Europosel PiS idzie na wojne z Tuskiem
2009-10-14 14:25:00
Reklama:
Klub PiS nie złoży wniosku o postawienie premiera Donalda Tuska przed Trybunałem Stanu za to, że ten - zdaniem posłów tego klubu - niezgodnie z prawem odwołał szefa CBA Mariusza Kamińskiego - poinformował rzecznik klubu Mariusz Błaszczak. Jak uzasadnił, taki wniosek nie ma szans na przegłosowanie w Sejmie. Europoseł PiS Marek Migalski poinformował, że zawiadomił prokuraturę krajową o możliwości popełnienia przestępstwa przez premiera.
Donald Tusk mógł - według polityka PiS - nie dopełnić obowiązków przez to, iż odwołując szefa CBA nie poczekał na opinię prezydenta.
Zawiadomienie to - jak powiedziała rzeczniczka Prokuratury Krajowej Katarzyna Szeska - jeszcze nie wpłynęło. - Kiedy je otrzymamy zdecydujemy, która prokuratura zajmie się tą sprawą - dodała.
}
Donald Tusk odwołał Kamińskiego z funkcji szefa CBA we wtorek. Pełniącym obowiązki szefa CBA został Paweł Wojtunik - dotychczasowy dyrektor Centralnego Biura Śledczego.
Zgodnie z przepisami premier odwołuje szefa CBA po zasięgnięciu opinii prezydenta, Kolegium ds. Służb Specjalnych i sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. Kolegium i sejmowa speckomisja w ubiegłym tygodniu zaopiniowały pozytywnie wniosek premiera. Prezydent Lech Kaczyński pisemnej opinii jeszcze nie wydał, choć zapowiedział, że będzie ona negatywna.
- Nie będziemy składać wniosku o postawienie premiera przed Trybunałem Stanu, dlatego że nie ma on szans, a będzie się wpisywał w igrzyska, które chce urządzić społeczeństwu Donald Tusk - podkreślił Błaszczak.
- Premier odpowiada przed Trybunałem Stanu za złamanie prawa, ale mamy świadomość tego, że w obecnym Sejmie przewagę ma PO i PSL, a nam nie zależy na awanturze tylko na wyjaśnieniu sprawy - dodał.
Wstępny wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu może złożyć w Sejmie co najmniej 115 posłów lub prezydent. Wniosek trafia do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, która wszczyna postępowanie w tej sprawie. Po jego zakończeniu komisja przedstawia Sejmowi sprawozdanie wraz z wnioskiem o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej (przed TS) lub o umorzenie postępowania. Decyzja o postawieniu członka Rady Ministrów lub szefa rządu przed Trybunałem zapada w Sejmie jeśli zagłosuje za nią co najmniej 276 posłów (3/5). Klub PiS liczy 154 posłów.
Błaszczak podkreślił, że premier złamał prawo, bo niezgodnie z ustawą o CBA przerwał kadencję Mariusza Kamińskiego. - Druga sprawa to powołanie nowego, pełniącego obowiązki szefa CBA. W ustawie o CBA nie ma takiej formuły jak pełniący obowiązki szefa CBA - zauważył.
Jak podkreślił ustawa o CBA mówi jasno, że do czasu wyłonienia nowego, stałego szefa Biurem kieruje poprzednik, w tym wypadku byłby to Kamiński.
Według Błaszczaka konsekwencją decyzji premiera jest to, że każda decyzja p.o. szefa CBA będzie teraz nielegalna. - Jeżeli nielegalny jest szef to podejmowane przez niego decyzje są też nielegalne - ocenił.
Natomiast europoseł PiS Marek Migalski powiedział, że zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez premiera. Donald Tusk mógł - według polityka PiS - nie dopełnić obowiązków przez to, iż odwołując szefa CBA nie poczekał na opinię prezydenta.
W opinii Migalskiego premier mógł złamać artykuł 231 kodeksu karnego. Przewiduje on, że funkcjonariusz publiczny, który przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
- Chodzi o to, że premier jako funkcjonariusz publiczny mógł nie dopełnić obowiązków. Premier zdymisjonował szefa CBA bez uzyskania opinii prezydenta w tej materii - tłumaczy Migalski.
Europoseł za kpinę z polskiego prawa uznał oceny polityków PO, że prezydent już wydał opinię w sprawie odwołania Kamińskiego, tyle że nie na piśmie, ale wypowiadając się na ten temat w mediach. Tak uznał we wtorek m.in. marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.
- Gdyby tak było to premier powinien zwrócić się w tej sprawie do prezydenta na przykład ze studia telewizyjnego. Mógł taką drogą również ogłosić dymisję szefa CBA. To zupełnie wbrew polskiemu prawu, w którym istnieje zasada pisemności polegająca na tym, że o tego typu decyzje występuje się i udziela odpowiedzi na piśmie - podkreślił Migalski.
Szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak ocenił, że wniosek Migalskiego jest bezzasadny. - Pan Migalski powinien zapytać prawników o opinie. Z tego co wiem jest prawnikiem. Jeśli by się zapytał (prawników), to by się dowiedział, że wszystko (związane z odwołaniem Kamińskiego) było zgodne z prawem - podkreślił.
Wcześniej Nowak mówił, że - w sprawie odwołania Kamińskiego - prezydent Lech Kaczyński wypowiadał się publicznie i nie była potrzebna opinia na piśmie.
Rzecznik rządu Paweł Graś powiedział, że nie ma w zwyczaju komentować zachowań Migalskiego.
Klub PiS nie złoży wniosku o postawienie premiera Donalda Tuska przed Trybunałem Stanu za to, że ten - zdaniem posłów tego klubu - niezgodnie z prawem odwołał szefa CBA Mariusza Kamińskiego - poinformował rzecznik klubu Mariusz Błaszczak. Jak uzasadnił, taki wniosek nie ma szans na przegłosowanie w Sejmie. Europoseł PiS Marek Migalski poinformował, że zawiadomił prokuraturę krajową o możliwości popełnienia przestępstwa przez premiera.
Donald Tusk mógł - według polityka PiS - nie dopełnić obowiązków przez to, iż odwołując szefa CBA nie poczekał na opinię prezydenta.
Zawiadomienie to - jak powiedziała rzeczniczka Prokuratury Krajowej Katarzyna Szeska - jeszcze nie wpłynęło. - Kiedy je otrzymamy zdecydujemy, która prokuratura zajmie się tą sprawą - dodała.
}
Donald Tusk odwołał Kamińskiego z funkcji szefa CBA we wtorek. Pełniącym obowiązki szefa CBA został Paweł Wojtunik - dotychczasowy dyrektor Centralnego Biura Śledczego.
Zgodnie z przepisami premier odwołuje szefa CBA po zasięgnięciu opinii prezydenta, Kolegium ds. Służb Specjalnych i sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. Kolegium i sejmowa speckomisja w ubiegłym tygodniu zaopiniowały pozytywnie wniosek premiera. Prezydent Lech Kaczyński pisemnej opinii jeszcze nie wydał, choć zapowiedział, że będzie ona negatywna.
- Nie będziemy składać wniosku o postawienie premiera przed Trybunałem Stanu, dlatego że nie ma on szans, a będzie się wpisywał w igrzyska, które chce urządzić społeczeństwu Donald Tusk - podkreślił Błaszczak.
- Premier odpowiada przed Trybunałem Stanu za złamanie prawa, ale mamy świadomość tego, że w obecnym Sejmie przewagę ma PO i PSL, a nam nie zależy na awanturze tylko na wyjaśnieniu sprawy - dodał.
Wstępny wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu może złożyć w Sejmie co najmniej 115 posłów lub prezydent. Wniosek trafia do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, która wszczyna postępowanie w tej sprawie. Po jego zakończeniu komisja przedstawia Sejmowi sprawozdanie wraz z wnioskiem o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej (przed TS) lub o umorzenie postępowania. Decyzja o postawieniu członka Rady Ministrów lub szefa rządu przed Trybunałem zapada w Sejmie jeśli zagłosuje za nią co najmniej 276 posłów (3/5). Klub PiS liczy 154 posłów.
Błaszczak podkreślił, że premier złamał prawo, bo niezgodnie z ustawą o CBA przerwał kadencję Mariusza Kamińskiego. - Druga sprawa to powołanie nowego, pełniącego obowiązki szefa CBA. W ustawie o CBA nie ma takiej formuły jak pełniący obowiązki szefa CBA - zauważył.
Jak podkreślił ustawa o CBA mówi jasno, że do czasu wyłonienia nowego, stałego szefa Biurem kieruje poprzednik, w tym wypadku byłby to Kamiński.
Według Błaszczaka konsekwencją decyzji premiera jest to, że każda decyzja p.o. szefa CBA będzie teraz nielegalna. - Jeżeli nielegalny jest szef to podejmowane przez niego decyzje są też nielegalne - ocenił.
Natomiast europoseł PiS Marek Migalski powiedział, że zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez premiera. Donald Tusk mógł - według polityka PiS - nie dopełnić obowiązków przez to, iż odwołując szefa CBA nie poczekał na opinię prezydenta.
W opinii Migalskiego premier mógł złamać artykuł 231 kodeksu karnego. Przewiduje on, że funkcjonariusz publiczny, który przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
- Chodzi o to, że premier jako funkcjonariusz publiczny mógł nie dopełnić obowiązków. Premier zdymisjonował szefa CBA bez uzyskania opinii prezydenta w tej materii - tłumaczy Migalski.
Europoseł za kpinę z polskiego prawa uznał oceny polityków PO, że prezydent już wydał opinię w sprawie odwołania Kamińskiego, tyle że nie na piśmie, ale wypowiadając się na ten temat w mediach. Tak uznał we wtorek m.in. marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.
- Gdyby tak było to premier powinien zwrócić się w tej sprawie do prezydenta na przykład ze studia telewizyjnego. Mógł taką drogą również ogłosić dymisję szefa CBA. To zupełnie wbrew polskiemu prawu, w którym istnieje zasada pisemności polegająca na tym, że o tego typu decyzje występuje się i udziela odpowiedzi na piśmie - podkreślił Migalski.
Szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak ocenił, że wniosek Migalskiego jest bezzasadny. - Pan Migalski powinien zapytać prawników o opinie. Z tego co wiem jest prawnikiem. Jeśli by się zapytał (prawników), to by się dowiedział, że wszystko (związane z odwołaniem Kamińskiego) było zgodne z prawem - podkreślił.
Wcześniej Nowak mówił, że - w sprawie odwołania Kamińskiego - prezydent Lech Kaczyński wypowiadał się publicznie i nie była potrzebna opinia na piśmie.
Rzecznik rządu Paweł Graś powiedział, że nie ma w zwyczaju komentować zachowań Migalskiego.
2009-10-14 14:25:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Ciekawostki ze świata
- Bawaria i Leszcz
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń