Donald Tusk nie wzrusza mnie bo klamie
0000-00-00 00:00:00
Reklama:
- Donald Tusk nie wzrusza mnie, bo kłamie. Tusk i minister Grad okłamali cztery tysiące stoczniowców, którzy czekali aż stocznie ruszą i podejmą pracę. Ekipa na potrzeby kampanii wyborczej jest w stanie łgać jak nikt jeszcze tego nie robił - powiedział Gość Radia Zet Joachim Brudziński z PiS.
Monika Olejnik: : Gościem Radia Zet jest Joachim Brudziński, Prawo i Sprawiedliwość, witam Monika Olejnik, dzień dobry.
Joachim Brudziński: : Dzień dobry.
Monika Olejnik: : Gość zwany zresztą „Jojo”.
Joachim Brudziński: : Nie zwany, pani redaktor, no to przywołuję bardzo sympatyczne skądinąd przezwisko, od pierwszej klasy szkoły podstawowej, pozdrawiam Wojtka Gruszczyka mego przyjaciela do dziś, który nie potrafił wymówić Joachim
Monika Olejnik: : Może pan pomachać, bo widać nas w Internecie, proszę pomachać koledze, tak.
Joachim Brudziński: : Także pozdrawiam serdecznie, właśnie z nim ostatnio spłynąłem Białką tatrzańską, namawiam wszystkich.
Monika Olejnik: : Wzruszył pana pan premier wczoraj mówiąc – przepraszam opinię publiczną, pomyliłem się, minister Grad zostaje.
Joachim Brudziński: : Nie, wzruszyła mnie pani redaktor z samego rana przywołując mojego serdecznego przyjaciela. Wie pani nie ma nic piękniejszego niż męska przyjaźń, taka od pierwszej klasy szkoły podstawowej, Wojtek uwielbiam cię.
Monika Olejnik: : Dobrze, wie pan to możemy tak rozmawiać w „Kawie...” czy „woda...”
Joachim Brudziński: : A, no ale to pani redaktor przywołała tutaj moje sympatyczne przezwisko, ale wracając do rzeczy. Ale wracając do rzeczy, pani redaktor, pan premier mnie nie wzruszył, bo pan premier był tak samo niewiarygodny, kiedy w maju ogłaszał z emfazą na zebraniu partyjnym w środku kampanii wyborczej „zjeździłem pół świata, ciężko się napracowałem”...
Monika Olejnik: : A pan był na tym zebraniu partyjnym?
Joachim Brudziński: : Nie, ale słyszałem relacje prasowe, czytałem relacje prasowe i medialne. Ale się opłacało, znalazłem inwestora, będzie inwestor w polskich stoczniach, będzie kontynuowany proces budowy statków, kłamał.
Monika Olejnik: : Że proces budowy statków to bym nie powiedziała, ale, że jest inwestor, to tak.
Joachim Brudziński: : Że jest inwestor, i że będą budowane statki. Proszę pani, co było najgorsze w tym wszystkim, najgorsze w tym wszystko było to, że te cztery tysiące stoczniowców ze Szczecina i drugie cztery stoczniowców z Gdyni przez te ostatnie miesiące, nawet jeżeli pojawiały się jakieś oferty pracy to tej pracy nie podejmowali, nie podejmowali dlatego...
Monika Olejnik: : Bo czekali, bo czekali...
Joachim Brudziński: : Bo czekali, bo wierzyli premierowi polskiego rządu i ministrowi konstytucyjnemu, ministrowi skarbu państwa, który zapewniał ich, że za chwilę ten inwestor będzie. I my mamy teraz duży problem, bo 400-tysięczny Szczecin nie będzie w stanie wchłonąć czterech tysięcy...
Monika Olejnik: : A może przed Trybunał pana ministra?
Joachim Brudziński: : Proszę pani dobrze byłoby po pierwsze, gdyby premier dotrzymał danego opinii publicznej słowa i ministra Grada odwołał.
Monika Olejnik: : Ale już nie odwołał.
Joachim Brudziński: : Jeżeli go nie odwołał no to pokazuje prawdziwe intencje zarówno premiera, jak i tej ekipy. Ta ekipa na potrzeby kampanii wyborczej, na potrzeby kampanii wizerunkowej jest w stanie łgać, tak jak nie łgali żadni politycy, nawet wie pani, myślę, że premier...
Monika Olejnik: : Oj, politycy łgają, łgają, łżą
Joachim Brudziński: : Ale proszę pani nigdy, no bez przesady, pani redaktor, bez przesady, widzę ten absmak na pani twarzy, aż boję się, co się pojawi w tej książce, którą pani zapowiadała w wywiadzie dla „Vivy” bodajże, gdzie chce pani obnażyć prawdziwe oblicze polityków, ale myślę, że tak do końca nie jest.
Monika Olejnik: : Nie, mam wrażenie, że nie jesteśmy dzisiaj w Radiu ZET tylko w jakimś jamniku.
Joachim Brudziński: : Nie, no pani redaktor mówi z taką pogardą na twarzy politycy łżą. Politycy nie łżą, tylko politycy wypełniają swoje powinności, niektórzy.
Monika Olejnik: : Pan mówi z pogardą, że premier łże.
Joachim Brudziński: : Proszę pani, no bo taka była, nie, ja powiedziałem, że łgał, pani powiedziała, że łże. A ja mówię, że premier kłamał, no bo kłamał, no bo taka jest prawda.
Monika Olejnik: : Dobrze, ale proszę powiedzieć, co w związku z tym zamierza zrobić opozycja, może postawić przed Trybunał ministra Grada?
Joachim Brudziński: : Nie, no my złożymy dzisiaj wniosek na tym posiedzeniu sejmu o wniosek nieufności dla pana ministra Grada. Mam nadzieję, że odbędzie się debata sejmowa, chociaż już we wczorajszej rozmowie z panią redaktor, pan minister Grad wskazał winnego, wskazał winnego i tym winnym, nie mam żadnych złudzeń, wedle pana ministra Grada będzie pan Wojciech Jasiński i Prawo i Sprawiedliwość, bo dla Platformy Obywatelskiej przyczyną wszelkiego zła we współczesnym świecie jest Prawo i Sprawiedliwość. A przy tej przychylności, takiej otulinie medialnej...
Monika Olejnik: : Otulina medialna – to strasznie ładne określenie to mi się podoba, a pana...
Joachim Brudziński: : Piękne, prawda, ale pozwoli pani, że dokończę...
Monika Olejnik: : A pana otulina, w postaci SLD na pewno zagłosuje razem z Prawem i Sprawiedliwością za odwołaniem ministra Grada.
Joachim Brudziński: : Mam taką nadzieję, tym bardziej, że lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej jest ze Szczecina i zna te problemy, ale jeżeli pani pyta o odpowiedzialność...
Monika Olejnik: : A co pana łączy z SLD i co łączy PiS z SLD, bo Aleksander Kwaśniewski mówi, że nawiązuje się taka nić koalicyjna, nić sympatii, no nawet mały romans...
Joachim Brudziński: : Żeby podtrzymać tę sympatyczną, powiedziałbym atmosferę z początku naszej rozmowy to mogę pani odpowiedzieć tak, właśnie tabloidalnie, że łączą nas z Grzegorzem Napieralskim, czasami podczas wspólnych lotów ze Szczecina do Warszawy, rozmowy na temat naszych córek, które są w tym samym wieku.
Monika Olejnik: : No dobrze, ale przyzna pan, że widać, to wszyscy zauważają, nie tylko Aleksander Kwaśniewski, komentatorzy, że coraz bliższy jest PiS i SLD, czy możliwe jest porozumienie historyczne między Prawem i Sprawiedliwością a Sojuszem Lewicy Demokratycznej.
Joachim Brudziński: : Proszę pani, na temat porozumienia, czy może bardziej kompromisu historycznego, bo o to apelował prezydent Kwaśniewski, lepiej byłoby żeby wypowiadali się ludzie, których – nie wiem – życie, biografia upoważnia do tego żeby mówić o takim kompromisie, czyli ludzie, którzy za czasów reżimu komunistycznego ponosili tego konsekwencje, będąc na przykład członkami demokratycznej opozycji. Ja takim człowiekiem nie jestem, więc wolałbym żeby na temat historycznego kompromisu mówił senator Romaszewski, czy – nie wiem – ludzie, którzy...
Monika Olejnik: : Jarosław Kaczyński
Joachim Brudziński: : Jarosław Kaczyński...
Monika Olejnik: : który doświadczył..
Joachim Brudziński: : Tak, no na pewno doświadczył był członkiem Komitetu Obrony Robotników, aktywnym członkiem, ciężko, przyczyniał się również swoją pracą...
Monika Olejnik: : Dobrze, ale czy dla pana SLD to są „komuchy”?
Joachim Brudziński: : Proszę pani, no lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej to mój młodszy kolega ze studiów, no jego uczyli ci sami profesorowie, moi koledzy z roku go uczyli, więc trudno nazwać go...
Monika Olejnik: : No ja wiem, ale reszta, oprócz lidera.
Joachim Brudziński: : Trudno nazwać go komunistą.
Monika Olejnik: : Całe SLD.
Joachim Brudziński: : Bardzo cynicznie, bardzo cynicznie gra jako lider tego środowiska na pewnych resentymentach, wie pani, no w takim klasycznym akademickim tego słowa znaczeni, nie ma komunistów w Polsce.
Monika Olejnik: : Czyli SLD jest partią, jaką, dla pana?
Joachim Brudziński: : Dla mnie jest to partia cyniczna, grająca na pewnych resentymentach wynikających z PRL, dla doraźnych korzyści politycznych, aczkolwiek dostrzegam również ludzi, dostrzegam również w Sojuszu Lewicy Demokratycznej ludzi, po pierwsze kompetentnych, po drugie wykształconych i po trzecie również ideowych. Wierzę w to głęboko, że są ludzie w Polsce o wrażliwości socjaldemokratycznej, o wrażliwości społecznej...
Monika Olejnik: : to pięknie brzmi...
Joachim Brudziński: : Którzy odnajdują
Monika Olejnik: : się w SLD.
Joachim Brudziński: : Odnajdują się w SLD, i których cieszy, że mają reprezentację w postaci partii politycznej w parlamencie.
Monika Olejnik: : Skoro mówimy o historii, czy pana kolega rzecznik prasowy eurodeputowanych pan Marek Migalski powinien obrażać Tadeusza Mazowieckiego mówiąc tak: „Myślałem, że umrę ze śmiechu, do miana legendy podziemia został zaliczony Tadeusz Mazowiecki, zaliczył go pan Protasiewicz, to mu jednak brakuje”. Obśmiał, obśmiał...
Joachim Brudziński: : Nie znam tej wypowiedzi pana Migalskiego.
Monika Olejnik: : Nie? No to właśnie panu cytuję.
Joachim Brudziński: : Nie wiem w jakim kontekście została ta...
Monika Olejnik: : No to panu cytuję: „Właśnie wróciłem z otwarcia wystawy w Parlamencie Europejskim na temat obrad Okrągłego Stołu” – napisał na swoim blogu Marek Migalski – „Jacek Protasiewicz z PO przedstawił obecnych tam Jerzego Buzka i Tadeusza Mazowieckiego jako legendy podziemia. Myślałem, że umrę tam ze śmiechu, do miana legendy podziemia to im jednak brakuje. Legendami podziemia to byli Kuroń, Macierewicz, Czuma” itd. i co pan na to?
Joachim Brudziński: : To są jakieś oceny pana doktora Migalskiego.
Monika Olejnik: : Może pan Migalski nie wie, że Tadeusz Mazowiecki, Tadeuszowi Mazowieckiemu założono kajdanki w Grand Hotelu w Sopocie, może nie wie, że był internowany...
Joachim Brudziński: : Nie wiem.
Monika Olejnik: : Może warto żeby się douczył, co?
Joachim Brudziński: : To proszę pani, Tadeusz Mazowiecki był aktywnym działaczem środowiska ZNAK...
Monika Olejnik: : Ale pan mi nie musi tłumaczyć...
Joachim Brudziński: : Ja pani nie tłumaczę, ja tylko mówię, że rzeczywiście Tadeusz Mazowiecki być może nie działał w podziemiu tak spektakularnie, tak widowiskowo, no powiedziałbym hollywoodzko, jak na przykład – nie wiem – Władysław Frasyniuk, czy inni ludzie, którzy się ukrywali, uciekali. Natomiast był niewątpliwie osobą, która dla polskiej niepodległości i demokracji zrobiła bardzo wiele, zresztą jest postacią historyczną był pierwszym, niekomunistycznym premierem Polski. I ja osobiście pana Tadeusza Mazowieckiego bardzo szanuję, bardzo sobie cenię, ale pamiętam też, że na początku lat...
Monika Olejnik: : No dobrze, ale czy pan Migalski powinien takie słowa pisać?
Joachim Brudziński: : Proszę pani, no ja nie jestem rzecznikiem pana Migalskiego. Pan Miglaski jest politykiem, politykiem już, co należy odnotować.
Monika Olejnik: : Może niedouczony jest.
Joachim Brudziński: : Nie, no bez przesady, no nie...
Monika Olejnik: : No widać, że w tej materii jest niedouczony.
Joachim Brudziński: : Pani redaktor nie przesadzajmy, pan doktor Migalski wniósł do polskiej polityki...
Monika Olejnik: : Ja wiem, ja wiem
Joachim Brudziński: : wniósł do polskiej polityki pewien ferment wynikający z tego, że wedle pewnej, politycznej poprawności środowisko akademickie, młodzi, dobrze zapowiadający się naukowcy absolutnie nie powinni popierać, a już tym bardziej kandydować czy dobrze mówić o Prawie i Sprawiedliwości.
Monika Olejnik: : Nie, ale ja mówię o czymś innym, ale widać, że się nie rozumiemy. Ale mam dla pana zagadkę, zagadka na www.radiozet.pl, pokażę panu dwa buty i powie pan czym się różnią, zapraszam – Joachim Brudziński, Monika Olejnik.
Joachim Brudziński: : Czyli jednak idziemy w tabloidalną otoczkę.
Monika Olejnik: : To teraz tak, czy Migalski powinien obrażać Mazowieckiego? Ale jest to obraza, przyzna pan – ha, ha, umierałem ze śmiechu, jaka to działalność podziemna.
Joachim Brudziński: : Ale proszę pani, gdzie to zostało powiedziane, zostało napisane na blogu.
Monika Olejnik: : No na blogu, ale to czemu pan się przejmuje blogami Palikota, jak Palikot coś napisze na blogu, to o Boże, jakie to straszne.
Joachim Brudziński: : Proszę, proszę nie zestawiać tych pomyj, które na swoim blogu wylewa pan Palikot z tym, co pisze pan doktor Migalski. Ja wiem, że doktor Migalski jest dla wielu dzisiaj taką zadrą w oku, ponieważ no, rozbija pewien stereotyp, tak.
Monika Olejnik: : Wie pan czego brakuje politykom, tego, że jak ich kolega coś głupiego zrobi – powiedzieć, no bez sensu zrobił, to było beznadziejne, głupie, nigdy się nie powie, ponieważ jest taka lojalność grupowa, lojalność grupowa, tak. To samo charakteryzuj i PO, i PiS, i SLD.
Joachim Brudziński: : Ale ja wcale nie sądzę żeby te słowa, które pani tutaj przywołuje były słowami jakimiś no skrajnie głupimi, haniebnymi... niepotrzebnymi.
Monika Olejnik: : Nie, no obraźliwe, nie obraźliwe?
Joachim Brudziński: : No obraźliwe. Proszę pani no ma prawo pan doktor Migalski uważać...
Monika Olejnik: : ...brakuje mu do legendy podziemia...
Joachim Brudziński: : no, ale uważać, że legendą podziemia był Władysław Frasyniuk, minister Czuma, czy...
Monika Olejnik: : Dobrze, że nie uczy studentów.
Joachim Brudziński: : Słucham?
Monika Olejnik: : Dobrze, że nie uczy studentów.
Joachim Brudziński: : A ja wie pani, a ja żałuję, że doktor Migalski nie uczy studentów, bo słyszałem wielokrotnie jego, jeszcze wtedy jako komentatora, jako politologa...
Monika Olejnik: : Nie, dajmy spokój z tym Migalskim
Joachim Brudziński: : ...opinie i uważam, uważam, że jest świetnym politologiem i mam nadzieję, nawet jestem przekonany, że będzie również świetnym euro...
Monika Olejnik: : Prezydentem Polski kiedyś...
Joachim Brudziński: : eurodeputowanym.
Monika Olejnik: : ...prezydentem Polski kiedyś będzie świetnym.
Joachim Brudziński: : Jeżeli pani redaktor włączy się w jego kampanię to absolutnie tego wykluczyć nie można.
Monika Olejnik: : Na pewno, na pewno. Co tam w tym Szczecinie się dzieje, słyszał pan, w ogóle dochodziły do pana słuchy ze Szczecina, że coś się złego dzieje w ZUS?
Joachim Brudziński: : No proszę panią, no oczywiście, że słyszałem, tym bardziej, że w czasach, kiedy rządziliśmy, kiedy szefem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych był Paweł Wypych to skutecznie ówczesnego dyrektora szczecińskiego oddziału, który w Szczecinie określany jest mianem wiecznego dyrektora, on z ZUS związany był od lat 60., bardzo ściśle również związany ze środowiskiem szczecińskiego SLD, z krótką przerwą, czteroletnią w czasach, kiedy rządził AWS, nam udało się pana dyrektora D., bo tak o nim mówią, Tadeusza D. usunąć, był to krótki okres, kiedy pracownicy ZUS mogli z ulgą odetchnąć, ponieważ znany był z tego, że prowadził ten oddział bardzo twardą ręką, wyrzucał wszystkich, którzy ośmielili się krzywo na niego spojrzeć bez mała.
. I proszę pani, co nas najbardziej zdumiało, kiedy Platforma Obywatelska wybory wygrała. Otóż w pierwszych godzinach właściwie urzędowania i wie pani, chyba się nie mylę, że była to pierwsza, personalna nominacja Platformy Obywatelskiej na Pomorzu Zachodnim, było to właśnie przywrócenie pana Tadeusza D. na stanowisko dyrektora i zwolnienie osoby niezwykle kompetentnej, doktora nauk matematycznych pana dyrektora Zalewskiego.
Monika Olejnik: : A ja czytałam inaczej, że lokalna Platforma Obywatelska w Szczecinie protestowała właśnie przeciwko temu człowiekowi.
Joachim Brudziński: : Proszę pani nie wiem, nie wiem...
Monika Olejnik: : Ale nie zwracał na to uwagi ten główny szef, który też został zaaresztowany.
Joachim Brudziński: : Nie wiem, jak to było, wiem, że moi koledzy z Platformy Obywatelskiej, z którymi razem byliśmy w opozycji wobec SLD-owskiego zarządu miasta, później zostali parlamentarzystami poseł Sławomir Nitras, poseł Arkadiusz Litwiński, były senator Platformy Obywatelskiej, Krzysiek Zaremba, ja do nich po tej nominacji dzwoniłem, co wy robicie, no kogo wy na to...
Monika Olejnik: : Ale słyszał pan, że senator właśnie z Platformy Obywatelskiej...
Joachim Brudziński: : Jan Olech, tak, tak.
Monika Olejnik: : Złożył zawiadomienie do...
Joachim Brudziński: : Słyszałem proszę pani, tylko że senator Olech złożył to zawiadomienie już bez mała po dwóch latach dyrektorowania pana Tadeusza D., czyli wyszło na nasze, mówiąc wprost. Z tym, że w momencie, kiedy on był powoływany na to stanowisko decyzję de facto, przecież pani redaktor pamięta, jakie czystki się wtedy odbywały, tak. Jednego dnia zwolniono bodajże 14 dyrektorów.
Monika Olejnik: : No tak, jak za czasów PiS, to też pamiętam, też były czystki, no nie, no były, tylko się drzwi otwierały i przynosili kogo tu zwolnić, kogo zatrudnić, no tak było, wszyscy jesteście podobni. Taka prawda.
Joachim Brudziński: : Ale pani redaktor, pani redaktor, proszę sobie przypomnieć, jak byli powoływani wojewodowie za czasów rządu Prawa i Sprawiedliwości, zresztą byliśmy za to krytykowani.
Monika Olejnik: : Oczywiście.
Joachim Brudziński: : No tak, no tak, merytorycznie, poprzez postępowania konkursowe, proszę pani...
Monika Olejnik: : Merytorycznie został powołany szef PKN ORLEN, postępowanie konkursowe, pan Kownacki.
Joachim Brudziński: : Ale był bardzo dobrym przyzna pani...
Monika Olejnik: : Ale chodzi o to, czy merytorycznie czy nie merytorycznie.
Joachim Brudziński: : No pewno, że merytorycznie, rada nadzorcza go powołała i przyzna pani, że miał znakomite wyniki.
Monika Olejnik: : Ale na czyje, na czyje polecenie.
Joachim Brudziński: : Proszę pani, nie wiem, nie śledziłem tego, pewno ministra właściciela, ministra skarbu.
Monika Olejnik: : No na pewno! I nie brał w tym udziału pałac prezydencki?
Joachim Brudziński: : No proszę pani, no trudno żeby prezydent Rzeczpospolitej nie miał wpływu na to, co się w państwie dzieje, no na Boga, chyba pani nie chce...
Monika Olejnik: : No na gospodarkę, na gospodarkę, na obsadę stanowisk.
Joachim Brudziński: : Prezydent konstytucyjnie odpowiada również za bezpieczeństwo państwa w tym wymiarze wewnętrznym i zewnętrznym.
Monika Olejnik: : Dlatego słusznie, że Aleksander Kwaśniewski też obsadzał PKN ORLEN swoimi ludźmi, tak.
Joachim Brudziński: : Energetyka jest takim elementem.
Monika Olejnik: : Dlatego słusznie Aleksander Kwaśniewski obsadzał swoimi ludźmi PKN ORLEN.
Joachim Brudziński: : Proszę pani słusznie, że Aleksander Kwaśniewski miał również wpływy na, bo to wynika z zapisów konstytucji, na bezpieczeństwo państwa...
Monika Olejnik: : A i tu się...
Joachim Brudziński: : ... pod warunkiem, pod warunkiem, że nie reklamował mebli na przykład.
Monika Olejnik: : Nie, ale to zupełnie inna historia. Ale cieszę się, że doszliśmy do wniosku, że każdy prezydent ma prawo obsadzać stanowiska, mieć wpływ na obsadę stanowisk gospodarczych. Ale dobrze się wczoraj stało, że zatrzymani zostali ci panowie?
Joachim Brudziński: : Proszę pani, no jeżeli okaże się rzeczywiście tak, jak informuje o tym zresztą Radio ZET, cała sprawa sprowadza się do telewizora, jakiejś blachy na dach, to oczywiście, nawet gdyby ci panowie lizaka przyjęli takiego do lizania, słodkiego, to i tak byłoby to naganne i nie powinno mieć miejsca, ale wtedy już będę w stu procentach przekonany, że te zatrzymania to absolutny zbieg okoliczności i niemający nic wspólnego z tym, że akurat pan premier miał ogłosić kwestie związane z panem ministrem Gradem.
Monika Olejnik: : Przykrywka.
Joachim Brudziński: : Czyli ten olbrzymi blamaż wokół stoczni, który Platformę Obywatelską spotkał. I też znak zapytania dlaczego na polecenie prokuratury tą sprawą zajmowała się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a nie na przykład CBA i też akurat na dwie, czy trzy godziny przed konferencją prasową rządu informacja, która zelektryzowała wszystkie media i przez najbliższe godziny główny temat wiodący to były właśnie zatrzymania w ZUS, przy jeszcze jednym olbrzymim znaku zapytania, mianowicie kwestii pewnej dezintegracji pracy ZUS. To jest tak, że ZUS jest instytucją zaufania publicznego...
Monika Olejnik: : No nie, ale przyzna pan, że jak ktoś nabroił to dobrze, że go zatrzymana, więc umówmy się
Joachim Brudziński: : Oczywiście, że tak...
Monika Olejnik: : więc umówmy się
Joachim Brudziński: : ale nie ma się co umawiać, proszę pani...
Monika Olejnik: : ...prezes PZU też został zatrzymany, a PZU ma dużo pieniędzy i w ogóle...
Joachim Brudziński: : ...nie ma się co umawiać.
Monika Olejnik: : Prezes PZU nie został zatrzymany?
Joachim Brudziński: : Został, pan Wieczerzak i pan Jamroży, oczywiście, że zostali zatrzymani.
Monika Olejnik: : Nie, nie, prezes PZU ostatni, Netzel, za czasów PiS, nie został zatrzymany, kiedy był prezesem PZU?
Joachim Brudziński: : Nie.
Monika Olejnik: : Nie!? Nie został przesłuchiwany, zatrzymany, w kajdankach!?
Joachim Brudziński: : Nie.
Monika Olejnik: : Netzel!
Joachim Brudziński: : No wiem, że Netzel, wiem.
Monika Olejnik: : No był w kajdankach, no, nie pamięta pan!?
Joachim Brudziński: : Ale już chyba nie był prezesem ZUS.
Monika Olejnik: : Ale oczywiście, że był, PZU, był prezesem PZU.
Joachim Brudziński: : Nie pamiętam tego, przyznaję się bez bicia.
Monika Olejnik: : To fantastyczne.
Joachim Brudziński: : Znaczy pamiętam, że Netzel oczywiście w sprawie Kaczmarka...
Monika Olejnik: : Tak, był prezesem PZU.
Joachim Brudziński: : Ale byłem przekonany, że już nie był szefem PZU.
Monika Olejnik: : Nie, był prezesem PZU.
Joachim Brudziński: : No, ale zapewniam panią, że na pewno wtedy nie było żadnej przykrywki.
Monika Olejnik: : Dobrze, ale co zrobił prezes PZU, ten zatrzymany? Jakie to były zarzuty wobec niego – blachę wziął?
Joachim Brudziński: : Nie, nie, to chodziło o składanie fałszywych zeznań w sprawie afery gruntowej, w sprawie jego spotkania z panem Kaczmarkiem. A że pan Kaczmarek kłamał, to pani redaktor chyba nie ma wątpliwości, rzeczywiście z panem Krauze się spotkał.
Monika Olejnik: : Ale nie, tylko porównuję, że szefów instytucji również zatrzymywano.
Joachim Brudziński: : Ale z tego, co wiem to pan ówczesny prezes PZU też chyba kłamał w sprawie tego spotkania, bo dowiodła tego ta konferencja prokuratora Engelkinga, kiedy...
Monika Olejnik: : Lepiej, jak dowodzi tego prokuratura i jeżeli jest oskarżenie, to jest najlepiej.
Joachim Brudziński: : No, ale to, prokuratura dowiodła.
Monika Olejnik: : Nie, konferencja prasowa nie jest oskarżeniem, panie pośle.
Joachim Brudziński: : Nie, ale proszę pani, ale postępowanie się toczyło i toczy nadal.
Monika Olejnik: : Nie, ale i co, jaki jest koniec tej historii?
Joachim Brudziński: : No mam nadzieję, że...
Monika Olejnik: : No, ma pan nadzieję.
Joachim Brudziński: : No, proszę pani, koniec tej historii jest taki, że zostały postawione zarzuty korupcyjne panu R. i panu K., bodajże, czyli ci, którzy przyszli.
Monika Olejnik: : No, ale tylko nie wiemy co z tym R. i K. miał wspólnego Kaczmarek i Netzel, ale to zupełnie inna historia.
Joachim Brudziński: : Jak to nie wiemy.
Monika Olejnik: : A teraz zagadka, zagadka. Pokażę panu i powie pan, jaka jest różnica. I teraz siadamy.
Joachim Brudziński: : To są buty do jazdy konnej?
Monika Olejnik: : Nie, są dwa buty, czy one się różnią czy nie?
Joachim Brudziński: : No nie, jeden jest wyższy, a drugi jest niższy.
Monika Olejnik: : Ale dlaczego?
Joachim Brudziński: : Jest cholewka dłuższa.
Monika Olejnik: : Dlaczego?
Joachim Brudziński: : No nie wiem, pije pani do Sarkozy`ego czy...
Monika Olejnik: : Nie, założyłam niechcący dwa różne buty.
Joachim Brudziński: : Aha, dwa różne buty...
Monika Olejnik: : Tak, jeden ma tutaj suwak, a drugi ma tu i zorientowałam się dopiero w radiu.
Joachim Brudziński: : Ale pani redaktor, że tak powiem, znana jest ze swojej fascynacji i miłości do butów...
Monika Olejnik: : Ale nie z aż takiej ekstrawagancji. Trochę się zdziwiłam dzisiaj rano, że – myślałam, że mam krótszą nogę, że mi się skróciła w nocy, nie wiedziałam, dopiero się w radiu zorientowałam, widzi pan.
Joachim Brudziński: : Tak, jeden jest krótszy. Ale bardzo ładne.
Monika Olejnik: : Dziękuję bardzo.
Joachim Brudziński: : Bardzo proszę.
Monika Olejnik: : Joachim Brudziński.
Joachim Brudziński: : Pozdrawiam, dziękuję.
Monika Olejnik: : Pozdrawiam, pozdrawiam pana kolegę, ale widzę, że pan się nie może napatrzeć na te buty.
Joachim Brudziński: : Nie, myślałem, że mnie pani wkręca, a tu...
Monika Olejnik: : Nie, nie wkręcam, naprawdę.
Joachim Brudziński: : Jasna cholera, co pani za buty mi pokazuje, ten jest krótszy, no, widzi pani
Monika Olejnik: : Dziękuję.
TAGI: kampania wyborcza, donald tusk, stocznia, prywatyzacja, dymisja, pis, aleksander grad, po, minister skarbu, joachim brudziński
0000-00-00 00:00:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Ciekawostki ze świata
- Bawaria i Leszcz
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń