Szef CBA uslyszal zarzuty
0000-00-00 00:00:00

Reklama:


Szef CBA uslyszal zarzutySzef CBA Mariusz Kamiński usłyszał w rzeszowskiej prokuraturze zarzuty w związku z aferą gruntową. Główny zarzut dotyczy nadużycia uprawnień i kierowania niezgodnymi z prawem działaniami operacyjnymi CBA w sprawie afery gruntowej. Grozi za to do ośmiu lat więzienia. Po przesłuchaniu szefa CBA Mariusza Kamińskiego prokurator zdecyduje, czy występować o zawieszenie go w pełnieniu funkcji lub o inne środki. Przesłuchanie Kamińskiego trwa - nie wiadomo, czy przyznał się do zarzuconego mu czynu. - CBA nie pęka i do ostatniej chwili, dopóki możemy, będziemy działać - oświadczył szef CBA i zapowiedział konferencję o godz. 14. - O akcji CBA w aferze gruntowej i procesie ws. płatnej protekcji mówiono, że zebrane dowody to owoce z zatrutego drzewa. My mieliśmy ocenić to drzewo i uważamy, że było zatrute. O procesie się nie wypowiadamy - powiedział Jan Łyszczek, wiceszef rzeszowskiej prokuratury na konferencji prasowej. } Zebrane dowody to owoce z zatrutego drzewaProkuratura w Rzeszowie Postanowienie prokuratury o zarzutach dla Kamińskiego jest niejawne, ale prokuratura w drodze wyjątku postanowiła podać do publicznej wiadomości treść tych zarzutów. Prokuratura uznała, że CBA dopuściła się niezgodnego z prawem stworzenia fikcyjnej sprawy ziemi w Muntowie k. Mrągowa, na potrzeby której wytworzono fikcyjną dokumentację do odrolnienia tej ziemi. Ponadto prokuratura uznała za niezgodne z prawem działania operacyjne CBA, które polegały na wręczeniu łapówki Andrzejowi K. (skazanemu nieprawomocnie w aferze gruntowej). Kamiński odpowiada za to jako szef CBA. - Odrzucamy zarzuty o motywację naszych działań jakąkolwiek inną niż względy prawne - podkreślili prokuratorzy na specjalnej konferencji prasowej. Postawienie zarzutów nie oznacza jednak wcale, że Kamiński od razu stanie się byłym szefem Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Zostanie odwołany, ale stanie się to w ciągu kilku najbliższych tygodni. Premier, aby nie złamać prawa musi zachować procedury, m.in. poprosić o opinię sejmową komisję do spraw służb specjalnych. - Takiego wniosku u nas jeszcze nie ma – powiedział reporterom RMF FM Zbigniew Wassermann. - Moja wiedza na dzień dzisiejszy nie potwierdza tego faktu. Powiedziano mi, że takiego wniosku komisja nie otrzymała - dodał. Są jednak dwa sposoby, aby Kamińskiego od pełnienia funkcji odsunąć natychmiast. Pierwszy to, gdy prokurator wyda – a może to zrobić – zakaz pełnienia funkcji przez niego. Wtedy wypełni się punkt w ustawie, który mówi, że premier może odsunąć szefa CBA od pełnienia obowiązków, gdy ten nie będzie w stanie ich wykonywać. Wtedy obowiązki przejąłby jeden z jego zastępców lub inna osoba wskazana przez premiera. Jest też drugi sposób, nie wymagający ingerencji prokuratora. W tym przypadku karty będzie rozdawał szef ABW, który może odebrać Kamińskiemu certyfikat dostępu do informacji ściśle tajnych, tak jak to było w przypadku Antoniego Macierewicza. Po postawieniu zarzutów Mariuszowi Kamińskiemu, szef ABW może wszcząć postępowanie sprawdzające i cofnąć mu dostęp do informacji ściśle tajnych. Ustawa o CBA mówi wprost, że szefem biura może być tylko ta osoba, która ma taki certyfikat. (mj, kab, ap)

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »