Rynki finansowe 10-14.03.08
2014-03-20 08:00:00

Reklama:


Rynki finansowe 10-14.03.08Rynki finansowe 10-14.03.08 Inflacja w USA w lutym wyniosła 4,0 proc. wobec 4,2 proc. w styczniu. Inflacja w strefie euro w lutym wyniosła 3,3 proc. wobec 3,2 proc. w styczniu. Inflacja w Polsce w lutym wyniosła 4,2 proc. wobec 4,0 proc. w styczniu (po rewizji).   Waluta Kurs ( PLN ) RYNEK WALUTOWY Polski rynek walutowy Notowania złotego pozostały silne, pomimo światowego zawirowania na rynkach i znacznego zmniejszenia apetytów na ryzyko ze strony globalnych inwestorów. Dowodzi to, że złoty zaczął być traktowany jako waluta dająca bezpieczeństwo, a przy okazji wysoki zysk – obligacje skarbowe mają ponad 6-proc. rentowność. W skali tygodnia dolar spadł o 2,7 proc. do 2,256 PLN i jest najtańszy od 14 lat. Euro potaniało o 0,8 proc. do 3,53 PLN, a frank o 0,7 proc. do 2,25 PLN. Zagraniczne rynki walutowe W dalszym ciągu trwa na świecie ucieczka od dolara i to zdaje się za każdą cenę. Dolar spadł wobec euro o 11 centów w ciągu miesiąca, a w niczym nie przeszkadza to inwestorom nadal pozbywać się amerykańskiej waluty. Euro zyskało do dolara 1,9 proc. w minionym tygodniu, a w piątek po południu wyceniano je na 1,564 PLN. Jen zyskał wobec dolara 2,6 proc., a wobec euro 0,8 proc. Rynki finansowe 10-14.03.08   Waluta Kurs ( PLN ) RYNKI OBLIGACJI I STÓP PROCENTOWYCH W czwartek inwestorzy poznali dane o inflacji, która okazała się znacznie niższa od oczekiwań rynkowych, co pozwoliło na spadek rentowności obligacji. Inna sprawa, że wcześniej rentowność była na bardzo wysokich poziomach, ocierała się o 6,4 proc. Ostatecznie w piątek po południu obligacje dwuletnie dawały 6,23 proc. zysku (6,32 proc. przed tygodniem), a dziesięcioletnie 5,99 proc. Trzymiesięczna stopa WIBOR wzrosła do 6,01 proc. z 5,99 proc. przed tygodniem. Zagraniczne rynki W trakcie tygodnia obligacje amerykańskie traciły nieco na wartości w ślad za poprawiającą się (momentami) atmosferą na giełdach, ale końcówka tygodnia przyniosła ponowny spadek rentowności i wzrost cen. Inwestorzy szukają bezpiecznych aktywów w reakcji na oświadczenie banku inwestycyjnego Bear Stearns – piątego co do wielkości banku inwestycyjnego USA – który przyznał się do kłopotów z płynnością. W reakcji rentowność obligacji spadła do 1,48 proc. (o 14 pkt od czwartku), wobec 1,4 proc. przed tygodniem. W Europie reakcja była podobna. Rentowność niemieckich dwuletnich obligacji spadła do 3,26 proc., ale to i tak o 4 pkt więcej niż w zeszły piątek. Zadecydowały dane o wzroście inflacji w strefie euro. RYNKI AKCJI Trzy pierwsze dni tygodnia przyniosły zdecydowaną poprawę nastrojów i wzrost cen akcji, ale w czwartek nadzieje na dalsze zwyżki zostały rozwiane głęboką przeceną głównie papierów blue chips i banków. Piątek – po wahaniach w trakcie dnia – pogłębił zniżki. W rezultacie w skali tygodnia zyskał 1 proc., WIG20 0,7 proc., mWIG 2,2 proc., a sWIG 0,3 proc. Obroty pozostały na niskim poziomie – podliczono je na 6 mld PLN. Obroty były wyższe w czasie wzrostowych sesji. Rynki finansowe 10-14.03.08   Waluta Kurs ( PLN ) Zagraniczne rynki EUROPA Tydzień w Europie przebiegał pod dyktando wydarzeń za oceanem, a ponieważ we wtorek Wall Street rosła najbardziej od 5 lat udało się powstrzymać serię dwóch spadkowych tygodnia. Niemniej, jeszcze w poniedziałek była ona kontynuowana w wyniku silnych spadków w Azji oraz obaw o zyski spółek finansowych. Na mocno wyprzedanym rynku widać jednak było chęć do wzrostów, a impulsem dla nich była wtorkowa interwencja FED, największych banków europejskich, oraz banków Japonii i Kanady. Optymizmu starczyło jednak tylko na dwie sesji, bowiem już w czwartek zyski zostały oddane. Do sprzedaży akcji skłaniały informacje o problemach funduszu Carlyle Capital, kiepskie dane makro ze Stanów oraz umocnienie euro do rekordowych poziomów, na czym tracą eksporterzy ze Starego Kontynentu. USA Mijający tydzień na amerykańskiej giełdzie przebiegał przy tak wysokich wahaniach, że ani inwestorzy, ani analitycy opisujący sytuację na Wall Street nie mogli narzekać na brak emocji. Jego początek przyniósł kontynuację spadków wynikających z pogorszenia nastrojów do spółek finansowych (zwłaszcza segmentu hipotecznego) oraz budowlanych. We wtorek jednak sytuacja odwróciła się niczym w kalejdoskopie i po wpompowaniu przez FED 200 mld USD na rynek finansowy indeksy wystrzeliły w górę. S&P i Dow Jones zyskały po blisko 4 proc. każdy przy bardzo wysokich obrotach. To najsilniejsza jednodniowa zwyżka od ponad 5 lat. Co więcej, w środę nie widać było chęci do realizacji zysków pomimo serii kiepskich danych makro. Dobre nastroje popsuły dopiero problemy z płynnością funduszu Carlyle Capital, który ociera się o bankructwo. Niemniej, znowu po fali wyprzedaży mieliśmy odbicie i czwartek zakończono na lekkich plusach. Widać ogromną chęć inwestorów do przerwania trendu spadkowego, ale brakuje paliwa do rozpoczęcia wzrostów. W tym tygodniu dane makro raczej nie przeszkadzały cenom akcji odrabiać strat po spadkach poprzednich. W momencie, gdy na rynku pojawi się więcej ważnych danych optymizm może się nie utrzymać. AZJA Giełdom azjatyckim drugi tydzień z rzędu przypadło niechlubne miano liderów spadków. W największym stopniu przyczynił się do tego japoński Nikkei, który do ubiegło tygodniowej przeceny o 6 proc. dorzucił dalsze 4 proc. i jest najniżej prawie dwóch i pół roku. Traciły również koreański Kospi (-3,8 proc.) i notowany na giełdzie w Hong Kongu Hang Seng (-1 proc.). Dlaczego inwestorzy dalej pozbywali się akcji pomimo dobrych danych makro z Japonii (dynamika PKB w czwartym kwartale była znacznie wyższa od oczekiwań) oraz poprawy nastrojów na parkietach w innych częściach świata? Głównym motorem rynków azjatyckich są Chiny i Japonia. W przypadku Państwa Środka rynek coraz bardziej obawia się przegrzania gospodarki (wskazują na nie dane), natomiast w Kraju Kwitnącej Wiśni coraz cięższą sytuację mają eksporterzy. To wynik spadającej konsumpcji w Stanach Zjednoczonych - ich najbardziej lukratywnym rynku zbytu - oraz silnie drożejącego jena, który uszczupla ich zyski. Jedną ze spółek, której akcje silnie taniały w ostatnich tygodniach była Toyota. Rynki finansowe 10-14.03.08   Waluta Kurs ( PLN ) RYNEK SUROWCÓW W minionym tygodniu silną presję na dalsze wzrosty cen surowców wywierał taniejący dolar amerykański, jednak nie wszystkie towary się jej poddały. Ropa i złoto silnie drożały, natomiast miedź traciła odreagowując wcześniejsze zwyżki. Ropa rośnie szósty tydzień z rzędu i na trwałe zadomowiła się powyżej poziomu 100 USD za baryłkę. Od początku tygodnia londyńska baryłka brent nieustannie drożała zatrzymując się w czwartek na rekordowym poziomie 106,75 USD. Wzrost w ujęciu tygodniowym o 3,5 proc. napędziły fundusze hedgingowe, które grają na surowcach pod osłabienie dolara i widmo wysokiej inflacji ignorując dane makro. Sprzedaż detaliczna w USA spadła, rezerwy paliw wzrosły (ósmy tydzień na ostatnie dziewięć), podobnie zapasy ropy w krajach OECD, a popyt na ten surowiec po sezonie zimowym również powinien się obniżyć. Jeżeli z jakiś przyczyn dolar przestanie słabnąć możemy zobaczyć bardzo gwałtowną korektę. Takie odreagowanie już widzimy na rynku miedzi. We wtorek cena tego surowca silnie potaniała w wyniku spekulacji, że przy spowolnieniu w Stanach ostatnie wzrosty były nieuzasadnione. Tę tezę potwierdziły w dalszej części tygodnia doniesienia o rosnących zapasach miedzi w chińskich magazynach. W rezultacie, przez większą część tygodnia miedzią handlowano w Londynie po 8.350 USD za tonę. Zagrożenie inflacją i słabość dolara napędzały również cenę złota, która wybiła się z bazy w okolicach 970 USD za uncję i zahaczyła o poziom 1.000 USD. W ujęciu tygodniowym to wzrost o 2,5 proc. Rynki finansowe 10-14.03.08   Waluta Kurs ( PLN ) POLSKI RYNEK FUNDUSZY INWESTYCYJNYCH

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »