Putra media powinny byc wolne od naciskow politycznych
2009-07-01 10:34:00

Reklama:


Putra media powinny byc wolne od naciskow politycznych- Media publiczne powinny być wolne od nacisków politycznych, a już na pewno politycy nie powinni finansować mediów publicznych. Jeśli politycy mieliby ustalać budżety mediom publicznym, to nigdy te media nie będą niezależne - powiedział poseł PiS Krzysztof Putra, który był Gościem Radia Zet. Monika Olejnik: : A gościem Radia Zet jest wicemarszałek sejmu Krzysztof Putra, Prawo i Sprawiedliwość, witam Monika Olejnik, dzień dobry. Krzysztof Putra: : Dzień dobry. Monika Olejnik: : Panie marszałku, przeglądaliśmy gazety i w „Rzeczpospolitej” na pierwszej stronie „Nie kocha już prezesa Jolanta Szczypińska” prawda, nieprawda? Krzysztof Putra: : O, to taki wakacyjny artykuł podejrzewam, nie czytałem tego artykułu tylko tytuł, więc nie będę tego komentował. Monika Olejnik: : No to mogę panu streścić: pani Jolanta Szczypińska do tej pory kochała prezesa, ale teraz tupnęła nogą, bo nie podobało jej się to, co się działo w kampanii wyborczej do europarlamentu. Krzysztof Putra: : A, kampanię mamy za sobą, wynik całkiem przyzwoity, a to, że się dyskutuje o kampanii po kampanii to jest rzecz absolutnie naturalna. Monika Olejnik: : Dobrze, ale kocha czy nie kocha, w ogóle kochała, coś pan wie na ten temat? Krzysztof Putra: : Ja nie wiem czy tutaj można mówić o miłości. No, na pewno pani Jolanta Szczypińska bardzo szanuje prezesa i go bardzo poważa w każdej sprawie, tak sądzę. Monika Olejnik: : Ale pamiętamy artykuły, kiedy były kwiaty, kiedy się mówiło, że są zaręczeni państwo, pani Szczypińska… Krzysztof Putra: : Ej, ej, ej, to były tylko i wyłącznie gazetowe wymysły i to w tabloidach. Monika Olejnik: : Ale „Rzeczpospolita” to nie jest tabloid i piszą. Krzysztof Putra: : Na pewno pani Szczypińska bardzo szanuje prezesa i prezes panią Szczypińską. Monika Olejnik: : A o uczuciach większych nic pan nie wie. Krzysztof Putra: : Nie, nie wiem, prywatne sprawy mnie nie interesują. Monika Olejnik: : Traktat Lizboński, co się według pana stało wczoraj w Niemczech, Trybunał orzekł, że traktat lizboński, niemiecki, że jest zgodny z konstytucją, ale trzeba wzmocnić rolę Bundestagu i Bundesratu. Krzysztof Putra: : No, trzeba jasno powiedzieć, że Niemcy szanują bardzo swoją państwowość i swoją pozycję w Unii Europejskiej i bez żadnego zgiełku dyskutują o sprawie traktatu, a jak zgłosili posłowie do Trybunału Konstytucyjnego, to Trybunał bardzo długo nad tym się zastanawiał, wydał wyrok, czy orzeczenie Trybunału i to orzeczenie jest takie, że musi być wzmocniona rola obu izb parlamentu niemieckiego. To oznacza, jeszcze raz to powtórzę, że Niemcy chcą mieć silną pozycję, szanują swoją państwowość i swoją rolę i rolę parlamentów narodowych. Tu można by powiedzieć tak, że to, że my postulowaliśmy, że trzeba uregulować stosunki pomiędzy poszczególnymi organami władzy mieliśmy rację. Bo to nie może być tak, że rząd będzie podejmował poza parlamentem decyzje, które rzutują na większość, czy na wszystkich Polaków. Monika Olejnik: : No dobrze, ale proszę powiedzieć dlaczego parlament zgodził się na to żeby był ratyfikowany Traktat Lizboński. Krzysztof Putra: : U nas? Monika Olejnik: : Tak, no to dlaczego się zgodził. Krzysztof Putra: : Tak, parlament się zgodził, u nas się zgodził i to, że się zgodził to dobrze, natomiast to, że mamy prawdziwego męża stanu, jakim jest pan Lech Kaczyński prezydent Rzeczypospolitej, który się nie spieszy tylko bardzo pilnie obserwuje, bacznie obserwuje to, co się dzieje, to jest z korzyścią dla Polski. Ja wyraźnie to chcę podkreślić, że my procesowaliśmy dosyć szybko nad traktatem, ale proszę zauważyć konsultacje były wielostronne, bo premier, bo prezydent, bo parlament itd., itd. Monika Olejnik: : Tak, ale dobrze, co z tego wynika, czy według pana – nie wiem – parlamentarzyści może powinni zaskarżyć traktat lizboński do Trybunału? Krzysztof Putra: : Ale my mamy sytuację już taką, gdzie parlament, obie izby nasze przyjęły ustawę, która upoważnia prezydenta Rzeczypospolitej do ratyfikacji traktatu. Monika Olejnik: : Czyli powinien ratyfikować, tak. Krzysztof Putra: : Prezydent też jasno powiedział, że czeka na rozstrzygnięcie w drodze referendum traktatu, jeśli chodzi o Irlandię. I to jest sprawa absolutnie podstawowa, dlatego że jeśli Irlandczycy nie opowiedzą się za tym traktatem, no to on jest bezprzedmiotowy. A proszę zauważyć, że… Monika Olejnik: : Ale ja to wszystko wiem, ale… Krzysztof Putra: : …że wstrzemięźliwość, szczególnie w sprawach superważnych, rzutujących na przyszłość w każdej dziedzinie jest ważna, a już w polityce międzynarodowej na pewno… Monika Olejnik: : Dobrze, ale da mi pan powiedzieć, ale jeżeli Irlandczycy powiedzą tak, a Niemcy jeszcze nie zreformują swojego Bundestagu i Bundesratu, to co wtedy powinien zrobić prezydent, też wstrzymać się? Krzysztof Putra: : No nie wiem, w sierpniu chyba będzie to na obradach obu izb parlamentu niemieckiego. Ja nie wiem czy oni to rozstrzygną, bo we wrześniu są wybory do parlamentu. Monika Olejnik: : Ale ja pytam się pana, czy jeżeli się okaże, że jeszcze Niemcy się nie zreformowali to prezydent powinien czekać dalej? Krzysztof Putra: : Prezydent postępuje bardzo roztropnie i spokojnie czeka i moim zdaniem robi bardzo, bardzo dobrze. Monika Olejnik: : A ja nie rozumiem dlaczego czeka mimo wszystko? Krzysztof Putra: : A czy jest traktat? Monika Olejnik: : No, ale sam go wynegocjował. Krzysztof Putra: : No dobrze. Monika Olejnik: : Ale ma wątpliwości do niego? Krzysztof Putra: : I nigdy się z tego nie wycofał, nigdy się nie wycofał, ale ponieważ uznaje zasadę solidaryzmu europejskiego za absolutnie podstawową, a musi być jednomyślność. Monika Olejnik: : Wczoraj w Radiu Zet był minister Nowak, który opowiadał anegdotę, jak to spotkali się panowie premier Cowen z premierem Tuskiem i premier Cowen się zapytał premiera Tuska dlaczego my jeszcze nie podpisaliśmy traktatu lizbońskiego. Na co premier powiedział, że przecież nasz prezydent czeka na Irlandię i premier Cowen był bardzo zaskoczony. Krzysztof Putra: : Ale ja nie będę komentował rozmowy pana Cowena z panem Tuskiem. Monika Olejnik: : Yhm, no dobrze. Nie wiem czy pan wie, ale Zbigniew Romaszewski protestuje przeciwko temu, żeby skazani nie mogli kandydować do parlamentu. Zbigniew Romaszewski chce namówić senatorów do tego żeby głosowali przeciwko, uważa, że ten przepis uderzy w niego. Krzysztof Putra: : Ja nie wiem czy uderzy w niego, czy nie, to sprawa jest bardzo poważna, dobrze, że senatorowie się nad tym zastanawiają, ale jak sądzę ta poprawka w konstytucji zostanie przyjęta również przez senat, tak sądzę. Decyzji jeszcze nie ma. Monika Olejnik: : No ja wiem. Krzysztof Putra: : Jeszcze nie ma ani klubu PiS, ani klubu Platformy. Przypomnę, że w sejmie przeszło to miażdżącą większością, chyba nikt nie był przeciw, chyba jakieś były pojedyncze głosy wstrzymujące. Monika Olejnik: : Przeciwko temu przepisowi protestuje Rzecznik Praw Obywatelskich. Krzysztof Putra: : No bo jeśli rzeczywiście jest tak, że ten przepis nie jest jasny, że można będzie tutaj lawirować, przepraszam za to wyrażenie, to warto się nad tym pochylić i zastanowić. Lepiej wprowadzić prawo dobre, które będzie skuteczne, niż potem będzie podważane. Monika Olejnik: : Czyli według pana senatorowie powinni głosować przeciwko? Krzysztof Putra: : Nie, nie, ja tak nie uważam, uważam, że powinni jeśli są duże wątpliwości no to w czasie mogą to odłożyć, na przykład jeszcze z miesiąc poczekać i wtedy podjąć decyzję. Albo jeśli mają podjąć dzisiaj no to powinni głosować za przyjęciem tej zmiany w konstytucji. Monika Olejnik: : No, ale ja wiem, ale według pana powinni dzisiaj głosować za, czy… Krzysztof Putra: : Ja tego nie wiem, nie siedzę w głowach senatorów. Monika Olejnik: : Ale jest pan wicemarszałkiem sejmu, zna pan… Krzysztof Putra: : Ale ja pani odpowiadam izba senacka, byłem w poprzedniej kadencji senatorem, nawet wicemarszałkiem senatu, to jest izba rozwagi i niech rozważy w swoim sumieniu, co należy zrobić. Monika Olejnik: : A pan rozważył głosując za i według pana jest to dobry przepis? Krzysztof Putra: : Oczywiście, głosowałem za tym przepisem i podtrzymuję i dzisiaj też tak samo bym głosował. Monika Olejnik: : Ale Zbigniew Romaszewski, który był skazany, wiadomo za swoją opozycyjną działalność mówi – co z tego, że potem Sąd Najwyższy mnie uniewinnił, tak mówi w „Dzienniku”, uniewinnił kasacją, z upływem czasu zaciera się karalność, ale nie fakt skazania, ten pozostaje. Krzysztof Putra: : No właśnie i dlatego warto jest rozważyć, bo to co mówi pan senator Romaszewski jest ważne i warto żeby się senatorowie nad tym zastanowili, od tego jest izba wyższa w polskim parlamentaryzmie, w polskim parlamencie żeby się nad tym pochyliła. To czy to miesiąc, czy dwa miesiące będzie wcześniej nie ma to żadnego znaczenia. Monika Olejnik: : Ale to posłowie bezmyślnie głosują, a senatorowie myślnie? Krzysztof Putra: : Wybory do parlamentu, wybory najwcześniej do parlamentu są wtedy, kiedy parlament zechce skrócić kadencję, a tak naprawdę kadencja to w 2011 roku. Monika Olejnik: : Ja wiem, mówimy o oczywistościach panie marszałku, ja się zastanawiam czy parlament bezmyślnie głosuje, a potem się musi zastanawiać senat, musi wszystko… Krzysztof Putra: : Parlament nie głosuje bezmyślnie, ale przypomnę każdy człowiek jest ułomny, włącznie z parlamentarzystami, nawet najwybitniejszymi. Monika Olejnik: : A czy to nie jest tak czasami, panie marszałku, że populistycznie zachowuje się sejm, wszyscy się boją, jeżeli nie będę głosował za tym żeby skazani nie mogli kandydować, to uznają, że coś jest na rzeczy, że ja jestem za tym. Krzysztof Putra: : No nie, ja pani powiem, że system demokratyczny w ogóle jest w pewnym sensie populistycznym systemem, bo wyborcy, znaczy politycy, ci, którzy kandydują chcą zdobywać wyborców i nie zawsze robią to w sposób taki, który jest na wysokim poziomie, żeby się przypodobać to bardzo często się podejmuje decyzje, które się potem w życiu okazują niestety, ale chybionymi. Monika Olejnik: : No bo samorządowcy sobie dali z tym radę, prawda, bo wybory do samorządów wykluczają osoby skazane. Krzysztof Putra: : Nie, to nie samorządowcy sami sobie dali radę tylko parlament… Monika Olejnik: : Znaczy nie samorządowcy, tylko ustawa, ordynacja wyborcza. Krzysztof Putra: : Tylko parlament taką ordynację podjął. Monika Olejnik: : No więc właśnie, to może ten przepis powinien być… Krzysztof Putra: : No to senatorowie właśnie się zastanawiają, ja tak czytam i słucham nawet tego z dużym zainteresowaniem, senatorowie Platformy podjęli poważną debatę, zapewne przyszedł szeryf Donald Tusk i jak usłyszał, że tam się dyskutuje to walnął pięścią i powiedział no nie, tak być nie może, no bo – dzisiaj nawet gdzieś czytałem, nie wiem pewnie w Internecie wypowiedź pana senatora Rudzkiego, który jest doświadczonym człowiekiem, byłym rektorem jednej z ważnych uczelni i wcześniej mówił o tym, że to nie jest dobry zapis i że trzeba to odesłać do ustawy, a teraz zmienił zdanie i – no jak sądzę – będzie głosował za przyjęciem. Monika Olejnik: : No dobrze, a PiS głosował pod dyktando Platformy Obywatelskiej? Krzysztof Putra: : Nie, PiS nie głosował pod dyktando Platformy Obywatelskiej, to my byliśmy jednym z tych środowisk, pionierskich powiedziałbym, no jako pierwsi zabiegaliśmy o to żeby wprowadzić oświadczenia majątkowe, zabiegaliśmy o przejrzystość. Monika Olejnik: : Nie, nie, ale ja mówię o… Krzysztof Putra: : …i też no w PiS jest taka linia żeby twardo odseparować tych, którzy są, mają kolizje z prawem, mają wyroki od organów władzy ustawodawczej. Monika Olejnik: : Czyli szeryf Kaczyński nie powiedział Zbigniewowi Romaszewskiemu: pan musi głosować za. Krzysztof Putra: : Ja myślę, że Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości człowiek, który też sporo uczynił dla polskich przemian demokratycznych, szanuje zdanie pana Zbigniewa Romaszewskiego, ale jak mówię decyzji w naszym środowisku, zmieniającej to głosowanie, nie ma przecież. Być może ona nastąpi, ale tego nie wiem. Monika Olejnik: : No właśnie, a może ten przepis powinien być po prostu w ordynacji wyborczej, prawda, a nie w konstytucji? Krzysztof Putra: : Nie wiem czy to nie byłoby lepsze rozwiązanie, ale powtórzę stan faktyczny jest taki, że jest przegłosowane w sejmie i czekamy teraz na decyzję senatu. Monika Olejnik: : Panie marszałku, czy podpisał się pan pod projektem Bolesława Piechy zakazującym stosowania metody in vitro? Krzysztof Putra: : Nie, ja się nie podpisałem pod tym projektem, uważam, że ta sprawa jest superważna i każdy powinien we własnym sumieniu rozstrzygać te kwestie. Ja uważam, że godność osoby ludzkiej powinna być szanowana od poczęcia aż do naturalnej śmierci i czekam na poważną debatę w tej sprawie, bez żadnej pyskówki, bez żadnych najazdów jednych na drugich, bo ta sprawa wymaga powagi, rozwagi, olbrzymiego szacunku i respektu. Bo to, że ludzie są bezpłodni to cywilizacja poszła tak daleko, że bardzo wielu ludzi ma kłopoty z tym żeby mieć dzieci i trzeba temu jakoś starać się zaradzać, ale z drugiej strony trzeba szanować godność człowieka. Monika Olejnik: : Czyli nie będzie pan głosował za zakazem wprowadzenia metody in vitro? Krzysztof Putra: : Ja w tej sprawie będę wsłuchiwał się w głos wszystkich tych, którzy mówią – jestem człowiekiem, który się opowiada za ochroną życia od naturalnego poczęcia aż do naturalnej śmierci. Monika Olejnik: : Ja wiem, ale ma pan swoje zdanie na ten temat, czy pan jest za zakazem czy przeciwko? Krzysztof Putra: : Ja uważam, że kwestia ta powinna być uregulowana, bo w Polsce ona w ogóle nie jest uregulowana i mamy do czynienia z bardzo wielu patologiami i parlament jest od tego żeby jednak te kwestie regulować. Monika Olejnik: : No tak, ale czy pan się opowiada za zakazem? Krzysztof Putra: : A mojego zdania pani, ja opowiem się wtedy, gdy będzie już będą projekty przedłożone, jeszcze raz powtórzę jestem za ochroną życia od naturalnego poczęcia do naturalnej śmierci. Monika Olejnik: : A co pan sądzi o wypowiedziach posłanki Nelli Rokity, która mówi, że kobiety są bezpłodne dlatego, że poddawały się aborcji wcześniej? Krzysztof Putra: : Nie chcę komentować wypowiedzi pojedynczych polityków, kropka. Monika Olejnik: : Ale to jest polityk z pana partii? Krzysztof Putra: : Ale nie będę tego komentował, kropka. Monika Olejnik: : Ale dlaczego? Krzysztof Putra: : Każdy w swoim sumieniu odpowiada za to, co mówi, co robi, jak żyje, jak postępuje, kropka. Monika Olejnik: : No tak, ale są państwo zbiorowością, która będzie decydowała o losie wielu osób. Krzysztof Putra: : W tej sprawie nie będzie na pewno dyscypliny klubowej, bo w sprawach sumienia, w sprawach wiary no nie może być dyscypliny. Monika Olejnik: : Czy chciałby pan żeby pan prezydent podpisał ustawę medialną, czy ją odesłał do Trybunału, czy też… Krzysztof Putra: : Jeśli pani mnie pyta, to ja jestem zwolennikiem wyrzucenia tej ustawy na śmietnik, jestem zwolennikiem poważnej debaty, coś w rodzaju okrągłego stołu w sprawie mediów publicznych, w sprawie misji mediów publicznych, w sprawie sposobu finansowania mediów publicznych. Media publiczne powinny być wolne od nacisków politycznych, a już na pewno politycy nie powinni finansować mediów publicznych, no bo budżet, ja jestem od 89 r. związany z parlamentem, wtedy byłem posłem i muszę pani powiedzieć, że jeśli politycy mieliby ustalać budżety mediom publicznym, to nigdy te media nie będą zależne, chociaż… Monika Olejnik: : Niezależne… Krzysztof Putra: : Niezależne, tak, przyglądam się mediom publicznym i chcę powiedzieć, że bardzo wielu dziennikarzy wybiło się na taką swoistą niepodległość i niezależność i to już jest nieźle. Ale żeby można było tą niezależność jakoś wprowadzać w życie w mediach publicznych, no to one muszą być niezależne od polityki. Monika Olejnik: : No jak widać… Krzysztof Putra: : To nie może być tak, że na programy iks, bo jak mowa jest o licencjach to da się pieniądze, albo się nie da pieniędzy. Monika Olejnik: : Panie marszałku, ta ustawa jest zła, ale ustawa jeszcze nie obowiązuje, a media publiczne nie są niezależne, widać telewizję pana Piotra Farfała, jest zależna, czy niezależna. Krzysztof Putra: : Nie, no jest zależna od różnych poglądów, ja nie chcę nikogo oceniać, z dystansem się odnoszę, no żyjemy w kraju demokratycznym i nie chciałbym nikogo pouczać, ani nikogo w jakiś sposób radykalny oceniać, a mam tylko własne zdanie. Uważam, że pod rządami pana Farfała no nie jest najlepiej, no bo to przedmiotowe traktowanie wielu ludzi pracujących w mediach publicznych mi nie odpowiada. Monika Olejnik: : No właśnie i tak się dzieje bez ustawy. Krzysztof Putra: : No się dzieje bez ustawy, ale ta ustawa też jest niedobra. A postawa już Donalda Tuska, człowieka, który jest doświadczonym politykiem, zetknąłem się z Donaldem Tuskiem już w pierwszej kadencji polskiego sejmu i uważam, że wypowiedzi Donalda Tuska dotyczące abonamentu były absolutnie chybione i głupie. I doprowadziły do tego, że tak – jest kłopot z abonamentem, nie ma finansowania i to jest takie naprężanie muskuł i tak naprawdę demokracja polska przesunęła się w kierunku takim, gdzie PR decyduje, gdzie propaganda decyduje, mamienie wyborców, a nie poważna rozmowa z wyborcami, bo ja zawsze sprowadzam to wszystko do najmniejszego… Monika Olejnik: : Ale gdzie pan widzi PR, w czym, oprócz abonamentu. Krzysztof Putra: : Wie pani, jak ja bym rozmawiał ze swoimi synami i córkami w taki sposób żebym czarował ich, no to przecież oni bardzo szybko się zorientują, że ojciec ich czaruje. Monika Olejnik: : Ale w czym czaruje, w czym czaruje Donald Tusk. Krzysztof Putra: : No Tusk przecież czarował, no mówiąc o tym, że my nie chcemy tego parapodatku, abonamentu, zmienimy sposób finansowania i co teraz zrobił? Zrobił to, że nie gwarantuje finansowania mediom publicznym i do czego to się wszystko sprowadza, sprowadza się do tego, że po prostu media publiczne stały się przedmiotem gry politycznej a nie poważnej debaty i poważnych… Monika Olejnik: : Wie pan, Donald Tusk ma swoją winę z abonamentem, a Prawo i Sprawiedliwość ma swoją winę z telewizją publiczną, którą upolitycznił. Krzysztof Putra: : Tak, biję się w piersi, że my też nie zrobiliśmy… Monika Olejnik: : Krajowa Rada jest upolityczniona maksymalnie, rady nadzorcze w telewizji maksymalnie upolitycznione, Prawo i Sprawiedliwość upolityczniło telewizję publiczną. Krzysztof Putra: : Pani redaktor zgoda, nie my upolityczniliśmy, tylko po 89 r. telewizja cały czas podlegała różnym, większym lub mniejszym, naciskom politycznym. Nic tutaj Prawo i Sprawiedliwość nie pogłębiło w tej sprawie. Monika Olejnik: : Pogłębiło, za czasów Andrzeja Urbańskiego pogłębiło. Krzysztof Putra: : Nie, nie, natomiast owszem, doszły do głosu osoby w mediach publicznych, przypomnę, bo to warto jest o tym mówić… Monika Olejnik: : Ale panie marszałku, ja panu przypomnę tylko jedną… Krzysztof Putra: : …my chcieliśmy koalicji z Platformą, Platforma jej nie chciała. Monika Olejnik: : A to już dajmy spokój, z tym, to stare historie. Krzysztof Putra: : Nie, nie to nie są stare historie. Monika Olejnik: : Ale panie marszałku, a słyszał pan o takiej historii, że dzwoni polityk i na telefon odwoływany jest mecz, bo będzie konferencja PiS, zna pan taką historię? Krzysztof Putra: : Nie, to głupie, to było, to była głupia decyzja. Monika Olejnik: : Eurodeputowany Jacek Kurski. Krzysztof Putra: : Ale to było głupie i tyle. Monika Olejnik: : No głupie. Krzysztof Putra: : Jak ja robię coś głupiego i mi ktoś to udowadnia to ja pochylam po prostu głowę i mówię przyznaję się do winy i kropka. Przecież nikt z nas nie jest ideałem. Monika Olejnik: : Na siłę programy publicystyczne w ostatniej chwili, tuż przed wyborami, łamanie ramówek? Krzysztof Putra: : Nie, ale to nic nie daje, to przynosi dokładnie odwrotny skutek. Monika Olejnik: : No właśnie. I Farfał łamie ramówkę, przedtem Andrzej Urbański łamał ramówkę. Krzysztof Putra: : No to, to jest niemądre postępowanie, nie warto stosować… Monika Olejnik: : A czy według pana, na koniec… Krzysztof Putra: : …drogi na skróty, zwykłe ludowe porzekadło, kto drogi prostuje ten do domu nie wraca. Monika Olejnik: : Okrągły stół w sprawie mediów proponuje Kościół. Krzysztof Putra: : Tak, to jest rozsądna propozycja, w ogóle. Monika Olejnik: : Ale dlaczego Kościół ma się włączać w okrągły stół w sprawie mediów? Krzysztof Putra: : Ale to jest tylko propozycja, czyli Kościół przecież nie zaproponował, że chce wziąć udział. Monika Olejnik: : Tak, chce wziąć udział. Krzysztof Putra: : To być może ja nie znam tych propozycji szczegółowo. Monika Olejnik: : Tak, chce wziąć udział. Krzysztof Putra: : Nigdy jeszcze nikomu dialog porządny nie zaszkodził, bo tylko w porządnym dialogu, w poważnej rozmowie można się dowiedzieć o co stronom chodzi. Przypomnę, że 89 r. i Okrągły Stół przyniosły Polsce bardzo ciekawe rozwiązania, z których my dzisiaj nie do końca dobrze korzystamy. Bo dlatego, że bardzo często jest tak, że strony się zacietrzewiają, uważają, że wiedzą wszystko, wszystko najlepiej robią, a tak w rzeczywistości przecież nie jest. Minęło 20 lat demokracji, może warto jest głębiej się nad tym wszystkim zastanowić. Monika Olejnik: : Może, dziękuję bardzo, gościem Radia Zet był wicemarszałek sejmu Krzysztof Putra, dziękuję. Krzysztof Putra: : Dziękuję. TAGI: nelli rokita, monika olejnik, pis, krzysztof putra, gość, media, traktat lizboński

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »