Rynek walutowy i surowców XI 2008
2012-12-20 08:00:00
Reklama:
Eksperci podają, że po dynamicznym odreagowaniu spadków na parze USD/JPY pod koniec października, w listopadzie doświadczyliśmy kontynuacji trendu spadkowego na tym rynku. Początek miesiąca związany był z handlem dolarem po cenie 98,5 jena, by pod koniec płacić już w okolicach 95. Nadal podstawowym czynnikiem w kontekście jena jest sukcesywne zamykanie transakcji carry trade, jako wynik narastającej awersji względem ryzyka.
Wzrostowa fala na rynku cukru miała swą kontynuację na początku listopada. Gdy za funt płacono w okolicach 13 centów rynek zdominowany został przez sprzedających. Nie bez znaczenia była tu skala wzrostu z poprzedniego miesiąca, dlatego analitycy nie zmieniają swoich typów dla wzrostowych tendencji dla tego surowca. Zamknięcie miesiąca nastąpiło przy cenowym pułapie w okolicach 12 centów.
W tym roku jednak 75 funduszy wstrzymało wypłaty swym inwestorom. Szeroko rozpowszechniona została informacja o problemach funduszy zgrupowanych w ramach Satellite Asset Management LP, które średnio w tym roku straciły ok. 35 proc. Zarządzający w trybie awaryjnym zamykać będą pozycje rynkowe, by wypełnić zobowiązania wobec inwestorów.
Surowce energetyczne
Drożał cynk, którego rynkowa cena na przestrzeni ostatnich miesięcy znacznie spadła poniżej średnich marginalnych kosztów produkcji, co przyczynia się do redukowania podaży. Stąd odnotowane w minionym miesiącu wzrosty, które ukształtowały cenę tony o 10 proc. wyżej. Dla niklu odreagowanie o podobnym charakterze miało miejsce już w październiku, stąd przewaga spekulantów zamykających długie pozycje w listopadzie. Za tonę ponownie płaci się poniżej 10.000 USD.
Wstępny odczyt dynamiki PKB w III kwartale okazał się nieco lepszy od prognoz i wyniósł 4,8 proc. Niemniej jest to zdecydowanie słabsza dynamika od tej odnotowanej w II kwartale, kiedy PKB przyrastało w tempie 5,8 proc. Wyraźniej spadła dynamika inwestycji – do 3,1 proc, wobec 15,2 proc. w II kw. Prognozy analityków oscylowały w okolicach 12 proc. Wyraźnie spadła konsumpcja prywatna – do 5,1 proc z 5,5 proc w kwartale drugim, jednak odczyt ten pobił oczekiwania analityków (4,5-4,7 proc.).
Rynek walutowy i surowców XI 2008
Metale przemysłowe (bazowe)
Rynek walutowy i surowców XI 2008
NWAI podaje, że w ramach kontynuacji wyraźnej ujemnej dynamiki cen na rynku ropy naftowej za baryłkę płacono w listopadzie poniżej 50 USD. Tak niskie ceny są dosłownie destrukcyjne dla wielu przedsięwzięć naftowych po stronie podażowej, co przyczynia się do sukcesywnego ograniczania produkcji. Spadek jednak popytu, którego dynamika we wrześniu w USA w ujęciu rocznym wyniosła -12,8 proc., obrazuje jak silnie recesja przekłada się na ograniczenie zapotrzebowania na ten surowiec. Niemniej, tak niska cena sprawia, iż szereg projektów na Morzu Północnym (brytyjska strefa) zostanie zaniechanych lub opóźnionych. Również w innych rejonach wydobycie będzie ograniczone. Uwypuklone to będzie w postaci silnej dysproporcji popytu nad podażą w momencie, gdy kupujący w ramach fizycznych dostaw zaczną wracać na rynek. Na chwilę obecną, mimo nadal silnej zależności cen czarnego złota względem amerykańskiego dolara, rynek ten odzwierciedla w znacznym stopniu nastroje inwestorów. Zauważyć można, iż euforia na parkietach akcyjnych przeradza się błyskawicznie na wzrostowe rajdy cen ropy. Oznacza to, iż mimo makroekonomicznych fundamentów sugerujących drogę ku 30 USD za baryłkę wydaje się otwarta, silna zależność względem nastrojów inwestorów może sprawić, iż wzrosty o 3 USD podczas kilku godzin (miało to miejsce na przykład podczas ostatniej sesji listopada) są bardzo prawdopodobne.
Wskaźnik CPI w październiku zniżkowała do 4,2 proc, z 4,5 proc. odnotowanych miesiąc wcześniej. Wyraźnie taniejąca żywność i umiarkowane spadki cen energii skłaniają do silnej redukcji oczekiwań w kolejnych kwartałach. Dynamika produkcji przemysłowej w październiku wyhamowała do 0,2 proc. r/r. Szczególnie silnie spadła produkcja w sektorze motoryzacyjnym. Kolejne miesiące z dużym prawdopodobieństwem odznaczą się już ujemną dynamiką.
Dynamika płac w kontekście października ukształtowała się na poziomie 9,8 proc. r/r (we wrześniu 10,9 proc. r/r). Dynamika zatrudnienia ukształtowała się na poziomie 3,6 proc. Choć RPP uwzględnia oczywiście szerokie spektrum sytuacji gospodarczej, powyższe odczyty nawiązujące bezpośrednio do popytowego wymiaru w prognozach inflacji niejako przypieczętowały redukcję stóp wcześniej niż dotychczas przypuszczano.
Jak wynika z raportu wejście gospodarek strefy euro w zagregowanym ujęciu w fazę recesji przekonało członków RPP, iż istotne spowolnienie może dotyczyć polskiej gospodarki. Stopy procentowe zostały zredukowane o 25 pb i w opinii analityków nie była to ostatnia obniżka w najbliższym czasie. Można przypuszczać, iż niedawne zawirowania na rynku złotego mogą skłaniać do ostrożnej polityki stóp. Nie bez znaczenia jednak pozostaje fakt, iż rynek pracy w Polsce nadal jest niezwykle silny. Pierwsze jednak symptomy odwrócenia tego stanu rzeczy pozwalają przypuszczać, iż gołębia retoryka ugruntuje się w polityce monetarnej.
Rynek walutowy i surowców XI 2008
Szczególnie w Stanach Zjednoczonych widać, że administracja rządowa jest cały czas o jeden krok za kryzysem, który nadal pustoszy portfele inwestorów na całym świecie. Ledwo oponenci zdecydowanej interwencji władz zdążyli zaakceptować plan wsparcia sektora finansowego w postaci TARP (Troubled Asset Relief Program), już należy zmieniać jego koncepcję. Od listopada w mediach dominuje już inna nazwa - TALF (Term ABS Loan Facility), który tym razem nie jest rdzeniem planu, lecz jego częścią - wynika z raportu NWAI.
Z raportu wynika, że początek miesiąca związanym był na rynku kakao z kolejna falą wyprzedaży, która sprowadziła cenę tony surowca do poziomu wsparcia na pułapie 1.900 USD. Przy tym poziomie zakupy rozpoczęli spekulanci, którzy przez pryzmat analizy technicznej dostrzegli formację podwójnego dna, natomiast w drugiej połowie miesiąca euforyczne zakupy podyktowane były informacjami, jakoby na skutek chorób kakaowca w Afryce zbiory okazać się mogą niższe niż dotychczas przypuszczano. W ostatnim dniu miesiąca za tonę płacono 2.300 USD.
Główne wydarzenia makro w Polsce
Rynek kawy w podobnym stopniu do kakao poddany został wstrząsowi pod wpływem informacji o prognozowanych gorszych zbiorach. W minionym miesiącu odmiana Robusta drożała o 23 proc. To największa dynamika od lutego 2008 r.
Na chwilę obecną, zdaniem NWAI, mimo deklaracji administracji USA o braku pomocy na skalę dorównującej tej serwowanej sektorowi finansowemu, trudno przewidzieć, jaki realny krok będzie wykonany w kontekście tej branży. Nie jest znany również wpływ fiskalnego pakietu w Europie na ten segment gospodarki. Bardzo możliwe, iż skala tej niepewności odzwierciedlona zostanie w postaci silnych wahań cen platyny, jednak nadal w ramach kanału bocznego.
Raport podaje, że mniejszy impet na rynkach dolara skłonił inwestorów na rynku kukurydzy do mniej gwałtownych ruchów. Sygnały na początku listopada o prognozowanych gorszych zbiorach i tych o technicznym wymiarze związanym z wykresami cenowymi skłoniły do zakupów surowca. Za buszel płacono ponownie w okolicach 4 USD. Jednak nieustannie taniejąca ropa naftowa, czyniąca biopaliwa mniej konkurencyjnymi oraz sprzyjające warunki pogodowe dla upraw zbóż w Argentynie i Brazylii spowodowały kolejną falę spadków cen. Pod koniec miesiąca za buszel płacono w okolicach 3,60 USD.
Rynek walutowy i surowców XI 2008
Wahania cen pszenicy w dużym stopniu pokrywały się ze zmianami kursu dolara względem euro. Pod koniec miesiąca sygnał do wzrostów nadały władze Egiptu. Kraj ten jest największym importerem tego zboża na świecie, stąd kolejne kontrakty na jego zakup spowodowały wzrosty do 5,70 USD/bu. Miesięczne minimum odnotowano na poziomie 5,15 USD co przy dołku październikowym na tym samym pułapie kreuje stosunkowo silne wsparcie techniczne.
Dynamika spadków cen miedzi znacznie złagodniała, szczególnie względem zapaści, która miała miejsce w październiku. Nadal jednak poziom najniższej odnotowanej w listopadzie ceny za tonę czerwonego metalu względem najwyższego pokrywającego się z otwarciem miesiąca jest o ponad 17 proc. niższy. Według NWAI szereg doświadczeń z przeszłości pozwala przypuszczać, iż brak napływu kolejnych negatywnych danych ze sfery realnej gospodarek konsumujących najwięcej miedzi, nakreśli wzrostowy trend. Na chwilę obecną taki scenariusz można wmontować w przełom I i II kwartału 2009 roku. Do tego czasu możemy być świadkami mocnych wahań w rytm nadchodzących świeżych danych makroekonomicznych przeplatanych tymi o charakterze fundamentalnym dla samego rynku miedzi oraz sygnałami technicznymi płynącymi z cenowych wykresów.
W przypadku soi globalne spowolnienie gospodarcze, które również w Azji jest silniejsze niż dotychczas się spodziewano redukuje prognozy spożycia potraw bogatych w białko. Uwzględniając również dobrą deszczową pogodę w Argentynie i Brazylii (ta druga jest drugim największym eksporterem soi) również skłaniała inwestorów do zajmowania krótkich pozycji. Zakres zmienności cenowej był jednak zdecydowanie mniejszy niż w poprzednich miesiącach. Buszel pod koniec listopada kosztował średnio 8,80 USD.
Według NWAI dynamika sprzedaży detalicznej w październiku spadła do 7,9 proc. po odnotowaniu we wrześniu tempa 11,6 proc. Odczyt ten potwierdza, iż kryzys w sferze finansowej i sentyment w kontekście przyszłości (szczególnie przez pryzmat zatrudnienia) odzwierciedla decyzje konsumentów.
Jak wynika z raportu, o ile recesja jest już faktem, pozostaje pytanie, na ile jest ona uwzględniona w wycenach spółek. Jeżeli przed nami jedynie korzystne obrazy przyszłości (jednak o wiele za wcześnie na jednoznaczne stwierdzanie tego) szczególnie przez pryzmat cen akcji oraz szacunków o słabej przyszłości dolara, dynamiczne wzrosty cen ropy będą wówczas niemal naturalną implikacją. Ponadto, należy brać pod uwagę, iż w wielu zakątkach świata tak niskie jej ceny opóźniają rozwój alternatywnych form produkowania energii, co odkłada moment, w którym ropa stanie się niszowym źródłem energii. Na chwilę obecną są one po prostu nieopłacalne (w wąskim zakresie rachunku finansowego, nie ekonomicznego w szerszym spektrum uwzględniającym aspekt środowiskowy). Nadal jednak największą niewiadomą pozostaje moment zaistnienia takiego impulsu wzrostowego.
Zdaniem NWAI fundusze hedge są poddawane wyjątkowo silnym wstrząsom. Segment ten w związku z dużym zaangażowaniem na różnego typu sekurytyzacyjnych rynkach odznaczył się spadkami już w sierpniu 2007 roku. Dziś, w opinii specjalistów branży, nawet zarabiające fundusze poddawane są dynamicznym umorzeniom. Kapitał swój wycofują klienci bankowość prywatnej oraz szersze grono HNWI. Wcześniej szybko uciekały instytucje. Obecnie, według Hedge Fund Research, aktywa sektora funduszy hedge oscylują w okolicach 1,5 biliona USD. Przed kryzysem było to niemal 2 biliony. Empirical Research Partners szacuje, że do końca roku umorzenie mogą sięgną 600 miliardów USD. Zarządzający próbują powstrzymać nieustającą, wręcz paniczną fale wycofywania kapitałów, oferując niższe opłaty, niektórzy paradoksalnie uelastyczniają politykę wycofywania udziałów.
Prawdopodobnie najsłynniejszy short-seller na świecie, który generuje zyski wyłącznie na spadkach cen głównie akcji ma obecnie szereg okazji do zarabiania. Wyniki jednego z funduszy Jima Chanosa, Ursus, na poziomie 53,2 proc. wskazują, iż to nie jedynie tzw. wiatr w żagle, gdyż S&P 500 w analogicznym okresie zniżkowało „zaledwie” o 40 proc. Wynik tego samego funduszu w 2007 roku wyniósł ok. 30 proc. NWAI podkreśla, iż obecnie zarabianie na spadkach jest niezwykle trudne, biorąc pod uwagę zakazy w kontekście tego typu transakcji. Chanos ma szansę obok Johna Paulsona stać się wielkim wygranym bieżącego roku.
Z raportu NWAI wynika, że kontynuacja luzowania polityki pieniężnej przez Fed i narastające obawy w kontekście deficytu budżetowego Stanów Zjednoczonych nie skłaniały do agresywnych zakupów amerykańskiej waluty. Na parze EUR/USD, gdzie nawet silnia zmiana retoryki EBC na rzecz słabszych oczekiwań inflacyjnych przekładających się na coraz bardziej zdecydowaną gołębią politykę stóp, nie skłoniła do wyprzedaży euro, zarysował się dość szeroki kanał konsolidacyjny. Zakres wahań na tej parze mieścił się w widełkach 1,34 oraz 1,24. Nadal za umocnieniem dolara przemawiał narastający napływ kapitału szukającego schronienia w ramach nadal najbezpieczniejszych instrumentów na świecie. Stopniowo jednak w ramach informacyjnego szumu przebijają się głosy o możliwości powrotu dolara do trendu spadkowego. Szacunki jednak, kiedy miałoby to nastąpić, pozostają na tyle rozbieżne, iż tezy tego typu sprowadza się do zasygnalizowania jedynie tematu. Duży wpływ w tej materii będzie miała polityka fiskalna gabinetu Obamy, gdyż w celu równoważenia budżetu niezbędne są wyraźne cięcia, by wygenerować strumień pieniędzy mający za zadanie stymulowanie gospodarki.
Najwyższa dynamika przyrostu zapasów aluminium na London Metal Exchange od ponad 10 lat wsparta prognozami o dosłownym zalewaniu rynku surowcem ze strony Chin przyczyniła się do utrzymania spadkowego trendu o dużym kącie nachylenia. Cena tony osiągnęła 1700 USD, co jest pułapem o 15 proc. niższym niż ceny płacone na początku miesiąca.
Negatywny sentyment dla złotego, który pokrywał się z niechęcią również dla innych walut regionu CEE przyczynił się do powrotu wzrostów głównych walut obcych względem polskiej. Fale były zatrzymywane na poziomach oporu wyznaczonych w październiku, odpowiednio względem USD i EUR, okolic 3,12 oraz okolic 3,88. Ten techniczny punkt na wykresie oraz dość optymistyczne dane dla wzrostu gospodarczego (szczególnie względem skrajnie pesymistycznych raportów niektórych instytucji finansowych) skłoniły inwestorów do odwrócenia tendencji, przynajmniej na jakiś czas. W ramach ostatnich transakcji na międzybankowym rynku za euro płacono 3,78 zł, za amerykańskiego dolara 2,98 zł. Nie jest wykluczone, iż dynamika PKB w 2009 wyhamuje do poziomu niższego niż zakładał to w szczególności rząd, stąd też wspomniane poziomy oporu nie stanowią na dzień dzisiejszy wyjątkowo mocnej zapory.
Z raportu wynika, że choć wyraźnie można było odczuć słabnący popyt na amerykańskiego dolara, złoto na kilka dni „wyrwało” się z korelacji, w ramach której to kurs amerykańskiej waluty determinował ceny żółtego kruszcu. Napływ kupujących, do których należeli również w znacznym stopniu jubilerzy oraz niemal oczywisty gwałtowny napływ inwestorów szukających w obecnych czasach schronienia dla swoich kapitałów w postaci czegoś namacalnego, w dwa dni wywindował ceny o niemal 80 USD za uncję. Pod koniec listopada w ramach spokojniejszego już rynku cena ukształtował się na poziomie 815 USD.
Z raportu wynika, że stopa bezrobocia we wrześniu kolejny raz spadła osiągając 9,1 proc. Choć w kolejnych miesiącach można spodziewać się malejące wartości wskaźnika, globalne turbulencje na rynkach finansowych stopniowo odzwierciedlane będą w polskiej gospodarce. Nadal jednak czynniki makroekonomiczne o globalnej skali i stopniowo odczuwalne przez przedsiębiorstwa symptomy spowolnienia skłaniają do prognoz o nieznacznym odwróceniu tendencji. Skala jednak spowolnienia jednoznacznie wpłynie na obraz rynku pracy. Stopa bezrobocia w okolicach 10 proc. w pierwszej połowie 2009 roku jest bardzo prawdopodobna.
Metale szlachetne
Wąski zakres wahań między 765 USD a 880 USD za uncję platyny w listopadzie był obrazem spokojnego szlaku cenowego, szczególnie względem dynamicznych spadków odnotowywanych w poprzednich miesiącach. Kryzys w branży motoryzacyjnej, który jest odpowiednikiem zapaści w sektorze finansowym i jednocześnie najbardziej wyraźną implikacją zamrożonego rynku kredytowego i słabego nastroju konsumentów na całym świecie, zdaje się być na chwilę obecną zdyskontowany na rynku platyny (która jest podstawą katalizatorów montowanych w samochodach). Zatrzymanie umacniania się dolara skłoniło również do przyjęcia pozycji wyczekującej na rynku. Silny ruch wywołać może w najbliższym czasie wyjaśnienie sytuacji Wielkiej Trójki (Chrysler, Ford, GM).
2012-12-20 08:00:00
Reklama:
January 4th, 2007 by Author
Posted in Suspendisse iaculis | Edit | 23 Comment »
-
Przeczytaj
- SII
- Bankowość
- Książki
- Tenis
- Estrada
- Z życia
- Maszyny do pakowania
- Budownictwo
- Agencje-fotograficzne
- SEM
- Nauka-jazdy
- Sprzet-medyczny
- Kosmetyki,Uroda
- Rolety,Żaluzje,Okna
- gry_komputerowe
- Jubiler,Biżuteria
- RTV,AGD
- Motocykle
- Stomatologia,Zdrowie
- mieszkania_nieruchomosci
- Dj,Muzyka,Dyskdzokej
- nauka_języków
- tv_kamery
- dla_dzieci
- dostawa_wody
- drukarnia_wielkoformatowa
- wynajem_aut
- wynajem_aut
- łazienka
- meble_ogrodowe
- okna_drzwi
-
Sprawdź także
- Blog znajomego
- Marek
-
Archiwum
- 2012 Luty
- 2012 Styczeń
- 2011 Grudzień
- 2011 Listopad
- 2011 Październik
- 2011 Wrzesien
- 2011 Sierpień
- 2011 Lipiec
- 2011 Czerwiec
- 2011 Maj
- 2011 Kwiecień
- 2011 Marzec
- 2011 Luty
- 2011 Styczeń
- 2010 Grudzień
- 2010 Listopad
- 2010 Październik
- 2010 Wrzesien
- 2010 Sierpień
- 2010 Lipiec
- 2010 Czerwiec
- 2010 Maj
- 2010 Kwiecień
- 2010 Marzec
- 2010 Luty
- 2010 Styczeń
- 2009 Grudzień
- 2009 Listopad
- 2009 Październik
- 2009 Wrzesien
- 2009 Sierpień
- 2009 Lipiec
- 2009 Czerwiec
- 2009 Maj
- 2009 Kwiecień
- 2009 Marzec
- 2009 Luty
- 2009 Styczeń
- 2008 Grudzień
- 2008 Listopad
- 2008 Październik
- 2008 Wrzesien
- 2008 Sierpień
- 2008 Lipiec
- 2008 Czerwiec
- 2008 Maj
- 2008 Kwiecień
- 2008 Marzec
- 2008 Luty
- 2008 Styczeń