieta w polityce podlega dokładnie takim samym regułom, jak mężczyzna, choćby nawet w imię równości płci. Natomiast może być grzeczniej traktowana, może być grzeczniej traktowana ze względu na tradycyjne, polskie – że tak powiem, pewną skłonność do wyróżniania pań. Ale nie może się obrażać z tego powodu, że jeżeli kłamie to jest ostro traktowana. Monika Olejnik: : Szczególnie dobrze są kobiety traktowane przez ojca Rydzyka, ja przypomnę, że dziennikarki zostały nazwane szambem, a... Bronisław Komorowski: : A pani prezydentowa jeszcze gorzej Monika Olejnik: :... czarownicą, to już chyba lepiej być czarownicą. Bronisław Komorowski: : Najlepiej w ogóle nie używać takiego języka, wie pani, po prostu i nie kłamać w polityce. TAGI: nagana, gęsicka, wypowiedź, palikot, komorowski, platforma obywatelska, kara

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »