Gdyby Tusk mial pomysly jak Rydzyk to bysmy zajechali
2009-07-15 11:49:00

Reklama:


Gdyby Tusk mial pomysly jak Rydzyk to bysmy zajechali- Gdyby premier albo prezydent mieli takie pomysły jak o. Tadeusz Rydzyk, to może daleko byśmy zajechali. Rydzyk ma zainteresowanie, bez przerwy coś wymyśla - mówił w Radiu Zet b. prezydent Lech Wałęsa. Monika Olejnik: : A gościem Radia ZET jest Lech Wałęsa, wita Monika Olejnik, dzień dobry panie prezydencie. Lech Wałęsa: : Dzień dobry. Monika Olejnik: : Panie prezydencie, jakie pan ma rady dla nowego szefa Parlamentu Europejskiego, czyli dla Jerzego Buzka? Lech Wałęsa: : Żeby pamiętał o tym, że zadziwiliśmy kiedyś świat, ale rozbieraniem, demontażem. Teraz musimy zadziwić budowaniem. A ta epoka wymaga innych struktur, innych programów. A więc musi wszczynać dyskusję i znaleźć odpowiedzi na parę pytań, aby zbudować tą epokę, bo ona jest, na razie jesteśmy międzyepokowo. Dużo rzeczy dobrych zrobili, natomiast jeśli chodzi o politykę to szkodząLech Wałęsa Monika Olejnik: : To znaczy, jakie wyzwania, jakie pytania? Lech Wałęsa: : No to proszę panią, ja zaczynam – proszę panią jaka ekonomia, jakie rozwiązania ekonomiczne pod zjednoczoną Europę i pod globalizację? Monika Olejnik: : Jak rozwiązać kryzys. Lech Wałęsa: : No właśnie, a kryzysy są tylko dlatego i będą następne, że nie zdążyliśmy właśnie z rozwiązaniami pod globalizację, pod to z czym mamy do czynienia, spóźniliśmy się po prostu. Monika Olejnik: : A prawa człowieka panie prezydencie, powinien. Lech Wałęsa: : Proszę panią, no więc jak pani mówię, że w paru tematach musimy na razie wybrać tematy, jakie tematy wymagają rozwiązań globalnych, jakie kontynentalnych, a jakie państwowych, a potem regionalnych, itd., bo mamy ogólny bałagan. Po granicach, jeżeli zdejmujemy granicę, to każde państwo ma swoje jakieś nawet wartości, swoje regulaminy, prawo i porządki, i struktury i to nie bardzo pasuje, kiedy właśnie coś większego. Albo zżynamy różne tematy, programy z państwa, że mówimy - z Niemiec bierzemy ochronę zdrowia, czy cały temat zdrowie, naukę bierzemy na przykład z Francji dla całej Europy, czy dla globalizacji, albo – albo robimy inaczej, z tych wszystkich budujemy programy dla całej Europy, ale tylko w tematach, które są potrzebne, a nie we wszystkim, reszta wolność. Ale to, co jest niezbędne to trzeba to zrobić. Monika Olejnik: : Jest pan dumny z Jerzego Buzka, panie prezydencie? Lech Wałęsa: : Znaczy, dumny, tak, bo wie pani… Monika Olejnik: : 555 głosów. Lech Wałęsa: : …tak jest, tylko że widzi pani to jest, ja to odbieram zawsze inaczej, to jest jednak wielkie zobowiązanie. No wie pani, teraz, jak zawiedzie zobowiązania to długo, długo nie dostaniemy podobnej propozycji. I dlatego róbmy wszystko, aby nie zawiódł. Wiemy, że on jest dobry, jeśli chodzi o kompromisy, jeśli chodzi o takie prowadzenie spotkania, dyskusje, no zawsze jakoś tak wyślizga się ładnie, ale mówię z pożytkiem, nie złośliwie. I w związku z tym to, te cechy są dobre, ale – no właśnie na wygrywanie, ale czy one wystarczą na rozwiązywanie… Monika Olejnik: : Tak, ale wie pan, ,panie prezydencie, nie zgodzę się, bo nie ślizga się, bo na pytanie o to… Lech Wałęsa: : nie, ale ja mówię w innym znaczeniu. Monika Olejnik: : …ale proszę posłuchać, czy Jerzy Buzek jest za tym żeby były zalegalizowane związki partnerskie - mówi tak. Lech Wałęsa: : Zaraz, zaraz, ja mówię ślizganie w innym znaczeniu, że osiąga mimo różnicy zdań, różnych nawet konfrontacji wielkich, on to właśnie ślizgając układa, a więc ślizga się pozytywnym znaczeniu, a nie ślizga się dla kariery. Monika Olejnik: : Rozumiem, potrafi, tak, a panie prezydencie, a pan jest za związkami partnerskimi żeby je zalegalizować. Lech Wałęsa: : Proszę pani, ja nie myślałem aż tak daleko, natomiast ja jestem staroświecki, proszę panią, więc ja uważam, że rodzina to mąż i żona, a wszystko inne to możemy nazywać inaczej, a nie musimy wchodzić na pola, które od wieków są jasne i czytelnie. Monika Olejnik: : Ale wie pan, chodzi tylko o to żeby zalegalizować te związki, żeby ludzie mieli prawo do tego żeby się odwiedzać w szpitalu, pytać o zdrowie, żeby były sprawy spadkowe. Lech Wałęsa: : Ale zaraz, niech nazwą się jak chcą, ale niech nie wchodzą na pola rodziny. Monika Olejnik: : Ale związek partnerski to już nie jest pole rodziny, bo to nie jest małżeństwo. Lech Wałęsa: : Można różnie to robić tylko, że nie walczyć ze strukturami sprawdzonymi w świecie. I żeby odpowiedzieć na tak postawione pytanie, trzeba patrzeć co proponują, czemu to służy, czy to rozkłada moją rodzinę i filozofię rodzinną i dopiero się wypowiadać, ja nie jestem w temacie jakimś tu ekspertem. Monika Olejnik: : Panie prezydencie, czy to prawda.. Lech Wałęsa: : Ale odpowiadam, jestem tradycjonalistą. Monika Olejnik: : Jest pan tradycyjny, panie prezydencie, jest to prawda, że nie pozwolił pan pojechać żonie na Kongres Kobiet? Lech Wałęsa: : No nieprawda, nieprawda, ja tylko rozmawiałem parę razy z żoną, co ma do powiedzenia, co, czy wie, co tam będzie do powiedzenia i z dyskusji ona wyciągnęła wniosek i podjęła samodzielną decyzję, w moim domu jest daleko idąca demokracja z anarchią włącznie. Monika Olejnik: : Aha, rozumiem, że była najpierw dyskusja pan przekonywał żeby jechała, czy nie jechała, panie prezydencie. Lech Wałęsa: : Nie, ja tu nie miałem zdania, tylko byłem ciekaw co zaproponują. Ja wiem, moim zdaniem w Polsce równouprawnienie pełne, no tylko, że nie możemy kobiet zastąpić w rodzeniu, na razie. Monika Olejnik: : Tak, a panie prezydencie, bo właśnie panie na Kongresie Kobiet postanowiły, że będą walczyć o parytety w wyborach, czy pan jest za tym? Lech Wałęsa: : Nie, proszę panią, to jednak, trzeba rozumieć inność, trzeba rozumieć, że nie wszędzie pasuje, nie widzę na czołgu kobiety, nie widzę w paru miejscach, to musimy być intelektem tak daleko rozumieć to, ułatwiać, pomagać, a nie jakimś kluczem, bo klucze tego typu nie są dobre. Monika Olejnik: : Ale w parlamencie, żeby był parytet w wyborach do parlamentu, nie chciałby pan? Lech Wałęsa: : Nie, nie, ale po co to, przecież tutaj każdy może jeśli chce i potrafi i mało tego zawsze miejsce robimy kobietom, jesteśmy dżentelmenami, więc to niepotrzebne. Trzeba świadomość podnosić, właśnie świadomość podnosić, w jakichś takim weryfikacjach podnosić to żeby wychodziło, a nie jakieś klucze na przymus, no nie, nie. Monika Olejnik: : Panie prezydencie dlaczego pan uważa, że koncert Madonny w dniu 15 sierpnia to jest satanistyczna prowokacja? Lech Wałęsa: : Nie, ale ja tak nigdzie nie powiedziałem. Monika Olejnik: : Tak czytałam, że pan powiedział prowokacja satanistyczna. Lech Wałęsa: : Nie, nie, ja popełniłem błąd, oczywiście człowiek się uczy do śmierci. Otóż, ja zostałem wrobiony w to, ja zostałem zapytany, a pani wie ja wiarę traktuję poważnie, ja za wiarę jestem gotów walczyć nawet, oczywiście pokojowymi metodami. I kiedy zapytany, to muszę odpowiedzieć, że jestem człowiekiem spod znaku Maryi, że wiarę traktuję poważnie, że jestem gotów walczyć za wiarę, ale walczyć argumentami, udowadniać, prosić o kompromis, prosić o to by nie było konfrontacji, by nie podważano mojej wiary, ja nie podważam innych wiar, proszę mi tego też nie robić i tutaj bym uprosił, aby to było w innym terminie. Najgorzej to chyba jest w tej sprawie, że to jest chyba zagrywka. Monika Olejnik: : Ale jak pana wrobili panie prezydencie, skoro pan powiedział tak: to mi wygląda na satanistyczną prowokację. Lech Wałęsa: : Nie, nie, zadzwoniono do mnie, ja o satanizmie nic nie mówiłem, ja nawet nie używam tego słowa, a więc to ktoś tam sobie dopisał, może tak to zrozumiał, ja neguję. Ja tylko mówię, że do mnie zadzwoniono z zaskoczenia, ja wtedy nie mogłem odpowiedzieć inaczej, bo jestem zdecydowany jeśli chodzi o wiarę i dlatego nie proponowałem, nie zgłaszałem się, nie będę demonstrował, bo ja uważam te sprawy trzeba inaczej załatwiać – wcześniej, mądrzej, a nie w konfrontacji. Jeśli zacznie się konfrontować… Monika Olejnik: : Czyli zgadza się pan… Lech Wałęsa: : …w ogóle zostawić, bo ja podejrzewam, że ta pani, już babcia chyba, ta babcia chce sobie trochę publiki zrobić i zainteresowanie większe i to jest specjalnie zrobione. Monika Olejnik: : Nie jest babcią, panie prezydencie, zaadoptowała kolejne dziecko, nie jest jeszcze babcią, jej córka ma chyba 12 lat. Lech Wałęsa: : No nie, ale jak ma 50 lat, 50 lat to już dawno powinna być babcią. Monika Olejnik: : No, ale nie jest panie prezydencie. Lech Wałęsa: : No tak, ale no to można by… Monika Olejnik: : Dobrze, ale przeszkadza panu prezydentowi koncert 15 sierpnia, czy nie? Lech Wałęsa: : Przeszkadza mi, tak przeszkadza mi dlatego, że wtedy, to jest dzień refleksji, to jest dzień zastanowienia się nad sobą i po co tutaj… Monika Olejnik: : Ale to jest piękne święto, to jest radosne święto. Lech Wałęsa: : No tak, a ona będzie pokazywać śmiechy z mojej wiary, bardzo przepraszam, ja nie życzę sobie, bo młodzież, ktoś tam zagubiony, ktoś nie wie i będzie zamiast się zastanawiać, to będzie żarty sobie robić z mojej wiary, nie, nie, ja jestem zdegustowany. Monika Olejnik: : Ale Kuria nie zgadza się na to żeby była msza w intencji odwołania koncertu. Lech Wałęsa: : No właśnie tu jest cały ten błąd mój, ale nie tylko mój. My często zapominamy, że mamy w naszej wierze, w mojej wierze, że są jeszcze no właśnie przywódcy tej wiary i wtedy, kiedy było takie pytanie trzeba było kierować - proszę do moich przywódców religijnych. I jeśli oni, mój proboszcz, mój biskup, mój prymas, jeśli oni podejmą decyzje, to ja je będę wykonywał, a ja nie będę za nich podejmował decyzji, a oni powinni w takiej sytuacji wcześniej zasygnalizować, co oni proponują i jak chcą, to by było fajne. A tak to podejmujemy my, ludzie, tylko amatorzy w religii, wyznawcy, ale nie kompetentni wchodzimy na tematy, które właśnie nikomu chluby nie przyniosą. Monika Olejnik: : A podoba się panu prezydentowi inicjatywa dyrektora Radia Maryja, Tadeusza Rydzyka, telefonii komórkowej, mówił o tym z Jasnej Góry, pokazywał telefon. Lech Wałęsa: : Nie, tutaj nie, dawno mi się nie podoba i przynosi wiele straty, coraz większe, no ale… no właśnie jest tak Monika Olejnik: : Jarosław Kaczyński reklamował telefony. Lech Wałęsa: : No wie pani, no przecież to jest naprawdę już absurd i to szkodzi mojej wierze, moim zdaniem, ja protestuję przeciwko temu, nie zgadzam się z tym. Ale z drugiej strony, wie pani, no nikt mi nie powie, że politycznie ten z Torunia jest tak sprawny, no wymyśla bez przerwy rzeczy, ma zainteresowanie, no wie pani, no żeby miał ktoś premier, albo prezydent takie pomysły to byśmy może daleko zajechali, więc co zrobić żeby… Monika Olejnik: : No właśnie, moherowe berety rozdaje, chciałby pan mieć taki moherowy berecik? Lech Wałęsa: : Wie pani, no nie, no ja jestem z poważnych ludzi, ale nie występuję jeśli chodzi o wiarę zgadzam się sto procent, podziwiam ich, dużo rzeczy dobrych zrobili, natomiast jeśli chodzi o politykę to szkodzą, szkodą i religii i wierze i ja się wstydzę za nich. Monika Olejnik: : Dziękuję bardzo, gościem Radia ZET był prezydent Lech Wałęsa. TAGI: telefonia, radio maryja, wałęsa, rydzyk, prezydent, premier, tusk, telefon

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »