Rozwój demograficzny Polski 2007
2005-02-20 08:00:00
Reklama:
Rosnący współczynnik dzietności pozamałżeńskiej przy równolegle zmniejszającym się ogólnym współczynniku dzietności może oznaczać, że zwiększa się liczba rodzin tworzonych przez związki partnerskie lub rośnie liczba matek samotnie wychowujących dzieci - tworzących rodziny niepełne.
odsetek urodzeń pozamałżeńskich. Na początku lat 90-tych ze związków pozamałżeńskich rodziło się ok. 6-7% dzieci, zaś w ostatnich latach 17-19%. Odsetek ten jest zdecydowanie wyższy w miastach - w 2006 r. wynosił prawie 22%, zaś na wsi – niespełna 15%.
Jednocześnie od kilkunastu lat systematycznie
Na dzietność kobiet w istotnym stopniu wpływa liczba zawieranych związków małżeńskich. Zdecydowana większość dzieci (w 2006 r. - ponad 80%) rodzi się w rodzinach tworzonych przez prawnie zawarte związki małżeńskie, a prawie połowa dzieci małżeńskich rodzi się w okresie pierwszych trzech lat trwania małżeństwa rodziców.
Konsekwencją zmiany zachowań pro-rodzinnych jest podwyższenie zarówno średniego wieku rodzenia dziecka, który w 2006 r. wynosił 27,6 roku (wobec ok. 26 lat w połowie lat 90-tych), jak i średniego wieku urodzenia pierwszego dziecka – 25,6 w 2006 r. (ok. 23 lata w latach 90-tych).
Wynikiem przeobrażeń demograficznych z lat 90-tych jest między innymi przesunięcie najwyższej płodności kobiet z grupy wieku 20-24 lata do grupy 25-29 lat. Jest to efekt wyboru, jakiego coraz częściej dokonują ludzie młodzi decydując się najpierw na osiągnięcie określonego poziomu wykształcenia oraz stabilizacji ekonomicznej, a dopiero potem na założenie rodziny oraz jej powiększanie. Poddając analizie poziom wykształcenia matek zauważa się, że od początku lat 90-tych prawie pięciokrotnie wzrósł odsetek matek z wykształceniem wyższym (z 6% do 29%), natomiast istotnie zmniejszył się odsetek kobiet z wykształceniem podstawowym i bez wykształcenia (z 18% do 8%).
od 1989 r. utrzymuje się w Polsce okres głębokiej depresji urodzeniowej. W 2006 r. współczynnik dzietności wynosił 1,27, co oznacza wzrost (o 0,05 pkt) w stosunku do odnotowanego w 2003 r., w którym był najniższy od ponad 50 lat. Należy przypomnieć, że najbardziej korzystną sytuację demograficzną określa współczynnik kształtujący się na poziomie 2,1-2,15, tj. gdy w danym roku na jedną kobietę w wieku 15-49 lat przypada średnio 2 dzieci.
Pomimo rosnącej liczby urodzeń - w dalszym ciągu poziom reprodukcji nie gwarantuje prostej zastępowalności pokoleń,
ponad 388 tys. urodzeń żywych, co oznacza wzrost o prawie 14 tys. w stosunku do roku 2006, ale także o 30% urodzeń mniej niż w 1990 r. i blisko połowę mniej (ponad 46%) niż w 1983 r., który był szczytowym rokiem ostatniego wyżu demograficznego (724 tys. urodzeń). W 2007 r. współczynnik urodzeń wyniósł 10,2‰ (o 0,4 pkt więcej niż w roku poprzednim, ale o ponad 4 pkt mniej niż w 1990 r. i 9,5 pkt mniej niż w 1983 roku).
W 2007 r. zarejestrowano
Urodzenia i dzietność kobiet
Osoby przebywające czasowo za granicą (bez względu na czas tego pobytu) są uwzględniane w opracowywanych przez GUS bilansach liczby i struktury mieszkańców Polski. Należy podkreślić, że osoby, których czasowa nieobecność w Polsce wynosi co najmniej rok powinny być zaliczone do rezydentów kraju przebywania. Wstępne szacunki wskazują, że liczba imigrantów przebywających w Polsce czasowo w końcu 2006 r. wynosi około 200 tys.; największą zbiorowość stanowią obywatele Ukrainy. Imigranci przebywający w Polsce czasowo nie są uwzględniani w bilansach ludności.
Rozwój demograficzny Polski 2007
na emigracji czasowej - przebywało ok. 1950 tys. mieszkańców naszego kraju, w tym ponad 1600 tys. w Europie. Zdecydowana większość czasowych emigrantów z Polski przebywa w krajach członkowskich UE - w końcu 2006 r. było ich ok. 1550 tys. (najwięcej w Wielkiej Brytanii – ok. 580 tys. oraz w Niemczech – ok. 450 tys.). W okresie naszego członkostwa w UE liczba ta się podwoiła; w końcu 2004 r. w krajach UE przebywało czasowo ok. 750 tys. mieszkańców naszego kraju; w końcu 2005 r. - już ok. 1170 tys., a w 2006 r. liczba czasowych emigrantów zwiększyła się o kolejne 380 tys. Szacunek ten uwzględnia także tych Polaków, którzy od dłuższego czasu przebywali poza granicami Polski, w tym w krajach UE, bez względu na ich status pobytu.
Dodatkowo, dane wyszacowane w oparciu o różne źródła (statystyczne i pozastatystyczne) wskazują, że w końcu 2006 roku poza granicami Polski -
ujemne saldo definitywnych migracji zagranicznych wyniosło ok. 21 tys. i było o ok. 15 tys. mniejsze niż w 2006 r., w którym odnotowano gwałtowny wzrost liczby emigracji na pobyt stały; z ok. 20-25 tys. - rejestrowanych przez ostatnich 15 lat w ciągu każdego roku - do prawie 47 tys. Jednocześnie systematycznie wzrastała liczba imigrantów (najczęściej powracających Polaków) - do ok. 11 tys. w 2006 roku; ze wstępnych danych wynika, że w 2007 r. było ich prawie 15 tys.
Drugim składnikiem ubytku rzeczywistego powodującego zmniejszanie się liczby ludności Polski jest ujemne - w całym okresie powojennym - saldo migracji zagranicznych, tzw. definitywnych (na pobyt stały). Szacuje się, że w 2007 roku
Migracje zagraniczne ludności
W minionym roku w 4 województwach odnotowano przyrost liczby ludności (małopolskie, mazowieckie, pomorskie i wielkopolskie), województwa te od początku bieżącego stulecia charakteryzują się zwiększaniem liczby ludności. W pozostałych województwach obserwowany jest spadek liczby ludności, jednak tempo ubytku rzeczywistego jest wyraźnie słabsze w stosunku do odnotowanego w ubiegłym roku. Województwa, w których liczba ludności maleje najszybciej to opolskie oraz łódzkie i świętokrzyskie.
Pod względem liczby ludności Polska znajduje się na 31 miejscu wśród krajów świata i na 6 w krajach Unii Europejskiej. W przypadku gęstości zaludnienia plasujemy się w grupie średnio zaludnionych państw europejskich. Na 1 km2 powierzchni mieszkają 122 osoby; w miastach około 1095, na terenach wiejskich 51. Nadal maleje liczba i udział mieszkańców miast w ogólnej ludności kraju; obecnie ludność miejska stanowi niewiele ponad 61%, natomiast sukcesywnie rośnie liczba ludności zamieszkałej na wsi.
Dodatni przyrost naturalny odnotowujemy drugi rok; cztery wcześniejsze lata charakteryzowały się ubytkiem naturalnym, np. w 2005 r. wyniósł on minus 3,9 tys., a największy odnotowano w 2003 r. i wynosił minus 14,1 tys.
Bezpośrednią przyczyną zmniejszania się liczby ludności Polski - obserwowaną w długim okresie - jest notowany w latach 1984-2003 spadek liczby urodzeń przy prawie nieistotnych zmianach w liczbie zgonów. Od 1993 r. urodzenia kształtują się na poziomie poniżej 500 tys., a od 1998 r. – poniżej 400 tys. Nadal znajdujemy się w depresji urodzeniowej, aczkolwiek od 2004 roku obserwuje się stopniowy wzrost liczby urodzeń.
minus 0,03%. W latach 90-tych ubiegłego stulecia średnioroczna stopa przyrostu ludności kształtowała się na poziomie ok. +0,09%, ale już w drugiej połowie tych lat dynamika przyrostu była zerowa lub ujemna.
tempo przyrostu ludności wynosiło od minus 0,01% w 1997 r. do minus 0,08% w 2006 r., w minionym roku -
Rozwój demograficzny Polski 2007
Według wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego, w końcu 2007 roku ludność Polski liczyła ok. 38115 tys. osób, tj. o ponad 10 tys. mniej niż przed rokiem. Liczba ludności Polski zmniejsza się już od 11 lat, w latach 1997-2007 ubyło nas ok. 180 tys.
Ujemne
Rozwój demograficzny Polski 2007
Szacuje się, że w 2007 roku zarejestrowano
prawie 249 tys. związków małżeńskich - o ponad 22 tys. więcej niż rok wcześniej. Współczynnik małżeństw (liczony na 1000 ludności) wzrósł o 0,6 pkt. do poziomu 6,5‰. Począwszy od 2003 r. obserwuje się wzrost liczby nowozawartych małżeństw - co pozwala przewidywać utrzymanie pozytywnego trendu, jakim jest rosnąca liczba urodzeń.
Częstość zawierania małżeństw jest nieznacznie niższa w miastach. Niezmiennie wśród nowozawartych związków ok. 86% stanowią małżeństwa pierwsze, tj. panien z kawalerami. Małżeństwa wyznaniowe, tj. zawarte w kościołach i jednocześnie zarejestrowane w urzędach stanu cywilnego, stanowią około 70% zawieranych prawnie związków.
Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat zdecydowanie zwiększył się wiek nowożeńców. Na początku lat 90-tych ponad połowa mężczyzn zawierających małżeństwo nie osiągnęła wieku 25 lat, w 2006 roku – już tylko 27%; wśród kobiet udział ten zmniejszył się o 1/3, tj. z 73 na 48%. Najczęściej mężczyźni żenią się „przed trzydziestką”; w 2006 r. udział tej grupy (wiek 25-29 lat) wśród nowożeńców wynosił 44% (na początku lat 90-tych ponad 48% mężczyzn brało ślub będąc w wieku 20-24 lata, obecnie ok. 26%).
Panny młode pozostały w grupie wieku 20-24 lata, ale w okresie minionych 16 lat jej udział zmniejszył się z 51 na 42% na korzyść wieku 25-29 lat (wzrost udziału tej grupy nastąpił z 13,5% do ponad 34%).
Średni wiek kobiet zawierających związek małżeński (mediana wieku) wynosił w
2006 r. 25 lat, wobec niepełna 23 lat na początku lat 90-tych, z kolei wśród
mężczyzn wzrósł o około 1,5 roku - do 27 lat. Nowożeńcy w miastach są o ok. 1,5 roku starsi od mieszkających na wsi.
Rozwody i separacje
Ze wstępnych danych wynika, że w 2007 r. liczba rozwodów zmniejszyła się o prawie 7 tys. w stosunku do poprzedniego roku,
rozwiodło się ponad 65 tys. par małżeńskich, współczynnik zmniejszył się o 0,2 pkt i wyniósł 1,7‰.
W ponad 2/3 przypadków powództwo o rozwód wnosi kobieta. Natomiast orzeczenie rozwodu z winy żony następuje w niespełna 3% przypadków, ale najczęściej (ponad 70% rozwodów) wina nie jest orzekana. Najczęstsze przyczyny rozwodów to alkoholizm (męża), zdrada lub trwały związek uczuciowy z inną osobą, brak zainteresowania rodziną oraz znęcanie się fizyczne. Rozwiedzeni małżonkowie przeżywają ze sobą – średnio – 13 lat, a ich wiek w momencie rozwodu to ok. 45 lat - wśród mężczyzn, a kobiety są o ok. 10 lat młodsze.
Wśród rozwiedzionych w 2006 roku małżeństw ok. 63% wychowywało w momencie rozwodu
ponad 67 tys. małoletnich dzieci (będących w wieku do 18 lat). Najczęściej (62% przypadków) sąd przyznaje opiekę nad dziećmi wyłącznie matce, wyłącznie ojcu jedynie w niespełna 4% przypadków, a 1/3 rozwiedzionych małżeństw wychowuje dzieci wspólnie.
Procedura prawnego orzekania o separacji została wprowadzona w Polsce w końcu 1999 roku. Liczba orzekanych sądownie separacji wzrastała bardzo szybko (od ok. 1,3 tys. w 2000 r. do 11,6 tys. w 2005 r.); w 2006 r. nastąpił spadek liczby separacji - orzeczono ich ok. 8 tys., kolejny spadek nastąpił w 2007 r. – szacuje się niespełna 5 tys. separacji.
Rozwój demograficzny Polski 2007
Wstępne dane wskazują, że w 2007 r.
zmarło ponad 377 tys. osób, tj. o prawie 8 tys. więcej niż w 2006 r.; współczynnik umieralności zwiększył się o 0,2 pkt. do poziomu 9,9‰. W ogólnej liczbie osób zmarłych ok. 47% stanowią kobiety.
W latach 1992-1998 obserwowany był systematyczny spadek umieralności; od 1999 r. nastąpił wzrost - rejestrowano ok. 360-380 tys. zgonów rocznie. Także
w ostatnich latach liczba zgonów nieznacznie rośnie, ale tempo tego wzrostu jest w miarę jednostajne - co można przyjąć za początek procesu stabilizacji poziomu umieralności w Polsce.
Od kilku lat obserwuje się istotną
poprawę w zakresie umieralności z powodu chorób układu krążenia; w pierwszej połowie lat 90-tych były przyczyną ponad 52% ogółu zgonów; na początku tego stulecia – prawie 48%, zaś w 2006 r. stanowiły 45,6% wszystkich przyczyn. Wśród kobiet umieralność w wyniku chorób układu krążenia jest zdecydowanie wyższa, stanowią one prawie 52% ogólnej liczby zgonów kobiet, wśród mężczyzn – ok. 40%.
zmniejsza się także odsetek zgonów powodowanych urazami i zatruciami, które obecnie stanowią 6,8% wszystkich zgonów, wobec 7,6% na początku lat 90-tych. W tym przypadku także występuje duże zróżnicowanie umieralności według płci; wśród mężczyzn urazy i zatrucia stanowią 9,6% przyczyn zgonów, a wśród kobiet ok. 3,5%.
Niekorzystnym zjawiskiem jest bardzo
szybki wzrost liczby zgonów powodowanych chorobami nowotworowymi, przy jednoczesnym wzroście liczby nowych zachorowań. W 1990 r. nowotwory złośliwe były przyczyną 18,7% zgonów, w 2000 r. stanowiły 23%, a obecnie 24,8% wszystkich przyczyn (wśród mężczyzn stanowią niewiele ponad 26%; wśród kobiet – ponad 23%).
W 2007 r. zarejestrowano
2,3 tys. zgonów dzieci w wieku poniżej 1 roku życia, co oznacza niewielki wzrost (o niespełna 0,1 tys.) w stosunku do roku poprzedniego. Pozytywny - obserwowany nieprzerwanie - trend malejącej umieralności niemowląt potwierdza współczynnik wyrażający liczbę zgonów niemowląt na 1000 urodzeń żywych, który w minionym roku zmniejszył się (o 0,1 pkt) do poziomu 5,9‰ (w 1990 r. wynosił 19,3‰). W ogólnej liczbie zmarłych niemowląt ponad 70% umiera przed ukończeniem pierwszego miesiąca życia (w okresie noworodkowym), w tym ok. 3/4 w okresie pierwszego tygodnia życia. Przyczyną ponad połowy zgonów niemowląt są choroby i stany okresu okołoporodowego, czyli powstające w trakcie trwania ciąży matki i w okresie pierwszych 6 dni życia noworodka, kolejną 1/3 zgonów stanowią wady rozwojowe wrodzone, a pozostałe są powodowane chorobami nabytymi w okresie niemowlęcym lub urazami.
Podobnie jak ogólny współczynnik zgonów niemowląt także współczynnik
umieralności okołoporodowej (urodzenia martwe i zgony niemowląt w wieku 0-6 dni na 1000 urodzeń żywych i martwych) wykazuje tendencję spadkową; w 2006 r. kształtował się na poziomie 8,0‰; na początku tego stulecia wynosił 9,7‰; zaś na początku lat 90-tych - 19,5‰.
Nadal utrzymuje się duża różnica między trwaniem życia mężczyzn i kobiet. W 2006 roku przeciętne trwanie życia
dla mężczyzn wynosiło 70,9 lat oraz 79,6 lat dla kobiet. W porównaniu do początku lat 90-tych trwanie życia wydłużyło się o prawie 5 lat dla mężczyzn oraz o ok. 4,5 roku dla kobiet.
Rozwój demograficzny Polski 2007
W Polsce występuje zjawisko
wysokiej nadumieralności mężczyzn. Mimo, że w dekadzie lat 90–tych różnica między przeciętnym trwaniem życia kobiet i mężczyzn malała, początek bieżącego stulecia przyniósł ponowny wzrost tej wartości do 8,7 roku w 2006 r. Zjawisko wysokiej nadumieralności mężczyzn (ponad poziom umieralności kobiet) obserwowane jest we wszystkich grupach wieku i różnica ta zwiększa się wraz z wiekiem.
Wyraźny postęp w wydłużaniu się przeciętnego trwania życia należy przypisywać szeroko propagowanemu – od początku lat 90-tych -
prowadzeniu zdrowego stylu życia. Badania stanu zdrowia ludności przeprowadzone przez GUS w 1996 i powtórzone w 2004 r. potwierdzają tezę, iż w zachowaniach Polaków nastąpiły korzystne zmiany. W ciągu 3 lat poprzedzających badanie z 2004 r., co 6-7 osoba dorosła zmieniła swój sposób odżywiania. Wyraźnie zmniejszył się odsetek osób – głównie mężczyzn - palących tytoń (papierosy, cygara, fajka). Co prawda coraz więcej osób dorosłych pije alkohol, nastąpiły jednak istotne zmiany w typowym wzorcu konsumpcji alkoholu; wyniki badania wskazują, że piwo powoli wypiera wódkę i inne napoje spirytusowe. W ostatnich latach wyraźnie zwiększył się udział kobiet wykonujących specjalne badania profilaktyczne.
Wyniki badania z 2004 r. wskazują, że dorośli Polacy są bardziej zadowoleni ze stanu swojego zdrowia - ponad 53% dorosłych oceniło je jako bardzo dobre lub dobre, podczas gdy w 1996 r. analogiczny odsetek wynosił niecałe 44%.
Struktura płci i wieku ludności
W ogólnej liczbie ok. 38115 tys. ludności Polski kobiety stanowią prawie 52%; na 100 mężczyzn przypada ich 107 (wśród ludności miejskiej 111, zaś na obszarach wiejskich 101). Liczebna przewaga mężczyzn występuje wśród ludności w wieku do 44 roku życia – gdzie na 100 mężczyzn przypada 97 kobiet; w wieku powyżej 44 lat współczynnik feminizacji wynosi 124, przy czym w najstarszych rocznikach wieku (65 lat i więcej) na 100 mężczyzn przypadają średnio 164 kobiety.
mediana wieku ludności Polski wynosiła
37 lat; dla mężczyzn – 35 lat, dla kobiet – 39 (w 2000 r. odpowiednio: 35,4, 33,4, 37,4). Ludność zamieszkała w miastach jest starsza - średni wiek wynosi 38,2 lat, zaś dla mieszkańców wsi – 35,2 lat.
Rezultatem przemian w procesach demograficznych jest
gwałtowne zmniejszanie się liczby dzieci i młodzieży (0-17 lat), ich udział w ogólnej liczbie ludności obniżył się do ok. 20% z 29% w 1990 r. (w 2000 r. odsetek ten wynosił ok. 24,4%). Dzieci w wieku poniżej 15 roku życia stanowią obecnie niespełna 16% ogólnej populacji wobec prawie 25% w 1990 r. (w 2000 r. - ponad 19%).
w wieku produkcyjnym (kobiety w wieku 18-59 lat, mężczyźni - 18-64 lata). Od 1990 r. odsetek osób w wieku zdolności do pracy (w ogólnej liczbie ludności) wzrósł o 6 punktów procentowych, tj. z poziomu ok. 58% do
ponad 64% (w 2000 r. wynosił prawie 61%), przy czym tempo przyrostu ludności w wieku produkcyjnym jest coraz wolniejsze.
Począwszy od 2002 roku wiek produkcyjny osiągają coraz mniej liczne roczniki 18-latków; w 2001 roku było ich ponad 694 tys., w 2002 r. – już 679 tys., zaś w 2007 r. na rynek pracy mogło wejść tylko 569 tys. 18-latków. Jednocześnie występuje
proces starzenia się zasobów siły roboczej powodowany zwiększaniem się liczby osób w wieku niemobilnym, tj. powyżej 44 roku życia. Udział ludności w tym wieku wynosi 24,4% i jest o ponad 3 punkty procentowe większy niż w 2000 r., kiedy osiągnął 21,0%.
Rozwój demograficzny Polski 2007
w latach 2001-2007 liczba ludności w wieku produkcyjnym zwiększyła się o ponad 1,2 mln, tj. corocznie przybywało średnio prawie 200 tys. osób. Przyrost liczby ludności w tej grupie był bardzo zróżnicowany: w 2006 r. wynosił 77 tys., podczas gdy w 2001 roku – 265 tys.; należy podkreślić, że przyrosty te w zasadzie dotyczyły osób z grupy wieku niemobilnego (45-65 lata dla mężczyzn i 45-59 lat dla kobiet). Szacuje się, że w 2007 r. liczba ludności w wieku produkcyjnym wzrosła o ok. 68 tys.
W ostatnich latach obserwowany jest także
dalszy wzrost liczby osób w wieku emerytalnym (mężczyźni 65 lat i więcej, kobiety 60 lat i więcej). Udział tej grupy ludności w ogólnej populacji wynosi 15,9% (w 2000 r. – prawie 15%, a w 1990 r. niespełna 13%). Szacuje się, że w końcu 2007 r. ludność w wieku poprodukcyjnym liczyła ponad 6 mln osób wobec nieco ponad 5,6 mln w 2000 roku.
Coraz mniej korzystne stają się relacje między poszczególnymi grupami wieku ludności - co obrazuje
współczynnik obciążenia ekonomicznego; na 100 osób w wieku produkcyjnym przypada 56 osób w wieku nieprodukcyjnym (tj. 25 osób w wieku poprodukcyjnym oraz 31 w wieku 0-17 lat), podczas gdy w 2000 r. wielkość współczynnika obciążenia wynosiła 64 (24 – dla poprodukcyjnego i 40 – przedprodukcyjnego), a w 1990 r. odpowiednio – 74, 22 i 52.
Struktura wieku ludności ulega nadal dynamicznym zmianom, liczba i struktura ludności w wieku produkcyjnym determinuje podaż zasobów siły roboczej na rynku pracy. Należy jednak pamiętać, że w prezentowanych stanach ludności uwzględnione zostały osoby, które czasowo wyemigrowały za granicę i - chociaż są one w Polsce zameldowane na stałe - nie są już polskimi rezydentami, jeśli ich czas pobytu za granicą wynosi co najmniej 1 rok. W zdecydowanej większości osoby te są w wieku produkcyjnym mobilnym.
Zmiany demograficzne, jakie są obserwowane w ostatnich latach, tj. przede wszystkim wzrost liczby urodzeń oraz nowozawartych małżeństw, mogą wskazywać na przełom w dotychczasowym rozwoju ludności. Jednak
perspektywa szybkiego wyjścia z głębokiej depresji demograficznej, w jakiej znajduje się Polska już od dłuższego czasu, jest dosyć odległa. Dzietność polskich kobiet kształtuje się na najniższym poziomie wśród krajów UE i jednym z najniższych w krajach europejskich. Jednocześnie coraz więcej osób wyjeżdża z Polski deklarując pozostanie za granicą przynajmniej przez dłuższy czas.
Perspektywy rozwoju demograficznego w najbliższych latach wydają się być już przesądzone. Głęboki niż demograficznych z lat 90-tych oraz utrzymująca się duża emigracja za granicę (zwłaszcza emigracja czasowa ludzi młodych jak ma to miejsce od 2004 r.) będą powodować już w nieodległej perspektywie coraz większe utrudnienia w rozwoju demograficznym, na rynku pracy oraz w systemie zabezpieczenia społecznego.
[
2005-02-20 08:00:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Blog znajomego
- Marek
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń