Rynki finansowe 11-15.02.08
2015-02-20 08:00:00

Reklama:


Rynki finansowe 11-15.02.08Rynki finansowe 11-15.02.08 Inflacja w Polsce wzrosła do 4,3 proc. w styczniu z 4,0 w grudniu. Wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wzrosły w styczniu o 11,5 proc. (r/r). PKB strefy euro wzrósł w IV kwartale o 2,2 proc. (r/r).   Waluta Kurs ( PLN ) RYNEK WALUTOWY Polski rynek walutowy Cztery kolejne (za wyjątkiem poniedziałku) sesje, w czasie których topniała wartość dolara, nie mogły się skończyć inaczej niż umocnieniem złotego w skali tygodnia. Można powiedzieć, że zawdzięczamy ten wzrost złotego uwarunkowaniom na światowych rynkach (wzrost apetytu na ryzyko), można oprzeć się na lokalnych czynnikach (przesłanki za dalszym wzrostem stóp procentowych). Efekt pozostaje niezmieniony – kurs dolara spadł o 2,1 proc. do 2,4365 PLN (nadal w konsolidacji między 2,40-2,50 PLN), euro staniało o 0,8 proc. do 3,583 PLN (konsolidacja między 3,55-3,65 PLN), a frank o 0,9 proc. do 2,236 PLN (zasięg konsolidacji to 2,15-2,30 PLN). W średnioterminowej perspektywie bez zmian – kursy nie przebiły istotnych poziomów. Zagraniczne rynki walutowe Euro odrobiło część strat z poprzedniego tygodnia i zyskało 1,3 proc. wobec dolara (do 1,469 USD). Zmiana ta także niewiele wnosi do długoterminowej analizy rynku, kurs euro od ponad trzech miesięcy pozostaje między 1,44 a 1,48 USD i wszelkie próby wybicia poza ten przedział kończą się jak dotąd na próbach. W tym tygodniu o umocnieniu euro zadecydowały perspektywy obniżenia stóp procentowych w USA, o czym wspomniał Ben Bernanke, szef Fed w swoim wystąpieniu przed Kongresem. Jen osłabił się wobec dolara o 0,3 proc. i o 1,6 proc. wobec euro, co jest o tyle zaskakujące, że po danych o wzroście japońskiego PKB w IV kwartale (3,7 proc. wobec oczekiwanych 1,7 proc.), można się było spodziewać wzrostu notowań jena. Rynki finansowe 11-15.02.08   Waluta Kurs ( PLN ) RYNKI OBLIGACJI I STÓP PROCENTOWYCH Do piątku niewiele się na rynku działo, a inwestorzy cierpliwe oczekiwali na piątkowe dane o inflacji i wzroście wynagrodzeń. Cierpliwość się opłaciła, w tym sensie, że inwestorom udało się nie popełniać większych błędów na podstawie prognoz ekonomistów, które tym razem rozminęły się z rzeczywistością. Inflacja i wynagrodzenia wzrosły znacznie powyżej rynkowych oczekiwań, co natychmiast wywołało falę komentarzy zakładających kolejną, a nawet kolejne podwyżki stóp procentowych. Nawet wiceminister finansów Stanisław Gomułka przyznał, że jak tak dalej pójdzie (ze wzrostem wynagrodzeń), to inflacja może się nie obniżyć w II połowie roku, co do niedawna w resorcie przyjmowano za pewnik. Rentowności obligacji wzrosły w piątek o kilka punktów bazowych (do 5,90 proc.), ale pełnię tego ruchu zobaczymy dopiero w poniedziałek. Zagraniczne rynki Rentowności obligacji w USA spadały w ślad za zapowiedzią kolejnych obniżek stóp procentowych w Stanach. Swój wpływ na działania inwestorów miały także piątkowe dane na temat pogarszających się nastrojów konsumentów. Na koniec tygodnia obligacje dwuletnie dawały już tylko 1,86 proc. zysku w skali roku (najmniej od 2004 roku), wobec 1,97 proc. przed tygodniem. W przeciwnym kierunku podążyła rentowność obligacji 10-letnich, która w skali tygodnia wzrosła do 3,76 proc. z 3,69 proc. przed tygodniem. Inwestorzy nabierają przekonania, że kolejne obniżki stóp przez Fed zaowocują wzrostem inflacji w długim terminie. Rentowność dwuletnich obligacji niemieckiego rządu spadła do 3,12 proc., a 10-letnich do 3,96 proc. RYNKI AKCJI Można powiedzieć, że inwestorzy dali się w tym tygodniu uwieść bardzo ponętnej wizji, wedle których wszystko, co najgorsze miało rynki akcji i gospodarki spotkać, już je spotkało. Stąd pierwsze cztery sesje tygodnia upłynęły nam pod znakiem wzrostów. Na tyle silnych, że nawet piątkowe otrzeźwienie i realizacja zysków (przy niskich obrotach), nieznacznie tylko uszczupliły dorobek całego tygodnia. WIG wzrósł o 3,6 proc., WIG20 o 4,0 proc., mWIG o 3,2 proc., a sWIG o 2,4 proc. Obroty w skali tygodnia nie przekroczyły 8 mld PLN i – nie licząc tygodni świątecznych – były najniższe od połowy listopada. Niskie obroty nie potwierdzają siły odradzającego się popytu. Giełda nadal nie publikuje oczekiwań analityków co do kształtowania się przyszłej koniunktury giełdowej. Rynki finansowe 11-15.02.08   Waluta Kurs ( PLN ) Zagraniczne rynki EUROPA Poniedziałkowa sesja na europejskich parkietach przyniosła pogłębienie spadków z ubiegłego tygodnia w wyniku obaw rynku o straty największych instytucji z tytułu pożyczek subprime. Podczas weekendu wspomniano o nich na szczycie G7 ostrzegając, że mogą sięgnąć 400 mld USD (obecnie wynoszą niespełna 150 mld). Spadki głównych indeksów zamknęły się jednak w jednym procencie, a ponieważ ich kursy zbliżyły się do styczniowych dołków było to sygnałem dla inwestorów do akumulacji przecenionych akcji. Impuls do silnych wzrostów, które zobaczyliśmy we wtorek przypłynął zza oceanu, a była nim oferta Warrena Buffeta. Jeden z najbardziej znanych inwestorów złożył ofertę największym amerykańskim emitentom obligacji, którym grozi utrata ratingów AAA. Nie byał ona jednak zbyt korzystna, więc chęci na zakupy starczyło jednak zaledwie na jeden dzień, a w dalszej części tygodnia przeważała realizacja zysków. W rezultacie, główne indeksy skończyły tydzień niewielkimi zwyżkami, za wyjątkiem węgierskiego BUX, który wzrósł o 4,5 proc. USA Główne indeksy Wall Street zyskiwały na pierwszych trzech sesjach mijającego tygodnia, aby tracić na wartości na ostatnich dwóch (w piątek otwarcie było na minusie). Ponieważ dni wzrostowych było więcej, tydzień kończymy na plusie. Poniedziałkowe wzrosty można uznać za odreagowanie natury technicznej, bowiem nastroje na rynku były raczej kiepskie, głównie za sprawą ubezpieczyciela AIG. Jego audytor wykazał, że wycena części aktywów w raporcie za czwarty kwartał została zawyżona. Wtorkowe wzrosty miały solidniejsze fundamenty. Warren Buffet złożył ofertę największym emitentom obligacji, chcąc zainwestować w segment obligacji komunalnych. To miałoby pomóc im utrzymać ratingi AAA, w praktyce jednak zainteresowanie tak konserwatywnego inwestora sektorem finansowym uspokoiło rynek o jego kondycję. W środę rosły spółki technologiczne oraz paliwowe i na tym paliwo do dalszych zwyżek się skończyło. Do końca tygodnia S&P i Dow Jones traciły i w piątek o godz. 17.00 były (w ujęciu tygodniowym) odpowiednio 0,9 proc. i 1,2 proc. na plusie. AZJA Rynki azjatyckie przerwały czarną serię sześciu spadkowych tygodni z rzędu, która przeceniła je o blisko 20 proc. Poza silnym wyprzedaniem akcji z tego regionu wskazywanym przez analizę techniczną do ich kupna przekonywały wzrosty cen surowców, osłabienie jena oraz dobre dane makro. Przełomowa okazała się sesja czwartkowa, kiedy główne indeksy zwyżkowały ponad 4 proc. po świetnych danych z Japonii. Dynamika PKB w czwartym kwartale w Kraju Kwitnącej Wiśni wyniosła 3,7 proc. przy prognozie na poziomie 1,7 proc., co wydaje się aż mało prawdopodobne (część analityków spodziewa się rewizji w dół tego wskazania). Niemniej, Nikkei wzrósł w ujęciu tygodniowym 4,7 proc., Hang Seng 2,9 proc., a Kospi stracił 0,1 proc. (koreańska giełda odreagowała styczniowe spadki już przed tygodniem). Rynki finansowe 11-15.02.08   Waluta Kurs ( PLN ) RYNEK SUROWCÓW Lepsze dane z największych światowych gospodarek oraz obawy o stronę podażową rynku windowały w mijającym tygodniu ceny surowców. W pierwszej jego połowie miedź kontynuowała wzrosty z biegłego tygodnia przedłużając serię wzrostową do 5 dni. Tak silna zwyżka jest wynikiem obaw o kurczące się zapasy tego surowca, tym bardziej, że fatalna pogoda w Chinach obniżyła wydobycie oraz utrudniła transport. Niemniej, w środę inwestorzy postanowili w końcu zrealizować część zysków, do czego okazją było otwarcie giełdy w Szanghaju po tygodniowym święcie. Powstała w tym czasie różnica (spread) pomiędzy kontraktami na miedź notowanymi w Państwie Środka oraz na giełdzie w Londynie skusiła fundusze hedgingowe do arbitrażu, co pociągnęło cenę na londyńskiej LME o ponad 2 proc. w dół. Końcówka tygodnia jednak znów byłą wzrostowa dzięki poprawie nastrojów na giełdach azjatyckich i tona miedzi podrożała w ujęciu tygodniowym o 0,8 proc. Silniejszą zwyżkę widzieliśmy na wykresie ropy, chociaż jej zapasy w Stanach rosną od ponad tygodnia. Wpłynęła na nią wypowiedź Hugo Chaveza, który zagroził poważnym zmniejszeniem eksportu ropy do Stanów, jeśli te nie zakończą swojej wojny ekonomicznej. Prezydent Wenezueli za jej objaw uznał pozew Exxon Mobil przeciwko monopolowi wydobywającemu ropę w jego kraju. Wtorek i środa przebiegły pod dyktando lekkich spadków, jednak od czwartku ropa znów drożała po dobrych danych makro z Japonii i Stanów Zjednoczonych. Tydzień kończy zwyżką o ponad 4 proc. na poziomie powyżej 95,00 USD za baryłkę. Potaniało natomiast złoto, które przy rosnących cenach akcji staje się mniej atrakcyjne. Cena jego uncji spadła do poziomu 900 USD, gdzie skutecznie broniła się do końca tygodnia. Rynki finansowe 11-15.02.08   Waluta Kurs ( PLN ) POLSKI RYNEK FUNDUSZY INWESTYCYJNYCH Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji.     [

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »