Jakie glupstwo chcialy zrobic PKP
2008-09-15 08:29:00

Reklama:


Jakie glupstwo chcialy zrobic PKPPKP Przewozy Regionalne miały rozdawać kobietom podpaski. Po naszych pytaniach akcję odwołano. Akcja bezpłatnego rozdawania podpasek pasażerkom polskich kolei miała się zacząć w poniedziałek. Planowano w ciągu dwóch tygodni rozdać 200 tysięcy sztuk. Umowę z koleją zawarł koncern Procter and Gamble. Sprawdziliśmy, że w piątek podpaski czekały już na stacjach. I nagle wieczorem rzecznik kolejowej spółki zadzwonił do redakcji i oświadczył, że podpaski nie będą rozdawane. Co się stało? Wszystko wskazuje na to, że nasze zainteresowanie uzmysłowiło szefom firmy, jakie głupstwo chcieli zrobić. } Przez cały dzień rzecznik prasowy spółki PKP Przewozy Regionalne Paweł Ney przekonywał nas, że podpaski w kasach to rewelacyjny pomysł. Jesteśmy tylko kanałem dystrybucji. Procter&Gamble uznał, że nasze kasy to dobre miejsce do reklamowania tego produktu - zapewniał Paweł Ney, rzecznik kolejowej spółki. Poza tym, pieniądze, które uzyskamy z umowy, przysłużą się naszym pasażerom. A i same podpaski są przecież przydatne - dodał. Uprzejmy rzecznik przez cały dzień zbierał dla nas dodatkowe informacje. Ile będzie podpasek? Zaraz to można sprawdzić! Po chwili już było wiadomo - 200 tysięcy sztuk. Widocznie jego współpracownicy też byli przekonani, że w poniedziałek Polki dostaną za darmo podpaski. Szef Dolnośląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych Andrzej Piech także o akcji oczywiście był poinformowany. Trudno mu było co prawda wypowiedzieć słowo podpaska, ale podstępem wyciągnęliśmy od niego potwierdzenie, że o akcji wie i dla Dolnoślązaczek podpasek z pewnością nie zabraknie. Wszyscy, których prosiliśmy o komentarz, byli zdumieni. - To brzmi jak jakiś ponury żart - nie kryła wzburzenia Magdalena Środa, feministka i profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Brakuje mi sił, by komentować taką decyzję. Jedyne, co mogę powiedzieć to że pomysł jest niestosowny, głupi i żenujący. Przecież to dla kobiet wstydliwa sprawa - dodała. Kobiety będą osłupiałe, gdy dostaną do jednej ręki bilet a do drugiej podpaskę. Czy kolej sobie wyobraża, że będą paradować z tymi atrybutami po całym dworcu - zastanawiał się dr Tomasz Szlendak z Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika. A co ze starszymi paniami, które już podpasek nie potrzebują? Spece od promocji nie zostawili na pomyśle suchej nitki. Wiesław Gałązka, ekspert od kształtowania wizerunku z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, uważał, że akcja zaszkodzi zarówno kolei, jak i producentowi. I nagle w piątek wieczorem, kiedy zamykaliśmy już wydanie gazety z sensacyjną informacją o akcji Podpaska, rzecznik PKP Przewozy Regionalne Paweł Ney zmienił zdanie. Przepraszam - oświadczył zdumionemu dziennikarzowi dyżurnemu działu miejskiego. Zawiodła wewnętrzna komunikacja w naszej firmie. Ktoś mi nie powiedział, że jakiś czas temu zrezygnowaliśmy z akcji. Firma uznała, że nie będzie się angażować w tak kontrowersyjny projekt. Pieniądze kusiły, ale ostatecznie uznaliśmy, że PKP to zbyt szacowna instytucja by angażować się w taką akcję. To jednak nie koniec. Mieliśmy jeszcze jeden telefon od rzecznika. Tym razem zaklinał się, że decyzja została zmieniona w piątek w godzinach wieczornych, bo... zaprotestowali kasjerzy. M. Czujko, M. Rybak

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »