Ofiara beznadziejnej wojny
2009-02-16 12:41:00
Reklama:
Egzekucja porwanego przed czterema miesiącami polskiego inżyniera to bolesny dowód na to, że w wojnie z talibami zachodnia koalicja jest coraz bardziej bezradna.
Nagranie z egzekucji Piotra S. umieszczone na pendrivie otrzymały od przedstawicieli talibów agencje Reutera i Associated Press. Film trwa siedem minut. Po egzekucji jeden z zakapturzonych katów zwraca się do kamery i za śmierć Polaka oskarża rząd Pakistanu, który nie spełnił żądania porywaczy i nie uwolnił talibskich więźniów. Reporterzy agencji Reutera, którzy otrzymali od porywaczy nagranie wideo z egzekucji Polaka, twierdzą, że Piotr S. apeluje na nim do polskich władz o niewysyłanie dodatkowych wojsk do Afganistanu. Oskarża też ponoć władze Pakistanu o brak zainteresowania jego sprawą i prosi Warszawę o zerwanie stosunków z Islamabadem.
Porwania na afgańsko-pakistańskim pograniczu stanowią jedno ze stałych narzędzi talibów w wojnie z zachodnią koalicją od początku operacji sił USA i NATO. Jednak w ostatnich kilku miesiącach ich częstotliwość bardzo wzrosła. Według niektórych źródeł w rękach partyzantów mogą przebywać nawet trzy tysiące zakładników. Na początku lutego porwany został wysokiej rangi pracownik ONZ, Amerykanin John Solecki.
}
Polak był jednak pierwszym zabitym zakładnikiem od czasu egzekucji dziennikarza „The Wall Street Journal” Daniela Pearla w lutym 2002 roku. Niektóre komentarze sugerują więc, że tym razem prowadzące negocjacje władze Pakistanu działały wyjątkowo nieudolnie. Porywacze ponoć do końca byli skłonni iść na ustępstwa. Nieoficjalnie początkowe żądania wypuszczenia na wolność stu partyzantów zredukowali do uwolnienia czterech z nich. Jednak znawcy tematyki, jak nasz rozmówca Ahmed Raszid, przestrzegają przed wysuwaniem oskarżeń i przekonują, że jak było naprawdę, wie zaledwie kilka osób bezpośrednio zaangażowanych w rozmowy z grupą porywaczy.
Takich grup jak Tehrik-e-Taliban, która uprowadziła Piotra S., są w górach na granicy Afganistanu z Pakistanem dziesiątki. Według ekspertów Amerykanie i ich sojusznicy powinni skupić wysiłki właśnie na osłabianiu pojedynczych oddziałów partyzanckich przez skłócanie między sobą ich liderów (najczęściej pochodzą z różnych klanów) i werbowanie ich członków do wszelkiego rodzaju pakistańskich służb mundurowych. To miałoby przynieść przełom w niekorzystnej dla zachodniej koalicji sytuacji w afgańskiej wojnie. Wydaje się to jednak niewykonalne, bo taka taktyka wymaga ścisłej współpracy wywiadów państw NATO z wywiadem pakistańskim. Tymczasem ten – osławione ISI – utrzymuje bliskie związki z talibami i jest uważany za realizujące własne interesy państwo w państwie. W tej sytuacji jedynym pomysłem nowego prezydenta USA Baracka Obamy na wygranie wojny jest wysłanie do Afganistanu dodatkowych 30 tysięcy żołnierzy. Tylko nieliczni wierzą, że przyniesie to oczekiwany skutek.
Maciej Jarkowiec
Pakistan z zasady nie wypuszcza więzionych terrorystów w ramach okupu – mówi „Przekrojowi” Ahmed Raszid*.
Czy na takie sytuacje jak porwanie polskiego inżyniera rząd Pakistanu ma przygotowane konkretne procedury działania?
}
– Na początek proszę mi pozwolić powiedzieć, że to, co się stało, jest potworne i jest mi z tego powodu bardzo przykro. Wracając do pana pytania – takich procedur nie ma. To, co nazywamy Talibanem, to tak naprawdę niezliczone i bardzo luźno powiązane ze sobą grupy kierowane przez watażków plemiennych. Na pierwszy rzut oka talibowie mają jasny cel: dżihad, święta wojna z Ameryką i jej aliantami. Tylko że to jest cel definiowany przez naczelne przywództwo. Cele poszczególnych grup mogą być wszelakie – od finansowych po bardzo lokalne, wręcz plemienne cele polityczne czy społeczne. Trudno mieć jakieś procedury, gdy do końca nie wiadomo, z kim się rozmawia.
Ale grupa, która porwała Polaka, jako warunek jego uwolnienia postawiła wypuszczenie konkretnych talibskich więźniów.
– Sytuacja polskiego inżyniera była od początku bardzo zła, bo Islamabad z zasady nie realizuje takich żądań porywaczy. W przeszłości kilka razy spełniono takie warunki i wypuszczeni więźniowie odgrywali potem ważne role w operacjach, których skutkiem były dziesiątki ofiar.
Czy rząd Pakistanu zrobił w sprawie Polaka wszystko, co się da?
– Tego oczywiście nie wiem. Mogę rozmawiać jedynie o faktach. Fakty są takie, że Pakistan nie ma odpowiednio przeszkolonych ludzi do negocjacji z tak trudnym wrogiem, jakim są niezależne od siebie grupki rozsiane po afgańsko-pakistańskim pograniczu. Nie ma wyspecjalizowanych jednostek do pozyskiwania kontaktów, a potem prowadzenia takich rozmów. Wszystko odbywa się dość przypadkowo. Wywiad posługuje się członkami lokalnych społeczności, których przydatność często może być wątpliwa. W przypadku Polaka cała sprawa mogła po prostu zostać źle rozegrana.
Czy w grę wchodziła militarna operacja wywiadowcza?
– Amerykańskie siły specjalne dokonywały takich akcji w przeszłości z dobrym skutkiem. Przyznam, że jest dla mnie zaskoczeniem, iż w tym przypadku nie podjęto takiej próby. Ale podkreślam: aby ferować wyroki, mam zbyt małą wiedzę. W tej sprawie w zasadzie wszystko pozostaje do wyjaśnienia.
Rozmawiał Maciej Jarkowiec
Ahmed Raszid, pakistański dziennikarz, stały współpracownik dzienników „The Daily Telegraph”, „The Washington Post” i telewizji CNN. Autor książek o afgańskiej wojnie, między innymi bestselleru „Talibowie”.
Daniel Pearl, reporter „The Wall Street Journal”, został porwany 23 stycznia 2002 roku. Tydzień później został zamordowany.
Johna Soleckiego uprowadzono 2 lutego. Talibowie ostrzelali samochód ONZ, którym podróżował.
2009-02-16 12:41:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Punkt widzenia
- Blog znajomego
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń