Jaka waluta funduszu inwestycyjnego?
2025-01-20 07:00:00

Reklama:


Jaka waluta funduszu inwestycyjnego?Kupować czy inwestować? Jaka waluta funduszu inwestycyjnego? Funty, jeny, korony szwedzkie i duńskie, a nawet korony czeskie czy słowackie. To waluty w których dostępne są zagraniczne fundusze inwestycyjne działające na polskim rynku.   Waluta Kurs ( PLN ) Polacy, którzy przywożą z zagranicy ciężko zarobione pieniądze często zastanawiają się nad ich rozsądnym ulokowaniem. Pół biedy jeśli to euro lub dolary na rynku jest sporo możliwości zainwestowania tych dwóch walut. Szeroką ofertę mają nie tylko fundusze zagraniczne, które opisujemy w tym cyklu, lecz także krajowe TFI. Gorzej jeśli z saksów przywieziemy inną walutę. A trzeba pamiętać, że największy zagranicznym pracodawca Polaków - Wielka Brytania wciąż pozostaje wierna funtowi. Poza strefą euro są też także Dania i Szwecja. Jednym z błędów popełnianych przez osoby, którym dzięki saksom udało się zgromadzić oszczędności w walucie obcej jest przeznaczenie tych pieniędzy na zakup nieruchomości. Tymczasem do tego celu należy wykorzystywać kredyty mieszkaniowe - są one dostępne także dla klientów osiągających dochody poza Polską. Nadwyżki finansowe należy natomiast ulokować na tyle zyskownie, by zarabiać na nich więcej niż wynosi oprocentowanie kredytu. Przy dłuższym horyzoncie inwestycji nie jest to trudne do osiągnięcia w funduszach inwestycyjnych z udziałem akcji. Pytanie: czy walutowe oszczędności zamieniać na złotówki czy też szukać formy lokaty walut obcych. Za pierwszym scenariuszem przemawia perspektywa stopniowego umacniania się złotówki - w takiej sytuacji wartość funtów czy jenów po przeliczeniu na złotówki będzie spadać. Z drugiej jednak strony w każdym portfelu - szczególnie grubszym - wskazana jest dywersyfikacja także w ujęciu walutowym. Nie ma powodu, byśmy wszystkie swoje oszczędności utrzymywali w jednej tylko walucie - szczególnie, że jest ona z punktu widzenia globalnej gospodarki walutą o marginalnym znaczeniu. Szukanie form inwestowania funtów zarobionych na Wyspach Brytyjskich, czy też innych mniej popularnych walut, z pewnością ma sens. Do wyboru mamy oczywiście lokaty bankowe. Niestety poziom oprocentowania wspomnianej brytyjskiej waluty w Polsce nie jest zbyt wysokie - w Londynie czy Liverpoolu znajdziemy korzystniejsze oferty. Bardziej konkurencyjna - chociaż oczywiście również dość wąska - jest oferta zagranicznych funduszy inwestycyjnych. Jaka waluta funduszu? Wybierając fundusz, który przyjmuje wpłaty np. w funtach, warto sprawdzić czy rzeczywiście inwestuje on w brytyjskie akcje i obligacje, czy też może po prostu przyjmuje wpłaty w tej walucie. W pierwszym przypadku mamy pewność, że nie ponosimy dodatkowego ryzyka kursowego wynikającego stąd, że waluta inwestycyjna funduszu jest inna niż waluta wpłaty. W drugim przypadku dodatkowo musimy brać pod uwagę poziom kursu np. funta do dolara czy euro, jeśli w portfelu funduszu znajdą się papiery w tych walutach. Oczywiście fundusze mogą zabezpieczać się przed ryzykiem kursowym jednak nie mają takiego obowiązku i z reguły nie robią tego w zbyt szerokim zakresie. Jaka waluta funduszu inwestycyjnego?   Waluta Kurs ( PLN ) Fundusze, których walutą bazową (tzw. referencyjną) jest funt brytyjski oferuje Citibank w ramach luksemburskiego parasola Citi Sicav. Są to trzy strategie mieszane z linii Citi Select - conservative, balanced i growth. Pierwszy z funduszy ma mieć w portfelu nie mniej niż 60 proc. papierów dłużnych, drugi nie mniej niż 40 proc., a trzeci ma "większość" swojego portfela inwestować w akcje. W portfelach funduszy znajdują się papiery wartościowe denominowane w różnych walutach (także w złotówkach). Jednak w ramach funduszy funtowych wszystkie transakcje wykonane przez fundusz przeliczane są na walutę brytyjską po aktualnych kursach. Oferta dostępna jest w oddziałach Citibanku (). Jaka waluta funduszu inwestycyjnego?   Waluta Kurs ( PLN ) W ofercie Blackrock Merrill Lynch Investment Managers znajdziemy fundusze funtowe - Sterling Reserve Fund oraz United Kingdom Fund. Pierwszy z funduszy inwestuje w obligacje skarbowe i korporacyjne denominowane w funtach. Jego wynik w brytyjskiej walucie za 12 miesięcy na połowę stycznia br. wynosi 3,75%. Drugi z funduszy inwestuje w akcje spółek mających siedziby lub prowadzącym przynajmniej część swojej działalności w Wielkiej Brytanii. W jego portfelu znajdziemy więc walory takich tuzów jak BP, HSBC czy GlaxoSmithKline. Wynika za ostatni rok to 13,5 proc. Wspomniane fundusze Blackrock znajdziemy w ofercie firmy Xelion (), Deutsche Bank PBC, Open Finance oraz w Citibanku (tylko United Kingdom Fund). Zdaniem Artura Zakrzewskiego, analityka w Fortis Private Investments Polska: "Inwestycja w fundusze zagraniczne wiąże się z ryzykiem kursowym, ale jego znaczenie często jest wyolbrzymiane. Przykładowo, jeśli nabywamy jednostki funduszu akcyjnego, który lokuje w krajach emerging markets w Europie i waluty tych krajów umacniają się do koszyka walut, umocnienie złotego np. do dolara, w którym wyceniane są aktywa bazowe funduszu nie ma żadnego znaczenia dla inwestora. To, co straci on na umocnieniu złotówki (zakładamy, że inwestora interesuje stopa zwrotu w PLN), odrobi fundusz wykazując zyski z różnic kursowych na inwestycjach w akcje wyceniane właśnie w umacniających się walutach. Dla inwestora najbardziej niesprzyjającą kombinacją na rynku walutowym jest osłabianie się waluty (w stosunku do koszyka walut), w której wyceniane są aktywa funduszu się oraz umacnianie się waluty wpłaty (na przykład PLN) w stosunku do walut światowych. Wtedy tracimy na różnicach kursowych podwójnie. Taka sytuacja miała miejsce ubiegłych latach, jeśli chodzi o aktywa dolarowe oraz powiązane z dolarem (m.in. waluty azjatyckie).

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »