Szmajdzinski nie ma kampanii jest bijatyka
2009-05-25 09:59:00

Reklama:


Szmajdzinski nie ma kampanii jest bijatykaNie ma kampanii, jest bijatyka. Ludzi nie informuje się o programach europejskich frakcji, do których startują polskie partie polityczne. Jakie te frakcje mają hasła, jakie główne elementy programu. Dzisiaj jest wybór między tymi, którzy są za liberalną gospodarką, którzy uważają, że kryzys to jest, to są wypaczenia i wybór jest z socjalistami, którzy uważają, że mamy do czynienia z głębszym kryzysem - powiedział Jerzy Szmajdziński, gość Radia Zet. Monika Olejnik: : A gościem Radia ZET jest Jerzy Szmajdziński wicemarszałek Sejmu, Sojusz Lewicy Demokratycznej, witam Monika Olejnik, Radio ZET, witam pana. Jerzy Szmajdziński: : Dzień dobry pani, dzień dobry państwu. Monika Olejnik: : Jerzy Urban chce głosować na Platformę Obywatelską, smuci to pana, tak wyznał w wywiadzie dla „Dziennika”. Jerzy Szmajdziński: : Ale powiedział, że gdyby nie jego przeszłość to by głosował na Platformę Obywatelską. Sądy są surowe, sądy są w dużej części prawdziwe, Jerzy Urban nie po raz pierwszy zaskakuje, ale to jest ożywcze, więc nie mam do niego pretensji. Monika Olejnik: : Ożywcze? Jerzy Szmajdziński: : Tak, bo wymusza dyskusję poważną, merytoryczną. Monika Olejnik: : Ale wolałby pan żeby powiedział – byłbym głosował na SLD? Jerzy Szmajdziński: : Oczywiście, że tak, dlatego że mimo wszystkich błędów i rozczarowań… Monika Olejnik: : Taki propagandzista PRL i kłamczuch największy. Jerzy Szmajdziński: : No, ale Jerzy Urban jest, no ale jest czytany, jest słuchany. Monika Olejnik: : Nie, spada mu czytelnictwo. Jerzy Szmajdziński: : Jak to nie, no jak jest u pani w programie to przecież jest oglądany i jest duża oglądalność programu, jest, prawda? Monika Olejnik: : Wiadomo, no mój program jest oglądany, taka sytuacja. Jerzy Szmajdziński: : No nie, nie tylko dlatego, że pani jest, co prawda ważne jest, że jest pani Monika Olejnik: : No ja, ja, ja. Jerzy Szmajdziński: : Ale również ważni są goście. Monika Olejnik: : Wojciech Olejniczak ma 41% poparcia, myśli pan, że to dzięki klacie. Jerzy Szmajdziński: : Nie, no dzięki aktywnej kampanii, którą prowadzi. Monika Olejnik: : A klacie? Jerzy Szmajdziński: : Wszystko się liczy. Liczy się wizerunek, liczy się intelekt, liczy się aktywność, liczy się otwartość. Monika Olejnik: : I fizyczność też. Jerzy Szmajdziński: : Fizyczność absolutnie też, tak. No wie pani, jak ktoś jest niemota i jeszcze źle wygląda… Monika Olejnik: : Nie potrafi rozpiąć guzików. Jerzy Szmajdziński: : Nie i ma nadwagę i ma nadwagę to nie cieszy się zbytnią sympatią społeczną, naprawdę trzeba wyglądać i umieć. Wojciech Olejniczak umie. Monika Olejnik: : Och, biedny RK, RK – ma nadwagę i co? Jerzy Szmajdziński: : Ale są tacy, którym nadwaga nie przeszkadza i jeśli temu towarzyszą inne cechy… Monika Olejnik: : Tak, to nawet kobiety się za nim uganiają, widać w różnych tabloidach. Jerzy Szmajdziński: : Które pozwalają mu nawiązać kontakt, interesować opinię publiczną, trzymać w napięciu w rozmowie jednej, drugiej czy trzeciej, to też … Monika Olejnik: : Czy Sojusz Lewicy Demokratycznej poprze wniosek Prawa i Sprawiedliwości, wniosek o odwołanie ministra finansów Jacka Rostowskiego. Jerzy Szmajdziński: : No jesteśmy opozycją i nie tylko dlatego to zrobimy, ale również z powodów merytorycznych, ponieważ Jacek Rostowski, który jest księgowym, nie powinien zgadzać się na to żeby być koordynatorem polityki gospodarczej rządu, bo nie ma ani formalnego stanowiska, otrzymał tylko taką polityczną pozycję od Donalda Tuska, z wszystkimi negatywami tej sytuacji. On jest liberałem, on jest skrajnym liberałem. Monika Olejnik: : Przepraszam bardzo, ale były minister finansów Gronicki, to zdaje się za czasów SLD, czy on był wicepremierem? Jerzy Szmajdziński: : Nie, nie był wicepremierem. Monika Olejnik: : A, no to o co chodzi, też był księgowym? Jerzy Szmajdziński: : Był wybitnym ministrem finansów, który nie chciał wchodzić w inną rolę niż ta, która wynika z funkcji ministra finansów. Monika Olejnik: : Dobrze, czyli rozumiem, że… Jerzy Szmajdziński: : I potrafił prowadzić dialog i współpracę z wicepremierem odpowiedzialnym za gospodarkę. I dzięki tylko takiemu układowi… Monika Olejnik: : Ale myśli pan, że z wicepremierem gospodarki nie potrafi prowadzić dialogu minister finansów? Jerzy Szmajdziński: : Oczywiście, że tak. Monika Olejnik: : Oczywiście, że nie. Jerzy Szmajdziński: : Tak, człowiekiem, który koordynuje całą politykę gospodarczą jest minister finansów, który nie ma do tego, no mówiąc szczerze, kwalifikacji. Kwalifikacji nie takich opisanych przez pana Szczygłę. Monika Olejnik: : A właśnie myślałam, że pan sobie podaje rękę z panem Szczygło, który powiedział wczoraj w Radiu ZET, że to jest szaman, człowiek, który się nie zna na ekonomii, który nie ma wykształcenia ekonomicznego. Jerzy Szmajdziński: : Nie, nie, no to na to się nie nabiorę, ani takich ocen, ani takich oskarżeń pod adresem pana Rostowskiego budować nie będę. Monika Olejnik: : Czyli nie jest szamanem? Jerzy Szmajdziński: : Tylko po prostu – jest księgowym, który nie powinien przepytywać innych ministrów, na przykład ministra obrony narodowej – panie ministrze, a po co nam okręty. I budować całej polityki gospodarczej, bo od tego jest pan Pawlak Waldemar, od tego jest minister infrastruktury. Monika Olejnik: : Przepraszam, czy był pan na posiedzeniu rządu, na którym nie było ministra finansów i tam ministrowie skarżyli się panu, że właśnie tak się dzieje, że Rostowski jest księgowym, który wypytuje wszystkich i zadaje niezbyt mądre pytania, tak? Jerzy Szmajdziński: : Nie, ale nie musiałem być na posiedzeniu rządu, wystarczy obserwować z zewnątrz, z wystąpień publicznych żeby wiedzieć, że tak najprawdopodobniej jest. Monika Olejnik: : Czyli za karę, że jest niedobry dla ministrów Sojusz Lewicy Demokratycznej pozwala… Jerzy Szmajdziński: : Nie, proszę pani, za to, że jest, za to, że przyjął na siebie rolę większą niż jego możliwości, za to, że podjął kilka niedobrych dla budżetu decyzji. Monika Olejnik: : Jakich? Jerzy Szmajdziński: : Jak obniżenie składki rentowej na przykład, co spowoduje uszczerbek dla budżetu państwa, bo Platforma twórczo kontynuowała politykę… Monika Olejnik: : Obniżenie składki rentowej – nie krytykuje tego wicepremier Belka. Jerzy Szmajdziński: : Czego? Obniżenie składki rentowej. Monika Olejnik: : Tak, tak, ale obniżenie składki… Jerzy Szmajdziński: : No, ale my krytykujemy, no z Markiem, którego bardzo lubię też się mogę różnić. Monika Olejnik: : A pan profesor Belka mówi w „Gazecie Wyborczej”, że na miejscu rządu zrobiłby tak – dokapitalizowałby PKO BP, Bank Gospodarki i PZU – „nie pobierałbym od nich dywidendy”, zgadza się pan z tym? Jerzy Szmajdziński: : Na przykład, to jeden ze sposób zajmowania się tym, co w budżecie jest bardzo ważne, czyli stroną dochodową. Monika Olejnik: : I nie ciąłby. Jerzy Szmajdziński: : I jeśli Marek Belka mówi, że zwiększyłbym deficyt to zwiększyłbym ten deficyt celowo, czyli właśnie udzieliłbym wsparcia PKO BP po to żeby mogli udzielać kredytów dla gospodarstw domowych, dla tych, którzy chcą dostać mieszkanie, dla tych, którzy potrzebują inwestycji. Monika Olejnik: : Rozumiem, czy minister finansów jest najgorszym ministrem tego 20-lecia? Jerzy Szmajdziński: : Nie mam takiego rankingu, ale jest fatalnym na te czasy, naprawdę fatalnym dlatego, że Donald Tusk dał mu rolę, której nie jest w stanie wypełnić. On jest w stanie wypełnić tylko rolę księgowego, a nie kreatora polityki gospodarczej, bo efekt jest oczywisty. Jeszcze do tego skłamał, co do wielkości deficytu w ubiegłym roku. Monika Olejnik: : Nie, ale jak czytam profesora Belkę to on nie jest taki krytyczny wobec ministra finansów, bardziej jest krytyczny wobec minister Zyty Gilowskiej, ale to już zupełnie inna historia. Jerzy Szmajdziński jest gościem Radia ZET, czy pan wie, jakiej wielkości jest rakieta patriot? Jerzy Szmajdziński: : Ile ma metrów, nie, nie, to nie, Monika Olejnik: : To zupełnie jak inny gość, Aleksander Szczygło, posłuchajmy „- A jakiej wielkości jest rakieta patriot, panie ministrze? A.S. – To znaczy. – No jakiej wielkości, wielkości tego studia, ale zaraz, zaraz panie ministrze, nie wie pan? A.S. – Nie, nie wiem, nie potrafię podać” – nie potrafi podać pan minister, pan też nie potrafi podać. Jerzy Szmajdziński: : Nie, bo pani… Monika Olejnik: : No to ja podam. Jerzy Szmajdziński: : Kilkanaście metrów. Monika Olejnik: : 531 centymetrów i średnica 41 centymetrów. Jerzy Szmajdziński: : No dobrze. Monika Olejnik: : A bez głowicy jest beznadziejna? Jerzy Szmajdziński: : Bez głowicy jest nieużyteczna. Monika Olejnik: : No, ale mamy właśnie mieć patrioty bez głowicy, no to po co nam te patrioty bez głowicy? Jerzy Szmajdziński: : No bo, wróćmy do tego, po co nam były te patrioty. Patrioty miały uspokoić, według Donalda Tuska, polską opinię publiczną, że będziemy mieli system, który na wypadek zagrożenia spowodowany instalacją tarczy będzie nas chronił. Monika Olejnik: : Ale gdyby pan był ministrem obrony, pan by też chciał żeby były patrioty, tylko pan teraz jest w innej skórze. Jerzy Szmajdziński: : Ale na razie, ja mówię czego chciał Donald Tusk. I w związku z tym, kiedy się pośpiesznie taką rzecz uzgadnia, a nie systemowo, nie jest to pomysł od początku do końca, to się podpisuje deklarację na tyle ogólną, że ona daje Amerykanom dzisiaj ogromne pole do manewru, bo to jest nieprawdopodobnie skomplikowany z punktu widzenia wojskowego system, także politycznego, bo chodzi o to, czy ta bateria, w jaki sposób będzie używana, kto o tym zdecyduje, o użyciu w przypadku zagrożenia, czy w porozumieniu z nami, czy nie. Monika Olejnik: : Przenosimy się na manewry. Monika Olejnik: : No dobrze, czyli według pana bezużyteczne są patrioty bez głowic i nie powinniśmy się na nie zgodzić? Jerzy Szmajdziński: : Ja nie sądzę żeby tak miało być. Ja tak samo, jak premier, co oświadczył, nie znam szczegółów, chociaż premier powinien być w lepszej ode mnie sytuacji. Ale nie wiem jaki był plan dotyczący tej baterii. Czy ona, czy miały być, bo jak jest spokój i cisza to one nie muszą być uzbrojone. Jeśli instalujemy tarczę to w tym momencie powinno być bardzo blisko skład, który ma te uzbrojone głowice. Temu musi towarzyszyć specjalny system rozpoznania, naprowadzania, kompatybilny do tego, co my w naszym kraju mamy. Przecież dowództwo tej baterii musi otrzymywać informacje, skąd je będzie otrzymywać – z naszego radaru, czy ze specjalnego itd., gdzie będą te głowice. Monika Olejnik: : I gdzie będą te głowice, gdzie będą głowice w razie czego. Jerzy Szmajdziński: : Czy tutaj, czy w Niemczech, bo przecież miesiąc z kwartału miała ta bateria być w Polsce, albo miesiąc z kwartału miała być w Niemczech, już tego nie pamiętam. Monika Olejnik: : Ale czy Polska powinna ratyfikować umowę o tarczy, znaczy sejm? Jerzy Szmajdziński: : Problem jest czeski bardziej, jest tak samo, powinniśmy równolegle z Czechami to zrobić jeśli już, ale punkt wyjścia jest zupełnie inny, czy Amerykanie chcą tego systemu. No dzisiaj nie chcą. Monika Olejnik: : No jak nie chcą, to znaczy, że nie powinniśmy, sejm nie powinien się zajmować. Jerzy Szmajdziński: : Oczywiście tak, nie ma jasnej deklaracji amerykańskiej. Amerykanie używają tarczy antyrakietowej jako nacisku na rozmowy dyplomatyczne i z Iranem i z Rosją. I dopóki te rozmowy się nie skończą, dopóki ta dobra wola, gest dobrej woli ze strony Stanów Zjednoczonych nie zostanie odrzucony i Irańczycy będą dalej prowadzić swoje badania na bronią nuklearną, dopóty nie będzie przesądzającej decyzji dotyczącej tarczy antyrakietowej. W związku z tym nie ma się tu do czego i jak śpieszyć, bo sami nie wybudujemy tego systemu, po prostu. I trzeba o tym uczciwie mówić, nie czarować i nie straszyć i nie używać tego do walki wewnętrznej między PiS a Platformą, że ratyfikujcie, wbijajcie pierwsze łopaty, no przecież to jest masakra po prostu, katastrofa. Monika Olejnik: : Minister Szczygło mówi, że to jest błąd, zaniechanie, ale sami Amerykanie się jeszcze nie potrafią zdecydować co chcą. Jerzy Szmajdziński: : Oczywiście Amerykanie nie mają takiej procedury jak my, ale musi być deklaracja jasna, polityczna, że robią ten system. Oni jeszcze sami uważają, że trzeba go sprawdzić czy on jest efektywny i skuteczny, w związku z tym sprawa jest w toku, a za dużo wokół tej sprawy jest czarowania. Czarowania chociażby tą baterią patriot, która tak naprawdę przecież jest w stanie obronić osiedle, przepraszam, osiedle, kiedyś dzielnicę Ursynów, no i tyle. Monika Olejnik: : No to i tak dobrze, ładna dzielnica. Jerzy Szmajdziński: : Tak, pani tam mieszka? Monika Olejnik: : Nie. Jerzy Szmajdziński: : No to widzi pani, jest pani w gorszej sytuacji. Monika Olejnik: : No dobrze, czy nie wkurza pana kampania europejska, której właściwie nie ma, a jest tylko strzelanie. Jerzy Szmajdziński: : Nie, nie ma kampanii, jest bijatyka. Ludzi nie informuje się o programach europejskich frakcji, do których startują polskie partie polityczne. Jakie te frakcje mają hasła, jakie główne elementy programu. Przecież nie wybiera się reprezentacji Polski, wybiera się albo kierunek ludowo-chadecki i wtedy będzie więcej rynku, więcej prywatyzacji, więcej takiego spojrzenia, albo się wybiera opcję socjaldemokratyczną, socjalistyczną, która oznacza więcej socjalnej Europy, człowiek jako podmiot wszystkiego, co się czyni. Jak się ktoś, wybiera liberałów to jeszcze inaczej, jak ktoś wybiera PiS to jeszcze inaczej. Dzisiaj margines Unii Europejskiej, Platforma jeszcze to fałszuje, bo jak proponuje debaty z PiS, no to proponuje… Monika Olejnik: : Zawęża i ogranicza… Jerzy Szmajdziński: : Absolutnie tak, bo nie ten jest wybór dzisiaj w Europie. Dzisiaj jest wybór między tymi, którzy są za liberalną gospodarką, którzy uważają, że kryzys to jest, to są wypaczenia i wybór jest z socjalistami, którzy uważają, że mamy do czynienia z głębszym kryzysem. Monika Olejnik: : Podoba się panu pomysł płać i startuj, opisany dzisiaj przez „Gazetę Wyborczą”, PiS chciał swoich posłów do Strasburga uwiązać finansowo, zupełnie jak Samoobrona wekslami, daniny w sumie 18 milionów złotych. Jerzy Szmajdziński: : Nie, no wszystko co jest związane z przymusem, pewnie to nie jest poza prawem, bo ktoś się podpisuje, składa weksel, czy… Monika Olejnik: : Ale żony uratowały, żony nie chciały podpisać. Jerzy Szmajdziński: : Domyślam się, że odegrały tę pozytywną rolę. Oczywiście każdy, kto z mandatu partii startuje powinien tworzyć warunki do funkcjonowania partii. Monika Olejnik: : Nie, powinien być lojalny wobec tej partii, no tak powinno być. Jerzy Szmajdziński: : Lojalny i tworzyć warunki, bo otrzymuje środki na funkcjonowanie biur, na personel i w tym zakresie powinien swoją koncepcję funkcjonowania uzgadniać z partią. To oczywiste i naturalne. Monika Olejnik: : Naturalne, ale płacić kaskę. Jerzy Szmajdziński: : No, chodzi o to, jaki poziom i z której części środków jest ten haracz, czy danina. Monika Olejnik: : Jerzy Szmajdziński był gościem Radia ZET, dziękuję bardzo, wicemarszałek Sojusz Lewicy Demokratycznej. Jerzy Szmajdziński: : Dziękuję, kłaniam się. TAGI: parlament europejski, polska, wybory, jerzy szmajdziński, kryzys, kampania

January 4th, 2007 by Author

Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »