Rozwój demograficzny Polski 2008
2001-02-20 09:00:00
Reklama:
Rozwój demograficzny Polski 2008
Miniony - 2008 rok - był pierwszym od 11 lat, w którym odnotowano dodatni przyrost rzeczywisty ludności. Według wstępnych szacunków, w końcu 2008 r., ludność Polski liczyła ok. 38135 tys. osób, tj. o prawie 20 tys. więcej niż przed rokiem - podał Główny Urząd Statystyczny.
W latach 1997-2007 rejestrowano ubytek liczby ludności Polski, która zmniejszyła się wówczas o ponad 175 tys. osób. Bezpośrednią przyczyną był notowany w latach 1984-2003 spadek liczby urodzeń przy prawie nieistotnych zmianach w liczbie zgonów oraz ujemnym (w całym okresie powojennym) saldem migracji zagranicznych definitywnych (na pobyt stały).
W 2008 r. tempo przyrostu ludności było dodatnie i wyniosło 0,05%; w 2007 r. - minus 0,03%, a największy ubytek ludności odnotowano w 2006 r. – liczba ludności zmniejszyła się w ciągu roku o 32 tys. (tempo ubytku wyniosło minus 0,08%). W latach 90-tych ubiegłego stulecia średnioroczna stopa przyrostu ludności kształtowała się na poziomie ok. +0,09%, ale już w drugiej połowie tych lat dynamika przyrostu była zerowa lub ujemna.
Pod względem liczby ludności Polska znajduje się na 32 miejscu wśród krajów świata i na 6 w krajach Unii Europejskiej. W przypadku gęstości zaludnienia plasujemy się w grupie średnio zaludnionych państw europejskich. Na 1 km2 powierzchni mieszkają 122 osoby; w miastach około 1091, na terenach wiejskich 51. Nadal maleje liczba i udział mieszkańców miast w ogólnej ludności kraju; obecnie ludność miejska stanowi niewiele ponad 61%, natomiast sukcesywnie rośnie liczba ludności zamieszkałej na obszarach wiejskich.
Ze wstępnych danych wynika, że w minionym roku liczba ludności zwiększyła się w 9 województwach (w 2007 r. – tylko w 4 województwach). Największy przyrost miał miejsce w woj. pomorskim, następnie - w mazowieckim i wielkopolskim oraz małopolskim, przy czym wzrost liczby ludności w tych województwach jest obserwowane od początku bieżącego stulecia. W pozostałych województwach odnotowano ubytek ludności, jednak tempo ubytku rzeczywistego jest wyraźnie słabsze w stosunku do notowanego w poprzednich latach. Województwa, w których liczba ludności maleje najszybciej to opolskie oraz łódzkie i śląskie.
Migracje zagraniczne ludności
Podstawowym składnikiem ubytku rzeczywistego powodującym zmniejszanie się liczby ludności Polski jest ujemne saldo migracji zagranicznych definitywnych (na pobyt stały). Szacuje się, że w 2008 r. ujemne saldo definitywnych migracji zagranicznych wyniosło ponad 15 tys. (w 2007 r. - minus 20,5 tys.). Najbardziej gwałtowny wzrost liczby emigracji na pobyt stały odnotowano w 2006 roku (z około 20-25 tys. w latach wcześniejszych do 47 tys.), saldo wyniosło wówczas minus 36 tys. Jednocześnie systematycznie wzrasta liczba imigrantów - z 7 tys. w 2003 r. do ok. 16 tys. w 2008 r. (dane wstępne).
Dodatkowo, dane wyszacowane w oparciu o różne źródła (statystyczne i pozastatystyczne) wskazują, że w końcu 2007 r. na emigracji czasowej (powyżej 3 miesięcy) poza granicami Polski przebywało ok. 2270 tys. mieszkańców naszego kraju, w tym ponad 1925 tys. w Europie. Zdecydowana większość czasowych emigrantów z Polski przebywa w krajach członkowskich UE. Liczba emigrantów z Polski w UE wzrosła z ok. 750 tys. w końcu 2004 r. do ok. 1860 tys. w końcu 2007 r., czyli prawie 2,5-krotnie. Najwięcej osób przebywało w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Irlandii. Pomimo kolejnego zwiększenia skali emigracji, wyraźnie zmniejsza się jej dynamika.
Rozwój demograficzny Polski 2008
Jednocześnie zwiększa się liczba Polaków powracających z czasowej emigracji. Szacuje się, że w 2007 r. powróciło ponad 200 tys. emigrantów, zaś w I połowie 2008 r. ponad 90 tys. osób – w większości młodych. W konsekwencji może to oznaczać znaczące zmiany w procesach demograficzno-społecznych.
Urodzenia i dzietność kobiet
Według wstępnych danych w 2008 r. zarejestrowano ponad 414 tys. urodzeń żywych, co oznacza wzrost o ponad 26 tys. w stosunku do roku 2007, ale także jest to o 1/4 mniej niż w 1990 r. i ponad 40% mniej niż w 1983 r., który był szczytowym rokiem ostatniego wyżu demograficznego (prawie 724 tys. urodzeń). W 2008 r. współczynnik urodzeń wyniósł 10,9‰ (o 0,7 pkt więcej niż w roku poprzednim, ale o ponad 3 pkt mniej niż w 1990 r. i prawie 9 pkt mniej niż w 1983 r.).
Pomimo rosnącej liczby urodzeń - w dalszym ciągu poziom reprodukcji nie gwarantuje prostej zastępowalności pokoleń, nadal utrzymuje się obserwowany od 1989 r. okres depresji urodzeniowej. W 2007 r. współczynnik dzietności wynosił 1,31, co oznacza wzrost (o 0,09 pkt) w stosunku do odnotowanego w 2003 r., w którym wskaźnik ten był najniższy od ponad 50 lat.
Najbardziej korzystną sytuację demograficzną określa współczynnik kształtujący się na poziomie 2,1-2,15, tj. gdy w danym roku na jedną kobietę w wieku 15-49 lat przypada średnio 2 dzieci. Należy zaznaczyć, że kobiety urodzone w latach ostatniego wyżu demograficznego (roczniki 1979-1983, a także 1984-1988) znajdują się obecnie w wieku intensywnej, najwyższej płodności – stąd rosnąca liczba urodzeń.
Wynikiem przeobrażeń demograficznych rozpoczętych w latach 90-tych jest między innymi przesunięcie najwyższej płodności kobiet z grupy wieku 20-24 lata do grupy 25-29 lat, a także znaczący wzrost płodności w grupie wieku 30-34 lata, który w znacznej mierze jest skutkiem realizacji urodzeń wcześniej „odłożonych”. Jest to efekt wyboru, jakiego dokonują ludzie młodzi decydując się najpierw na osiągnięcie określonego poziomu wykształcenia oraz stabilizacji ekonomicznej, a dopiero potem na założenie rodziny oraz jej powiększanie. Konsekwencją zmiany zachowań prorodzinnych jest podwyższenie zarówno średniego wieku rodzenia dziecka, który w 2007 r. wynosił 27,9 roku (wobec ok. 26 lat w połowie lat 90-tych), jak i średniego wieku urodzenia pierwszego dziecka – 25,8 w 2007 r. (ok. 23 lata w latach 90-tych). Zmieniła się także struktura poziomu wykształcenia matek – w stosunku do początku lat 90-tych ponad pięciokrotnie wzrósł odsetek matek z wykształceniem wyższym (z 6% do ok. 32%), natomiast istotnie zmniejszył się odsetek kobiet z wykształceniem podstawowym i bez wykształcenia (z 18% do ok. 7%).
Na dzietność kobiet w istotnym stopniu wpływa liczba zawieranych związków małżeńskich. Zdecydowana większość dzieci rodzi się w rodzinach tworzonych przez prawnie zawarte związki małżeńskie (w 2007 r. - ponad 80%), przy czym prawie połowa dzieci rodzi się w okresie pierwszych trzech lat trwania małżeństwa rodziców. Jednocześnie od kilkunastu lat systematycznie rośnie odsetek urodzeń pozamałżeńskich. Na początku lat 90-tych ze związków pozamałżeńskich rodziło się ok. 6-7% dzieci, zaś w ostatnich latach 17-20%. Odsetek ten jest zdecydowanie wyższy w miastach - w 2007 r. wynosił ponad 22%, na wsi – ponad 15%.
Rosnący współczynnik dzietności pozamałżeńskiej może oznaczać, że zwiększa się liczba rodzin tworzonych przez związki partnerskie lub wzrasta liczba matek samotnie wychowujących dzieci - tworzących rodziny niepełne.
Rozwój demograficzny Polski 2008
Szacuje się, że w 2008 r. powstało 257 tys. nowych związków małżeńskich - o ponad 8 tys. więcej niż rok wcześniej. Współczynnik małżeństw (liczony na 1000 ludności) wzrósł o 0,2 pkt. do poziomu 6,7‰. Począwszy od 2003 r. obserwuje się wzrost liczby nowozawartych małżeństw - co pozwala przewidywać utrzymanie pozytywnego trendu, jakim jest zwiększanie się liczby urodzeń. Częstość zawierania małżeństw w miastach i na wsi jest podobna.
Niezmiennie wśród nowozawartych związków ok. 85% stanowią małżeństwa pierwsze, tj. panien z kawalerami. Małżeństwa wyznaniowe, tj. zawarte w kościołach i jednocześnie zarejestrowane w urzędach stanu cywilnego, stanowią około 70% zawieranych prawnie związków.
Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat zdecydowanie zwiększył się wiek nowożeńców. Na początku lat 90-tych ponad połowa mężczyzn zawierających małżeństwo była w wieku poniżej 25 lat, w 2007 roku – już tylko 1/4; wśród kobiet udział ten zmniejszył się z 73% do 46%. Najczęściej mężczyźni żenią się „przed trzydziestką”; w 2007 r. ich średni wiek (mediana) zawierania małżeństwa wynosił 27,5, tj. o 2 lata więcej niż na początku lat 90.
Panny młode też są starsze, w 2007 roku miały - średnio - 25,4 lat, wobec niepełna 23 lat na początku lat 90-tych. Nastąpiło przesunięcie grupy wiekowej najczęstszego zawierania małżeństwa na 25-29 lat, jej udział wynosi obecnie 44% (w 1990 r. – niespełna 14%). Nowożeńcy w miastach są o ok. 1,5 roku starsi od mieszkających na wsi.
Zmieniła się także struktura wykształcenia nowożeńców – w 2007 r. kobiety legitymowały się najczęściej wykształceniem średnim - 43% (podobnie w 1990 r.) lub wyższym - 34% (w 1990 r. – udział ten wynosił tylko 4%), zasadnicze zawodowe stanowiło 13% (w 1990 r. – 35%). Wśród mężczyzn - w przypadku wykształcenia średniego – podobnie jak wśród kobiet - 40% (w 1990 r. – 28%), z wykształceniem wyższym mniej - 25% (5% na początku lat 90-tych) oraz dwukrotnie większy niż u kobiet udział zasadniczego zawodowego - 26% (51% w 1990 r.). Przedstawione zmiany stanowią kolejny przykład przeobrażeń zachodzących w zachowaniach ludzi młodych, którzy najpierw inwestują w siebie – w edukacje, pracę a potem w rodzinę.
Szacuje się, że w końcu 2007 roku w Polsce istniało 8931 tys. małżeństw.
Rozwody i separacje
Ze wstępnych danych wynika, że w 2008 r. liczba rozwodów pozostała na poziomie sprzed roku, rozwiodło się ok. 66 tys. par małżeńskich, współczynnik także pozostał bez zmian i wyniósł 1,7‰.
Rozwiedzeni małżonkowie przeżywają ze sobą - średnio - ok. 14 lat (staż małżeński nieznacznie się wydłuża). W 2007 r. średni wiek mężczyzn w momencie rozwodu to ok. 40 lat i legitymowali się wykształceniem zasadniczym zawodowym - 41% lub średnim - 30%, wyższe stanowiło 15%; kobiety były o ok. 3 lata młodsze i najczęściej posiadały wykształcenie średnie - 40% oraz zasadnicze zawodowe - 25% i wyższe - 21%.
Rozwój demograficzny Polski 2008
W ponad 2/3 przypadków powództwo o rozwód wnosi kobieta. Natomiast orzeczenie rozwodu z winy żony następuje w niewiele ponad 3% przypadków, ale przeważnie sąd nie orzeka winy (ponad 70% rozwodów). Najczęściej jako przyczynę rozwodu małżonkowie deklarują niezgodność charakterów (1/3 wszystkich rozwodów), kolejne przyczyny to zdrada lub trwały związek uczuciowy z inną osobą (1/4 rozwodów) oraz alkoholizm (22%).
Wśród rozwiedzionych w 2007 r. małżeństw ok. 61% wychowywało ponad 59 tys. nieletnich dzieci (będących w wieku do 18 lat). Najczęściej (57% przypadków) sąd przyznaje opiekę nad dziećmi wyłącznie matce, wyłącznie ojcu jedynie w niespełna 4% przypadków, a 37% rozwiedzionych małżeństw wychowuje dzieci wspólnie.
Procedura prawnego orzekania o separacji została wprowadzona w Polsce w końcu 1999 roku. Liczba orzekanych sądownie separacji wzrastała bardzo szybko (od ok. 1,3 tys. w 2000 r. do 11,6 tys. w 2005 r.). Od w 2006 r. następuje spadek liczby separacji – szacuje się, że w 2008 r. orzeczono ich niespełna 4 tys.
Wstępne dane wskazują, że w 2008 r. zmarło ponad 379 tys. osób, co oznacza o 2 tys. więcej niż w 2007 r.; współczynnik umieralności pozostał bez zmian na poziomie 9,9‰. W ogólnej liczbie osób zmarłych ok. 47% stanowią kobiety.
W latach 1992-1998 obserwowany był systematyczny spadek umieralności; od 1999 r. nastąpił wzrost - rejestrowano ok. 360-380 tys. zgonów rocznie. Także w ostatnich latach liczba zgonów nieznacznie wzrastała, ale tempo tego wzrostu jest w miarę stabilne - co można przyjąć za początek procesu stabilizacji poziomu umieralności w Polsce.
Głównymi przyczynami zgonów w Polsce są choroby układu krążenia i choroby nowotworowe; stanowią one ponad 70% wszystkich zgonów, trzecią grupą przyczyn są urazy i zatrucia – prawie 7%.
Stopniowo zmniejsza się także odsetek zgonów powodowanych urazami i zatruciami, które obecnie stanowią 6,6% wszystkich zgonów, wobec 7,6% na początku lat 90-tych. W tym przypadku także występuje duże zróżnicowanie umieralności według płci; wśród mężczyzn urazy i zatrucia stanowią 9,6% przyczyn, a wśród kobiet ok. 3,5%.
Niekorzystnym zjawiskiem jest bardzo szybki wzrost liczby zgonów powodowanych chorobami nowotworowymi, przy jednoczesnym wzroście liczby nowych zachorowań. W 1990 r. nowotwory złośliwe były przyczyną prawie 19% zgonów, w 2000 r. stanowiły 23%, a obecnie 24,6% wszystkich przyczyn (wśród mężczyzn stanowią niewiele ponad 26%; wśród kobiet – ponad 23%).
W 2008 r. zarejestrowano 2,3 tys. zgonów dzieci w wieku poniżej 1 roku życia (tyle samo co przed rokiem). Pozytywny, obserwowany nieprzerwanie trend malejącej umieralności niemowląt potwierdza współczynnik wyrażający liczbę zgonów niemowląt na 1000 urodzeń żywych, który w minionym roku zmniejszył się (o 0,4 pkt) do poziomu 5,6‰ (w 1990 r. wynosił 19,3‰).
Rozwój demograficzny Polski 2008
W ogólnej liczbie zmarłych niemowląt ponad 80% umiera przed ukończeniem pierwszego miesiąca życia (w okresie noworodkowym), w tym ok. 2/3 w okresie pierwszego tygodnia życia. Przyczyną ponad połowy zgonów niemowląt są choroby i stany okresu okołoporodowego, czyli powstające w trakcie trwania ciąży matki i w okresie pierwszych 6 dni życia noworodka, kolejną 1/3 zgonów stanowią wady rozwojowe wrodzone, a pozostałe są powodowane chorobami nabytymi w okresie niemowlęcym lub urazami.
Podobnie jak ogólny współczynnik zgonów niemowląt także współczynnik umieralności okołoporodowej (urodzenia martwe i zgony niemowląt w wieku 0-6 dni na 1000 urodzeń żywych i martwych) wykazuje tendencję spadkową; w 2007 r. kształtował się na poziomie ok. 8,0‰; na początku tego stulecia wynosił prawie 10‰; zaś na początku lat 90-tych – prawie 20‰.
Obserwowana od początku lat 90-tych poprawa sytuacji w zakresie umieralności korzystnie wpływa na długość trwania życia Polaków, przy czym nadal utrzymuje się duża różnica między trwaniem życia mężczyzn i kobiet. W 2007 roku przeciętne trwanie życia dla mężczyzn wynosiło 71 lat, a dla kobiet – 79,7 lat. W porównaniu do początku lat 90-tych trwanie życia wydłużyło się o 4,7 roku dla mężczyzn oraz o 4,5 roku dla kobiet.
Wyraźny postęp w wydłużaniu się przeciętnego trwania życia należy przypisywać szeroko propagowanemu – od początku lat 90-tych - prowadzeniu zdrowego stylu życia. W zachowaniach Polaków nastąpiły korzystne zmiany - zmienia się sposób odżywiania; wśród osób dorosłych (głównie mężczyzn) wyraźnie zmniejszył się odsetek osób palących tytoń. Co prawda coraz więcej osób dorosłych pije alkohol, nastąpiły jednak istotne zmiany w typowym wzorcu konsumpcji alkoholu - piwo powoli wypiera wódkę i inne napoje spirytusowe. W ostatnich latach wyraźnie zwiększył się udział kobiet wykonujących specjalne badania profilaktyczne.
Struktura płci i wieku
W ogólnej liczbie ok. 38135 tys. ludności Polski kobiety stanowią prawie 52%; na 100 mężczyzn przypada ich 107 (wśród ludności miejskiej 111, na wsi 101). Liczebna przewaga mężczyzn występuje wśród ludności w wieku do 44 roku życia – gdzie na 100 mężczyzn przypada 97 kobiet; w wieku powyżej 44 lat współczynnik feminizacji wynosi 124, przy czym w najstarszych rocznikach wieku (65 lat i więcej) na 100 mężczyzn przypada średnio 165 kobiet.
W 2007 roku statystyczny mieszkaniec Polski był w wieku 37,3 lat (mediana wieku oznacza, że połowa populacji nie osiągnęła tego wieku, a druga połowa go przekroczyła). Mężczyźni mieli średnio 35,3 lat, kobiety – 39,4 (w 2000 r. odpowiednio: 35,4; 33,4; 37,4). Ludność zamieszkała w miastach jest starsza - średni wiek wynosi 38,5 lat, mieszkańców wsi -35,5.
Rezultatem przemian w procesach demograficznych, a przede wszystkim głębokiej depresji urodzeniowej w latach 90-tych oraz na początku tego stulecia, jest gwałtowne zmniejszanie się liczby dzieci i młodzieży (0-17 lat), szacuje się, że w końcu 2008 r. ich udział w ogólnej liczbie ludności wyniósł ok. 19,2% (w 2000 r. - 24,4%; w 1990 r. - 29%). Dzieci w wieku poniżej 15 roku życia stanowią obecnie ok.15,3% ogólnej populacji wobec prawie 25% w 1990 r. (w 2000 r. - ok. 19%).
Rozwój demograficzny Polski 2008
Szczególnie duże zmiany można zaobserwować także w grupie osób w wieku produkcyjnym (kobiety w wieku 18-59 lat, mężczyźni - 18-64 lata). Szacuje się, że od 1990 r. odsetek osób w wieku zdolności do pracy (w ogólnej liczbie ludności) wzrósł o ponad 6 pkt, tj. z poziomu 58,2% do ok. 64,5% w 2008 r. (w 2000 r. wynosił 60,8%), przy czym tempo przyrostu ludności w wieku produkcyjnym jest coraz wolniejsze. Począwszy od 2002 roku wiek produkcyjny osiągają coraz mniej liczne roczniki 18-latków. W końcu 2001 r. było ich ponad 694 tys., zaś w 2008 r. na rynek pracy mogło wejść tylko 554 tys. 18-latków. Jednocześnie występuje proces starzenia się zasobów siły roboczej powodowany zwiększaniem się liczby osób w wieku niemobilnym, tj. powyżej 44 roku życia. Udział ludności w tym wieku wynosi 24,4% i jest o ponad 3 pkt większy niż w 2000 r. (osiągnął wówczas 21%).
Z danych wstępnych wynika, że w latach 2001-2008 liczba ludności w wieku produkcyjnym zwiększyła się o prawie 1,3 mln, tj. corocznie przybywało średnio ok. 170 tys. osób. Przyrost liczby ludności w tej grupie był bardzo zróżnicowany: w 2001 r. przybyło 265 tys. osób w wieku produkcyjnym, natomiast w 2008 r. tylko ok. 52 tys. (według wstępnych danych). Należy podkreślić, że przyrosty te w zasadzie dotyczyły osób z grupy wieku niemobilnego (45-64 lata dla mężczyzn i 45-59 lat dla kobiet).
W ostatnich latach obserwowany jest także dalszy wzrost liczby osób w wieku emerytalnym (mężczyźni 65 lat i więcej, kobiety 60 lat i więcej). Udział tej grupy ludności w ogólnej populacji wynosi 16,3% (w 2000 r. – prawie 15%, a w 1990 r. niespełna 13%). Szacuje się, że w końcu 2008 r. ludność w wieku poprodukcyjnym liczyła ok. 6,2 mln osób wobec 5,7 mln w 2000 r. i 4,9 mln w 1990 r.
Coraz bardziej istotne stają się relacje między poszczególnymi grupami wieku ekonomicznego ludności, co obrazuje współczynnik obciążenia demograficznego. Wprawdzie obecnie na 100 osób w wieku produkcyjnym przypada 55 osób w wieku nieprodukcyjnym, podczas gdy w 2000r. było ich 64 (w 1990r.- 72). Jednak znaczące zmiany można zaobserwować analizując odrębnie relacje liczby osób w wieku przedprodukcyjnym i poprodukcyjnym w stosunku do liczby osób w wieku produkcyjnym; generalnie zmiany są zdecydowanie na niekorzyść grupy wieku przedprodukcyjnego. Aktualnie na każde 100 osób w wieku produkcyjnym przypada 30 osób w wieku przedprodukcyjnym oraz 25 osób w wieku poprodukcyjnym, podczas gdy w 2000r. było to odpowiednio 40 i 24, zaś w 1990 roku – 50 i 22.
Udział osób w wieku 65 lat i więcej (razem mężczyzn i kobiet) stanowi obecnie 13,5%, w 2000 r. wynosił 12,4%, a w 1990 r. – 10,2%.
Struktura wieku ludności ulega nadal dynamicznym zmianom; liczba i struktura ludności w wieku produkcyjnym determinuje podaż zasobów siły roboczej na rynku pracy. Należy jednak pamiętać, że w prezentowanych stanach ludności uwzględnione zostały osoby, które czasowo wyemigrowały za granicę i - chociaż są one w Polsce zameldowane na stałe - nie są już polskimi rezydentami (jeśli ich czas pobytu za granicą wynosi co najmniej 1 rok). W zdecydowanej większości osoby te są w wieku produkcyjnym mobilnym.
Rozwój demograficzny Polski 2008
Perspektywy rozwoju demograficznego - prognoza do 2035 roku
Zgodnie z założeniami najnowszej prognozy ludności, w najbliższych latach należy oczekiwać dalszego wzrostu współczynnika dzietności do 1,42-1,45 w latach 2015-2020. Taki poziom dzietności nie zapewnia prostej zastępowalności pokoleń. W najbliższych latach spodziewany jest dalszy wzrost liczby urodzeń, który może utrzymać się do 2012 r., zaś w następnych latach liczba urodzeń będzie powoli zmniejszać się, osiągając w 2035 r. wielkość 272,5 tys. Prowadzone przez demografów prace studialne i analizy wskazują, że zapoczątkowany w 2004r. stopniowy wzrost dzietności wynika przede wszystkim z realizacji odłożonych urodzeń wyżowych roczników kobiet, urodzonych w latach 1974-1983. Obserwowane w ostatnich latach korzystne zmiany trudno w chwili obecnej uznać za symptom trwałej zmiany zachowań prokreacyjnych.
Z drugiej strony w dalszym ciągu będzie następował spadek umieralności i systematyczny wzrost przeciętnego trwania życia do poziomu ok. 77 roku dla mężczyzn oraz do ok. 83 lat dla kobiet w 2035 r., jednak odrabianie zaległości w tej dziedzinie w stosunku do krajów najbardziej rozwiniętych będzie następowało wolniej niż w ostatniej dekadzie XX wieku.
Dystans do 15 wysokorozwiniętych krajów, który jest konsekwencją opóźnienia szacowanego na 21-22 lata, utrzyma się w całym prognozowanym okresie. Takie założenie wynika z utrzymujących się problemów z dostępem do usług medycznych i opiekuńczych, obserwowaną w ostatnich latach emigracją zarobkową wykwalifikowanych pracowników służby zdrowia, co w sytuacji starzejącego się społeczeństwa jest czynnikiem hamującym poprawę w procesie umieralności. Konsekwencją tych zmian będzie systematyczne zmniejszanie się liczby ludności, przy czym tempo tego spadku będzie coraz wyższe. W 2020 roku liczba ludności Polski osiągnie 37,8 mln, zaś w 2035 roku – prawie 36 mln, zatem w okresie najbliższych 28 lat liczba ludności Polski zmniejszy się o ponad 2 miliony. Ubytek ten w 90 % będzie dotyczył miast, głównie z powodu mniejszej dzietności w miastach niż na wsi, ale też na skutek nowego zjawiska, jakim jest przemieszczanie się części ludności miejskiej na tereny wiejskie na obrzeżach miast.
Wydłużanie się przeciętnego trwania życia przy jednocześnie niskim poziomie dzietności oraz nieznaczącym saldzie migracji zagranicznych definitywnych będą powodować niekorzystne zmiany w strukturze wieku ludności, praktycznie w całym prognozowanym okresie. Najbardziej dynamiczne zmiany będą dotyczyły:
zmniejszania się liczby i udziału grupy wieku produkcyjnego w ogólnej populacji,
starzenia się zasobów siły roboczej,
starzenia się całego społeczeństwa,
zmniejszania się liczby kobiet w wieku prokreacyjnym,
wzrost współczynników obciążenia demograficznego – zwłaszcza grupą wieku poprodukcyjnego.
Liczba osób w wieku produkcyjnym - w całym okresie prognozy - będzie ulegać systematycznemu zmniejszaniu z poziomu 24,5 mln do 20,7 mln w 2035 r., a zatem o prawie 3,8 mln, przy czym największy spadek będzie miał miejsce w latach 2015-2020 (o ok. 1,2 mln osób). Starzenie się ludności spowoduje znaczące ubytki ludności w wieku mobilnym, w ciągu 28 lat prognozy nastąpi zmniejszenie tej populacji o ponad 4,4 mln i przesunięcie w kierunku niemobilnych grup wieku ludności.
Zmiany relacji między poszczególnymi grupami wieku wg kryteriów ekonomicznych przekładają się na wielkości współczynników obciążenia demograficznego tj. liczby osób w wieku nieprodukcyjnym na 100 osób w wieku produkcyjnym. Wartości tego współczynnika będą rosły i w 2035 r. osiągną wartość 77 w miastach oraz 71 na wsi, co w skali kraju oznacza ponad 30% wzrost w okresie objętym prognozą.
[
2001-02-20 09:00:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Blog znajomego
- Marek
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń