Recesja sektora przemysłu w USA
2002-01-20 08:00:00
Reklama:
Recesja sektora przemysłu w USA
Indeks ISM sektora przemysłu w USA spadł do 47,7 pkt, wobec oczekiwanego 50,4 pkt. Wartość indeksu poniżej 50 pkt oznacza regres sektora. Odczyt indeksu był najniższy od prawie czterech lat.
Waluta
Kurs ( PLN )
Oczywiście na razie znamy tylko dane dla sektora przemysłu, który ciągnie w dół sytuację w budownictwie. Dla amerykańskiej gospodarki ważniejszy jest wskaźnik ISM dla sektora usług, bo to w nim powstaje 80 proc. amerykańskiego PKB. Ale przekaz jest jasny, zwłaszcza dla eksporterów towarów do USA - ich sprzedaż może być utrudniona w tych warunkach. Na tym jednak nie koniec złych informacji okołorynkowych. Ministerstwo Finansów - z kilkugodzinnym opóźnieniem - podało szacunki inflacji w Polsce, która wg resortu wzrosła w grudniu do 4,0 proc. z 3,6 proc. w listopadzie.
SYTUACJA NA GPW
Wyglądało na to, że po dzisiejszej sesji nie będzie nic do komentowania, bo przez długie godziny wartość WIG20 stała w miejscu przyjmując nieznacznie dodatnie wartości. Dane z USA, a później szacunki MF co do inflacji, wpłynęły jednak silnie na emocje inwestorów, prowokując ich do sprzedaży akcji. W mniej niż pół godziny, WIG20 spadł o 1,5 proc. kończąc sesję 1 proc. spadkiem. W tej krótkiej fazie notowań wyraźnie przyspieszyły też obroty, co naturalnie nie jest dobrym znakiem. Ale wsparcie dla WIG20, ani tym bardziej dla WIG, nadal nie zostało złamane w przekonujący sposób, więc powodów do radykalnych działań nie ma. Warto też zwrócić uwagę, że indeksy mWIG i sWIG rosły do samego końca sesji, inwestorzy interesujący się mniejszymi spółkami w ogóle nie reagowali na doniesienia ze świata. Co może byłoby i dobrym sygnałem, gdyby nie niskie obroty, które tej zwyżce towarzyszyły.
GIEŁDY W EUROPIE
Recesja sektora przemysłu w USA
Waluta
Kurs ( PLN )
Inwestorów europejskich nie zraziły spadki w Azji (oraz gorsze dane z tego regionu) i główne indeksy parkietów Starego Kontynentu notowały dziś lekkie wzrosty. Tuż po otwarciu na Wall Street, francuski CAC40 rósł o 0,5 proc., a brytyjski FTSE zyskiwał 0,9 proc., natomiast niemiecki DAX tracił 0,1 proc. Wzrosty były głównie zasługą spółek surowcowych, które zyskują na rosnących cenach ropy, miedzi i złota, słabiej radziły sobie natomiast spółki technologiczne.
Sytuacja zmieniła się diametralnie po odczycie danych z USA - nastroje błyskawicznie się załamały, a wraz z nimi także wartość cen akcji i indeksów giełdowych, z których większość zakończyła dzień spadkami, w niektórych wypadkach przekraczającymi 1 proc.
Kurs euro wrócił dziś do 1,473 USD, a więc w okolice potencjalnego oporu, którego nie udało się złamać w ostatnich dniach starego roku. Wzrost euro był tym łatwiejszy, że dane z USA mocno rozczarowały inwestorów. Nie mniej przełamanie oporu (czyli dalszy spadek dolara do euro) nie jest jeszcze przesądzony, ale najbliższe dni przyniosą zapewne istotne rozstrzygnięcia w tym względzie.
Wobec jena dolar spadł aż o 2 proc., co jest jego największym dziennym spadkiem od dwóch lat. Wobec euro jen umocnił się o 1 proc.
U nas dolar utrzymuje się na poziomie 2,45 PLN, euro podrożało do 3,613 PLN (o prawie trzy grosze od rana), a frank podrożał do 2,195 PLN. Za spadek złotego odpowiada wzrost awersji do ryzyka (widoczny we wzroście jena), oraz szacunki MF dotyczące inflacji w Polsce.
Recesja sektora przemysłu w USA
Waluta
Kurs ( PLN )
Ropa kontynuuje poranne wzrosty spowodowane oczekiwaniem spadku jej zapasów w Stanach (cotygodniowy raport publikowany jest jutro) oraz wydarzeniami w Nigerii. Ataki partyzantów na szyby, w największym afrykańskim eksporterze ropy, już ograniczyły wydobycie o 500 tys. baryłek dziennie i rynek obawia się dalszego spadku produkcji. Z kolei, zapasy paliw w Stanach są na poziomie najniższym od prawie trzech lat, a niskie temperatury powinny przełożyć się na wyższe zużycie oleju opałowego i ich dalsze ograniczenie. To uzasadnia ocieranie się cen londyńskiej baryłki brent i nowojorskiej crude o rekordowe poziomy, po wzrostach o ponad 2 proc. w obu przypadkach.
O nowy rekord ociera się również złoto, które podrożało dziś o 1,5 proc. Uncja tego kruszcu kosztuje 846 USD i do rekordu z 1980 roku brakuje jej zaledwie 4 dolarów. Przy dalszym osłabieniu dolara ten rekord jest w zasięgu.
Miedź podrożała o 1 proc. do poziomu 6.740 USD.
2002-01-20 08:00:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Blog znajomego
- Marek
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń