Premier jesli Palikot zlamal prawo pozegna sie z PO
2009-06-02 21:15:00

Reklama:


Premier jesli Palikot zlamal prawo   pozegna sie z POSprawą Janusza Palikota zajmuje się wymiar sprawiedliwości; jeśli okaże się, że złamał prawo albo którąś z fundamentalnych zasad etycznych, następnego dnia pożegna się z Platformą Obywatelską - zapowiedział premier Donald Tusk. - Nie mówię o innych sankcjach. Mówię o tych, które są w mojej gestii jako szefa Platformy - mówił Tusk we wtorek w Kropce nad i w TVN24. Dziennik napisał w ubiegłym tygodniu, że Palikot otrzymuje z anonimowych spółek w rajach podatkowych milionowe pożyczki z niewiadomych źródeł. Według gazety, Palikot założył w 2007 r. w Luksemburgu spółkę, a ta zaraz zaczęła pożyczać mu pieniądze. Miała je od małej spółki, której adresem jest skrzynka pocztowa na Cyprze. Jej udziałowcy rezydują na Karaibach - a według byłej żony Palikota, Marii Nowińskiej, właśnie tam poseł ukrył część majątku. } Palikot oświadczył, że nie jest związany z żadną ze spółek, od których pożyczał pieniądze, a doniesienia prasowe na ten temat są elementem nagonki politycznej na niego. Zapowiedział pozwanie dziennikarzy Dz do sądu. W ubiegłym tygodniu Palikot przedstawił też premierowi wyjaśnienia na piśmie. Tusk powiedział, że w dokumentach tych były wyroki sądowe dotyczące spraw cywilnych Palikota i jego pierwszej żony. Na uwagę, że nie dostał materiałów dotyczących spraw, o których pisał Dziennik, premier powiedział, że kiedy politycy czują się niesłusznie oskarżani czy oczerniani przez media, najprostszym sposobem jest oddanie sprawy do sądu. - Najprostszym sprawdzianem jest: idziesz do sądu z taką gazetą czy z takim radiem i wyjaśniasz przed sądem wszystkie okoliczności. A jeśli nie idziesz do sądu, to znaczy, że nie masz czystego sumienia. Janusz Palikot kiedy usłyszał po raz kolejny tę moją zasadę, natychmiast sprawę oddał do sądu - powiedział Tusk. Jak podkreślił, sprawa jest w rękach wymiaru sprawiedliwości. - I zarówno z tytułu procesów cywilnych, jak i ostatnio z tytułu sprawy, jaką wytacza Palikot Dziennikowi sądzę, że dość szybko ustalimy prawdę - dodał Tusk. Premier był też pytany o stanowisko b. żony Palikota, która - jak przekazał jej pełnomocnik Roman Giertych - zamierza pozwać premiera do sądu, jeśli nie wycofa się on z wypowiedzi uwiarygadniających wypowiedzi Palikota. - Żyjemy w wolnym kraju i zauważyłem od pewnego czasu, że niektórzy uznają, że nie można żyć dłużej niż tydzień bez podania kogoś do sądu - stwierdził premier. Na pytanie, czy CBA lub ABW powinny zająć się sprawą Palikota, Tusk odpowiedział, że zajmuje się nią prokuratura i to ona decyduje, jakie służby sprawę wyjaśniają. - Prokuratura, a nie premier. Zawsze będę stał na tym stanowisku. Skończyły się czasy, kiedy premier własnoręcznie decyduje o tym, jakie służby czym się zajmują - dodał. Stwierdził też, że wszyscy mamy kłopot z Januszem Palikotem, bo to jest w ogóle kłopotliwa postać. - Mówię wszyscy, bo jest to bardzo kontrowersyjna postać i ta jego ekspresja nieraz przyprawiała mnie o ból głowy. Tak że nihil novi - mówił Tusk. Dodał, że zdążył się w jakimś sensie przyzwyczaić do tego, że Janusz Palikot jest równocześnie atutem i balastem.

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »