Zamachowiec z USA wez kawalek mojego ciala
0000-00-00 00:00:00

Reklama:


Zamachowiec z USA wez kawalek mojego cialaKrajowy Zarząd Bezpieczeństwa Transportu zapowiada, że nie będzie dochodzenia po czwartkowym ataku na budynek rządowy w Austin w Teksasie - podaje telewizja NBC. Wstępne śledztwo nie wykazało powiązania zamachowca z organizacjami ekstremistycznymi. Atak nazwano kryminalnym. W czwartek Joseph Andrew Stack, inżynier informatyk, najpierw podpalił własny dom, potem wsiadł do małego, jednosilnikowego samolotu i rozbił się nim, celując w rządowy budynek w Austin w stanie Teksas. Uderzenie samolotu wywołało pożar na kilku piętrach budynku. 53-letniego Stacka do zamachu pchnęły problemy z jakimi od lat się borykał, a za które obwiniał amerykański urząd podatkowy. } Zanim Stack wystartował swoim jednosilnikowym samolotem do ostatniego lotu, opublikował w internecie liczący 3200 słów manifest, w którym wyjaśnił motywy swojego desperackiego kroku i wygłosił tyradę przeciw rządowi, politykom i wielkim korporacjom. Stack był pracującym na własny rachunek inżynierem-programistą komputerowym. Przeniósł się z Kalifornii, gdzie nie mógł znaleźć pracy, do Teksasu. Tam jednak również mu nie szło i z braku dochodów - jak twierdził - nie wysłał do urzędu podatkowego (IRS) zeznania podatkowego. IRS zarządził kontrolę jego finansów, co kosztowało go 10 000 dolarów w zaległych podatkach i karach. Kłopoty finansowe przyczyniły się do kryzysu jego małżeństwa, zawartego trzy lata temu, i zniweczyły plany emerytalne. Pożegnalny tekst desperata - na żądanie FBI wycofany z portalu, na którym został zamieszczony - pełen jest obelg pod adresem rządu. Stack pisze o nakładanych przez władze drakońskich restrykcjach, podwójnych standardach stosowanych w prawie podatkowym i o politycznych zbirach. Wyraża też pogląd, że kapitalizm to system polegający na manipulacji naiwnymi i oszukiwaniu słabych. Cóż, Wielki Bracie z urzędu podatkowego, spróbujmy czegoś innego; weź kawałek mojego ciała i śpij dobrze - napisał Stack w zakończeniu swego manifestu. Podpisał go: Joe Stack (1956-2010). Znajomi opisują Stacka jako sympatycznego mężczyznę, który poza pracą zawodową grał amatorsko na gitarze i fortepianie. W Kalifornii nauczył się też pilotować małe samoloty. Stack wychował się w sierocińcu w Pensylwanii ze swoim bratem i siostrą. Po studiach zamieszkał w Kalifornii. Był dwa razy żonaty. Jego czyn władze określiły ostatecznie jako kryminalny, ale nie terrorystyczny. Początkowo podejrzewano przypadek krajowego terroryzmu, ale wstępne śledztwo nie wykazało, by sprawca działał w porozumieniu z kimś lub miał jakiekolwiek powiązania z organizacjami ekstremistycznymi. W wyniku rozbicia samolotu zginął Stack i jeden z pracowników IRS w staranowanym budynku. Jak pisze piątkowy New York Times, problemy finansowe Stacka miały źródło w kontrowersyjnym przepisie amerykańskiego prawa podatkowego z 1986 roku. Stwarza on niezmiernie trudne warunki do pracy na własny rozrachunek inżynierom-programistom komputerowym, zmuszając ich do zatrudniania się w korporacjach. Przepis wprowadzono w celu łatwiejszego ściągania podatków od osób z tej kategorii zawodowej.

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »