Jestem dumny ze szef PiS na zbity pysk wyrzucil Leppera
0000-00-00 00:00:00

Reklama:


Jestem dumny ze szef PiS na zbity pysk wyrzucil Leppera- Myślę, że mam powody do dumy, że liderem mojej partii jest polityk, który będąc premierem nie wahał się wyrzucić, przepraszam za to określenie, na zbity pysk ze swojego rządu Andrzeja Leppera. Przyznaję się do tego, że wstydzimy się, że mieliśmy wspólny rząd z Samoobroną i LPR - mówił w programie Gość Radia Zet poseł PiS Joachim Brudziński. Monika Olejnik: : A gościem Radia ZET jest Joachim Brudziński Prawo i Sprawiedliwość, witam Monika Olejnik, dzień dobry. Joachim Brudziński: : Dzień dobry. Monika Olejnik: : Andrzej Lepper skazany, wasz człowiek wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego skazany za pracę za seks, co pan na to? Joachim Brudziński: : Taki sam mój, jak i pani redaktor. Monika Olejnik: : Nie, mój nie, w moim rządzie nie był. Joachim Brudziński: : Proszę pani, on w rządzie był dlatego, że kilkaset tysięcy, jeżeli nawet nie milionów ludzi, na partię, na której czele stał, zagłosowało i znalazł się w polskim parlamencie. Monika Olejnik: : Ale teraz, jak pan na to patrzy to nie wstyd, że był wicepremierem? Joachim Brudziński: : Wie pani, teraz jak na to patrzę to myślę, że mam powody do dumy, że liderem mojej partii był polityk, jest polityk, który będąc premierem nie wahał się wyrzucić, przepraszam za to określenie z samego rana na zbity pysk ze swojego rządu osobę... Monika Olejnik: : Ale za to wyrzucił na zbity pysk, nie wyrzucił... Joachim Brudziński: : Za aferę hazardową również, wtedy kiedy pojawiły się zarzuty za tak zwaną seksaferę. Monika Olejnik: : Ale kiedy pojawiły się informacje nie. Joachim Brudziński: : Potrafił nazwać, potrafił nazwać Leppera warchołem i potrafił oddać władzę, bo tak naprawdę wyrzucenie Leppera z rządu skutkowało tym, że Prawo i Sprawiedliwość, musiało pożegnać się z rządzeniem. Wie pani, pewno oczywiście mam powody do tego, żeby mieć poczucie absmaku, że rządziliśmy zarówno z Samoobroną, jak i z LPR, tylko proszę pani, ja również dobrze, bardzo dobrze pamiętam to, że w momencie, kiedy okazało się, że Platforma oszukała wyborców, bo szliśmy do tych wyborów myśląc, że będzie PO – PiS, chcieliśmy rządzić wspólnie, chcieliśmy razem zmieniać Polskę. Monika Olejnik: : Tak, ja wiem, Platforma jest winna temu, że Andrzej Lepper... Joachim Brudziński: : Nie proszę pani, Platforma Obywatelska bardzo skutecznie realizowała swoje własne interesy polityczne, odmówiła wejścia do rządu Jarosława Kaczyńskiego. Monika Olejnik: : Trzeba było zrobić Andrzeja Leppera wicepremierem. Joachim Brudziński: : Trzeba było rozwiązać sejm, proszę pani, trzeba było dokonać samorozwiązania sejmu. Próbowaliśmy podjąć takie działania, ba, mało tego nawet pan prezydent, kiedy zasygnalizował, że nie przyjmie, ponieważ w niekonstytucyjnym terminie została zgłoszona ustawa budżetowa, Platforma Obywatelska zagroziła impeachmentem. Monika Olejnik: : Ja wiem, Platforma Obywatelska jest winna temu, że Andrzej Lepper był wicepremierem w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, kiedy ukazał się artykuł pana Kąckiego na temat Andrzeja Leppera, nie przypominam sobie, żeby Andrzej Lepper wtedy był wyrzucony, długo jeszcze był w rządzie, oj długo, długo, długo, jeszcze pamiętamy słynną konferencję, gdzie powiedział obrzydliwym głosem na temat prostytutek i inne rzeczy. Joachim Brudziński: : Nie, to było wcześniej, to było wcześniej, tak zarechotał. Monika Olejnik: : Jak był wicepremierem. Joachim Brudziński: : Nie, chyba nie był wicepremierem wtedy. Monika Olejnik: : Ale oczywiście, że był wicepremierem. Joachim Brudziński: : Proszę pani, powiem tak, jestem ostatnim, który chciałby i na pewno nie chcę Leppera bronić, natomiast proszę pozwolić sobie powiedzieć, że jednak system demokratyczny polega na tym, że rządy konstruuje się w oparciu o większość w parlamencie. Chcieliśmy rządzić z Platformą Obywatelską, nie zgodzili się na to. Monika Olejnik: : To trzeba było zrobić rząd mniejszościowy i spróbować. Joachim Brudziński: : Proszę pani, nie można było zrobić rządu mniejszościowego przy takim nastawieniu opozycji. No przecież pani redaktor dobrze pamięta, jak liberalna... Monika Olejnik: : Ale zrobić Leppera wicepremierem, można było tylko ministrem, no dobrze... Joachim Brudziński: : Jak liberalna Platforma głosowała za... Monika Olejnik: : Pana rząd, pana sprawa. Joachim Brudziński: : Nasz polski. Monika Olejnik: : Pana rząd, to był pana rząd z panem wicepremierem Lepperem. Joachim Brudziński: : Pani redaktor, również pani redaktor, również i miliony Polaków na tym, że taki rząd powstał skorzystało, bo pani prof. Zyta Gilowska obniżyła podatki, to są nasze zasługi. Te 14 miesięcy, mamy za co się wstydzić, tak, przyznaję. Monika Olejnik: : Czyli co, mam dziękować Lepperowi, tak, że był, ale dzięki Lepperowi, że był, i że był taki kochany, że zgodził się na koalicję, bo PO była zła? Joachim Brudziński: : Nie proszę pani, dlatego, że kilkudziesięciu parlamentarzystów z Samoobrony podnosiło ręce za gramotnymi, racjonalnymi projektami ustaw. I proszę pani jest za co się wstydzić, przyznaję się do tego, wstydzimy się, że był wspólny rząd Samoobrony i LPR, ale na Boga – nie ja głosowałem na Samoobronę. Kilkaset tysięcy, jeżeli nie milionów, ludzi głosowało na Samoobronę i LPR, takie są prawidła demokracji. Monika Olejnik: : Mówi Joachim Brudziński. Joachim Brudziński: : O tym uczą dzieciaki w gimnazjum na lekcjach wychowania obywatelskiego. Monika Olejnik: : Oczywiście, czyli można z każdym. A z SLD też by pan zrobił koalicję? Joachim Brudziński: : Tym, który wejdzie do parlamentu... Monika Olejnik: : Panie pośle, z SLD też by pan zrobił koalicję. Joachim Brudziński: : Dzisiaj wydaje się to bardzo, ale to bardzo mało prawdopodobne. Monika Olejnik: : No, ale dlaczego z SLD nie, a z Samoobroną tak. Joachim Brudziński: : Proszę pani, dlatego że nie ma takiej możliwości, nie ma takiej możliwości parlamentarnej odpowiadam. Monika Olejnik: : Ale teoretycznie. Joachim Brudziński: : Teoretycznie, teoretycznie Michał Kamiński, mój sympatyczny kolega taką możliwość dopuszcza, natomiast lider mojej partii Jarosław Kaczyński z kilku powodów, m.in. dlatego, że połowę swojego aktywnego życia spędził w Komitecie Obrony Robotników, wtedy, kiedy walczył z komunizmem takiej możliwości nie dopuszcza. Monika Olejnik: : Dobrze, ale gdzie są ci komuniści w SLD teraz? Joachim Brudziński: : Być może budujemy... Monika Olejnik: : A widzi pan komunistów w SLD teraz. Joachim Brudziński: : Właśnie do tego, do tego próbuję panią redaktor, próbuję to pani redaktor wytłumaczyć – za kilkadziesiąt lat wybudujemy partię nie na jedną kadencję. Prawo i Sprawiedliwość będzie funkcjonowało, jestem o tym przekonany, przez kilkanaście, kilkadziesiąt kadencji, kilkadziesiąt lat, za 20, 30, 40... Monika Olejnik: : Jarosław Kaczyński mógł wtedy zaproponować SLD koalicję, zamiast Lepperowi. Joachim Brudziński: : Nie, było to niemożliwe. Monika Olejnik: : Ale dlaczego nie. Joachim Brudziński: : Proszę pani, no dlatego, że było to niemożliwe. Monika Olejnik: : No, ale dlaczego nie. Dobrze, Joachim Brudziński... Joachim Brudziński: : Za 30, 40 lat nie wykluczamy koalicji. Monika Olejnik: : Dlaczego PiS chce wyrzucenia Mirosława Sekuły z funkcji przewodniczącego komisji hazardowej. Joachim Brudziński: : No proszę pani za całokształt, ale już szczególnie to przesłuchanie pana Sobiesiaka, ja odniosłem, to jest moje wrażenie, tak. Przyszedł szef, przyszedł szef pana Chlebowskiego, pana Drzewieckiego, nie twierdzę, że pana Sekuły, no ale proszę pani, 10 lat temu pan Sekuła twierdzi, przyszedł do niego jakiś biznesmen z walizką pieniędzy i nie reagował, w czwartek przyszedł Sobiesiak i pan Sekuła też nie reagował. Monika Olejnik: : I co miał zrobić? Ale co miał zrobić? Joachim Brudziński: : Przed wejściem tutaj do studia, w serwisie Radia ZET usłyszałem, jak z dumą pan Sekuła stwierdza – raz zwróciłem panu Sobiesiakowi uwagę, szef komisji tak, pozwala sobie, już abstrahując od tego, jak wizerunkowo musiało to zaszkodzić Platformie Obywatelskiej, skoro zdecydowali się utajnić te obrady. No przecież większego aroganta, bo nie chciałbym powiedzieć... Monika Olejnik: : Wie pan, pan Sekuła, pan Sekuła czasami dziwnie się zachowuje przewodnicząc tej komisji, ale wczoraj naprawdę, oddalał... Joachim Brudziński: : Siedział jak mysz.... Monika Olejnik: : Nie, nieprawda. Joachim Brudziński: : Siedział jak mysz pod miotłą. Monika Olejnik: : Oddalał wnioski pełnomocnika. Joachim Brudziński: : Proszę pani, pan przewodniczący Sekuła wiem, pan przewodniczący Sekuła przede wszystkim powinien zareagować... Monika Olejnik: : Piotr Gursztyn z „Rzeczpospolitej”, która jest bardzo... Joachim Brudziński: : Wiem, czytałem artykuł. Monika Olejnik: : ...bardzo taki krytyczny, napisał, że wczoraj Sekule należą się brawa za to, co robił. Joachim Brudziński: : Piotr Gursztyn, zdarza mu się pisać głupoty. No, ja odsyłam chociażby do komentarza pana redaktora Durczoka czy komentarza pana redaktora Zaremby w dzisiejszej „Polsce” piszą zupełnie coś odwrotnego, zupełnie coś odwrotnego pisze... Monika Olejnik: : A ja zgadzam się z redaktorem Gursztynem to może mówię głupoty, dobrze. Joachim Brudziński: : A ja się z nim nie zgadzam, nie twierdzę, że pani redaktor... Monika Olejnik: : To może też mówię głupoty razem z panem Gursztynem mówię głupoty, Joachim Brudziński: : ...nie twierdzę, że pani redaktor mówi głupoty. Proszę pani Monika Olejnik: : a pan co by zrobił, co by pan zrobił na miejscu Sekuły. Joachim Brudziński: : Proszę pani zareagowałbym. Monika Olejnik: : Ale jak. Joachim Brudziński: : Nie pozwoliłbym na takie impertynencje. Monika Olejnik: : Ale jak, jakby pan zareagował. Joachim Brudziński: : Chociażby proszę pani w ten sposób, że to nie poseł... Monika Olejnik: : Wezwałby pan policję. Joachim Brudziński: : Nie poseł Arłukowicz powinien pytać ekspertów, jakie sankcje karne grożą panu Sobiesiakowi za ten kabaret, który urządzał w polskim parlamencie. Proszę pani, jeżeli my, parlamentarzyści dopuścimy... Monika Olejnik: : No po tym pytaniu, po tym pytaniu, zmienił... Joachim Brudziński: : ...pozwolimy na to, żeby każdy, kto do polskiego parlamentu wchodzi, albo oganiał się płaszczem od dziennikarzy, obrzucając inwektywami, albo pozwolimy na to, żeby każdy rugał urzędników, rugał instytucje państwa. Monika Olejnik: : Dobrze, ale co powinien zrobić Sekuła. Joachim Brudziński: : Proszę pani, ustawić, nie chciałbym powiedzieć do kąta, ale w odpowiednim miejscu świadka... Monika Olejnik: : Ale jak, ale jak. Joachim Brudziński: : Siłą i godnością osobistą. Monika Olejnik: : Siłą i godnością, no i proszę bardzo, no i jest pan bezradny, bezradny Joachim Brudziński. Joachim Brudziński: : Nie proszę pani, nie jestem, nie ja jestem bezradny, nie jestem bezradny tylko bezradny jest... Monika Olejnik: : No niech pan powie, jak siłą godności osobistej, co miał z nim zrobić podejść i powiedzieć Rychu, Rychu, co ty wyprawiasz, tak? Joachim Brudziński: : Proszę pani Sekuła nie nadaje się na przewodniczącego komisji, nie ma tych cech, które powinien mieć przewodniczący komisji śledczej, kompromituje komisję śledczą, kompromituje polski parlamentaryzm i jest po prostu zwykłym wyrobnikiem Platformy Obywatelskiej. Nie reagował do momentu, kiedy najprawdopodobniej nie usłyszał, że dalsze przesłuchanie Sobiesiaka w takiej formule, jaką wszyscy widzieliśmy po prostu szkodzi, szkodzi Platformie Obywatelskiej. Wie pani, ja mogę tylko zacierać ręce, jako konkurent Platformy Obywatelskiej, ale jako poseł, jako obywatel, kiedy obserwowałem arogancję, butę żeby nie powiedzieć chamstwo człowieka, który został wezwany w charakterze świadka... Monika Olejnik: : Co by pan wtedy zrobił, znowu pytam. Joachim Brudziński: : Proszę pani kierując się regulaminem sejmu, kierując się ustawą o komisji śledczej, kierując się w końcu kodeksem wymusiłbym odpowiednie zachowanie Sobiesiaka, również... Monika Olejnik: : Już to widzę, już to widzę. Joachim Brudziński: : Proszę dać mi szansę. Proszę dać mi szansę... Monika Olejnik: : no to szkoda, że pana nie wybrano... Joachim Brudziński: : kiedyś, jak stanę na czele komisji śledczej udowodnię pani redaktor, że na pewno potrafiłbym się zachować. Monika Olejnik: : Czy Lech Kaczyński, czy Jarosław Kaczyński kto będzie kandydował? Joachim Brudziński: : Ale na co, przepraszam. Monika Olejnik: : Do urzędu prezydenta. Joachim Brudziński: : No proszę nie żartować, no Jarosław Kaczyński nie jest kandydatem, nie będzie kandydatem na urząd prezydenta. Jeżeli zdecyduje się, bo to jest decyzja pana prezydenta, kandydować Lech Kaczyński to wtedy wygra, a my mu pomożemy, my jako jego zaplecze partyjne. Monika Olejnik: : My, czyli Joachim Brudziński przechodzimy teraz na rozmowy utajnione lekko Joachim Brudziński: : I 40, 40 tysięcy członków Prawa i Sprawiedliwości i sympatyków. Monika Olejnik: : Nie, utajnić po to, żeby on zaczął mówić, no. Joachim Brudziński: : ...się nagadał. Monika Olejnik: : No, ale coś tam mówił przynajmniej. A przypomina pan sobie przesłuchanie Rywina, też odmawiał. Joachim Brudziński: : Rywin miał postawione zarzuty. Monika Olejnik: : Ale wszystko jedno, ale odmawiał. Joachim Brudziński: : No nie, ale w takiej formule? Monika Olejnik: : Tak, ale odmawiał, odmawiał. Joachim Brudziński: : Przyzna pani, ale przyzna pani, że tak się, nawet Rywin się tak nie zachował. Monika Olejnik: : No, ale Rywin to inna klasa, dajmy spokój. Joachim Brudziński: : No, a Rysio to prawdziwy szef Mira i Zbycha. Monika Olejnik: : Ale rzeczywiście był zaskakujący, do dziennikarzy powiedział swołocz. Joachim Brudziński: : Chlebowski mówił, że tych przyjaciół czy kolegów się nie wybiera tylko się ma, jak on ma takich kolegów. Monika Olejnik: : No dobrze, czy oglądał pan „Misję specjalną” w środę? Joachim Brudziński: : Nie. Monika Olejnik: : A szkoda, szkoda, no to polecam panu, bo duże, duże dzieło, a propos ministra, byłego ministra Drzewieckiego. Czy Radosław Sikorski to byłby ostry zawodnik w kampanii prezydenckiej? Joachim Brudziński: : No, jako neofita Platformy Obywatelskiej cechował się bardzo ostrym językiem, przypominam to jego dożynanie watah, i wie pani, tak troszeczkę z boku, ale anegdotycznie – bardzo mnie rozbawiło, jak minister Sikorski zareagował na, żeby była sprawa jasna, na impertynencje ze strony Palikota pod adresem własnej małżonki, ale wtedy przypomniałem sobie co właśnie, jako platformerski neofita wygadywał pod adresem pani Nelli Rokity i pana Jana Rokity, kiedy mówił, że gdyby to jego coś takiego spotkało to wymieniłby zamki, chodziło o to, jak pani Nelli Rokita została doradcą prezydenta Rzeczpospolitej do spraw kobiet. No, jak widzi pani to jest, Sikorski jest politykiem, młodzież mówi wygiętym, tak. Monika Olejnik: : Co to znaczy wygiętym? Joachim Brudziński: : No taki właśnie, no taki wygięty bez kręgosłupa. Monika Olejnik: : Paragraf? Joachim Brudziński: : Taki, taki właśnie, no właśnie taki pytajnik, taki polityk bez kręgosłupa, który jak był w ROP to był bardzo antykomunistyczny, antyrosyjski, jak był w klubie Prawa i Sprawiedliwości. Monika Olejnik: : No jaki był? Joachim Brudziński: : Wie pani, nawet mam własne doświadczenia, bo kiedyś gościłem u pani w studio, byliśmy na jakimś wyjazdowym posiedzeniu klubu i po tej rozmowie z panią redaktor Sikorski do mnie podszedł i gratulował, ale pan tam ostro stawał, po czym wystarczyło parę miesięcy, jak przyszedł do Platformy Obywatelskiej no to cukruje, jak mówią też młodzi ludzie... Monika Olejnik: : Cukruje. Joachim Brudziński: : Cukruje, tak, jest wygiętym takim no, taką landrynką polityczną, taki nijaki. Monika Olejnik: : Naprawdę nijaki!? Joachim Brudziński: : Oczywiście, że nijaki. Monika Olejnik: : Mi się wydaje, że ma charakter. Joachim Brudziński: : ... jest świetnym, no ma charakter, z którego wynika, że tylko ja, najpierw ja, państwo to ja... Monika Olejnik: : Ale widzi pan... Joachim Brudziński: : ...polityka to ja, a cała reszta się nie liczy, tak jak instrumentalnie kiedyś traktował ROP, później Prawo i Sprawiedliwość, tak samo dzisiaj próbuje instrumentalnie traktować Platformę Obywatelską. Monika Olejnik: : Ale widzi pan, ale jednak przyznał rację Palikotowi, bo powiedział, że gdyby został prezydentem to żona jako pierwsza dama nie pisałaby komentarzy. Joachim Brudziński: : No i tutaj nawiązuję do... Monika Olejnik: : ...widzi pan. Joachim Brudziński: : ... pani dzisiejszego felietonu w „Gazecie Wyborczej”, gdzie tutaj się z panią redaktor absolutnie zgadzam, że tak naprawdę... Monika Olejnik: : No widzi pan, czyli Janusz Palikot coś złego powiedział w sumie Joachim Brudziński: : Nie, to tylko pokazuje, że ta teza moja, opisana słownikiem, słowami ludzi młodych, że Sikorski jest politykiem wygiętym, bez kręgosłupa ma rację. Monika Olejnik: : Ale pan prezydent powiedział w Pucku... Joachim Brudziński: : Jak trzeba, jak trzeba to się zgodzi z Palikotem, jak trzeba będzie to będzie Palikota atakował, byle tylko było jego na wierzchu. Wie pani, nie przepadam za Sikorskim, powiem tak. Monika Olejnik: : Ale widać, że prezydent też nie przepada, bo powiedział w Pucku z kim wolałbym powalczyć. Joachim Brudziński: : Znaczy wie pani, to jest jednak zupełnie inna półka, no ja jestem jakimś tam drobnym żuczkiem, posłem, szeregowym posłem opozycji, mogę sobie pozwolić na pewne złośliwości wobec Sikorskiego, natomiast wiem jedno, prezydent Rzeczypospolitej ma wiedzę, której ja nie mam, jest politykiem, który współpracował na zupełnie innej płaszczyźnie z Sikorskim, bo był prezydentem wtedy, kiedy Sikorski był ministrem obrony narodowej i być może ta ocena prezydenta, nawet na pewno ocena prezydenta pana Sikorskiego ma zupełnie inne jak gdyby podstawy. To znaczy ja, mówię to uczciwie i szczerze, po prostu nie przepadam za Sikorskim od momentu, kiedy jako właśnie platformerski neofita w sposób tak no, powiedziałbym podły i niski zaatakował moje koleżanki klubowe Jolę Szczypińską, Nelli Rokitę, jest to odczucie... Monika Olejnik: : Panią Szczypińską, kiedy zaatakował. Joachim Brudziński: : takie też, też, wtedy w Gnieźnie, kiedy tam mówił o jakiś torebkach pani poseł Szczypińskiej. Monika Olejnik: : Nie, to Kurski zaatakował torebkę. Joachim Brudziński: : Po prostu od tego, tak, nie proszę pani, no proszę nie żartować, od tego momentu... Monika Olejnik: : Ale Kurski też mówił o torebkach pani Szczypińskiej. Joachim Brudziński: : Od tego momentu po prostu nie przepadam za Sikorskim, jest to moje prawo, natomiast prezydent... Monika Olejnik: : Ale u was neofitów to jest trochę, Ryszard Czarnecki, ten to po prostu i był w Samoobronie... Joachim Brudziński: : Pani redaktor, znowu taki most od Sikorskiego do Czarneckiego, no co ma piernik do wiatraka. Monika Olejnik: : Nie, ale tak, ale co – też mamy neofitę. Joachim Brudziński: : Tylko nikogo nie obraża, to po pierwsze. Monika Olejnik: : Ryszard Czarnecki, Ryszard Czarnecki neofita, kto tam jeszcze – Jacek Kurski przecież był w LPR. Joachim Brudziński: : Taki mościk zrobiliśmy, tak. Monika Olejnik: : No, ale Jacek Kurski nie był w LPR? Joachim Brudziński: : Od Sikorskiego Monika Olejnik: : A profesor Zyta Gilowska nie była w Platformie Obywatelskiej? Joachim Brudziński: : Została, została, że tak powiem, wyrzucona przez Donalda Tuska. Monika Olejnik: : No, a Sikorski, a Sikorski został wyrzucony z... Joachim Brudziński: : Też, w oparciu o taką przesłankę o jakiej pani dzisiaj pisze w „Gazecie Wyborczej”. Monika Olejnik: : A Sikorski został wyrzucony, Sikorski został wyrzucony z kolei z funkcji ministra obrony narodowej. Joachim Brudziński: : Proszę pani, nie został wyrzucony, tylko złożył dymisję sam. Monika Olejnik: : A Ryszard Czarnecki stwierdził, że woli przyjąć inne barwy. Joachim Brudziński: : Złożył sam dymisję, ale jeszcze raz, no co ma piernik do wiatraka, mówimy o Sikorskim, nagle przechodzimy do Czarneckiego. Monika Olejnik: : No, ale co, mówimy o zmianach barw, czyli woli pan Bronisława Komorowskiego, rozumiem. Joachim Brudziński: : Proszę pani, ja wiem jedno, jeżeli Lech Kaczyński zdecyduje się wystartować to wygra. Monika Olejnik: : Ale jak widać z sondaży przegrywa z Radosławem Sikorskim. Joachim Brudziński: : Poczekamy do wyborów i zobaczymy. Monika Olejnik: : Yhm. Joachim Brudziński: : Yhm. Wygramy, wygramy Monika Olejnik: : Tak. No dobrze. Joachim Brudziński: : Wygramy. Monika Olejnik: : Dziękuję bardzo, gościem Radia ZET był Joachim Brudziński. Joachim Brudziński: : Dam radę. Pozdrawiam. Monika Olejnik: : Dziękuję.

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »