Szczyglo o pozarze dowiedzialem sie sms em 8 godzin po
2009-04-16 11:19:00
Reklama:
O pożarze w Kamieniu Pomorskim dowiedziałem się o 9.16 sms-em poprzez swój telefon służbowy od swojego dyrektora departamentu z Biura Bezpieczeństwa Narodowego, czyli po ośmiu godzinach od chwili zaistnienia zdarzenia - powiedział powiedział Gość Radia Zet Aleksander Szczygło.
Aleksander Szczygło: : Dzień dobry.
Monika Olejnik: : Dlaczego prezydent ma takie niskie notowania, aż 68% badanych ocenia bardzo źle pana prezydenta.
Aleksander Szczygło: : No przede wszystkim te badania, te wyniki są wynikami stabilnymi, jeżeli porównywać je…
Monika Olejnik: : No bardzo stabilne, ale czy miłe.
Aleksander Szczygło: : W tym sensie, że w ciągu ostatniego roku one się oczywiście zmieniały, ale nie było żadnych radykalnych zmian. Jeżeli porównywać to, porównać to z badaniami dotyczącymi rządu, który w ostatnim roku stracił 22%, no to wydaje się, że więcej powodów do niepokoju ma rząd, bo przy tej tendencji za jakiś czas rząd będzie klasą samą dla siebie.
Monika Olejnik: : Ale wie pan, jak patrzymy na badania, które były prowadzone kiedy prezydentem był Aleksander Kwaśniewski to on jednak miał bardzo wysokie notowania, a pan prezydent ma niskie notowania, Lech Kaczyński i moje pytanie dlaczego?
Aleksander Szczygło: : Stabilne.
Monika Olejnik: : Stabilne, czyli nie uważa pan, że to coś złego, że coś się złego.
Aleksander Szczygło: : Oczywiście lepiej byłoby, żeby ocena postępowania prezydenta przez Polaków była bardziej pozytywna.
Monika Olejnik: : Ale czemu jest negatywna?
Aleksander Szczygło: : Ale do tego, myślę że, to jest wiele przyczyn, powodów, nie czas żeby to, teraz o tym mówić.
Monika Olejnik: : A dlaczego nie czas, poranek jest dobrym czasem.
Aleksander Szczygło: : No oczywiście, ale zawsze to będą skrótowe, niepogłębiane opinie.
Monika Olejnik: : Ale chce pan żebyśmy zrobili konferencję na ten temat, czy prelekcję pan chce wygłosić w Radiu ZET żeby powiedzieć, jakie są przyczyny.
Aleksander Szczygło: : Wiele jest powodów. Moim zdaniem trzeba podchodzić do tego spokojnie w tym sensie, że zarówno spadki, jak i wzrosty, które dzieją się, a widać to po wykresie w ciągu ostatniego roku nie mają charakteru dramatycznego, następują, ale to są takie sinusoidalne zmiany.
Monika Olejnik: : Może Polacy źle postrzegają prezydenta, kiedy są kłótnie między premierem a prezydentem, bo jakoś premier na tym tle mniej traci niż prezydent. Może Polacy nie lubią kiedy pan prezydent się naburmusza i jest niezadowolony z tego, że nie został powiadomiony na przykład o tragedii w Kamieniu Pomorskim.
Aleksander Szczygło: : Na pewno jest tak, że kłótnie czy nieporozumienia działają negatywnie na obie strony. To nie jest tak, że tylko jedna strona na tym traci, bo jak mówiłem wcześniej notowania rządu dotyczące opinii o rządzie, w ciągu ostatniego roku spadły o 22%, w związku z tym, znaczy przybyło negatywnych opinii. A co do tego zdarzenia, które miało miejsce w poniedziałek wielkanocny, w nocy z poniedziałku, w poniedziałek wielkanocny - mamy jeszcze żałobę narodową, w związku z tym należałoby unikać kontrowersji i wypowiadania się w stylu ministra Nowaka, czy ministra Podolskiego.
Monika Olejnik: : Ale mamy żałobę, to znaczy co, mamy nie oglądać meczów piłkarskich, wczoraj był w dwójce, czy w jedynce mecz piłkarski, nie powinniśmy byli oglądać meczu piłkarskiego?
Aleksander Szczygło: : Ale ja nie o tym mówię, ja mówię o wypowiedziach pana ministra Nowaka czy pana ministra Podolskiego.
Monika Olejnik: : No, ale w każdym razie…
Aleksander Szczygło: : W związku z tym, no bo ja oczywiście mogę przedstawić cały zestaw prostujących ich nieprawdziwe wypowiedzi dokumentów.
Monika Olejnik: : No w każdym razie ktoś w kancelarii prezydenta nie włączył radia, nie włączył telewizji i nie wiedział co się dzieje.
Aleksander Szczygło: : Nie, nie, pani redaktor, jeżeli ustalamy w odniesieniu ubiegłego roku z ministrem Podolskim sposób porozumiewania się i jakie informacje mają być przekazywane do BBN na dwa telefony alarmowe i są sugestie ze strony pana min. Podolskiego, że można jeszcze włączyć to, to i jedną z sugestii jest to, że pożary z wynikiem tragicznym, a w tym przypadku mamy przecież niewątpliwie wynik tragiczny, no to się pytam co oni tam robią w tym rządowym centrum bezpieczeństwa.
Monika Olejnik: : No ale ja się pytam, a co oni tam robią w kancelarii prezydenta, że nie oglądają telewizji, ni nie włączają radia i nie wiedzą, co się dzieje.
Aleksander Szczygło: : Ale to, niech pani nie odwraca kota ogonem, to jest propozycja pana ministra Podolskiego i pisze w ostatnim zdaniu o określeniu rodzaju informacji i sposobów ich otrzymywania, bezpośrednio lub na wskazany adres – e-mail, sms, fax, telefon.
Monika Olejnik: : Dobrze, panie ministrze a pan kiedy się dowiedział.
Aleksander Szczygło: : O 9.16.
Monika Olejnik: : O 9.16.
Aleksander Szczygło: : O 9.16 sms poprzez swój telefon służbowy od swojego dyrektora departamentu z Biura Bezpieczeństwa Narodowego, czyli po ośmiu godzinach od chwili zaistnienia zdarzenia.
Monika Olejnik: : No gdyby pan – nie wiem - wstał o 7. rano, włączył radio to by pan wiedział.
Aleksander Szczygło: : Pani redaktor trzeba pamiętać, że tego rodzaju procedury są przede wszystkim właśnie przewidziane na czas wolny, czyli święta, dni wolne, wtedy kiedy instytucje nie pracują. Bo po to są te procedury wypracowane przez wiele miesięcy żeby one zadziałały. One nie zadziałały, nie zadziałały z winy rządowego centrum bezpieczeństwa. No, bo jeżeli uważają panowie, że to nie jest informacja, którą powinni przekazać, no to ja się pytam czy taka informacja, którą dostaliśmy na przykład pod koniec lutego, że Zakład Linii Kolejowych w Siedlcach informuje, że w dniu 24 lutego bieżącego roku, w miejscowości Zaremby Kościelne może dojść do protestu mieszkańców – to przepraszam bardzo, co tu jest ważniejsze, czy ta informacja. No nie ośmieszajmy i nie wprowadzajmy w błąd opinii publicznej.
Monika Olejnik: : Dobrze, ale to nie jest powód żeby na pogorzelisku pan prezydent powiedział…
Aleksander Szczygło: : Pan prezydent niczego nie powiedział.
Monika Olejnik: : … że po zakończeniu trzydniowej żałoby porozmawia sobie z panem premierem i ustali, jak to wszystko wygląda i się skarżył, że się za późno dowiedział.
Aleksander Szczygło: : Tak i to wszystko.
Monika Olejnik: : No czy to jest to miejsce, naprawdę?
Aleksander Szczygło: : I to wszystko i nic więcej.
Monika Olejnik: : I skarżenie się, że dostaje za mało pieniędzy z budżetu w związku z tym…
Aleksander Szczygło: : Nie, pan prezydent nie użył takiego sformułowania.
Monika Olejnik: : Użył.
Aleksander Szczygło: : Mówił tylko o tym, że…
Monika Olejnik: : o pieniądzach, które dostaje.
Aleksander Szczygło: : że przy tym skromnych środkach obciętych z kancelarii prezydenta…
Monika Olejnik: : No właśnie, czy to jest miejsce żeby mówić…
Aleksander Szczygło: : I tak wygospodaruje, ale pani redaktor…
Monika Olejnik: : Ale panie ministrze, czy to jest miejsce żeby mówić o tym czy ma skromne środki czy nie.
Aleksander Szczygło: : I wygospodaruje środki na pomoc dla poszkodowanych, czy to źle, ale czy to źle.
Monika Olejnik: : Czy to jest miejsce żeby się skarżyć czy ma skromne środki, czy nie?
Aleksander Szczygło: : ale czy to źle?
Monika Olejnik: : Nie, źle, że się mówi o tym, że są skromne środki, bo to nie jest miejsce do tego.
Aleksander Szczygło: : Ale czy to źle, że pan prezydent zadeklarował pomoc dla poszkodowanych.
Monika Olejnik: : Oczywiście, że bardzo dobrze, że błąd, według mnie źle, że skarżył się, że ma takie skromne środki.
Aleksander Szczygło: : Nie skarżył się.
Monika Olejnik: : No panie ministrze może pan uważa, że to nie jest skarżenie, a odczucia moje są takie, że to było skarżenie.
Aleksander Szczygło: : Każdy ma inne odczucia.
Monika Olejnik: : Dobrze, dobrze – wstyd, wstyd panie ministrze, tak mówi do pana minister Klich, spojrzał się pan na mnie, to nie jest mówię wstyd – minister Klich powiedział, że wstyd panie ministrze po tym, jak pan napisał list do ministra w sprawie generała Bieńka.
Aleksander Szczygło: : Rozmawialiśmy wczoraj, rozmawialiśmy wczoraj, mieliśmy spotkanie z panem ministrem Klichem, jak zawsze, mamy cykliczne spotkania.
Monika Olejnik: : Ale mnie nie było przy tym spotkaniu, ani słuchaczy Radia ZET panie ministrze.
Aleksander Szczygło: : I wielu osób też nie było i w związku z tym podtrzymuję swoje zdanie dotyczące tej kandydatury, powtórzyłem ją wczoraj również w rozmowie, niczego tutaj nie zmieniam.
Monika Olejnik: : W każdym razie w liście pan napisał do pana ministra, że największym atutem gen. Bieńka jest umiejętność autopromocji, poza tym do najbardziej znanych przykładów jego pracy należy rozkaz ataku na własne pozycje w czasie ćwiczeń Anakonda 06”
Aleksander Szczygło: : 2006 tak.
Monika Olejnik: : 2006 tak, no tak, a pan minister napisał, że osobiście dotknął go ten list, dyktowany złą wolą, złożony z pomówień, insynuacji wobec generała .
Aleksander Szczygło: : Każdy ma prawo, tak jak pani redaktor wcześniej powiedziała, do własnej oceny.
Monika Olejnik: : A dlaczego pan ten list przekazał do redakcji Wprost”.
Aleksander Szczygło: : Ja przekazałem?
Monika Olejnik: : No, ten list znalazł się w redakcji Wprost”.
Aleksander Szczygło: : No tak, ale to dlaczego pani mi insynuuje…
Monika Olejnik: : A kto przekazał ten list do redakcji Wprost”.
Aleksander Szczygło: : …insynuuje mi, że przekazałem coś komuś.
Monika Olejnik: : No jeżeli to była pana korespondencja, prywatna rozumiem, prawda do ministra Klicha, czy to był publiczny list.
Aleksander Szczygło: : Nie, nie, prywatna byłaby wtedy, jakbym pisał prywatny list do ministra Klicha. To jest list, pismo skierowane do…
Monika Olejnik: : oficjalne?
Aleksander Szczygło: : Oficjalne, oczywiście, to nie jest pismo prywatne, że list – to nie jest.
Monika Olejnik: : A rozumiem i tak pan skrytykował gen. Bieńka żeby w Brukseli już wiedzieli kto przyjeżdża.
Aleksander Szczygło: : Tam dobrze wiedzą.
Monika Olejnik: : W Brukseli wiedzą.
Aleksander Szczygło: : Myślę, że wiedzą o tym, w związku z tym niech pani redaktor nie przecenia mojej roli.
Monika Olejnik: : No nie, ale jak pan w liście, jeżeli już ktoś został nominowany, krytykuje tę osobę, no to trochę chyba w złym świetle pan go stawia.
Aleksander Szczygło: : Wielokrotnie mówiłem panu ministrowi Klichowi, bo mamy cykliczne spotkania z ministrem Klichem, na których rozmawiamy o wielu sprawach po to żeby właśnie ta współpraca układała się w miarę bezkonfliktowo, mówiłem o tym.
Monika Olejnik: : I nie posłuchał.
Aleksander Szczygło: : To jest jego wybór pana ministra. Przede wszystkim uważałem, że moim obowiązkiem jest wskazanie, że ta kandydatura nie jest kandydaturą najlepszą z możliwych. I tak zrobiłem.
Monika Olejnik: : I tego samego zdania jest też prezydent Lech Kaczyński.
Aleksander Szczygło: : Tego samego zdania, znaczy przede wszystkim jest pan prezydent, bo trzeba wziąć pod uwagę, że to stanowisko, o którym rozmawiamy jest najwyższym stanowiskiem wojskowym, w dyplomacji wojskowej. Czyli jeżeli wziąć pod uwagę, że prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych to również należy brać pod uwagę, że powinien mieć możliwość współdecydowania o takich sprawach. Bo to jest jakby najwyższy ambasador wojskowy poza granicami, no wiadomo, że poza granicami kraju, tak.
Monika Olejnik: : No i co, rozmawiali panowie wczoraj, próbował pan przekonać jeszcze.
Aleksander Szczygło: : Zostaliśmy przy swoich zdaniach.
Monika Olejnik: : Ale próbował pan przekonać jeszcze, no bo to 20 kwietnia już wyjeżdża pan generał.
Aleksander Szczygło: : Nie będę zdradzał szczegółów rozmowy, pozostaliśmy przy swoich zdaniach.
Monika Olejnik: : Czyli uważa pan, że to jest generał, który nie nadaje się do tej roli żeby reprezentować Polskę?
Aleksander Szczygło: : Uważam, moje zdanie jest wyraźnie określone w tym piśmie.
Monika Olejnik: : Czyli jakie jest pana zdanie?
Aleksander Szczygło: : No negatywne w stosunku do tej kandydatury na to stanowisko.
Monika Olejnik: : A czy to jest jakaś pana prywatna antypatia, generał Bieniek?
Aleksander Szczygło: : Nie, nie, generał Bieniek osobiście jest nawet sympatycznym człowiekiem, w związku z tym jakby nie ma żadnego znaczenia czy kogoś się lubi, czy kogoś się nie lubi.
Monika Olejnik: : Ale myśli pan, że on może zaszkodzić Polsce będąc przy NATO, przy Unii Europejskiej?
Aleksander Szczygło: : Pani redaktor to co miałem do powiedzenia w tej sprawie jest w tym liście, nic więcej już nie będę mówił.
Monika Olejnik: : A prezydent jest zadowolony z tego, że pan napisał taki list, że ten list został upubliczniony, bo rozumiem, że pan nie chciał chyba żeby ten list był upubliczniony?
Aleksander Szczygło: : Pani redaktor, te opinie dotyczące tego, co w tym liście jest zostały przeze mnie przedstawione panu prezydentowi wcześniej. To nie jest tak, że sobie coś wymyśliłem tylko po to żeby komuś zrobić na złość.
Monika Olejnik: : Ale chciał pan upublicznić ten list?
Aleksander Szczygło: : Ten list nie ma charakteru tajnego oczywiście, w związku z tym, ale upublicznienie no – jest, jak zauważyłem nie tylko do pism, które nie mają w ogóle żadnego gryfu, ale w ogóle do pism, które mają gryf staje się powszechną praktyką w Polsce.
Monika Olejnik: : No, ale po co pan bierze udział w takiej praktyce?
Aleksander Szczygło: : Ale ja nie biorę udziału w tej praktyce.
Monika Olejnik: : No to ktoś bez pana zgody go upublicznił?
Aleksander Szczygło: : Ale przecież to jest tak, że w każdej instytucji, przecież ten list trafił do MON, zanim został upubliczniony. To nie jest tak, że on został upubliczniony przed przekazaniem.
Monika Olejnik: : Ja wiem, ale to co, sugeruje pan, że MON upublicznił ten list?
Aleksander Szczygło: : Ja nic nie sugeruję tylko, że proszę jakby – tropy, które pani redaktor szuka nie tylko szukać ich w BBN.
Monika Olejnik: : Znaczy, no nie sądzę żeby MON zależało na tym żeby ukazał się list, który w złym świetle stawia generała, który ma być wysłany przez ministra obrony.
Aleksander Szczygło: : Nie wiem.
Monika Olejnik: : Wczoraj wicepremier Schetyna powiedział, że rząd nie chciałby żeby pan prezydent brał udział w promocji Jerzego Buzka na stanowisko szefa Unii Europejskiej, Parlamentu Europejskiego ponieważ to może zaszkodzić premierowi Buzkowi bardziej niż pomóc.
Aleksander Szczygło: : Znaczy po pierwsze ingerencja rządów w ogóle w autonomiczne decyzje Parlamentu Europejskiego wydaje się no, może być źle odebrana przez samych parlamentarzystów. I tutaj zwracam uwagę, że to może być element, który jest, który powinniśmy brać pod uwagę.
Monika Olejnik: : To uważa pan, że rząd nie powinien promować Jerzego Buzka, nie powinien w ogóle lobbować za Jerzym Buzkiem?
Aleksander Szczygło: : Nie, bo tutaj główną rolę do odegrania mają partie, które już są, albo będą w Parlamencie Europejskim, znaczy porozumienie między nimi, porozumienie w ramach frakcji, w których te partie są i rozmowa ze swoimi partnerami z innych krajów, to jest element – przepraszam za słowo – ugrywania stanowiska dla premiera Jerzego Buzka, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego i to jest sposób. A instytucje rządowe, czy państwowe, takie jak prezydent, rząd powinny to robić bardziej delikatnie, ale jak mówię – no myślę, że…
Monika Olejnik: : No oczywiście, że delikatnie, ale ja uważam, że premier i prezydent powinien lobbować za Jerzym Buzkiem.
Aleksander Szczygło: : Oczywiście, tylko jak mówię, żeby ci, którzy później mają dokonać ostatecznego wyboru, czyli członkowie Parlamentu Europejskiego, nie poczuli, że to się okazało, że to coś stało się za ich plecami.
Monika Olejnik: : Wie pan, to samo robi premier Berlusconi, który promuje swojego kandydata, jakoś to nie przejmuje, że ktoś będzie myślał o tym, że on chce naciskać.
Aleksander Szczygło: : No pan premier Berlusconi jest oryginalny, to prawda.
Monika Olejnik: : No tak, ale w każdym razie wicepremier Schetyna mówi, że bardziej by zaszkodził prezydent niż pomógł, bo zaszkodził przy szansach Radosława Sikorskiego.
Aleksander Szczygło: : Myślę, jak słucham wypowiedzi niektórych przedstawicieli rządu to mam czasami wrażenie, że to są postacie z zaginionego podręcznika teorii ewolucji.
Monika Olejnik: : Dlaczego?
Aleksander Szczygło: : No dlatego, ludzie, którzy jakby nie dają sobie rady z otaczającą ich rzeczywistością.
Monika Olejnik: : Co, Schetyna jest, jakiś, gdzieś, brak jakiegoś łańcucha?
Aleksander Szczygło: : To pani powiedziała.
Monika Olejnik: : No nie wiem, jak myślę o ewolucji to myślę o łańcuchu. To kto tam się zerwał z łańcucha genetycznego?
Aleksander Szczygło: : W każdym bądź razie tego rodzaju wypowiedzi wskazują na taki brak elementarnej wiedzy dotyczącej procedur z wyborem, na przykład, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, czy sekretarza generalnego Rady Europy. To w mniejszym zakresie, ale to pierwsze, czyli przewodniczący Parlamentu Europejskiego i tak słucha się takich wypowiedzi, to właśnie ma się na końcu języka właśnie to, że jednak jest jakiś uszczerbek.
Monika Olejnik: : Ale uszczerbek w czym, w czym jest uszczerbek panie ministrze i kto ma ten uszczerbek.
Aleksander Szczygło: : No, jeżeli ktoś sobie nie daje rady z otaczającą rzeczywistością…
Monika Olejnik: : Ale co, wicepremier Schetyna ma uszczerbek?
Aleksander Szczygło: :… z otaczającą rzeczywistością i opowiada rzeczy, które są i niepotrzebne, bo przede wszystkim nam powinno zależeć na tym żeby nasi przedstawiciele obejmowali ważne stanowiska. Przypomnę też, że wczorajsze zachowanie rządu jednak można się nauczyć pewnych rzeczy, tak, czyli.
Monika Olejnik: : W sprawie Litwy?
Aleksander Szczygło: : W sprawie Litwy. Jeżeli jest potrzebna instrukcja czy stanowisko, no to potrzebna jest uchwała Rady Ministrów, no i tak się wczoraj stało. Czyli można?
Monika Olejnik: : Można.
Aleksander Szczygło: : No można, no tylko trzeba przeczytać regulamin rady ministrów z marca 2002 roku i stosować ten regulamin, a nie opowiadać niemądre rzeczy, że trzy, czy dwie i pół strony jakiegoś maszynopisu to są instrukcje rządowe dla prezydenta.
Monika Olejnik: : No tak, ale reasumując, to tak
Aleksander Szczygło: : Ale ja z tego się cieszę, z tego się cieszę, to bo rzeczywiście jest jakiś postęp.
Monika Olejnik: : Im PO będzie silniejsza, im PO będzie silniejsza w wyborach parlamentarnych, po wyborach do Europarlamentu, tym większe szanse będą Jerzego Buzka na to żeby został szefem.
Aleksander Szczygło: : No tak, tylko, że jednak ważne jest, bo wybór przewodniczącego Parlamentu Europejskiego jest jednak swojego rodzaju konsensusem między poszczególnymi frakcjami w Parlamencie Europejskim. Czyli partia, znaczy frakcja IPP, do której należy Platforma, ale też i socjaliści, ale też i Unia na rzecz Europy, do której należy Prawo i Sprawiedliwość, liberałowie, do których chyba Unia Wolności, Unia Demokratyczna, Wolności przepraszam, czy Partia Demokratyczna należy, czyli porozumienie między tymi wszystkimi frakcjami daje szanse na to, że ten wybór będzie wyborem bardziej realnym, bo tutaj to się nie odbywa też tak do końca przez samo podniesienie ręki i przez głosowanie.
Monika Olejnik: : No tak. Panie ministrze i na koniec, więzienia CIA, czy to, że były loty do Szyman, w Szymanach to jest jednoznaczne z tym, że były więzienia CIA, że torturowano więźniów?
Aleksander Szczygło: : Oczywiście, że to nie ma jakby żadnego związku, to znaczy ja też słyszałem jakąś opinię, nie wiem, jakiś czas temu była opinia, że któryś z podobno więzionych w Polsce opowiedział, że poznał, że to była Polska bo był śnieg. No ja przepraszam bardzo, czy to tak wygląda, że taką więźniarką obwozi się go po okolicach, na przykład Szczytna i on wtedy rozpoznaje, że to jest Polska, no bo śnieg o tej porze roku, o której on mówił, leżał w wielu krajach świata.
Monika Olejnik: : A czy loty CIA do Szyman to było coś złego?
Aleksander Szczygło: : Nie, współpraca wywiadowcza pomiędzy Polakami, Polską a Stanami Zjednoczonymi, szczególnie po zamachach World Trade Centre, we wrześniu 2001 roku była, jest i mam nadzieję, że będzie jeśli chodzi o zwalczanie terroryzmu, dlatego jesteśmy w Afganistanie, też bierzemy udział w tej operacji.
Monika Olejnik: : I wierzy pan prezydentowi Kwaśniewskiemu, który jeszcze raz wczoraj powiedział, że więzień CIA w Polsce nie było?
Aleksander Szczygło: : Znaczy, pan prezydent Kwaśniewski, pan prezydent Aleksander Kwaśniewski był wtedy prezydentem Rzeczpospolitej, czyli w tym czasie kiedy, o których mówi się, że miało coś takiego miejsce, no to zdaje się, że skoro mówi no to wie.
Monika Olejnik: : Dziękuję bardzo, gościem Radia ZET był Aleksander Szczygło, szef BBN.
Aleksander Szczygło: : Dziękuję bardzo.
TAGI: lech kaczyński, bbn, parlament europejski, aleksander szczygło, jerzy buzek, prezydent, grzegorz schetyna, wybory
2009-04-16 11:19:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Nowy blog
- Warto przeczytac
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń