Mlodzi Hiszpanie nie chca pracowac uczyc sie i doroslec
0000-00-00 00:00:00

Reklama:


Mlodzi Hiszpanie nie chca pracowac uczyc sie i doroslecWśród młodych mieszkańców Hiszpanii panuje groźny wirus - wirus zniechęcenia i apatii. Socjologowie nazwali ich generacją Ni-Ni; to młodzi ludzie, którzy nie uczą się i nie pracują ani też nie szukają pracy. To ludzie, dla których w życiu nie ma nic emocjonującego - nic, dlaczego warto byłoby zdobyć się na jakikolwiek wysiłek. Hiszpania ma najwyższy w Europie odsetek bezrobotnych wśród młodych ludzi: 37% osób przed 25 rokiem życia i 25% przed ukończeniem 30 lat pozostaje bez pracy. Znaczna ich część to przedstawiciele generacji Ni - Ni. Jest to skrót od określenia ni estudia, ni trabaja (nie uczy się, nie pracuje) lub ni esperanza, ni trabajo (ani nadzieja, ani praca). Wśród pokolenia Ni-Ni można spotkać osoby dobrze wykształcone, które w związku z recesją nie widzą dla siebie perspektyw, ale także młodych ludzi, którzy zakończyli naukę na najniższym poziomie i nie mają zamiaru kształcić się dalej. Wszystkich ich łączy niechęć do wysiłku, apatia i korzystanie ze wsparcia rodziców. } Krytycy generacji Ni - Ni widzą w ich stylu życia pójście na łatwiznę, infantylizację młodości, która w nieskończoność opóźnia moment wejścia w dorosłe życie, zdobycia niezależności i samodzielności. Ich obrońcy twierdzą natomiast, że wielu młodych ludzi zniechęcił do życia fakt utraty pracy albo też nieprzekładanie się włożonego w nią wysiłku na wynagrodzenie (w przypadku starszej młodzieży). Jeśli dodać do tego niespłaconą hipotekę i wydłużające się w nieskończoność lata jej spłaty, to mamy nieciekawą perspektywę życiową dla wielu niniowców. Według ostatnich badań przeprowadzonych przez Metroscopia aż 54 % osób między 18 i 24 rokiem życia nie ma żadnych planów na przyszłość, a także niczym specjalnym się nie interesuje. Powodów takiego stanu rzeczy jest wiele i niedługo z pewnością generacja Ni - Ni doczeka się gruntownego opracowania socjologicznego. Każda grupa społeczna czy zawodowa ma swoją teorię na temat przyczyn pojawienia się pokolenia Ni - Ni. Przeciwnicy marihuany na przykład, jako jeden z powodów apatii wśród młodych ludzi dostrzegają w marihuanowym stylu życia, który nie wymaga wysiłku i czyni człowieka częściowo zobojętniałym na bodźce zewnętrzne. Hiszpania ciągle przoduje w spożyciu kokainy i miękkich narkotyków. Innym z powodów zniechęcenia może być dotychczasowe życie w dobrobycie konsumpcyjnej, hiszpańskiej rodziny z klasy średniej. Obecny kryzys zaś przypieczętował tylko przekonanie przedstawicieli Ni - Ni, iż wszelki wysiłek jest zbyteczny, bo i tak nie doprowadzi do interesującego rezultatu. Zresztą, jak twierdzą niniowcy, nic nie jest interesujące. Młodzi ludzie z generacji Ni - Ni mieszkają najczęściej z rodzicami, którzy zaspakajają ich potrzeby życiowe (w tym także dostęp do internetu, który jest bardzo istotnym elementem w życiu każdego niniowca), nie uczą się i nie pracują, a co najbardziej charakterystyczne - nie szukają żadnej pracy. Przeciwwagą dla hiszpańskiej generacji Ni - Ni są młodzi imigranci, dla których zdobycie pracy jest i koniecznością, i ambicją. Coraz więcej imigrantów zarówno z krajów Europy Wschodniej, jak i Afryki czy Azji pogłębia swoją wiedzę, podnosi kwalifikacje, a tym samym - swoją wartość na rynku pracy i w hiszpańskim społeczeństwie. Jeszcze raz potwierdza się prawda, iż imigracja jest motorem rozwoju kraju i często w niej właśnie upatruje się lekarstwo na kryzys i wszechogarniającą apatię. Dla większości imigrantów w Hiszpanii generacja Ni - Ni jest z pewnością zjawiskiem irytującym, niezrozumiałym i wydumanym. Dzisiaj trudno stwierdzić czy kryzys ekonomiczny jest przyczyną rozprzestrzeniania się generacji Ni -Ni w Hiszpanii czy też kolejną wymówką tutejszej młodzieży na opóźnienie wejścia w dorosłość. Z Lloret de Mar dla polonia.wp.pl Kinga Jankowska Wśród młodych mieszkańców Hiszpanii panuje groźny wirus - wirus zniechęcenia i apatii. Socjologowie nazwali ich generacją Ni-Ni; to młodzi ludzie, którzy nie uczą się i nie pracują ani też nie szukają pracy. To ludzie, dla których w życiu nie ma nic emocjonującego - nic, dlaczego warto byłoby zdobyć się na jakikolwiek wysiłek. Hiszpania ma najwyższy w Europie odsetek bezrobotnych wśród młodych ludzi: 37% osób przed 25 rokiem życia i 25% przed ukończeniem 30 lat pozostaje bez pracy. Znaczna ich część to przedstawiciele generacji Ni - Ni. Jest to skrót od określenia ni estudia, ni trabaja (nie uczy się, nie pracuje) lub ni esperanza, ni trabajo (ani nadzieja, ani praca). Wśród pokolenia Ni-Ni można spotkać osoby dobrze wykształcone, które w związku z recesją nie widzą dla siebie perspektyw, ale także młodych ludzi, którzy zakończyli naukę na najniższym poziomie i nie mają zamiaru kształcić się dalej. Wszystkich ich łączy niechęć do wysiłku, apatia i korzystanie ze wsparcia rodziców. } Krytycy generacji Ni - Ni widzą w ich stylu życia pójście na łatwiznę, infantylizację młodości, która w nieskończoność opóźnia moment wejścia w dorosłe życie, zdobycia niezależności i samodzielności. Ich obrońcy twierdzą natomiast, że wielu młodych ludzi zniechęcił do życia fakt utraty pracy albo też nieprzekładanie się włożonego w nią wysiłku na wynagrodzenie (w przypadku starszej młodzieży). Jeśli dodać do tego niespłaconą hipotekę i wydłużające się w nieskończoność lata jej spłaty, to mamy nieciekawą perspektywę życiową dla wielu niniowców. Według ostatnich badań przeprowadzonych przez Metroscopia aż 54 % osób między 18 i 24 rokiem życia nie ma żadnych planów na przyszłość, a także niczym specjalnym się nie interesuje. Powodów takiego stanu rzeczy jest wiele i niedługo z pewnością generacja Ni - Ni doczeka się gruntownego opracowania socjologicznego. Każda grupa społeczna czy zawodowa ma swoją teorię na temat przyczyn pojawienia się pokolenia Ni - Ni. Przeciwnicy marihuany na przykład, jako jeden z powodów apatii wśród młodych ludzi dostrzegają w marihuanowym stylu życia, który nie wymaga wysiłku i czyni człowieka częściowo zobojętniałym na bodźce zewnętrzne. Hiszpania ciągle przoduje w spożyciu kokainy i miękkich narkotyków. Innym z powodów zniechęcenia może być dotychczasowe życie w dobrobycie konsumpcyjnej, hiszpańskiej rodziny z klasy średniej. Obecny kryzys zaś przypieczętował tylko przekonanie przedstawicieli Ni - Ni, iż wszelki wysiłek jest zbyteczny, bo i tak nie doprowadzi do interesującego rezultatu. Zresztą, jak twierdzą niniowcy, nic nie jest interesujące. Młodzi ludzie z generacji Ni - Ni mieszkają najczęściej z rodzicami, którzy zaspakajają ich potrzeby życiowe (w tym także dostęp do internetu, który jest bardzo istotnym elementem w życiu każdego niniowca), nie uczą się i nie pracują, a co najbardziej charakterystyczne - nie szukają żadnej pracy. Przeciwwagą dla hiszpańskiej generacji Ni - Ni są młodzi imigranci, dla których zdobycie pracy jest i koniecznością, i ambicją. Coraz więcej imigrantów zarówno z krajów Europy Wschodniej, jak i Afryki czy Azji pogłębia swoją wiedzę, podnosi kwalifikacje, a tym samym - swoją wartość na rynku pracy i w hiszpańskim społeczeństwie. Jeszcze raz potwierdza się prawda, iż imigracja jest motorem rozwoju kraju i często w niej właśnie upatruje się lekarstwo na kryzys i wszechogarniającą apatię. Dla większości imigrantów w Hiszpanii generacja Ni - Ni jest z pewnością zjawiskiem irytującym, niezrozumiałym i wydumanym. Dzisiaj trudno stwierdzić czy kryzys ekonomiczny jest przyczyną rozprzestrzeniania się generacji Ni -Ni w Hiszpanii czy też kolejną wymówką tutejszej młodzieży na opóźnienie wejścia w dorosłość. Z Lloret de Mar dla polonia.wp.pl Kinga Jankowska

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »