USA: słabe dane makro
2003-10-20 08:00:00
Reklama:
Indeksy giełdowe od początku sesji bez chwili zatrzymania spadały. Taniało dosłownie wszystko. O 10 procent spadała cena akcji General Electric, któremu w środę pomagał Warren Buffet. Spółka potrzebuje kapitału, więc sprzedała akcje za 15 mld USD w cenie niższej od rynkowej. To nie mogło się graczom spodobać. Przerażenie graczy zwiększało to, że nie było śladu pozytywnej reakcji po przyjęciu TARP przez Senat, Ci wszyscy gracze, którzy wstrzymywali się ze sprzedaż w środę rzucili się do wyjścia.
GPW rozpoczęła sesję od wzrostu indeksów, ale bardzo szybko rynek został schłodzony. Czekano na wyklarowanie się sytuacji na innych rynkach, a lekki optymizm nadal się utrzymywał. Przed południem zaczął się nawet zwiększać, ale trwało to bardzo krótko. Tym razem nasz rynek zachowywał się dużo bardziej powściągliwie w stosunku do tego, co dało się zaobserwować na innych giełdach europejskich. Taniały na przykład akcje BRE i Pekao, mimo że w Europie sektor bankowy mocno rósł. Mogły się do tego zachowania banków przyczynić nieodpowiedzialne i nierzetelne wypowiedzi niektórych posłów w debacie o kryzysie.
Po wczorajszej sesji nasz rynek wyboru nie ma. Zaczniemy od spadku indeksów. Sektorowi bankowemu może zaszkodzić dodatkowo to, że agencja Fitch zmieniła perspektywę ratingu UniCredit i Banku Pekao SA z pozytywnej na negatywną. Trzeba wyraźnie podkreślić, że sam rating nie został obniżony, a jedynie jego perspektywa. Nie zmienia to postaci rzeczy, że to może zaszkodzić dzisiaj kursowi Pekao i poprowadzić za sobą inne banki. Istnieje jednak możliwość, że unikniemy przeceny, bo znowu możemy polować na odbicie w USA. Mogą też w obronie banków włączyć się OFE. Nawiasem mówiąc wczoraj Grecja zapewniła stuprocentową bezpieczność depozytów w swoich bankach (druga po Irlandii) dzięki czemu Polbank stał się najbardziej bezpiecznym bankiem w Polsce. Niewykluczone, że jeśli będzie taka potrzeba (na razie nie ma) nasz rząd będzie zmuszony również do takiej decyzji. Potrzebne do wykreowania odbicia indeksów są dwie rzeczy: dobre dane makro docierające ze Stanów i rosnące nadzieje na przyjęcie planu TARP przez Izbę Reprezentantów USA.
Indeksy delikatnie osuwały się, ale w okolicach godziny 14.00 skala przeceny zaczęła się zwiększać, co w końcu doprowadziło do gwałtownej przeceny. Przed fixingiem WIG20 spadał już dobrze o ponad trzy procent. Prowadziła indeks na południe przede wszystkim KGHM (przecena miedzi). Fixing zmniejszył skalę spadku do 1,9 procent, więc nie było ono dramatyczne, ale tak szybka zmiana nastrojów (w porównaniu do sesji środowej) była zastanawiająca. Wydaje się, że musiała graczy wystraszyć reakcja rynków światowych na przyjęcie planu TARP. Jedynym pozytywem był bardzo mały obrót. Pokazywał on, że duże kapitały stoją z boku i czekają na rozwój sytuacji.
USA: słabe dane makro
Reakcja rynku amerykańskiego na przyjęcie planu TARP przez Senat USA z założenia powinna pokazać, w jakiej fazie rynkowej koniunktury jesteśmy.
Ponad trzyprocentowe zmiany indeksów są ostatnio prawie normą, więc nawet ponad czteroprocentowe spadki dziwić nie mogą, ale przyśpieszenie wyprzedaży przy końcu sesji pokazuje, że nastroje są krańcowo niedźwiedzie. Poza tym spadki po decyzji Senatu sygnalizują, że recesja zagląda w oczy inwestorom. Dane makro będą miały od tej pory coraz większe znaczenie dla rynków. Ten moment jest szczególnie ważny dlatego, że indeks S&P 500 wczoraj dotarł do poziomu, na który spadł w czasie poniedziałkowego krachu, a NASDAQ nawet lekko ten poziom przełamał. Dalszy spadek może doprowadzić do paniki, a technicznie będzie bardzo niedźwiedzim sygnałem. Wzrost, szczególnie duży, daje bykom szansę na wykreowanie formacji podwójnego dna, co byłoby sygnałem kupna rozpoczynającym dłuższą serię wzrostów. Podkreślam: daje szansę, a nie pewność. Żadnego scenariusza nie wykluczam, chociaż na pozór niedźwiedzie mają olbrzymią przewagę. W każdym razie po sesji nic istotnego się nie wydarzyło. AHI (indeks handlu posesyjnego) wzrósł, rosną też kontrakty na indeksy (mimo spadków w Azji – umiarkowanych spadków – tam też czekają na decyzje Kongresu). Nadzieja na realizację scenariusza pozytywnego może dzisiaj pomagać bykom w Europie.
2003-10-20 08:00:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Warto przeczytac
- Ciekawostki ze świata
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń