Schetyna przekonal premiera do swojej niewinnosci
0000-00-00 00:00:00

Reklama:


Schetyna przekonal premiera do swojej niewinnosci- Grzegorz Schetyna przekonał premiera do swojej niewinności i jest absolutnie poza podejrzeniem. Wicepremier został uwikłany i wmanipulowany przez Mariusza Kamińskiego - powiedział Sławomir Nowak, gość Radia Zet. Monika Olejnik: : A gościem Radia Zet jest Sławomir Nowak szef gabinetu politycznego premiera Donalda Tuska, witam Monika Olejnik, dzień dobry. Sławomir Nowak: : Dzień dobry pani, dzień dobry państwu. Monika Olejnik: : Będzie dzisiaj trzęsienie ziemi w rządzie, czy stracą stanowiska te osoby, które są w kręgu podejrzeń. Sławomir Nowak: : Znaczy po pierwsze nie wiem czy to będzie trzęsienie ziemi i tego rodzaju cenne sformułowania, do nich raczej trudno się odnosić, trudno mi je zważyć tak naprawdę. Monika Olejnik: : No dobrze, to nie ważmy trzęsienia ziemi, tylko czy osoby, które są z kręgu, ułatwię Grzegorz Schetyna straci dzisiaj posadę? Sławomir Nowak: : Nie wiem, każdy z nas jest do dyspozycji pana premiera, każdy kto zdecydował się dwa lata pracować w tym wielkim projekcie. Monika Olejnik: : Dobrze, czy Grzegorz Schetyna przekonał pana premiera co do swojej niewinności? Sławomir Nowak: : Tak. Monika Olejnik: : Przekonał, tak? Sławomir Nowak: : Tak, zdecydowanie. Grzegorz Schetyna w tej sprawie jest absolutnie poza jakimkolwiek podejrzeniem. Został uwikłany, wmanipulowany przez Mariusza Kamińskiego. Monika Olejnik: : Wczoraj Mariusz Kamiński powiedział na konferencji prasowej, że Grzegorz Schetyna kilkakrotnie rozmawiał z Sobiesiakiem i na temat afery, na temat gier hazardowych. Sławomir Nowak: : Problem polega na tym, że wczoraj na konferencji prasowej, a my o tym wiemy już od dłuższego czasu mimo tego, że dostał od premiera Donalda Tuska gigantyczny kredyt zaufania, Mariusz Kamiński, mówię o Mariuszu Kamińskim kiedy premier zostawił go na funkcji szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, kiedy większość ludzi po wyborach domagała się odsunięcia tego polityka PiS-owskiego od tak ważnej funkcji. Premier mu dał ten kredyt zaufania. Okazuje się, że po dwóch latach sprzeniewierzył ten kredyt, dlatego że celem ataku Mariusza Kamińskiego i jego, i szefostwa CBA był sam pan premier. Przy okazji padają inne osoby. Absolutnie niewinną i zamieszaną w tą sprawę jest Grzegorz Schetyna. Monika Olejnik: : Dobrze, ale czy Grzegorz Schetyna poniesie odpowiedzialność za to, że źle się działo we Wrocławiu, a on jest odpowiedzialny za Wrocław. Sławomir Nowak: : Ale co się złego działo we Wrocławiu. Monika Olejnik: : No co się działo, pan Chlebowski... Sławomir Nowak: : Wrocław dzisiaj jest przykładem fantastycznie rozwijającego się miasta, bardzo dobrze zarządzanego regionu. Monika Olejnik: : Czyli rozumiem, że nieprawdziwe są informacje, że Grzegorz Schetyna, mówiące o tym, że Grzegorz Schetyna straci stanowisko? Sławomir Nowak: : Nie wiem pani redaktor, no dzisiaj jesteśmy w sytuacji... Monika Olejnik: : Ale gdyby stracił, to za co by stracił, proszę powiedzieć. Sławomir Nowak: : Za znajomość sprzed lat z panem Sobiesiakiem. Monika Olejnik: : Za to by stracił stanowisko? Sławomir Nowak: : Dzisiaj jest to okoliczność obciążająca, zwłaszcza w oczach Mariusza Kamińskiego. Monika Olejnik: : No, ale przepraszam czy rządem kieruje Mariusz Kamiński? Sławomir Nowak: : Wie pani, no to jest kwestia też oczyszczenia atmosfery, wytłumaczeni opinii publicznej, że naprawdę nie mamy nic do ukrycia. Monika Olejnik: : Czyli rozumiem, że Grzegorz Schetyna jest odpowiedzialny za znajomość swoją z Sobiesiakiem i za to straci stanowisko. Sławomir Nowak: : Nie, nie mówię, że straci stanowisko, nie mówię, że jest odpowiedzialny. Monika Olejnik: : Nie, no powiedział pan przed chwilą, że jeżeli straci za co. Sławomir Nowak: : Że jeżeli cokolwiek, za co Grzegorz Schetyna dzisiaj zmuszony jest do tłumaczenia się niesłusznie, podkreślam jako niewinna osoba, to jest sprzed lat znajomość z panem Sobiesiakiem i za to, że jak zresztą wczoraj powiedział, rok temu chyba przyjął go na dyżurze poselskim jako interesanta i tyle. Natomiast wczoraj widząc Mariusza Kamińskiego, który kłamie po prostu, że na spotkaniu z premierem mówi o tym, że premier powinien zająć się również wyjaśnieniem niejasnych powiązań Grzegorza Schetyny w sytuacji, kiedy świadek tego spotkania minister Cichocki mówi, że było dokładnie odwrotnie. Monika Olejnik: : No to, ale wie pan jeżeli Grzegorz Schetyna dzisiaj straci stanowisko to znaczy, że Mariusz Kamiński ma rację, bo wczoraj powiedział na konferencji prasowej – stracili stanowiska Chlebowski i Drzewiecki, znaczy miałem rację. Sławomir Nowak: : Wszyscy czasami ponosimy jakąś ofiarę, niezasłużoną również, zwłaszcza w polityce. To jest bardzo niewdzięczna praca bycie politykiem i bardzo często trzeba ponosić ofiary niewspółmierne i czasami są takie sytuacje, kiedy trzeba je ponieść. Monika Olejnik: : Czy będzie zmiana na stanowisku szefa MON? Sławomir Nowak: : Nic mi na ten temat nie wiadomo. Monika Olejnik: : Czy Julia Pitera powinna ponieść konsekwencje za to, że miała śledzić afery korupcyjne i nie śledzi? Sławomir Nowak: : Pani redaktor, rozkręcono gigantyczną już giełdę nazwisk, większość z tego to jest w ogóle jakaś kompletna bzdura i jakieś wyssane kompletnie z palca. Monika Olejnik: : Ale dzisiaj marszałek sejmu Bronisław Komorowski powiedział w „Sygnałach dnia”, że wszystkie osoby, które są w kręgu podejrzeń stracą stanowiska, no więc w kręgu podejrzeń jest Adam Szejnfeld. Sławomir Nowak: : To już proszę pytać Adama Szejnfelda o wyjaśnienia, on zresztą złożył te wyjaśnienia. Monika Olejnik: : Czy są wystarczające dla premiera. Sławomir Nowak: : I pokazuje sygnatury akt. Wie pani, to nawet nie jest kwestia tego czy to dla premiera jest wystarczające, czy nie. Monika Olejnik: : Czy pan namawia premiera Donalda Tuska do tego żeby zwolnił Schetynę, tak dzisiaj pisze prasa. Sławomir Nowak: : Nie, po pierwsze do tego nie namawiam, po drugie jestem jak najdalszy od namawiania pana premiera do podejmowania tak ważnych decyzji. To są wyłączne decyzje pana premiera, jak podkreślam, każdy z nas, kto zdecydował się na pracę w rządzie również z panem premierem i dla Polski, dla Platformy Obywatelskiej jest do dyspozycji pana premiera i w dzień i w nocy. Monika Olejnik: : Czy Włodzimierz Cimoszewicz mówi tak, żeby wejść do rządu Donalda Tuska? Sławomir Nowak: : To też zabawne. Monika Olejnik: : Na miejsce ministra Czumy? Sławomir Nowak: : Nie, nie ma takiej sytuacji. Pan premier Cimoszewicz w ogóle nie miał na razie kontaktu z panem premierem, nie było żadnego spotkania i żadnej rozmowy. Monika Olejnik: : Czy minister Czuma straci stanowisko? Sławomir Nowak: : Nie wiem pani redaktor, ja wiem pani jest niezadowolona z moich odpowiedzi, ale nie jestem w stanie pani udzielić... Monika Olejnik: : Skądże, nie ja jestem bardzo zadowolona, chciałam się dowiedzieć czy minister Czuma, który mówi o niewinności w Radiu Zet dwóch polityków panów Chlebowskiego i pana Drzewieckiego straci stanowisko? Sławomir Nowak: : Pan minister Czuma mówił, że na podstawie znanych mu dokumentów i tego, co przedstawił mu Mariusz Kamiński on uważa, że są niewinni. Ma prawo taki pogląd wyartykułować. Monika Olejnik: : Prokurator generalny? Sławomir Nowak: : I jest tu pewna niezręczność, czy prokurator generalny minister sprawiedliwości powinien taki sąd wygłosić, ale proszę też pamiętać, że to są emocje, to są bardzo gorące... Monika Olejnik: : O „Rzeczpospolitej” powiedział „Volkische Oberehter”, to jest gadzinówka. Sławomir Nowak: : Wie pani co, ma prawo każdemu z nas w takiej sytuacji, kiedy Platforma, rząd, pan premier staje się przedmiotem brutalnego, politycznego ataku, pisowskiego apartczyka, jakim jest Mariusz Kamiński, to naprawdę są sytuacje, w których mogą puszczać nerwy. Monika Olejnik: : Można nazwać gazetę „Rzeczpospolitą” gadzinówką? Sławomir Nowak: : Nie, nie można, nawet jeżeli uważamy, że to jest gazeta bardzo blisko związana z PiS i to chyba nikt co do tego nie ma wątpliwości, że tak jest. Zresztą ta gazeta nigdy nie ukrywała swoich poglądów. Monika Olejnik: : Czyli co, z trzęsienia ziemi okaże się, że straci stanowisko Grzegorz Schetyna. Sławomir Nowak: : Nie, nie, tutaj w ogóle proszę mnie namawiać i odmawiam odpowiedzi na tak postawione pytanie, nie wiem, jakie będą decyzje personalne pana premiera. Monika Olejnik: : A, panie ministrze, gdyby nie to, że „Rzeczpospolita” opublikowała podsłuchy to nadal stanowiska by mieli pan Chlebowski, pan Drzewiecki, chociaż pan premier miał wiadomość, wiedział, co jest w tych podsłuchach już 14 sierpnia. Sławomir Nowak: : Więc dlatego po pierwsze nieustannie trzeba powtarzać, że Mariusz Kamiński spotykając się 14 sierpnia z panem premierem powiedział mu o - jego zdaniem - zagrożeniu nieprawidłowościami. Na pytanie, czy jest to materia, którą powinien zająć się natychmiast prokuratura i sąd powiedział, że nie. Monika Olejnik: : Ale dał materiał operacyjne, podsłuchy. Sławomir Nowak: : Dał, tak i powiedział, że prosi pana premiera o podjęcie wszystkich działań, aby uchronić proces legislacyjny przed nadużyciami. Monika Olejnik: : Tak, ale ja to wszystko wiem, ale teraz... Sławomir Nowak: : Nie, ale dzisiaj Mariusz Kamiński odwraca kota ogonem. Monika Olejnik: : Ale pan mówi o Mariuszu Kamińskim, tylko pod wpływem publikacji w „Rzeczpospolitej”, gdyby nie ta publikacja... Sławomir Nowak: : To sprawa została ujawniona, tak. Monika Olejnik: : A no właśnie. Sławomir Nowak: : Tak, wcześniej były prowadzone działania operacyjne. Monika Olejnik: : Gdyby nie była ujawniona, to Drzewiecki by miał stanowisko i Chlebowski. Sławomir Nowak: : Nie, absolutnie nie. Monika Olejnik: : To kiedy by stracili stanowiska? Sławomir Nowak: : Wtedy kiedy prokuratura ujawniłaby postępowanie, kiedy postawiłaby zarzuty, premier usłyszał od Kamińskiego – proszę działać tak, aby nie narazić naszego śledztwa w sprawie panów Sobiesiaków i innych, w innych sprawach bo to był odprysk innych spraw, ale proszę, tutaj nie ma materii kryminalnej w odniesieniu do ministrów, proszę uchronić proces legislacyjny. Co premier miał zrobić? To była pułapka. Monika Olejnik: : Premier powinien natychmiast zawiadomić prokuraturę, natychmiast przekazać te materiały operacyjne. Sławomir Nowak: : Zadaniem zawiadomienia prokuratury jest Mariusza Kamińskiego. Monika Olejnik: : Tak, tak robi szef rządu. Sławomir Nowak: : Nie, Mariusz Kamiński jest od zawiadomienia prokuratury, on przychodzi z papierami, kładzie je na stół i mówi to jest materia, która... Monika Olejnik: : To teraz politycy, przepraszam, teraz politycy Platformy Obywatelskiej płaczą, że Mariusz Kamiński zastawił zabójczą pułapkę na premiera. Sławomir Nowak: : Tak oczywiście, bo tak zrobił. Każde rozwiązanie w tej sytuacji po 14 sierpnia, kiedy on przyszedł do premiera było dla premiera niekorzystne i złe. Kiedy premier by zawiadomił prokuraturę byłby zarzut, że pali śledztwo i postępowanie CBA, kiedy nie zawiadamia prokuratury, tylko tak jak mówi Mariusz Kamiński – podejmuje działania wyjaśniające też jest dzisiaj zarzut, mówi, że premier nie podjął działań. To wszystko było politycznym planem. Monika Olejnik: : A kiedy by premier podjął działania w sprawie Drzewieckiego, Chlebowskiego i innych. Sławomir Nowak: : Wtedy, kiedy prokuratura ujawniłaby dochodzenie, kiedy stałoby się to już jawne, po zawiadomieniu prokuratury przez Marusza Kamińskiego, to musiałoby się stać. Natomiast wcześniej Mariusz Kamiński, powtórzę jeszcze raz, prosił o ... Monika Olejnik: : A Drzewiecki, a minister Drzewiecki wiedział o tym, co jest w tych podsłuchach, powiedział mu pan premier. Sławomir Nowak: : Nie, nikt z tego, co wiem, nikogo z nich pan premier nie poinformował o działaniach operacyjnych. Zażądał wyjaśnień dotyczących procesu legislacyjnego, o to, o co prosił go Mariusz Kamiński, Jeszcze ważna rzecz, niezmiernie ważna, Mariusz Kamiński mówił o tym, wiem, że już musimy kończyć – mówił o tym, że zarzuty jemu postawione przez prokuraturę są aktem odwetu właśnie za działania. Monika Olejnik: : Ja wiem, 25 maja te zarzuty już były. Sławomir Nowak: : To wszystko nieprawda, zarzuty przez prokuratury były przygotowane od maja 2009 r. Monika Olejnik: : Czy Mariusz Kamiński straci stanowisko? Sławomir Nowak: : Nie wiem czy można tolerować pisowskiego działacza, którego celem jest utrącenie rządu, dymisja również samego pana premiera i zmiana legalnie w wyborach demokratycznych. Uważam, że mamy do czynienia z bardzo politycznym i poważnym zamachem na niezależność pewnych instytucji konstytucyjnych. Monika Olejnik: : Grali panowie wczoraj w piłkę? Sławomir Nowak: : Tak, grałem. Monika Olejnik: : I pan Schetyna też grał Sławomir Nowak: : Tak. Monika Olejnik: : I wszyscy byli w dobrych humorach? Sławomir Nowak: : Bardzo dobrych. Wygraliśmy mecz, premier Schetyna strzelił kilka bramek i był to naprawdę bardzo dobry mecz. Monika Olejnik: : A Donald Tusk stał na bramce, czy jest, kim jest – skrzydłowym. Sławomir Nowak: : Kto? Monika Olejnik: : Donald Tusk, jest skrzydłowym? Sławomir Nowak: : Pan premier jest zawsze w ataku. Monika Olejnik: : W ataku, tak, a Grzegorz Schetyna może zostać szefem klubu? Sławomir Nowak: : Wie pani nie wiem, bo pyta mnie pani o rzeczy, co do których nie jestem upoważniony, ani nie mam też wiedzy żeby tego rodzaju odpowiedzi udzielać. Natomiast pan premier dzisiaj z wicepremierem i uważam, że jest bardzo dobrym wicepremierem. Monika Olejnik: : Janusz Palikot, czy poluje na Schetynę, chce troszkę zjeść Schetyny? Sławomir Nowak: : Nie, nie, myślę że niektórzy koledzy w takich sytuacjach nie trzymają ciśnienie i warto byłoby czasami zastanowić się pięć razy niż ma zamiar się coś powiedzieć. Natomiast Janusz Palikot, ale też Jarosław Gowin robią dobrą robotę, poza wszystkim. Czasami te wypowiedzi są za daleko idące, ale każdy ma prawo do emocji. Monika Olejnik: : No, ale Janusz Palikot to już, no już właściwie rozebrał Grzegorza Schetynę, bym powiedziała. Sławomir Nowak: : Wie pani, chętnych do upieczenia własnej pieczeni jest pewnie całe mnóstwo, polityka jest brutalnym zajęciem dla bardzo twardych ludzi. Czasami się zastanawiam czy ja sam daję już radę w tym wszystkim, ale nie ma tutaj ani złych emocji, ani złych intencji. Janusz Palikot, rozmawialiśmy zresztą, jest... Monika Olejnik: : A on gra w piłkę? Sławomir Nowak: : Nie, nie gra, ale jest głęboko przekonany o pełnej niewinności Monika Olejnik: : Ma pecha chłopak. Sławomir Nowak: : i rozmawialiśmy o pełnej niewinności i w ogóle zamieszaniu takim Grzegorza w coś takiego. Monika Olejnik: : No bo on przecież pisał na blogu „Grzegorzu wyjść z cienia, Grzesiu wyjdź z cienia”, no to nie było takie... Sławomir Nowak: : Janusz Palikot jest człowiekiem, który swoją aktywność polityczną uprawia poprzez właśnie wypowiadanie bardzo często kontrowersyjnych i prostolinijnych poglądów. To czasami jest jego bardzo duża zaleta, a czasami wada. Monika Olejnik: : Wczoraj pan premier zapowiadał rekonstrukcję rządu, czyli dojdzie dzisiaj do rekonstrukcji rządu, na posiedzeniu klubu. Sławomir Nowak: : Zapowiedział bardzo poważne zmiany, należy się zapewne takich zmian spodziewać. Jeśli mnie pani pyta, czy to jest premier Schetyna – nie wiem. Media szaleją od wczoraj, od wieczora, ale uważam, że to jest przede wszystkim jakaś polityczna i duża giełda. Monika Olejnik: : Duża giełda, ale skoro będzie rekonstrukcja i pan premier mówi posłom, że prosi o zrozumienie, co do swoich działań to znaczy, że będą mocne działania. Sławomir Nowak: : My musimy przede wszystkim nie posłom, ale opinii publicznej udowodnić, że padliśmy ofiarą politycznej prowokacji to po pierwsze, a po drugie, nie mamy w tej sprawie nic do ukrycia, jesteśmy naprawdę czyści, jak kropla, jak czysta łza, tak bym powiedział. Natomiast i udowodnimy to nie tylko poprzez bardzo ostre ruchy kadrowe, ale takie niemające celu ścinania głów, tylko nowe przegrupowania, bo prawdopodobnie znaleźliśmy się w miejscu, w którym Platforma wymaga takiego nowego otwarcia, odświeżenia, dlatego że dzisiaj już nie ma co do tego wątpliwości, weszliśmy w fazę bardzo ostrego, politycznego konfliktu z naszymi przeciwnikami i musimy mieć po swojej stronie opinię publiczną i też taki rząd dusz, wiarę w to, że my jesteśmy w stanie dobre rzeczy dla Polski robić. I musimy to po prostu ludziom udowodnić, to jest proste. Monika Olejnik: : No tak, jak opinia publiczna to wczoraj były takie badania w „Rzeczpospolitej” kto do odstrzału, krótko mówiąc – minister Czuma, minister Szejnfeld, Grzegorz Schetyna. Sławomir Nowak: : Ale nawet redaktor z konkurencyjnej stacji zwrócił wczoraj bardzo celnie uwagę, no z całym szacunkiem dla ministra Szejnfelda, jeżeli tam jest wskazanie 71 proc. respondentów mówi, że powinien odejść, no uważam, że no nie wiem, no może 10 proc. ludzi zna Adama Szejnfelda. Monika Olejnik: : Takie celne, taki celny wniosek miał też Grzegorz Schetyna, który wczoraj był gościem Radia Zet, nie musi pan słuchać w konkurencyjnych stacjach, tylko swojego kolegi. Sławomir Nowak: : Ale chciałem się powołać na niezależny, tak zwany autorytet. Monika Olejnik: : Ja wiem, autorytet, w każdym razie Sławomir Nowak: : Pewnie będzie słuchał redaktor konkurencyjnej stacji tego i będzie... Monika Olejnik: : No tak, autorytety, w każdym razie Grzegorz Schetyna jeżeli straci stanowisko to poniesie ofiarę właściwie za swoją znajomość, tak? Sławomir Nowak: : Wszystko na to wskazuje. Znaczy dzisiaj, jeżeliby się tak stało, podkreślam, każdy gdzie jego nazwisko przewija się w tym kontekście jest mimowolnie wmieszany, wciągnięty w to. Jeżeli pan Sobiesiak w ogóle dosyć taka mroczna postać, taki dziwny gość, opowiada przez telefon Monika Olejnik: : Miro z Grzesiem zaraz się spotkają. Sławomir Nowak: : No właśnie, on nie wiadomo co jeszcze może opowiadać, proszę pamiętać, on może się powoływać na dowolną osobę, mitomanów nie brakuje, naprawdę. Monika Olejnik: : Ale dobrze, czy w tych podsłuchach są rozmowy Drzewieckiego z Sobiesiakiem? Sławomir Nowak: : Nie wiem, nie znam materiału operacyjnego. Monika Olejnik: : Bo, my znamy materiał operacyjny, bo tak powiedział wczoraj minister Kamiński, że to co jest w „Rzeczpospolitej” to jest właśnie ten materiał, który został przekazany wszystkim. Sławomir Nowak: : No to jeżeli to jest wszystko, to każdy prawnik roześmieje się nad tym, bo nie ma tam żadnej materii karnej, a dzisiaj widzimy Mariusza Kamińskiego, który pozuje się na Katona. Monika Olejnik: : Ale tak, co premier zrobi to będzie źle, jak odwoła Kamińskiego to powiedzą, że zemsta, jak zostawi, to zostawi sobie bombę. Sławomir Nowak: : Tak, na tym polega ten piekielny dylemat, który stoi przed premierem i ta pułapka, w zasadzie, którą Mariusz Kamiński zastawił na premiera. Monika Olejnik: : No, a czy nie żałuje teraz pan premier, że nie zwolnił go na samym początku? Sławomir Nowak: : Nie wiem czy pan premier nie żałuje, ja uważam, że płacimy dzisiaj bardzo dużą cenę za naszą prostolinijność i wiarę w to, że polityk obcej formacji politycznej może być państwowcem, może działać w interesie państwa, a nie w interesie swojej formacji politycznej. Dzisiaj, co do tego nie ma wątpliwości. Monika Olejnik: : No dobrze, ale to nie było, ta akcja nie była w interesie państwa, akcja rozpracowywania ustawy hazardowej? Sławomir Nowak: : Do pewnego momentu pewnie tak. Natomiast potem widzimy już działalność tylko polityka Mariusza Kamińskiego, który stroi się w piórka moralisty, wiedząc, że zostaną – od maja – wiedząc, że zostają postawione mu zarzuty, przygotowuje prowokację polityczną, która jest wymierzona w samego premiera. Monika Olejnik: : A czy Czuma sprawdził się, pan Czuma sprawdził się jako minister sprawiedliwości? Sławomir Nowak: : Uważam, że popełnił błąd mówiąc o tym, że jego zdaniem są absolutnie niewinni. Myślę, że to było działanie w afekcie tak bym powiedział, w emocjach, ale politycy muszą ponosić konsekwencje za swoje słowa. Monika Olejnik: : Yhm, a czy minister obrony straci stanowisko? Sławomir Nowak: : Nie, w ogóle nie jest tematem, nie jest rozważany w żaden sposób. Monika Olejnik: : A Julia Pitera właściwie sprawdza się jako minister? Sławomir Nowak: : Pani minister Pitera sprawdza się jako minister od takiej prewencji. Monika Olejnik: : No, ale co, zajmuje się rybami jakimiś. Sławomir Nowak: : Nie, pani redaktor, to zawsze łatwo to tak właśnie sklekować temat w ten sposób, ale ona sprawdza oświadczenia majątkowe ministrów, nie było żadnej wpadki, pilnuje tego rodzaju rzeczy. Uważam, że też wykonuje dobrą pracę. Monika Olejnik: : A czy pan premier poprosi sejm o zaufanie, o wotum zaufania, czy nie. Sławomir Nowak: : Nie wiem czy w ogóle jest taka materia, dlaczego miałby to robić. Monika Olejnik: : No nie wiem, pamiętam, że Jarosław Kaczyński prosił. Sławomir Nowak: : Jarosław Kaczyński różne miał pomysły. Monika Olejnik: : i miał, i miał Sławomir Nowak: : Znaczy nie, wie pani to jest zawsze... Monika Olejnik: : A czy koalicjanci są poinformowani o ruchach tektonicznych, które będą, czy się dowiedzą dzisiaj z konferencji. Sławomir Nowak: : No koalicjanci, pan premier Pawlak jest na bieżąco uczestnikiem też tych głównych konsultacji z panem premierem, przygotowuje też te ewentualne zmiany. No nie wyobrażam sobie sytuacji, w której koalicjanci nie byliby poinformowani. My jesteśmy lojalnym koalicjantem informujemy o wszystkim. Monika Olejnik: : Ale wie pan, tylko to jest trochę taka pułapka, którą sami państwo na siebie zastawiają, bo jeżeli jakakolwiek osoba, która jest wymieniana, no to wicepremier Pawlak mówi, że Adam Szejnfeld pisząc te listy konsultował się z nim, znaczy to było za jego wiedzą. Sławomir Nowak: : Dlatego musimy całą sprawę wyjaśnić. My nie mamy w tej sprawie absolutnie nic do ukrycia. Monika Olejnik: : Czyli komisja śledcza tak. Sławomir Nowak: : Wiemy, że prawda jest po naszej stronie. Jeżeli pamiętamy o tym, że sprawa hazardu ciągnie, czy w ogóle wisi nad polską polityką od lat, że umoczeni w tą sprawę są politycy SLD, od lat, że za rządów PiS zamieciono tą ustawę, odłożono ją ad acta, nie zajęto się sprawą, też ciekawe dlaczego. Przez dwa lata rządów PiS nic w tej sprawie nie zrobiono. Jeżeli Mariusz Kamiński mówi, że to jest 500 milionów złotych rocznie, to chcę poinformować Mariusza Kamińskiego i oczekuję, że podejmie działania operacyjne w tym względzie, że za czasów rządów PiS wskutek nie uchwalenia tej ustawy jest miliard złotych w plecy, budżet państwa, więc rozumiem, że też jakieś działania wyjaśniające pan Kamiński podejmie. Monika Olejnik: : No, ale jak ma go nie być, to jak może podjąć takie działania. Sławomir Nowak: : No, CBA jest instytucją ciągłą i też warto o tym pamiętać i nie całe CBA jest zepsute i nie całe CBA jest złe. Na dole pracują bardzo dobrzy ludzie. Monika Olejnik: : Ale zastępcy wczoraj powiedzieli solidarnie, że chcą też stanąć przed prokuraturą. Sławomir Nowak: : Zastępcy są tak samo, jak Mariusz Kamiński, działaczami partii, znaczy działają w imieniu i w interesie jednej partii politycznej, co do tego nie ma żadnej wątpliwości. Wczoraj oglądałem ich na konferencji prasowej, są zapalczywymi stronnikami jednej formacji politycznej. Monika Olejnik: : Jakiej? Sławomir Nowak: : No pani redaktor, każdy wie. Monika Olejnik: : Ja nie wiem, ja dzisiaj nic nie wiem, bo patrzę na gazety i słyszę, że będzie trzęsienie, że wszyscy już tracą stanowiska, wszyscy. A, a jak pana stanowisko, no właśnie jak pana stanowisko? Sławomir Nowak: : Tak, tak, nawet moje nazwisko się też wymienia na giełdzie. Ja jestem zawsze do dyspozycji pana premiera, każdy z nas, ja wiem, pani przewraca oczyma, ale... Monika Olejnik: : Ja wiem, bo jak ktoś tak mówi to znaczy, że jest blisko wylotu. Sławomir Nowak: : Nie, nie w tych kategoriach. Znaczy po pierwsze nie wylotu, bo proszę pamiętać, my nie mamy do czynienia z żadnym wylotem... Monika Olejnik: : Ale będzie pan dalej szefem gabinetu czy coś innego pan będzie robił? Sławomir Nowak: : Dzisiaj Platforma przede wszystkim potrzebuje jakby takiego przegrupowania. Monika Olejnik: : Będzie pan coś innego robił, niż szef gabinetu? Sławomir Nowak: : Ale ja mogę za 15 minut robić coś innego, to wszystko zależy od pana premiera. Monika Olejnik: : Nie, nie, ja wiem, no, nie ja na przykład wiem, że za 15 minut będę robiła to samo i nie wszystko zależy od mojego dyrektora Sławomir Nowak: : To pani redaktor, jest za 25 dziewiąta, więc... Monika Olejnik: : Sorki dyrektorze, ale ja będę dalej dziennikarką. Sławomir Nowak: : Więc za 25 dziewiąta... Monika Olejnik: : Ja wiem, troszkę inne stanowisko, niezależne. Sławomir Nowak: : No, trochę mniej podatne na turbulencje. Monika Olejnik: : Ale ma żal premier do Grzegorza Schetyna. Sławomir Nowak: : Nie, nie, wiem, że nie. Monika Olejnik: : Nie ma żalu? Sławomir Nowak: : Nie w tych kategoriach zupełnie. Grzegorz Schetyna jest wybitnym polskim politykiem, jest bardzo dobrym szefem resortu. Monika Olejnik: : I chce się poświęcić dla premiera. Sławomir Nowak: : I przede wszystkim jest bardzo odpowiedzialnym politykiem za wielki projekt, jakim jest Platforma Obywatelska. Proszę zwrócić uwagę, że nam udało się zbudować coś w ogóle bez precedensu. Przez dwa lata Platforma utrzymuje się na poziomie poparcia 50 proc., co drugiego obywatela, to jest wielki kredyt zaufania. Musimy sobie z tego zdawać sprawę. I za to również odpowiedzialny jest Grzegorz Schetyna, w pierwszej kolejności oczywiście premier Tusk, ale i marszałek Komorowski i Julia Pitera i Janusz Palikot, i Gowin, i Nowak, i każdy inny. Musimy przede wszystkim zwracać na to uwagę. Mamy uchronienia wielki projekt modernizacyjny, który realizujemy dla Polski, nie dla siebie. Monika Olejnik: : Dobrze, a czy Grzegorz Schetyna zgodził się z tym, że powinien odejść? Sławomir Nowak: : To brzmi strasznie tak głupio i patetycznie, to co mówię, ale tak jest po prostu. Monika Olejnik: : Ale czy Schetyna się zgodził, że chce odejść, że musi odejść. Sławomir Nowak: : Nie wiem. Monika Olejnik: : Bo ja wiem, że on jest strasznie lojalny wobec Donalda Tuska. Sławomir Nowak: : Jest, jest lojalny wobec Donalda Tuska, jest lojalny wobec Platformy i wobec tego projektu, który razem realizujemy. Każdy z nas. Monika Olejnik: : Czyli to trzęsienie ziemi też będzie trzęsienie w rządzie też będzie po to żeby uchronić premiera przed atakami, które mogą być w czasie kampanii wyborczej, tak, prezydenckiej. Sławomir Nowak: : My musimy przede wszystkim obywatelom wytłumaczyć całą sprawę od początku do końca, bo ludzie oczekują tego od nas. Monika Olejnik: : To będzie dzisiaj orędzie pana premiera. Sławomir Nowak: : Nie, nie sądzę żeby było potrzebne, orędzie powinno być w ogóle zagwarantowanym, superważnym momencie, to się bardzo zdewaluowało to poprzez dziwne wystąpienia, które czasem mieliśmy okazję obserwować. Ale nie jest potrzebne orędzie, więc to zamykają jednym zdaniem, natomiast tutaj przede wszystkim musimy ludziom wytłumaczyć, na czym cała ta sprawa polega. Monika Olejnik: : Ale jak odejdzie Schetyna to powiedzą zachlapany, ochlapany, znaczy winien. Sławomir Nowak: : Jest to problem. Jeżeli to tak miałoby być to dlatego uważam, że każda zmiana jakby będzie w tym cieniu, w cieniu tej afery, natomiast co nie oznacza, że to jest prawda. Monika Olejnik: : Dolniak, Dolniak Grzegorz według pana powinien być szefem klubu? Sławomir Nowak: : Grzegorz Dolniak przyjął na siebie tą bardzo trudną funkcję, p.o. szefa klubu. Monika Olejnik: : Na razie p.o. Sławomir Nowak: : Jest na razie szefem, jest na razie p.o. szefa klubu, jakie będą decyzje klubu w tym względzie no to musimy jeszcze chwilę poczekać. Przede4 wszystkim to zależy od decyzji pana premiera. Monika Olejnik: : A Mirosław Drzewiecki winien? Sławomir Nowak: : Nie. Taką mam opinię, nie znam też materii, ale z tego, co widzi pani redaktor mówiła o tym, że Kamiński mówił, że to jest wszystko, co jest w „Rzeczpospolitej” jest cały materiał operacyjny, no to usłyszałem wczoraj wypowiedzi w ogóle karnistów na ten temat, no to to jest jakiś żart. Monika Olejnik: : Nie, nie, bo ja widziałam przedwczoraj w „Rzeczpospolitej” wypowiedź Sobiesiaka, który mówi coś do Drzewieckiego i to poważną rzecz mówi, ale nie miałam odpowiedzi Drzewieckiego. Sławomir Nowak: : Ale nie ma odpowiedzi Drzewieckiego. Monika Olejnik: : Właśnie. Sławomir Nowak: : Czyli też mamy dowód na to, że grają tymi podsłuchami, że nie mamy tych stenogramów. Jeżeli w ogóle sobie uświadomię sam fakt, że nawet prokuratura nie dostała całości materiałów, tylko dostała wykropkowane stenogramy, przecież to jest jakaś kpina, to jest, pan Mariusz Kamiński ewidentnie uprawia politykę, a nie uprawia walki z korupcją. Monika Olejnik: : Dziękuję bardzo. Sławomir Nowak: : Dziękuję bardzo. Monika Olejnik: : Sławomir Nowak był gościem Radia Zet. TAGI: donald tusk, lobby, grzegorz schetyna, hazard, afera hazardowa, ryszard sobiesiak, śląsk, zbigniew chlebowski, ustawa, dymisja, sławomir nowak, premier

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »